Kryzys pochłania zyski banków

IP: *.tktelekom.pl 28.04.09, 07:48
Proszę mi powiedzieć gdzie ING podniósł opłaty za prowadzenie konta?
Na jakim rachunku???
Takie ściemy to kompromitacja piszącego takie artykuły skoro nawet
nie chciało mu się przeanalizować Tabel Opłat i Prowizji.
    • Gość: adakny Ty jesteś kompromitacja. IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.09, 07:56
      www.ingbank.pl/u235/navi/31244
      Porównaj sobie.
      • Gość: es Śmieszny PR o "wykrwawianiu się" banków lokatami n IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.04.09, 11:25
        na 5%. Wykrwawialiby się gdyby lokaty były na 15% i bank przynosiłby straty. Chyba że Pan Redaktor przynoszenie zysku, choć z mniejszą marżą, uważa za "wykrwawianie się"
        • Gość: mixer Gdy bank udziela kerdytu na 18% to jest OK' IP: 193.110.123.* 28.04.09, 11:41
          ale jak bierze nasze pieniążki na 5% to już krwawi !! :)
    • Gość: yac 110 milionow zysku IP: 78.8.78.* 28.04.09, 08:04
      ładne mi tsunami.tym zlodzieja zawsze mako.
    • jana51 Kryzys pochłania zyski banków 28.04.09, 08:19
      Zinstytucjonalizowanym lichwiarzom pali się pod obrosłymi tłuszczem
      tyłkami - tak dobrej wiadoności już dawno nie czytałem ;-)
      • Gość: aj Dla jana51 IP: 195.20.110.* 28.04.09, 10:51
        Ciekawe skąd u Ciebie tyle złości, a może to zazdrość nieudacznika,
        który nie potrafi nic zrobić sam, tylko cieszyć się z problemów
        innych?? Cóż łatwiej się wtedy porównuje własne nic....
        • Gość: mixer Problemy to mają darmozjady zatrudnione w bankach. IP: 193.110.123.* 28.04.09, 11:46
          Prywatne 'sorbony' naprodukowały speców od marketingu i zarządzania na tony.
          Wkrótce będą lecieć setkami na zieloną trawkę i szukać uczciwej pracy.
          • nowotkomarceli4 Nie myl bankowości z marketingiem 28.04.09, 12:33
            Bo to tak jakby pomylić Geografię z Historią.
            I ma jeszcze jedno pytanie "co to jest uczciwa praca"???
            • Gość: realistyk Re: Nie myl bankowości z marketingiem IP: 193.110.123.* 28.04.09, 13:15
              Tak się akurat składa że większość bankowych 'naganiaczy' to po różnych
              marketingach itp. W wielu firmach podczas rekrutacji absolwenci takich
              prywatnych "uczelni" są eliminowani jako pierwsi. Lepsza jest dobrze zdana
              matura niż studia w Pułtusku :)
              • Gość: Ben Re: Nie myl bankowości z marketingiem IP: 81.219.116.* 28.04.09, 13:22
                Ani dobrze zdana matura, ani studia w Pułtusku nie dadzą tyle co
                dobre znajomości. Bez nich to możesz nawet mieć harvard skończony a
                i tak będziesz zerem. I nie tyczy to tylko banków. Niestety taka
                jest rzeczywistość w 3/4 firm w kraju spod znaku orła bialego
                • Gość: realistyk Re: Nie myl bankowości z marketingiem IP: 193.110.123.* 28.04.09, 13:33
                  Obudź się !! Tak jest na całym świecie :)
                  Co do Harvardu to zdecydowanie się przyda, w radzie nadzorczej może i zaraz nie
                  będziesz ale dobrze płatna pracę masz zapewnioną. Ludzie którzy coś potrafią są
                  zawsze potrzebni :)
                  • Gość: grr Re: Nie myl bankowości z marketingiem IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 14:41
                    a co sie umie po harvardzie czego sie nie umie po innej dobrej uczelni?
                    jedyna roznica jest taka, ze studiowalo sie z dziecmi wplywowych ludzi
                    a wiec juz na starcie ma sie odpowiednie uklady i wejscia... ot, cala
                    tajemnica "prestizowych" uczelni amerykanskich... taki gosciu po
                    harvardzie w polsce jest nikim (jezeli nie ma wejsc).
                • Gość: kli Re: Nie myl bankowości z marketingiem IP: *.opi.org.pl 28.04.09, 14:02
                  Twoją pracę ktoś kupuje tak jak proszek do prania, żeby ktoś Cię zatrudnił
                  musisz dać się poznać. Wysyłanie życiorysu jest jak postawienie produktu na
                  półce. Rusz głową co jeszcze możesz zrobić! Większość ludzi nie pochodzi z
                  wpływowych rodzin, ale SAMI pracują na swoja markę, dbają o to, żeby być znanymi
                  w swojej branży jako osoby pracowite i kompetentne. Nikt Ci nie broni zrobić
                  tego samego.
                • Gość: grr Re: Nie myl bankowości z marketingiem IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 15:01
                  zgadzam sie w pelnej rozciaglosci :-) ktos ostatnio oszacowal, ze 80%
                  lepszych stanowisk pracy w polsce jest obsadzanych "po znajomosci", czy
                  jak to sie ladnie okresla na zachodzie "z rekomendacji"... na zachodzie
                  zreszta pewnie jest tak samo (na pewno jest tak w niemczech)
                • dalton78 Re: Nie myl bankowości z marketingiem 28.04.09, 21:03
                  Gość portalu: Ben napisał(a):

