rydzyk_fizyk
27.04.09, 10:54
Znamy już przecież dokładnie "optymistyczne" prognozy rządu - wzrost
bezrobocia trwający przynajmniej do końca 2010 r.
Uzasadnienie projektu ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych
kredytów mieszkaniowych udzielonych osobom, które utraciły pracę,
przynosi ciekawe dane:
Prognoza liczby bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy:
Czerwiec 2008 1 455 tys (wartość na koniec okresu).
Maj 2009 1 754 tys.
Grudzień 2009 1 895 tys.
Grudzień 2010 2 195 tys.
Czyli do końca 2010 czeka nas wzrost bezrobocia i dodatkowe pół
miliona bezrobotnych.