Dodaj do ulubionych

Bank Centralny Rosji interweniuje, broni rubla ...

16.04.09, 09:06
"...osłabienie rubla przynosi gospodarce więcej plusów niż minusów, dlatego
Bank Centralny stara się nie dopuścić do jego niepotrzebnego wzmocnienia. - Od
początku kwietnia wydaliśmy na to 3 mld dol. - ogłosił wczoraj Uljukajew."


Dedykuję tę wypowiedź różnym asmalom, snelvilom i innym abchałodom, którzy
wylewali na forum rzewne łzy nad bezwartościowym rublem, ba, ten problem nie
dawał im spać, wnioskując z postów pisanych całe noce.
A tu ci wredni Moskale dopłacają, by im się ten rubel za bardzo nie wzmocnił.

Tutaj chciałbym jeszcze zaznaczyć pewną wypowiedź Putina sprzed kilku dni,
zupełnie zignorowaną w polskich przekaziorach. Powiedział on w Dumie, że
jeszcze za jego prezydentury, ok trzy i pół roku temu Rosjanie cichcem i
powoli, tak by się to nie rzucało w oczy, wycofali wszystkie wkłady swoich
rezerw walutowych z amerykańskich/zachodnioeuropejskich banków, które (co za
pech) straciły później płynność finansową.
Obserwuj wątek
    • antyreakcjonista Bank Centralny Rosji interweniuje, broni rubla ... 16.04.09, 09:12
      Wszystko sie niby zgadza tyle ze Rosja wcale nie wydala 200 mld na ratowanie tylko rubla, ta kwota zostala wydana w wieloraki sposob, m.in na wykup mieszkan od deweloperow na kwote 15 mld dol, wsparcie systemu bankowego, czesciowa splate zobowiazan wobec zagranicznych partnerow, wsparcie przemyslu, m.in. motoryzacyjnego, atomowego,itd
      --
      Głos Rosji po polsku www.ruvr.ru/index.php?lng=pol
      Głos Rosji po angielsku www.russiatoday.com
      Wiadomości Azja www.azjanews.pl/
    • antyreakcjonista Re: Bank Centralny Rosji interweniuje, broni rubl 16.04.09, 09:17
      Dodam ze Rosjanie cichcem dywersyfikuja rozliczenia z zagranica i tak powoli przechoda na rozliczenia np z Chinami juan-rubel;co ciekawe od jakiegos czasu nie bardzo wiadomo jaka jest wartosc procentowa doara w strukturze rezerw, mozna domniemac, obserwujac rynek ze jego poziom znacznie spadl ponizej 40%
      --
      Głos Rosji po polsku www.ruvr.ru/index.php?lng=pol
      Głos Rosji po angielsku www.russiatoday.com
      Wiadomości Azja www.azjanews.pl/
    • Gość: JOrl Re: Bank Centralny Rosji interweniuje, broni rubl IP: 217.207.113.* 16.04.09, 09:20
      Ten artykul GW jest tak napisany aby czytajacy a nie wiedzacy dokladnie moze sie
      pomylil w swoim mysleiu. Bo wlasnie Rosja i to od paru miesiecy, od stycznia
      chyba tego roku nie skupuje juz rubli na rynku za pomoca swoich rezerw
      walutowych nad ktorym upadkiem tak roni lzy GW a odwrotnie skupuje $$ wydajac
      ruble. I dzieki temu nie pozwala na wzrost wartosci rubla.
      Pozdrowienia
    • teaforme Rosja bez Bubla 16.04.09, 09:46
      Obecnie Bubel jest dobry na podpalke w piecu. Od 24 bubli za dolara
      w sierpniu 2008 do 37 w marcu 2009. To prawda ze obecnie placa 33
      do 34 ale to i tak bardzo zle. Bubel ustabilizowal sie, ale nie
      wzmacnia, a to znaczy ze Moskale musza placic wciaz o 30% wiecej za
      export. Doszli oni jednak do przekonania ze lepiej nie exportowac w
      takich ilosciach jak dawniej,a poniewaz rodzimy przemysl przez lata
      zaniedbal i nie rozwial sie w zadnym poza surowcowym i zbrojeniowym
      przemysle, konsekwencja sa puste pulki coraz bardziej powszechme w
      calej Moskovi, Przy okolo 15% inflacji i minimum socjalnym ponizej
      $100 Rosyjskiego emeryta czesto nie stac na podstawowe zagraniczne
      lekarstwa (jezeli jeszcze sa dostepne kosztuja czesto wiece niz ten
      skromny dochod). Bubel jest na kroplowce, czy przezyje?
    • teaforme Pomocy! bubel tonie 16.04.09, 10:27
      Te zaskakujace niby spory pomiedzy Kremlinem i Bankiem centralnym
      swiadczyc moga tylko o jednym, ze Kremlin nie moze juz dalej bronic
      dzisiejszego sztucznego kursu bubla do walut dominujacych. Mozna
      wiec spodziewac sie, ze bubel poleci na leb na szyje. Widze na razie
      40-45 do dolara i ok 55 do euro. Inna rzecz warta zauwazenia jest to
      ze wiekszosc krajow z bylego Soviet Union odmawia coraz bardziej
      katerogicznie rozliczania sie w bublach. Bubel staje sie coraz
      bardziej bezwartosciowy. Czy przezyje?
      • Gość: ja Re: Pomocy! bubel tonie IP: *.petrus.pl 16.04.09, 11:01
        Furiacie , najpierw przeczytaj artykul, zanim puscisz posta-bubla, mowa jest o obronie rubla przed umocnieniem, zreszta skad masz te dane o zekomym odchodzeniu od rubla przez kraje WNP, jest odwrotnie ale jak wiesz cos innego to podaj zrodlo, chetnie poczytamy
    • Gość: lam Re: Bank Centralny Rosji interweniuje, broni rubl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 10:35
      Tutaj chciałbym jeszcze zaznaczyć pewną wypowiedź Putina sprzed kilku dni,
      > zupełnie zignorowaną w polskich przekaziorach. Powiedział on w Dumie, że
      > jeszcze za jego prezydentury, ok trzy i pół roku temu Rosjanie cichcem i
      > powoli, tak by się to nie rzucało w oczy, wycofali wszystkie wkłady swoich
      > rezerw walutowych z amerykańskich/zachodnioeuropejskich banków, które (co za
      > pech) straciły później płynność finansową.
      Nie wierz we wszystko co mówi Putin :). I zadaj sobie proste pytanie: co Rosja
      zrobiła z tymi rzekomo wycofanymi wkładami? Zainwestowała w amerykańskie
      obligacje :)
    • nplus Piszę z ambasady 16.04.09, 11:05
      Najświeższe informacje wygladają tak: rubel upada, Gazprom
      bankrutuje, ludzie żeby wycofać pieniądze z banku muszą sie rozebrać
      do naga podlać benzyną i grozić samospaleniem, ropa coraz tańsza (a
      co za tym idzie gaz też) do tego kończą się jej złoża tak że wkrótce
      Rosja bedzie importerem ropy. Rezerwy walutowe zostały wydane do
      ostatniego centa, ludzie na wsiach głodują a Kreml rozważa
      rozbrojenie się z broni masowego razenia w zamianj za pożyczkę z MFW.