                  > Ani dobrze zdana matura, ani studia w Pułtusku nie dadzą tyle co
                  > dobre znajomości. Bez nich to możesz nawet mieć harvard skończony
                  a
                  > i tak będziesz zerem. I nie tyczy to tylko banków. Niestety taka
                  > jest rzeczywistość w 3/4 firm w kraju spod znaku orła bialego

                  Problem w firmach spod znaku orła białego w managerach z pochodznia
                  naszego wspaniałego kraju. Lepiej zatrudnic takiemu po znajomości
                  zakompleksionemu znajomka lizusa, który sie nie odezwie niż
                  fachowca, bo strach że sie lepszym okaże. Manager zakompleksiony to
                  kreska w karierze dla wszystkich podwładnych. Wynosić i szukać
                  szczęścia dalej.
            • Gość: mixer Re: Nie myl bankowości z marketingiem IP: 193.110.123.* 28.04.09, 13:27
              Zaręczam ci że tacy też (historycy, geografowie) w bankach pracują wciskając
              ludziom kredyty na pół życia i robiąc z nich niewolników.
              Co do uczciwej pracy to ewidentnie nie jest nią LICHWA ;>
              • plosiak Re: Nie myl bankowości z marketingiem 28.04.09, 14:46
                Gość portalu: mixer napisał(a):

                > Zaręczam ci że tacy też (historycy, geografowie) w bankach pracują wciskając
                > ludziom kredyty na pół życia i robiąc z nich niewolników.
                > Co do uczciwej pracy to ewidentnie nie jest nią LICHWA ;>

                Mam kilka zaciągniętych kredytów, w tym hipoteczny. Żyję na takim poziomie,
                który odpowiada mojej rodzinie. Nie jestem niczyim niewolnikiem. Mógłbyś
                rozwinąć swoją tezę, bo nie nadążam ? :)
            • plosiak Re: Nie myl bankowości z marketingiem 28.04.09, 14:44
              Też się zastanawiam nad tą uczciwą pracą. Zapewne to taka robota, że ciężko
              fizycznie tyrasz aż ci pot po 4 literach leci. Ale jak np. pracujesz głową, a od
              twojej decyzji należy czyjś los albo oszczędności życia, to jesteś złodziejem,
              krwiopijcą itd.
        • Gość: grr Re: Dla jana51 IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 14:34
          idac tropem twojego waskiego rozumowania, nieudacznikami sa miedzy
          innymi nauczyciele, naukowcy, pielegniarki a nawet moze mlodzi lekarze,
          w koncu oni tez nic nie potrafia zrobic sami (chyba zarobic kase, o to
          ci chodzilo?) a patrzac na ich pensje mozna powiedziec ze sa totalnymi
          nieudacznikami...
        • sandino no , nie .. oczekujesz usprawiedliwienia i 28.04.09, 18:28
          rozgrzeszenia dla bankowców? puknij się w główkę i włącz dziennik. posłuchaj
          wiadomości o kryzysie i o tym jak przekłada się na życie zwalnianych na bruk ludzi.

          co ty pieprzysz o jakiejś zazdrości nieudacznika? problemy innych spowodowała
          pazerność tych świń, w obronie których stajesz!

          Gość portalu: aj napisał(a):

          > Ciekawe skąd u Ciebie tyle złości, a może to zazdrość nieudacznika,
          > który nie potrafi nic zrobić sam, tylko cieszyć się z problemów
          > innych?? Cóż łatwiej się wtedy porównuje własne nic....
      • Gość: oloros Re: Kryzys pochłania zyski banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 13:00
        zgadzam sie - przez wiele lat ta branza robila ogromne zyski lupiac nas
        niemilosiernie
        uzyskala tez od politykow ogromna wladze
        bowiem nakaz platnosci przez konta bankowe i opodejrzliwe us na platnosc
        gotowkowa daly im wladze i kontrole - ale to sie konczy
        ja przez rok po rozstaniu suie z kredytem i bankiem zgromadzilem wlasne srodki
        pieniezne i bede unikal bankow jak to tylko mozliwe - bankow i ich tzw ofert
      • megasceptyk Re: Kryzys pochłania zyski banków 28.04.09, 16:08
        A niezinstytucjonalizowani lichwiarze
        śpią spokojnie w SKOKach
        czy innych Providentach.
    • dr_ag_o Jaki kryzys? Jeśli popatrzeć na pensje i premie 28.04.09, 08:22
      wypłacane prezesom banków to można wywnioskować że wyniki banków są ostatnio
      rewelacyjne, nawet lepsze niż w zeszłym roku.
      • Gość: Agent Re: Jaki kryzys? Jeśli popatrzeć na pensje i prem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:53
        W ktorym banku te premie? Ktoremu prezesowi? Wymyslasz troche czy
        masz jakies rzetelne wiadomosci?

