Gość: gugcia0
IP: *.chello.pl
25.04.09, 21:46
znakomity tekst, dziwię się,że nie ma tu żadnych komentarzy, może w
sobotę wieczorem wszyscy imprezują i nie czytają o kryzysie. To będę
pierwszy. P.Rybiński to znakomity analityk i to co mówi i jak mówi
powinno być wzorem dla rządu i min. finansów oraz przestrogą dla
władz, które nadal sprawiają wrażenie,że ważniejsza jest dla nich
piłka nożna i jakieś picie wódki na ulicy z małej butelki niż nudne
finanse i realne zagrożenia dla naszego bytu. Tak bytu. Może państwo
nie rozumiecie słów p. Rybińskiego ale ja rozumiem,że istnieje
realne zagrożenia wstrzymania kredytów dla firm,które nie kupią
materiałów do produkcji, nie zapłacą pensji,za prąd,paliwo,itd.
Oznacza to brak kredytów dla ludności, która nie kupi wtedy
mieszkań,domów,aut,AGD,mebli, niczego.Oznacza to też wielki spadek
wartości złotego,który w skrajnej sytuacji może być wart np. 6 lub 7
zł za euro i np. 5 zł za franka. Nie muszę pisać jak będzie wtedy
wyglądać spłacanie kredytów w walucie. Bezrobocie może skoczyć na 20
albo 25%, krach ogólny, kryzys na lata i brak pomocy Zachodu, który
sam jest w gigantycznych tarapatach, vide artykuły w tej GW o
bankach w Austrii i RFN. Dziękuję panu Rybińskiemu za taki tekst i
szkoda mi,że nie jest on premierem albo min.finansów, Takich ludzi
jak on nam trzeba. Jeżeli chciałby zostać szefem jakiegoś ruchu
politycznego to ja go poprę.Mam do niego zaufanie.