      Do tego Chiny i Gruzja przymierzają się by dokonać rozbioru
      niemogącego sprostać swym najbardziej podstawowym funkcjom państwa.

      Za to Polska rośnie w siłę i już w 2060 roku bedzie mocarstwem:)
      www.rp.pl/artykul/84379,222924_Nowe_mocarstwo_nad_Wisla.html
      wyborcza.pl/1,97738,6489310,W_roku_2060_Polska_bedzie_mocarstwem.html


      hura hura hura
    • borrka Linki Lubacik, linki !!! 16.04.09, 11:36
      Od miesiecy cala rosyjska prasa trzesie sie od problemu obrony rubla i nagle okazuje sie, ze Rosja jest zainteresowana w jego oslabieniu LOL.
      Jednorazowe posuniecie nie oznacza stalej tendencji.
      Jesli nawet informacja jest prawdziwa, oznacza jedynie cichy powrot do defaultu 1998 - widac inaczej juz sie nie da.

      I prosilbym o jakiekolwiek odniesienie do "genialnego" wycofania sie Rosji z aktywow USA i zachodnich przed paru laty.
      Bo ja sadze Lubacik, iz po prostu zmyslasz.

      --
      Русь - це Україна, а не Кацапстан!
      • lubat Re: Linki Lubacik, linki !!! 16.04.09, 14:29
        borrka napisał:

        > Od miesiecy cala rosyjska prasa trzesie sie od problemu obrony rubla i nagle ok
        > azuje sie, ze Rosja jest zainteresowana w jego oslabieniu LOL.