        dr_ag_o napisał:

        > wypłacane prezesom banków to można wywnioskować że wyniki banków
        są ostatnio
        > rewelacyjne, nawet lepsze niż w zeszłym roku.
        • Gość: ax to Morawiecki jeszcze w banku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:59
          i tak wiadomo, że managerowie wysokiego szczebla nie poniosą żadnej
          odpowiedzialności
        • dr_ag_o Re: Jaki kryzys? Jeśli popatrzeć na pensje i prem 28.04.09, 10:46
          www.dziennik.pl/gospodarka/article349160/Tak_zarabiaja_szefowie_bankow.html
    • Gość: VIKING Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 08:52
      Sami sobie ten kryzys hodują. Utrudniając ludziom dostęp do kredytów
      (podniesione od absurdu marże), odmawiając przedsiębiorcom
      przedłużania linii kredytowych - może i zmniejszają ryzyko swoje w
      krótkim terminie, ale napędzają falę zahamowania gospodarczego.
      Krótkowzroczne matoły i tyle!
      • lava71 Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków 28.04.09, 08:57
        Ciekawe co tak na prawdę jest problemem? Czy to przypadkiem nie kredyt właśnie?
        Czy to nie zadłużanie się ludzi i firm prowadzi do finansowych kłopotów?
        Kredyty tak ale tylko inwestycyjne na rozwój firm i działalności. Koniec z
        kredytami konsumpcyjnymi na "postaw się" i wegetację nierentownych przedsiębiorstw.
        • Gość: Zed Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 09:43
          A co złego widzisz w kredytach konsumpcyjnych. To dzięki nim
          większość ludzi może kupić np. nową pralkę. Inaczej kogo byłoby
          stać, żeby wydać jednorazowo np. 2 tys zł. A jeśli nie z banku to
          co? Odkładać przez 2 lata, żeby kupić tę pralkę czy lodówkę.
          Niestety w takiej sytuacji są tysiące rodzin. Co z tego, że
          przedsiębiorca dostanie kredyt inwestycyjny jak nikt mu nie kupi
          tego co wytworzy.
          • Gość: Macho Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: 213.199.193.* 28.04.09, 10:10
            Dość idotyczna argumentacja. Jeśli wydasz pożyczone 2kPLN na nową
            lodówkę, to przedsiębiorcy (akurat nie dotyczy to producenta
            lodówek) też dostaną w d... Przez okres spłaty na rynku zabraknie
            twoich 2kPLN z odsetkami i ktoś inny nie sprzeda swoich produktów.
            Dlatego własnie nie wolno doprowadzić do niepohamowanego przyrostu
            kredytów konsumpcyjnych zwłaszcza na dobra drogie, bo jak napisałem
            usuwa to kredytobiorcę z rynku. Jeśli będziesz kontynuwać zadłużanie
            się, w końcu zapuka komornik. W sumie ciesz się z lodówki, ale losem
            firm nie zawracaj sobie głowy. Jesteś tylko małym pionkiem.
            • Gość: Zed Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 10:44
              Chyba trochę sie pogubiłeś, obrona przed niepohamowanym wzrostem
              kredytów konsumpcyjnych to chyba co innego jak całkowite wstrzymanie
              takich kredytów. Też nie jestem za rozdawaniem kredytów na lewo i
              prawo, bo potem w konsekwencji płacę za to ja, który rzetelnie
              spłacam comiesięczne raty. Ale całkowite wstrzymanie kredytów
              konsumpcyjnych to tragedia dla naszej gospodarki, opartej w dużej
              mierze na konsumpcji, gdzie podatki VAT, akcyza itp. stanowią
              bodajże 60%, ale nie jestem pewien. Poza tym wrzucasz wszystkie
              banki do jednego worka, a są takie, które w ofercie mają wyłącznie
              kredyty konsumpcyjne. I na czym miałyby zarabiać, jeśli nic innego
              nie sprzedają.
              • lava71 Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków 28.04.09, 10:54
                "Ale całkowite wstrzymanie kredytów konsumpcyjnych to tragedia dla naszej
                gospodarki, opartej w dużej mierze na konsumpcji..."
                Gospodarka powinna być oparta na produkcji a nie konsumpcji. Jeżeli jest
                odwrotnie to w końcu zobaczymy dno garnka i już nic więcej z niego nie
                wyskrobiemy. Zjemy oszczędności, potem pożyczone i będzie problem.
                • Gość: Zed Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 11:14
                  A to już chyba wszystko zależy od punktu widzenia polityka czy
                  ekonomisty. Kiedyś już mieliśmy gospodarkę opartą na przemyśle
                  ciężkim i nie wszystkim to się podobało.
            • plosiak Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków 28.04.09, 14:52
              Gość portalu: Macho napisał(a):

              > Dość idotyczna argumentacja. Jeśli wydasz pożyczone 2kPLN na nową
              > lodówkę, to przedsiębiorcy (akurat nie dotyczy to producenta
              > lodówek) też dostaną w d... Przez okres spłaty na rynku zabraknie
              > twoich 2kPLN z odsetkami i ktoś inny nie sprzeda swoich produktów.
              > Dlatego własnie nie wolno doprowadzić do niepohamowanego przyrostu
              > kredytów konsumpcyjnych zwłaszcza na dobra drogie, bo jak napisałem
              > usuwa to kredytobiorcę z rynku. Jeśli będziesz kontynuwać zadłużanie
              > się, w końcu zapuka komornik. W sumie ciesz się z lodówki, ale losem
              > firm nie zawracaj sobie głowy. Jesteś tylko małym pionkiem.

              Twoja argumentacja jest dopiero idiotyczna. Biorąc kredyt na 2 tysiące kupuję
              pralkę, a jej producent otrzymuje cenę. Zarabia na tym sklep, hurtownia,
              pośrednik od kredytów, bank, jego pracownicy. Odkładając co miesiąc po 100 zł,
              przez 20 miesięcy pralki nie kupię, nie zarobi nikt. Po 20 miesiącach zarobi
              tylko część przedsiębiorców - bez pośrednika od kredytów i banku.
              • Gość: ja Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: 81.210.85.* 28.04.09, 15:05
                obaj macie racje i obaj sie mylicie. jesli biore kredyt 2 tys na 10
                rat to z rynku znika 200 pln miesiecznie. chcac odlozyc na taze
                pralke rowniez te pieniadze znikaja z rynku - odkladam a nie wydaje.
                czesto odkladam wiecej niz wynioslaby rata bo chce kupic szybciej. i
                tak to sie wlasnie kreci.
                nie jestem przeciwnikiem kredytow ale wszystko nalezy robioc
                rozsadnie i liczyc ile sie ma i jakie sa mozliwosci oraz cos sobie
                zostawic w zapasie. ja przynajmniej tak robie. musze cos kupic,
                licze czy stac mnie na kredyt i jaki, kupuje, splacam a zawsze cos
                tam jeszcze drobnego odloze...czy ja zyje na kredyt?
                • plosiak Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków 28.04.09, 17:33
                  Jeśli zaciągam kredyt na 10 rat, to w jaki sposób miesięcznie 200 zł znika z
                  rynku ? Przecież bank płaci sklepowi od razu 2000 zł i ta kasa już krąży. Jeśli
                  odkładam do skarpety i kupuję po 10 miesiącach za gotówkę, to przez 10 miesięcy
                  te 2000 w ogóle nie uczestniczy w rynku. Nie upieram się przy swoim, nie jestem
                  ekonomistą, ale wydaje mi się to całkiem logiczne.
          • Gość: grr Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 14:54
            hehe, smieszna argumentacja :-) trzeba sie po prostu nauczyc oszczedzac
            na swoim wlasnym koncie bankowym i dopiero dokonywac zakupow a nie
            kupowac cos w owczym pedzie biorac kredyt "zero procent" i dajac sie
            strzyc bankowcom-lichwiarzom.
            osobiscie tylko raz w zyciu kupilem na kredyt... video :-) od tego
            czasu wszystkie moje zakupy sa za gotowke, poczynajac od auta a
            skonczywszy na telefonie komorkowym kupionym na wolnym rynku a nie "na
            raty" z umowa 24msc od sieci komorkowej... inna sprawa jest z kredytami
            hipotecznymi bo w rachube wchodza ogromne pieniadze i nie ma sensu
            porownywac kupna mieszkania z zakupem pralki za 2tys zl!
            polecam kupowanie za gotowke i pozdrawiam!
            zwykly konsument ("truposz" w jezyku bankowcow)
            • mara571 do grr 28.04.09, 15:29
              dlaczego w Polsce nie oplaca sie kupienie telefonu komorkowego z abonamentem na
              dwa lata?
              Pytam, bo to jedyna rzecz, ktora kupuje "na raty " w Niemczech.
              Standartem jest 5 euro w miesiacu za telefon dobrej klasy, czyli 120 za calosc.
              W monecie zawierania umowy kosztuje on na wolnym rynku miedzy 200 a 300 euro.
              Jak to jest w Polsce?
              • Gość: gos Re: do grr IP: *.chello.pl 28.04.09, 16:01
                nie wiem jak jest w Polsce, ale na calym swiecie jest tak, ze ten twoj "dobrej
                klasy" telefon prawdopodobnie mozna kupic za 100 (jak nie od razu to po paru
                miesiacach), a dodatkowo operator komorkowy lupi klientow na kiepskich
                abonamentach. Wolnosc wyboru telefonu i taryf ma naprawde duza wartosc samo w sobie.
                • mara571 Re: do grr 28.04.09, 16:15
                  to Niemcy sa wyjatkiem. Moj ostatni telefon kosztowal przed ponad dwoma laty 199
                  euro. W zasadzie poza karta nie masz w Niemczech innej opcji niz abonament na 2
                  lata . Dosc rozpowszechniona jest flate rate.
                  Wtedy trzeba wiecej placic za SMS, ale placisz tylko za rozmowy przeprowadzone w
                  sieci zagranicznej.
              • Gość: grr Re: do grr IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 19:26
                nie wiem jak jest w polsce, mieszkam w niemczech :-) ale telefon kupilem w
                polsce nowy na wolnym rynku, zreszta to nie sa wielkie roznice w cenach ale
                chodzi o zasade, byl czas, kiedy zloty byl mocny i elektornika byla zauwazalnie
                tansza w niemcowni, teraz trend sie (chwilowo?) odwrocil
            • Gość: Adi Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 15:52
              Widocznie telefon i samochód to twoje jedyne zmartwienia. A co jeśli
              musisz np. urządzić mieszkanie, wyłożysz gotówką powiedzmy od razu
              30 tys. W życiu są różne sytuacje, kiedy człowiek musi się zadłużyć.
            • plosiak Re: Głupi bankowcy pochłaniają zyski banków 28.04.09, 17:37
              Gość portalu: grr napisał(a):

              > hehe, smieszna argumentacja :-) trzeba sie po prostu nauczyc oszczedzac
              > na swoim wlasnym koncie bankowym i dopiero dokonywac zakupow a nie
              > kupowac cos w owczym pedzie biorac kredyt "zero procent" i dajac sie
              > strzyc bankowcom-lichwiarzom.
              > osobiscie tylko raz w zyciu kupilem na kredyt... video :-) od tego
              > czasu wszystkie moje zakupy sa za gotowke, poczynajac od auta a
              > skonczywszy na telefonie komorkowym kupionym na wolnym rynku a nie "na
              > raty" z umowa 24msc od sieci komorkowej... inna sprawa jest z kredytami
              > hipotecznymi bo w rachube wchodza ogromne pieniadze i nie ma sensu
              > porownywac kupna mieszkania z zakupem pralki za 2tys zl!
              > polecam kupowanie za gotowke i pozdrawiam!
              > zwykly konsument ("truposz" w jezyku bankowcow)

              Wszystko zależy od poziomów zarobków. Na studiach nagrywarkę i RAM kupowałem na
              raty, dziś podobny wydatek nie stanowi problemu. Ale jeśli miałbym kupić coś
              wartego powiedzmy 10 tysięcy i potrzebowałbym tego pilnie, to biorę kredyt. Być
              może za kilka lat taki wydatek nie będzie już problemem.

              Ale co do zasady pełna zgoda - lepiej przyoszczędzić i kupić za "swoje". Tylko,
              że nie zawsze tak można :)
    • Gość: ukas kredyt bank IP: *.kredytbank.pl 28.04.09, 08:52
      kredyt bank podniósł prowizje za prowadzenie rachunków bodajże w
      listopadzie, a nie teraz... uczciwej informacji się domagam
      • Gość: gość portalu Re: kredyt bank IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:49
        dokładnie... a opłata za przelewy (internetowe) spadła, a nie
        wzrosła ....
    • Gość: mk wykrwawiaja sie na depozytach ??? IP: 212.33.71.* 28.04.09, 08:57
      niezly zart. depozyty oprocentowane na 4-5 gora 7 %, kredyty na 20
      albo wiecej %. wiekszej bzdury juz nie mogliscie wymyslic pismaki z
      GW ?
    • Gość: jerry Panie nierzetelny dziennikarzyno, autorze tego art IP: *.computerplus.krakow.pl 28.04.09, 09:18
      ..ykułu.

      Zanim coś Pan napiszesz, to sprawdź Pan dokładnie informację. BPH nie ogłosiło
      drugiej "fali zwolnień"! Po prostu wykonuje teraz to, co zapowiedział na
      początku roku.
    • Gość: Zed Czarna lista banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 09:35
      Jak dla mnie to mogą nawet splajtować, nie zmartwi mnie to wcale,
      kolejność przypadkowa:
      1. Millenium Bank
      2. Polbank
      3. BZ WBK
      4. Raiffeisen Bank
      5. Grupa BRE
      • Gość: Agent Re: Czarna lista banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:57
        Gość portalu: Zed napisał(a):

        > Jak dla mnie to mogą nawet splajtować, nie zmartwi mnie to wcale,

        A ja Ci mowie ze jestes krotkowzrocznym ignorantem. Ciebie moze to
        nie obchodzi ale duzo ludzi ma w bankach oszczednosci, ktore
        wyparowuja w przypadku bankructwa banku. Bankructwo jednego z duzych
        bankow polskich moglo by wywylac zrywanie lokat i wycofywanie
        pieniedzy z innych i byc moze bankructwo kolejnych... Ludzie bez
        pracy, gwaltowny spadek wartosci zlotego itp...

        Pomysl najpierw.
        • Gość: Zed Re: Czarna lista banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 10:03
          Pomyślałem 100 razy i mam świadomość, że plajta banku to nic dobrego
          w kontekście stricte makroekonomicznym, ale w przypadku tych banków
          to naprawdę mnie guzik obchodzi czy będą miały straty czy zyski.
          • lava71 Re: Czarna lista banków 28.04.09, 10:31
            Rozumiem, że życzysz tej plajty z powodu obchodzenie się przez te banki z
            kredytobiorcami? A kto zmuszał do brania tych kredytów?
            • Gość: Zed Re: Czarna lista banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 10:47
              A czy czy bank to tylko kredyty? Jest to po prostu lista banków i
              nigdzie nie napisałem, że chodzi tylko o kredyty.
              • nowotkomarceli4 Re: Czarna lista banków 28.04.09, 12:35
                A ja Ciebie nie rozumiem - bo nie wiem jaki interes w tym widzisz?
                • Gość: Zed Re: Czarna lista banków IP: 81.219.116.* 28.04.09, 12:43
                  A co tu rozumieć? Nie wiesz co to jest czarna lista? Przedstawiłem
                  po prostu listę banków, których nie polecam, zresztą o większości z
                  nich w ostatnich miesiącach było głośno, niestety nic pochlebnego i
                  nie zawsze z tych powodów, dla których mi podpadły.
        • Gość: Macho Re: Czarna lista banków IP: 213.199.193.* 28.04.09, 11:07
          Plajta banku nie ma większego znaczenia dla ludzi. Tylko niewielu ma
          tam środki większe od gwarantowanych 50kEUR. Poza tym w przypadku
          plajty banku przejmie go inny bank i z punktu widzenia klienta
          zostaje zachowana ciągłość operacji finansowych.
        • mara571 Polskim bankom bankructwo nie grozi 28.04.09, 11:24
          bo do Polski nie dotarly amerykanskie i brytyjskie "papiery wartosciowe".
          Oszczednosciom Polakow nic specjalnie nie grozi, jezeli nie beda zbyt zachlanni
          szukajac lokat rzekomo atrakcyjnych, ale bardzo ryzykownych.
          Polskie banki maja inne problemy: probuja za wszelka cene zarobic na
          najprosztych czynnosciach jak najwiecej i udalo im sie chyba ustanowic
          europejski rekord w dziedzinie wysokosci oplat za czynnosci bankowe.
          Pytam sie jak dlugo bedzie to tolerowac UOKiK?
          Pani Stezynskiej udalo sie w koncu obnizyc nasze rachunki za telefony. Czas na
          oplaty bankowe !!!
        • dobiczek niekoniecznie , oszczednosci gwarantuje fundusz 28.04.09, 11:51
          miedzybankowy i rzad ,bankrutujacy bank panstwo moze kupic za
          czapke sliwek i, moze rowniez na rynku wierzytelnosci kupic za 30%
          wartosci kredyty . zamiast pomagac prywatnm banka za panstwowe
          pieniadze moze znacjonalizowac przez kupno , zamiast omocy
          obywatelom z kredytami mieszkaniowymi moze tanie kupic kredyt
          dolizyc 25% prowizji - zarobi panstwo nie bank a kredyt nedie o 30%
          tanszy dla ludzi. przy szerszej akcji panstwo ponowniebedzie
          wlascicielem bankow a inister finansow ministrem a nie majonetka. na
          miejsce prywatnych bankow przyjda inne tylko bardziej przyjazne
          ludziom bo konkurencja banku rzadowego bedzie doskonalym wedzidlem.
          gdzie ta tragedia? tragedia dotyczy wylcznie obcojezycznuch
          lichwiarzy -a to nie nasz klopot tylko ich
    • Gość: ccc Kryzys pochłania zyski banków IP: 78.133.200.* 28.04.09, 09:49
      a kto im broni dawać kredyty? chcą zarabiac więc niech ponoszą ryzyko jak każdy
      normalny człowiek na tym świecie. jak trzeba pogłówkować żeby zarobić to odrazu
      wielki płacz w mediach. niestety, ale bankwowść mamy ciagle socjalistyczną.
      najlepiej niech państwo wszystko gwarantuje, a prezesi będą brać premie za
      wyniki. parodia.
      czy któryś prezes w ramach akcji oszczędnościowej "obciął" sobie pensje lub
      wnioskował o to do zarządu ?
    • Gość: Baster22 Kryzys jaki kryzys. IP: *.devs.futuro.pl 28.04.09, 09:56
      Ten obciachowy polityk Tusk zaklina się że, nie ma kryzysu. Fundamenty Tusk
      ma zdrowe, tylko że postawione na piasku.Targowica wyłazi z każdego okienka
      telewizyjnego. Ma twarz PO. Pseudo eksperci teraz mówią , że Tusk musiał od IV
      kwartału kłamać by niedorozwinięte społeczeństwo wyborcy PO nie wpadli w panikę.
    • Gość: Lewar Prezesy zmniejszcie sobie wypłaty IP: 77.79.210.* 28.04.09, 09:57
      A jak wam się wałkonie nie podoba to do łopaty. Zarabiać tak, ryzykować nie.
    • Gość: Ulla Kryzys pochłania zyski banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 10:20
      Jeśli nie szanuje się producentów /czytaj :wytwórców/,dzięki którym banki
      obracały pieniędzmi i gromadziły zyski niewspółmierne do zysków producentów
      towarów i usług ,to same podcięły gałąz,na której siedziały.Producent często
      rezygnuje z zysku aby utrzymać firmę i przetrwać.Dlaczego więc nie mają robić
      tego banki?Tylko oszczędzanie i cięcie kosztów należy zaczynać "od góry" a nie
      od personelu.A poza tym czy w każdym mieście musimy mieć kilka lub kilkanaście
      banków????
      • Gość: Macho Re: Kryzys pochłania zyski banków IP: 213.199.193.* 28.04.09, 11:04
        Banki znalazły łatwy sposób na wymuszanie kasy od rządów i nie są
        zainteresowane normalną działalnością skoro ich przeżycie gwarantuje
        im państwo.
      • 1stanczyk Czy kryzys pochlania rowniez "zyski" bankowych 28.04.09, 17:35
        dyrekcji i rad nadzorczych ?
        Czy i na ile spelnialy swoja role wytyczania wlasciwych kierunkow rozwoju ?
        To stamtad przyszedl kryzys: niech sie zala i reklamuja po lini zawodowej w
        swiatowych organizacjach finansowych wobec konglomeratow do ktorych nalezy
        kapiatal bankowy, ze zle nimi kierowano, ze dotychczasowe wytyczne (ktore
        przypominaly te zlodziejskie: byleby dzisiaj i jak najwiecej) byly bledne.
        Przeciez oni w tym wszystkim i na dodatek nie za darmo uczestniczyli to dlaczego
        sie teraz zala ?
        Maja dokladnie to czego chcieli.
        Sprawiaja wrazenie rozkapryszonych i rozpieszczonych bachorow, ktorym
        pozabierano drogie zabawki


        Re: Kryzys pochłania zyski banków
    • Gość: Jakub Kryzys pochłania zyski banków IP: *.chello.pl 28.04.09, 10:25
      Mają 9 milionów zysku i z tego powodu zwalniają ludzi? 9 milionów! Złodzieje...
      • Gość: kotek Re: Kryzys pochłania zyski banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 16:47
        bo musi starczyc dla zarządzających
    • Gość: bylyPolak Lichwiarze! kto powiedzial ze kazdy ma miec kredyt IP: 84.38.22.* 28.04.09, 10:28
      Lichwiarze! kto powiedzial ze kazdy ma miec kredyt na 30lat???
      PRECZ Z LICHWA, SZWAJCARZY DO SZWAJCARII
    • antykaczka w Polsce jest około 19 mln kont ROR 28.04.09, 11:14
      Jeśli ilość ROR-ów wynosi około 19 mln, a banki podwyższą o 1 zł opłatę za
      prowadzenie rachunku to zyskają bez kiwnięcia palcem 228 milionów złoty
      rocznie. Czy to my mamy płacić za ich nieudolność?
      • plosiak Re: w Polsce jest około 19 mln kont ROR 28.04.09, 17:51
        antykaczka napisał:

        > Jeśli ilość ROR-ów wynosi około 19 mln, a banki podwyższą o 1 zł opłatę za
        > prowadzenie rachunku to zyskają bez kiwnięcia palcem 228 milionów złoty
        > rocznie. Czy to my mamy płacić za ich nieudolność?

        Czy ktoś ci każe mieć płatny ROR ? Są na rynku bezpłatne, bez płatnych
        przelewów. Jeśli tego nie wiesz, to nie bank jest nieudolny, ale ty. Bank jest
        instytucją mającą na celu pomnażanie dóbr akcjonariuszy, a nie klientów. To
        wiedza na poziomie szkoły podstawowej. Jeśli to pojmiesz, to może do ciebie
        dotrze, że prezesi banków zarabiają miliony, bo dzięki ich pracy akcjonariusze
        zarabiają setki milionów.

        A jeśli się nie podoba, załóż bank. Ktoś ci broni ?
    • Gość: dyrfin Kryzys pochłania zyski banków IP: *.chello.pl 28.04.09, 11:44
      Ale milionowe pensje prezesów pozostaną. Banki karmią się
      chciwością, niszcząc wokół wszystko, co im stanie na drodze do kasy.
      • plosiak Re: Kryzys pochłania zyski banków 28.04.09, 17:52
        Gość portalu: dyrfin napisał(a):

        > Ale milionowe pensje prezesów pozostaną. Banki karmią się
        > chciwością, niszcząc wokół wszystko, co im stanie na drodze do kasy.

        Dziwnym trafem korzystam z usług bankowych odkąd skończyłem 20 lat i jakimś
        cudem bank nie zniszczył mnie, mojej rodziny, firmy itd.
    • Gość: gość Kryzys pochłania zyski banków IP: *.am.szczecin.pl 28.04.09, 12:12
      Pensje i premie zarządów i wielu pracowników wskazuja raczej na
      powiększenie zysków banków;)
    • simonh Kryzys pochłania zyski banków 28.04.09, 12:37
      przed chwilą nadzorujacy banki w KNF mowil w CNBC ze zyski spadna o
      50-60%, ktos wiec wie lepiej.
    • freemarsjanin Biurewki z bankow trzesa tyleczkami, az im sie 28.04.09, 12:40
      mokro robi...
    • Gość: Credito Kryzys pochłania zyski banków IP: *.chello.pl 28.04.09, 13:40
      To ja wizę ze nie jesteś obiektywny ;).
      Wiem ze nie "s*a" się we własne gniazdo.
      Ale Cetelem to dopiero porażka :)...
    • Gość: Artur Schongauer Kryzys pochłania zyski banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 16:08
      Ciekawe zjawisko, jest kryzys Banki sie skarza a na zatrudnianie zagranicznych
      aktorow do reklamy kase maja i to bardzo duza, wiec jak to sie ma do prawdy?,
      kto klamie i nabija w butelke klienta?,a moze nalezy zrobic bojkot tym firmom bo
      niczym nie roznia sie od Mafii!!, trfonia nasze pieniadze na reklamy bez pytania
      klienta o zgode!
    • nowytor.nowytor8 Nawet gupi Balcerek zauważył się pierdyknął 28.04.09, 18:11
      ze sprzedażą banków. Brak zysków, to po prostu wyssany kapitał do spółek matek i dlatego również tak trudno dostać kredyt:

      "powiało grozą, jednak mało co i z zydla nie spadłem ze śmiechu

      ten tekst nie jest ze strony "Naszego Dziennika", lecz ze strony CASE:

      "Wprawdzie sytuacja w polskim sektorze bankowym w obszarze płynności rynków, wyposażenia banków w kapitał oraz ich bezpieczeństwa jest nieporównywalnie lepsza niż w krajach Europy Zachodniej, jednak zachodzi obawa, że banki zagraniczne mogą wysysać płynność z rynku polskiego i zasilać wolnymi środkami finansowymi kraje macierzyste."

      I tu "najzabawniejsze":

      "Należy stwierdzić, że obecna struktura sektora bankowego w Polsce nie jest korzystna wobec rozprzestrzeniającego się kryzysu finansowego. O ile dotychczas duże grupy europejskie były postrzegane jako ostoja stabilizacji i wyraźne wzmocnienie fundamentów polskiego sektora bankowego, to obecnie mogą mieć destabilizacyjny wpływ na nasz rynek. Istnieje ryzyko przenoszenia za pośrednictwem banków zagranicznych negatywnych zjawisk niepewności i destabilizacji na polski rynek finansowy, bowiem to decyzje strategiczne podejmowane przez spółki matki będą wpływać na zmiany instytucjonalne na polskim rynku.

      Obecny kryzys niewątpliwie zweryfikuje dotychczasowe podejście regulacyjne. Jesteśmy w przededniu głębokich zmian systemu nadzoru nad działalnością banków, wychodzących poza granice własnego kraju, przeorientowania nadzoru nad transgranicznymi grupami kapitałowymi, a także zaostrzenia regulacji nadzorczych, co do zakresu wykorzystywania dźwigni finansowej oraz w kierunku wzmocnienia wymogów kapitałowych banków."
      www.case.com.pl/strona--ID-stronaglowna,idnowosc-23509920,nlang-19.html"
    • sandino i tak chciwość została przykładnie ukarana 28.04.09, 18:21
      jak dla mnie BGK mogłoby zacząć udzielać kredytów mieszkaniowych przy wsparciu
      budżetu państwa. takich w miarę osiągalnych dla Kowalskiego.

      wtedy usługi tych nienachapanych, ociekających tłuszczem świńskich ryjów,
      które doprowadziły do obecnego kryzysu stały by się zbędne. przynajmniej dla mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja