Warszawska giełda traci przez meksykańską świńs...

IP: *.pppoe.mtu-net.ru 27.04.09, 21:36

Niestety, coraz bardziej niepokojące sa doniesienia o pierdnieciu
motyla w okolich miasta Bambuko, stolicy Mali, skutecznie
zniechęcajace inwestorów do zakupów

Niestety, coraz bardziej niepokojące sa kretynskie teksty
dziennikarzyn w GW, skutecznie zniechęcajace do czytania tego
portalu w przyszlosci.
    • Gość: Jesse Livermore Warszawska giełda traci przez meksykańską świńs... IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.04.09, 21:39
      Wiadomości znane są wiadomościami zdyskontowanymi, czyli
      uwzględnionymi już w cenach. Na nich się nie zarabia. Jeśli chodzi o
      ową grypę to tutaj nie wszyscy będą interpretować daną informację w
      ten sam sposób i ogłoszenie grypy może powodować spadek bądź wzrost
      cen. Dzisiaj akcje PGF (czyli farmaceutyki)zanotowały wzrost o 1.8%,
      natomiast ZMDUDA spadek o 2,8%. Tutaj też teoretycznie nie dało się
      w jakiś szczególny sposób wyjść z dziennym zyskiem z inwestycji PGF,
      bądź zająć pozycję na DUDZIE, zwykła przypadkowość. Ale już inaczej
      zachowały się akcje Indykpolu, wzrost o 7,4%.
      Jest jeszcze jeden rodzaj informacji, najważniejszy i najbardziej
      zyskowny. Posłużę się przykładem spółki AZOTY TARNÓW (wzrost dzisiaj
      o ponad 5%). Spółka ta od lutego kieruje swój masz ku górze i nic
      nie wskazuje na zmianę. Nie było na niej żadnej głębszej korekty, a
      każda była wykorzystywana do zajęcia pozycji. Oczywiście pomijam
      fakt iż jest to dobra inwestycja na przyszłość, ale już wzrost o ok
      100% skłania do zastanowienia. Więc o jaki rodzaj informacji chodzi?
      Czasami kurs akcji uwzględnia w cenie prawdopodobny wpływ nowych
      informacji zanim zostaną one opublikowane i podane do mediów. Moje
      przypuszczenia są takie, że spółka niebawem poda do publicznej
      wiadomości bardzo istotne informacje wpływając na wzrost jej kursu.
      Należny pamiętać o tym że są osoby mające dostęp do bardziej
      aktualnych źródeł informacji niż słowo pisane i te dostępne w
      mediach. I właśnie te informacje są najbardziej zyskowniejsze i i
      godne uwagi, lecz z drugiej strony trudne do wychwycenia. Pomijając
      fakt czy ktoś się ze mną zgadza czy nie, to należy pamiętać że
      informacje są najważniejsze dla rynków kapitałowych i to one
      wpływają na nasze zyski bądź straty.
    • Gość: powstaniec Warszawska giełda traci przez meksykańską świńs.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.04.09, 04:13
      Wy to macie fajnie. Najpierw byly rozbiory, pozniej przyszli Niemcy,
      po nich zaraz ruskie, a teraz swinska meksykanska. Qva, od pokolen
      nie musicie nic robic, bo macie na kogo zwalic, ze w kraju jest
      hooyovo. Tez tak chce, a nie pracowac i wychodzic z kryzysu. Moze
      ktos nas napadnie i tez bedziemy mieli na kogo zwalac i do kogo
      wyciagac reke po odszkodowanie, bo nam sie bedzie nalezalo?
Pełna wersja