        Śmiem wątpić, ty moja borrówko czerwona, w Twoją znajomość rosyjskiej prasy,
        skoro żądasz ode mnie linka do wiadomości, którą roztrząsały wszystkie rosyjskie
        media, a Ty bidulo o niej nie słyszałeś. Poza tym, dlaczego dowierzasz tym
        wiadomościom o obronie rubla, a już nie chcesz uwierzyć, że chcą zmniejszyć jego
        wartość?

        > I prosilbym o jakiekolwiek odniesienie do "genialnego" wycofania sie Rosji z ak
        > tywow USA i zachodnich przed paru laty.
        > Bo ja sadze Lubacik, iz po prostu zmyslasz.

        Zmyślanie to nie moja specjalność. Nie wiem, jak mam się odnieść, bo rachunków z
        przelewów naturalnie nie mam. Oto co powiedział na ten temat sam zainteresowany:

        "Что касается наших золотовалютных резервов - ничего не потеряно, - заверил
        Владимир Путин. - У нас нет потерь, потому что они были размещены, как это не
        покажется странно, грамотно. Из наиболее рискованных инструментов мы течение
        последних трех лет последовательно и аккуратно, чтобы не нарушить рынки, наши
        золотовалютные резервы, открою вам государственную тайну, выводили. Я дал такое
        указание, еще будучи президентом 3,5 года назад. И потихоньку мы оттуда все
        забирали".
        www.vesti.ru/doc.html?id=272142&cid=5
        Jeśli byś chciał pełną wersję, to tu:

        www.premier.gov.ru/events/2490.html
        Chociaż podejrzewam, żeś za cienki, by to przeczytać;-))
        • borrka A gdzie mowa o amerykanskich ... 16.04.09, 15:02
          I zachodnich bankach ?
          Jakos nie postrzegam wzmianki w wypowiedzi chana-genialnego stratega ekonomicznego ?
          I jak te banki utracily plynnosc, chan tez nie wspomina LOL.
          Mowa o niepewnych lokatach, a jakie w takim razie okazaly sie pewne ?
          Skarpety czekistow, czy raczej off shore na Wyspach Dziewiczych ?

          Co do oslabiania waluty narodowej po miesiacach kosztownej obrony, jest to tak glupie i nieprofesjonalne, ze nie chce mi sie wierzyc.
          Chyba, ze jest juz tak zle, jak w 1998 roku.
          I pozostaje oszukanie spoleczenstwa.

          --
          А Россия пытается помощь этим гадам !
          Malo gramotny Rosjanin o Czeczenii.
    • eva15 Rozsądne posunięcia Kremla 16.04.09, 11:39
      W dobie kyzysowej zapaści w handlu międzynarodowym hamowanie wzrostu wartości
      własnej waluty oraz kredyty dla importerów są posunięciami rozsądnymi i Rosja
      to robi, zwłaszcza jeśli chodzi o kredyty, na coraz większą skalę. Dotychczas
      takie chwyty stosował bogaty Zachód kontrując skutecznie kraje trzecie. Teraz
      Zachód brnie w długi a Rosja kontruje z rezerw i sprzedaje np,. swą produkcję
      wagonów kolejowych, ciężarówek etc.. udzielając zaganicznym nabywcom kredytu.

      Nie zgadzam się z herr7, że Putin/Miedwiediew marnują rezerwy walutowe i nie
      przyczyniają się do osłabiania kryzysu i jego skutków.
      A prospos - ciekawa jestem jego opinii o rublu. Niedawno jeszcze pisał, że
      żadne interwencje na rynku spekulacji rubla nie są w stanie uratować, poleci
      na pysk... A tu masz - rubel tak się wzmacnia, że Ruskie postanowiły temu
      przeciwdziałać z wyżej podanych powodów międzynarodowej konkurencyjności w handlu.
      • borrka Ot, bzdurki Efcia piszesz. 16.04.09, 11:51
        Slaby rubel, to w Rosji nie jest bodziec eksportowy, bo co poza notowanymi na gieldach surowcami, Rosja eksportuje ?

        Slaby rubel, to proba przerzucenia ciezaru kryzysy w jeszcze wiekszym stopniu na spoleczenstwo.
        Dokladnie, jak w 1998 roku.

        Swiadczy o arogancji i dziwnej pewnosci siebie czekistow.
        Czyzby utrata wiezi z rzeczywistoscia ?


        --
        Да здравствует советская полиграфия!
        • eva15 Nudzisz, lobotomku 16.04.09, 12:05
          Przykłady esportu produktów rosyjskich podaję w poprzednimm poście, podobnie jak
          to w jaki sposób Rosja ten eksport stymuluje. niech ci ktoś powolutku mój post
          przeczyta.

          Zbyt niski i zwyt wysoki kurs waluty są niewskazane, a już najbardziej
          niewskazane są zbyt duże jej wahania. Rosja ustanowiła sobie tzw. korytarz i jak
          widać skutecznie się go trzyma. To tyle o rzeczywistości, której po lobotomii
          nie ogarniasz.
        • eva15 Re: Hy hy, eksport wagonów i ciężarówek, ciekawe 16.04.09, 12:08
          Panisko z ciebie, tyle pogardy dla Kirgistanu... A tacy Niemcy aż piszczą żeby z
          Azją handlować. No ale kudy niemieckiej gospodarce do polskiej potęgi. Polska
          może sobie wybierać partnerów handlowych i np. sprzedawać swe legendarne auta
          sportowe do USA, Niemcy wyboru nie mają więc idą pokorne do Kirgizji.
              • teaforme Re: Hy hy, eksport wagonów i ciężarówek, ciekawe 16.04.09, 13:14
                Czyzbys nie zrozumial? Nikt nie poniza Kirgizji, co wiecej kraj ten
                cieszy sie coraz wiekszym zainteresowanien krajow UE, dostal
                poparcie IMF i Banku swiatowego i w odroznieniu od Rosji jest
                czlonkiem WTO. Choc przede wszystkim agralny jest tez bogaty w
                surowce lacznie z ropa. Jako byly czlonek Soviet Union naturalnie ma
                wciaz wymiane handlowa z sasiadami wlacznie z Rosja wyzsza niz z
                innymi panstwami. K. dopiero sie rozwija lecz ogolnie rzecz biorac
                wciaz jest zacofany ekonomicznie, Wspomnienie czyjes o exporcie
                wagonow do tego kraju, a nastepnie twoja wzburzona riposta o tyle
                jest paradoksalna, ze rzeczywiscie w K. nie istnieje siec kolejowa.
                Przypomnijmy tez, ze waluta K. nie jest rubel,a Som. Niemcy
                rzeczywiscie maja wieksza wymiane handlowa z K. niz jakikolwiek kraj
                z UE, ale co to ma do oslabienia bubla gluptasku? a juz zupelnie nie
                rozumiem ataku ironicznego na Polske.
      • herr7 partie długiego i krótkiego kryzysu 16.04.09, 16:07
        Swoją opinię na tematy rosyjskie wyraziłem ostatnio w następujących wątkach:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=94072915&a=94083650
        oraz w:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=94085010&a=94103829
        Jakiś czas temu próbowałem znaleźć odpowiedź na to czy polityka rosyjskiego rządu mająca na celu obronę rubla jest słuszna. Sam nie jestem ekonomistą, a w dostępnych polskich mediach dominował pogląd, że polityka taka jest po prostu stratą rezerw. Obecnie widać większe zróżnicowanie opinii, z których część przyznaje, że rosyjski Bank Centralny przeprowadził dewaluację rubla sprawnie, chociaż kosztowało to krocie.

        Polityka ochrony rubla i systemu bankowego nie jest w istocie niczym innym, aniżeli polityką prowadzoną na Zachodzie. W polityce tej zawarty jest jednak konflikt, który zachodzi pomiędzy finansjerą a przemysłowcami. Na Zachodzie jest to szczególnie widoczne w Stanach, gdzie rząd gotowy jest poświęcić np. General Motors, ale już nie AIG czy Goldman Sachs. W Rosji interesy finansjery broni tzw. partia długiego kryzysu, której najważniejszym przedstawicielem jest minister Kudrin, ale należy też do niej "eks-kagiebecznik" Sergiej Iwanow - obaj blisko związani z Putinem, czy też Arkadij Dworkowicz, który doradza Miedwiediewowi. Partię "krótkiego kryzysu" reprezentuje Elwira Nabiulina, która jest odpowiedzialna za realną gospodarkę oraz Igor Szuwałow. Podstawą sporu jest to, czy przeznaczyć posiadane środki na rozwój realnego sektora gospodarki już teraz, z zamiarem jego pobudzenia, czy też zachować je na nieokreśloną przyszłość, zakładając że mogą się one kiedyś jeszcze przydać dla ratowania rubla lub banków. Spór ten nie jest zresztą niczym nowym, gdyż miał on miejsce jeszcze wtedy gdy miejsce Nabiuliny zajmował German Gref (postać znacznie większego kalibru). Gref jednak ten spór z Kudrinem przegrał i wycofał się z rządu. Co jest tutaj znamienne, jest to spór pomiędzy ministrami i ekspertami, i tak naprawdę nie widać w nim ani premiera Putina ani prezydenta Miedwiediewa, którzy gdzieś się pochowali i do końca nie jest pewne jakie zajmują w nim stanowisko.

        O ile spór taki mógłby trwać przez lata, tak jak to już miało miejsce w czasach "tłustych", to obecny spadek produkcji, wzrost bezrobocia oraz biedy, a co za tym idzie społecznej frustracji może sprawić, że lata względnego spokoju w Rosji należą do przeszłości. Kryzys ten już poddał próbie system polityczny, który jest dziełem Władimira Putina, sprawił ponadto, że sam Putin nie jest już dłużej przez Rosjan postrzegany jako rosyjski superman, ale coraz częściej jako niezaradny przywódca, nie mający żadnego pomysłu co w zaistniałej sytuacji zrobić. Jedno jest pewne, że jeżeli Putin liczył na następną kadencję prezydencką za trzy lata, to jego szanse stają się minimalne. Tracąc poparcie Rosjan, Putin traci zarazem swój najważniejszy atut w swoich relacjach ze światem zewnętrznym. Osłabienie Putina nie oznacza wzmocnienia Miedwiediewa. Miedwiediew próbuje dryfować w stronę liberalnych elit, ale Rosja miała już liberalnego Gorbaczowa i bynajmniej na tym „liberalizmie” dobrze nie wyszła. Obawiam się, że teraz będzie tak samo..
        • borrka Pomijasz jeden aspekt sprawy. 16.04.09, 16:30
          Przecietnemu Wance slowo "kryzys" kojarzy sie z defaultem 1998.
          I uwazam, ze czekisci chana mieli racje forsujac obrone rubla, czyli kupujac za duza kase spokoj spoleczny.
          To zostalo przeprowadzone dosc sprawnie i moze stanowic podstawe wychodzenia Rosji z kryzysu.

          Koncepcja dalszego oslabiania rubla robi na mnie wrazenie antyputinowskiej prowokacji.
          Jakby to dziwnie nie brzmialo w moich ustach.
          Wanka uzna, ze kolejny raz robia go w ch...., przerzucajac nan wszystkie koszty zalamania gospodarczego.
          On to juz dobrze zna.

          W jakim celu ladowac teraz kase w destabilizacje !?
          Spolecznie korzystniejsze jest pokazanie, iz narodowa waluta umacnia sie, a nie slabnie w nieskonczonosc.

          Tym bardziej, ze uspokajajaca wypowiedz Putina, jawnie kloci sie z iscie apokaliptycznymi przepowiedniami ministra finansow:
          www.ng.ru/economics/2009-04-15/1_kudrin.html
          Widze w tym jakas sprzecznosc.

          --
          "Rura nie powstanie."
          Borrka.
        • Gość: komuch__ Re: A Ty co Winkelried narodów? IP: *.143.c77.petrotel.pl 16.04.09, 16:57
          Spodziewasz się kryzysu aż tak dramatycznego, że przygniecione
          warunkami ekonomicznymi rosyjskie społeczeństwo zbuntuje sie przeciw
          tandemowi Putin-Miedwiediew? To przede wszystkim musiał by być
          niewyobrażalnie gigantyczny kryzys gospodarek na zachodzie w tym
          także u nas, oraz oczywiście w Azji, który przez dramatyczny spadek
          koniunktury na surowce miałby niewątpliwe przełożenie na rosyjską
          gospodarkę i dość wątpliwe na sytuację społeczną w Rosji. Pomarzyć
          zawsze można, tylko czemu tak masochistycznie? Czyżby nasza narodowa
          skłonność właśnie się objawiła w całej swej pokracznej urodzie?

          Pytania pomocnicze:

          1) jaka była cena ropy gdy Putin wygrał pierwsze wybory?
          2) jaka jest obecnie cena ropy?
        • eva15 Krytyka Putina z pozycji proletariackich 16.04.09, 17:24
          herr7 napisał:

          > Polityka ochrony rubla i systemu bankowego nie jest w istocie >niczym innym,
          ani żeli polityką prowadzoną na Zachodzie. W polityce >tej zawarty jest jednak
          konflikt, który zachodzi pomiędzy >finansjerą a przemysłowcami.

          Oczywiście, że polityka ochrony rubla i systemu bankowego jest INNA niż na
          Zachodzie, bo i STRUKTURA rosyjskiej gospodarki jest inna niż zachodniej a
          amerykańskiej zwłaszcza. System gospodarczy USA jest w niezwykle silnym stopniu
          oparty na bankowości, produktach finansowych, obrocie pieniądzem (w tym i
          wirtualnym), system rosyjski jest systemem gospodarki realnej opartej na
          PRODUKCJI i wydobyciu.

          Podczas gdy USA są matecznikiem największych na świecie banków kontrolujących
          rynki finansowe całego świata, Rosja ma tylko kilka własnych banków, a te nie
          liczą się w skali międzynarodowej. Stąd też Rosja nie ma jak i po co wydawać
          setek, niedługo tys.mld.dol. na wsparcie swoich banków (zadłużając się po części
          właśnie u nich wcześniej w tym celu), jak czynią to USA.

          Tak więc i rzekomy konflikt między finansierą i przemysłowcami ma zupełnie inny
          wymiar niż w świecie rozwiniętych rynków finansowych. Niemałe różnice widać już
          między USA a Niemcami, a co dopiero między USA a Rosją.

          Krytyka Putina:
          W swojej krytyce Putin posługujesz się w zadziwiający dla mnie sposób
          komunistyczno-proletariackim schematem myślenia. A to Putin powinien wg Ciebie
          nakazać wejść władzy (post)"radzieckiej" do opuszczonej fabryki "wolframu",
          przejąć ją i prowadzić nowe porządki zapewniając ludowi miast i wsi pracę i
          płacę, a to znów tenże wódz winien jest osobiście temu, iż w szeregach jego
          partii znalazły się jednostki ideowo niedojrzałe, które zdradziły ideały partii
          oddając się malwersacji...

          Na Zachodzie nikt by nie dokonywał takich ocen. Podobne przypadki zdarzyły się w
          Niemczech wielokroć, zwłaszcza w otoczeniu Kohla (Fick, Kirch, Schreiber i inne
          przekręty) ale nikt tak pryncypialnie nie przypisywał Kohlowi osobistej
          odpowiedzialności za brak ideowych pryncypiów w części jego otoczenia. Tu jakoś
          rozumieją, że oszustwa i przekręty są immanentną cechą kapitalizmu a nie
          osobiście Kohla.

          Z tego co widzę, oglądając co kilka dni rosyjską tv, sami Rosjanie nie są jednak
          aż tak proletariacko-prycypialni i raczej nie jest tak źle z pozycją Putina w
          ich oczach, jak Ty sugerujesz.
          • herr7 Re: Krytyka Putina z pozycji proletariackich 16.04.09, 18:12
            Eva, o rosyjskich tłustych kotach piszą na stronie "Izwiestii". Jak widać, bankierzy mają nienasycone apetyty na publiczne pieniądze. Jest jednak pewna różnica pomiędzy Ameryką i UK, których rządy oboje na na tym Forum krytykujemy, a Rosją. Amerykanie i Anglicy mają swobodę w kreacji pieniądza, co sprawia że jeżeli nawet rośnie dług publiczny to nikt nim tak bardzo się nie przejmuje. Gdyby rząd rosyjski zasilał swoje banki rublem to również nic szczególnego by się nie działo. Ale rosyjski rząd podarował bankierom walutę, za którą mógłby np. kupić maszyny, lekarstwa czy cokolwiek innego, a czego za ruble Rosja nie kupi.
            Jest i drugi aspekt. Jeżeli rząd Rosji ulegnie szantażowi swoich bankierów to kraj ten utraci następne 100-200 mld $ ze swoich rezerw, ze skutkiem podobnym do obecnego, tzw. że za trzy miesiące bankierzy wyciągną ręce po następną transzę. W sumie wygląda to na wyprowadzenie publicznych środków w prywatne kieszenie, co jest w istocie takim samym złodziejstwem, jak za Jelcyna, gdy rozkradano Rosję na prawo i lewo, tyle że zrobionego pod przykryciem operacji bankowych. Nie muszę chyba przypominać, że rolą państwa jest obrona interesu ogółu społeczeństwa, a nie tylko wybranej elity?

            www.izvestia.ru/economic/article3127525/
            Moje komunistyczno-proletariackie przekonania są dokładnie takie same jak Twoje, gdy krytykujesz zachodnich kapitalistów robiących przekręty kosztem całych narodów. Ja jestem w tym jedynie konsekwentny.
            Obowiązkiem rosyjskiego rządu było zbadanie i ukaranie winnych, choćby dlatego że właściciele nie płacili ludziom za pracę. Co jest, a w każdym razie powinno być karalne. Poszukiwanie właścicieli na Seszelach jest groteskowe i jedynie ośmiesza rosyjskie państwo, szczególnie że dziennikarze szybko sami ustalili, że ów właściciel mieszka w Moskwie. Podobnie jak jego wspólnik, niejaki Usolcew - deputowany z partii Jedna Rosja. Druga sprawa, na czym polega trudność we wprowadzeniu prawa zakazującego rejestracji firm działających na terenie Rosji w tzw. rajach podatkowych? Czy są jakieś powody czysto prawne? Oczywiście że ich nie ma. Powody są czysto polityczne, i wynikają jedynie z tego, że obecny stan rzeczy jest na rękę rządzącej Rosją elicie. To jest wciąż ta sama elita jelcynowska. Putin nic tu nie zmienił.
            Pisałem już o tym, ale Evo ja też znam Niemcy i nie przypominam sobie podobnego przypadku, żeby całe społeczności głodowały wskutek upadku fabryki będącej głównym miejscem zatrudnienia. To prawda, przekręty są wszędzie, ale nie wszędzie są tak dotkliwe ich skutki. To jest ta różnica. Nędza tych ludzi nie jest wynikiem samego bankructwa tej fabryki, ale tego że miejscowe władze nie mogły lub nie chciały im pomóc. Putin w tym czasie przeznaczył prawie siedem mld $ na organizację konferencji, która ma się odbyć we Władywostoku. Gdyby podobny skandal był w Niemczech, nędza tych ludzi w połączeniu z budową na pokaz, to żaden niemiecki rząd tego by nie przetrwał. tego jestem absolutnie pewien, gdyż niemieckie elity wyciągnęły właściwe wnioski z czasów Republiki Weimarskiej, a rosyjskie elity nie wyciągnęły żadnych wniosków z czasów, które doprowadziły do rewolucji bolszewickiej.
            • eva15 Re: Krytyka Putina z pozycji proletariackich 16.04.09, 23:38
              Grupa bankierów rosyjskich to tycia grupka i małe pikusie w porównaniu z ich
              kumplami z USA, znaczenie Rosji jako centrum finansowego jest prawie zerowe, a
              bankierska siła wysysania pieniędzy z narodu i państwa jest w Rosji w porównaniu
              z Zachodem nadal niska.

              Ponadto - czy rzeczywiście bankierzy rosyjscy w kilkumiesięcznym rytmie
              wyciągają ręce po publiczne pieniądze i je otrzymują? Jeśli na to idą rezerwy
              finansowe stworzone przez Putina, to jak wielkie one muszą być? Nie dość, że
              rząd rzucił już na pożarcie rynkom walutowym ponoć 200 mld dol. teraz rzuca
              jeszcze dodatkowo co kilka m-cy dalsze 100-200 mld dol. bankierom, do tego
              finansuje dużą dziurę budżetową i przeróżne projekty infrastrukturalne,
              jednocześnie podnosząc płace, renty/emerytury oraz zasiłki dla bezrobotnych...
              Gdyby to wszystko podliczyć wyszłoby chyba, że Rosja ma rezerwy prawie jak
              Chiny. Mnie ciekawiło by rzetelne zestawienie wszystkich interwencji rządowych i
              ich przyporządkowanie budżetowe i poza budżetowe a nie chwytliwe hasła
              nastawionej na sensację żurnalii.
              Ale o to mniejsza, rzecz w sumie w czym innym.
              Przebrnęłam dzielnie przez artykuł i nasuwa mi się po nim jedna generalna uwaga
              - to jest płacz nad rozlanym mlekiem.
              Rosja świadomie zdecydowała się na otwarcie na Zachód i wejście w krwioobieg
              światowego systemu finansowego. Wpuszczając do siebie zachodnie banki,
              przyjmując zachodnie prawo bankowe i reguły gry na rynkach , wchodząc na
              zachodnie giełdy nie może jednocześnie oczekiwać, że banki w Rosji będą nagle
              działać inaczej niż na Zachodzie. Czyli, że nagle akurat w Rosji zrezygnują z
              dopuszczalnej na Zachodzie gry na wahania walutowe, opcje, że nie będą na tym
              zbijać kasy, oraz, że nie będą wypłacać sobie krociowych bonusów jednocześnie
              lamentując i wołając o pomoc państwa. Nie da się też jak za komuny stworzyć
              podwójnych standardów dla tubylców (tu: banków tubylczych) i obcych, jak niegdyś
              podwójnych cen w hotelach i dostępie do "Bieriozek".

              Już kilkakrotnie pisałam, że wcale nie jestem przekonana, że Rosja zrobiła
              dobrze tak wcześnie przyjmując reguły gry doświadczonych, tłustych zachodnich
              rekinów. Wg mnie stanęła w tej kwestii do nierównej gry. Chiny były znacznie
              ostrożniejsze/przezorniejsze i nie mają teraz takich pieriepałek w systemie
              finsowym i bankowym.
              Natomiast obecne oburzenie rosyjskiej żurnalii na metody działania
              zaimplementowanego systemu finansowego wygląda na zdziwione załamywanie rąk nad
              drapieżnością importowanego z zagranicy krokodyla. Któż by przypuszczał, że
              skoro za rubieżą pożerał bezlitośnie tych, którzy weszli do rzeki, to będzie to
              również czynił i w Rosji.....
              • herr7 sedno sprawy... 17.04.09, 00:31
                Rosyjska finansowa oligarchia ma aspiracje dołączenia do światowej finansowej oligarchii. Chyba nie ma w tym nic dziwnego. Skutki działań tej oligarchii widoczne są w wielu krajach, o czym często dyskutujemy. Ludzi tych zwykle nie obchodzi los większości ich rodaków, gdyż oni uważają się za arystokrację i nic z plebsem ich nie wiąże. Różnica pomiędzy Rosją a państwami Zachodu jest jednak taka, że na Zachodzie istnieją wciąż rozbudowane zabezpieczenia socjalne wprowadzone w czasach, gdy państwa te przyjęły zasadę państw powszechnego dobrobytu. Rosja nigdy przez taką fazę nie przeszła, tak więc tam takich poduszek bezpieczeństwa po prostu nie ma. To jest ta różnica...

                Zdrowy rozsądek nakazuje, że władze takiego kraju jak Rosja powinny skutecznie przeciwdziałać rozwydrzeniu tamtejszej oligarchii, zmuszając ją np. do inwestowania w projekty wewnątrz Rosji lub odpowiednio opodatkowując. Jest to w interesie państwa, gdyż pozwala jednoczyć społeczeństwo wokół wspólnych celów. W przypadku Rosji, która jest słabym państwem jest to wręcz konieczne.

                To prawda, że Rosja przeszła przez okres, jak to nazywasz "Bieriozek", tym niemniej rodzi się pytanie dlaczego tamtejsze elity wybrały sobie za cel zbudowanie kapitalizmu biorąc za wzór Paragwaj a nie pobliską Finlandię? Czy rzeczywiście uważasz, że taki rosyjski Paragwaj obroni się przed wyzwaniami ze strony Ameryki lub Chin?

                Pisząc o polemikach wewnątrz rosyjskiej elity o tym jak wyjść z kryzysu, wspomniałem o zadziwiającej bierności Władimira Władimirowicza w tym sporze. Bierność tę tłumaczy jeden z publicystów Russkiego Żurnala, tym że rządzący Rosją "siłowicy" reprezentują dość niski poziom zawodowy, który nie pozwala im zrezygnować z usług takich ludzi jak liberał-Kudrin, który przynajmniej zna się na finansach lub bliski Niemcowa i Kasparowa Czubajs. Na czym konkretnie zna się np. Sergiej Iwanow odpowiedzialny w swoim czasie za nanotechnologie, Glonass, biotechnologię i 20 innych podobnie ambitnych projektów, tego nie wiadomo? Przez dziesięć lat jeszcze tego nie ujawnił. Ale jest i chyba nadal będzie...blisko żłoba.

                Na koniec link to artykułu nt. perspektyw rosyjskiego rolnictwa:

                www.gazeta.ru/comments/2009/04/16_a_2974847.shtml
                PS
                Rosyjska oligarchia finansowa ma apetyty na rezerwy walutowe. Na "rezerwach" rublowych jej nie zależy, ale "rezerwy" te nie dają też nic Rosji. Jak dotąd wyciągnęła od rządu całkiem sporo...W odróżnieniu od USA i UK, rząd Rosji nie może wydrukować potrzebnych mu dolarów i funtów.
                • herr7 jak utracono 6 bilionów (trylionów) rubli.. 19.04.09, 17:49
                  Oto link do artykułu pokazującego, jak lekką ręką rosyjskie państwo rozdało
                  bankierom 6 bilionów (trylionów) rubli. To jest kwota, której obecnie brakuje w
                  budżecie na finansowanie programów rozwojowych.

                  www.infox.ru/business/finances/2009/04/13/aganbegyan.phtml

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka