Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi?

IP: 194.181.0.* 28.04.09, 08:16
Kto to jest neuroekonomista?
    • Gość: AntyPOlityk Mam uszkodzony mózg IP: *.computerland.pl 28.04.09, 08:31
      Prawie zawsze kwestionuje to co mówi ekspert - oczywiście podając logiczne
      argumenty - więc logiczne myślenie mi się nie wyłącza.
      Za to, mimo wysokiego ilorazu inteligencji, nie jestem wstanie skończyć uczelni.
      Bo gdy trafiam na przedmiot, który prowadzi debil, bardzo ciężko mi się przemóc.
      • Gość: Kobieta Re: Mam uszkodzony mózg IP: *.centertel.pl 28.04.09, 10:12
        "Prawie zawsze kwestionuje to co mówi ekspert - oczywiście podając logiczne
        argumenty - więc logiczne myślenie mi się nie wyłącza"

        To się nazywa dziecinna przekora a nie logika.

        Za to, mimo wysokiego ilorazu inteligencji, nie jestem wstanie skończyć uczelni.
        Bo gdy trafiam na przedmiot, który prowadzi debil, bardzo ciężko mi się przemóc.

        To się nazywa chłopięca niedojrzałość i brak stabilności emocjonalnej.

        Rada: PSYCHOLOG - NATYCHMIAST!
        • poszliwpisdu Re: Mam uszkodzony mózg 28.04.09, 11:09
          Nie wiedzialem, ze dziecinna przekora polega na podawaniu logicznych argumentow
          kwestionujacych to co mowia "bezpartyjni eksperci" i "niezalezni fachowcy".
          • Gość: Kobieta Re: Mam uszkodzony mózg IP: *.centertel.pl 28.04.09, 11:55
            To teraz już wiesz a nazywa się to psychologia, która determinuje wiele naszych
            zachowań.
            Z badań naukowych wynika, że u podstaw każdej naszej decyzji w wielu materiach,
            także tej, główną rolę odgrywają emocje.
            Na każdą logikę można odpowiedzieć "inną logiką" i każda trzyma się kupy.
            Na każdą koncepcję jest antykoncepcja i ma to sens.
            Ostatecznie wszystko można sprowadzić do absurdu i o to szło temu informatykowi,
            żeby ostatecznie wyszło na jego, dzieci tak mają, szczególnie z adhd.
            A zabawy typu co jest bardziej logiczne są dość wyczerpujące.
            Na koniec trzeba się na coś zdecydować.
            Przepychać się można do końca świata na to co jest bardziej logiczne.
            • michal.augustyniak Re: Mam uszkodzony mózg 28.04.09, 12:23
              A, psychologia: frajerstwo które siedzi na dupie i analizuje innych aby obgadywać tych którzy szukają doświadczenie życiowe.
              • Gość: Kobieta Re: Mam uszkodzony mózg IP: *.centertel.pl 28.04.09, 12:40
                Michał, uważaj na literówki i za dużo agresji.
                No szczególnie ci, którzy najbardziej eksplorowali lądują na kozetce.
                • michal.augustyniak Re: Mam uszkodzony mózg 28.04.09, 12:52
                  Gość portalu: Kobieta napisał(a):

                  > Michał, uważaj na literówki i za dużo agresji.
                  > No szczególnie ci, którzy najbardziej eksplorowali lądują na kozetce.

                  ???

                  A ci którzy za dużo alalizują to tyją z siedzenia na dupie. Hehheehehehe. Kobieta: Jak tchórz, z cycami.
                  • Gość: Kobieta Re: Mam uszkodzony mózg IP: *.centertel.pl 28.04.09, 12:56
                    W każdym Twoim słowie pudło.
                    Brak Ci klasy, nie masz argumentów i obrażasz.
                    Głupi testosteron :-)
                    • michal.augustyniak Re: Mam uszkodzony mózg 28.04.09, 13:09
                      Bym nie gadał z twojej strony, durna ci.po. Jak to "kobieta" nie ma w ogóle żadnych własnych cechów indywidualności, bo jest "kobietą", i wszystko to co jest męskie ją straszy, bo sama jest głupia.

                      Anyway, jesteś idiotką, wracaj do twojego zfrustrowanego życia. Żaden facet, mężczyzna lub chłopak cię nie polubi, i zdechnierz w domu z 20-oma kotami, wyśmiewana przez otoczenie. Bye bye!
                      • Gość: Kobieta Re: Mam uszkodzony mózg IP: *.centertel.pl 28.04.09, 13:19
                        Nie będę dyskutować z CHAMEM i PROSTAKIEM, zakompleksionym dupkiem.
                        Jakiś ty żałosny.
            • poszliwpisdu Re: Mam uszkodzony mózg 28.04.09, 14:40
              Gość portalu: Kobieta napisał(a):

              > To teraz już wiesz a nazywa się to psychologia, która determinuje wiele naszych
              > zachowań.

              Raz mowisz, ze to dziecinna przekora, a raz ze psychologia.

              > Z badań naukowych wynika, że u podstaw każdej naszej decyzji w wielu materiach,
              > także tej, główną rolę odgrywają emocje.

              Zgadzam sie tylko czesciowo. Emocje mozna ograniczyc np. przy zakupach i
              kierowac sie przy nich wylacznie logika. Sa ludzie na ktorych nie dzialaja zadne
              reklamy itp.

              > Na każdą logikę można odpowiedzieć "inną logiką" i każda trzyma się kupy.

              Jezeli np. dla mnie przy zakupie jakiegos produktu wazne sa tylko 3 cechy (cena,
              jakosc i przydatnosc) i tego sie trzymam i to jest dla mnie logiczne, to jaka
              jest wg Ciebie ta "inna logika"?

              > Na każdą koncepcję jest antykoncepcja i ma to sens.
              > Ostatecznie wszystko można sprowadzić do absurdu i o to szło temu informatykowi
              > ,
              > żeby ostatecznie wyszło na jego, dzieci tak mają, szczególnie z adhd.

              Nie zwracanie uwagi na pseudoekspertow i reklamy to dla mnie nie absurd, tylko
              zdrowe podejscie do zycia. Raczej nie mam ADHD...

              > A zabawy typu co jest bardziej logiczne są dość wyczerpujące.
              > Na koniec trzeba się na coś zdecydować.
              > Przepychać się można do końca świata na to co jest bardziej logiczne.

              Nie traktuje decyzji finansowych jako zabawy. Do zabawy sluza inne miejsca i
              sytuacje.
              • Gość: Kobieta Re: Mam uszkodzony mózg IP: *.centertel.pl 28.04.09, 15:36
                "Raz mówisz, ze to dziecinna przekora, a raz ze psychologia"

                Dziecinna przekora to jedno /określone zachowanie/ a psychologia to dziedzina
                opisująca bardziej kompleksowo przyczyny naszych działań.
                Zauważ, że prowadzę rozmowę, która odnosi się i do artykułu i do komentarzy
                rozmówców.

                "Zgadzam sie tylko czesciowo. Emocje mozna ograniczyc np. przy zakupach i
                kierowac sie przy nich wylacznie logika. Sa ludzie na ktorych nie dzialaja zadne
                reklamy itp."

                Emocje można ograniczyć, ale nie całkowicie wykluczyć, o tym mówi
                nauromarketing, więc znowu neuro.

                "Jezeli np. dla mnie przy zakupie jakiegos produktu wazne sa tylko 3 cechy
                (cena, jakosc i przydatnosc) i tego sie trzymam i to jest dla mnie logiczne, to
                jaka jest wg Ciebie ta "inna logika"

                Inna logika może być taka, że dla innego człowieka niż Ty te 3 cechy, którymi TY
                się kierujesz przy zakupie, nie mają żadnego znaczenia i nie decydują o wyborze
                /mogła podziałać reklama, prestiż, "owczy pęd"/.

                "Nie zwracanie uwagi na pseudoekspertow i reklamy to dla mnie nie absurd, tylko
                zdrowe podejscie do zycia. Raczej nie mam ADHD..."

                Pytanie co decyduje, że jeden ekspert jest dla Ciebie pseudo a drugi nie. Dla
                każdej osoby co innego to oznacza. Z adhd miałam na myśli taką skłonność
                dziecinną dość do odwaracania kota ogonem.

                "Nie traktuje decyzji finansowych jako zabawy. Do zabawy sluza inne miejsca i
                sytuacje".

                Odnosiłam się do wypowiedzi pierwszej dość pokrętnej. Ryzyko, nawet finansowe
                dla niektórych jest rodzajem gry.
                Kwestia interpretacji co dla kogo gra oznacza, zabawę czy coś poważnego?
                • poszliwpisdu Re: Mam uszkodzony mózg 28.04.09, 16:18
                  > "Zgadzam sie tylko czesciowo. Emocje mozna ograniczyc np. przy zakupach i
                  > kierowac sie przy nich wylacznie logika. Sa ludzie na ktorych nie dzialaja zadn
                  > e
                  > reklamy itp."
                  >
                  > Emocje można ograniczyć, ale nie całkowicie wykluczyć, o tym mówi
                  > nauromarketing, więc znowu neuro.

                  Mam nadzieje, ze nie chcesz mnie przekonac ze na kazdego musi dzialac reklama,
                  czy podobne srodki. Przy podejmowaniu decyzji finansowych nie kieruje sie
                  zadnymi emocjami. Gdyby tak bylo nie mialbym za co zyc.

                  > "Jezeli np. dla mnie przy zakupie jakiegos produktu wazne sa tylko 3 cechy
                  > (cena, jakosc i przydatnosc) i tego sie trzymam i to jest dla mnie logiczne, to
                  > jaka jest wg Ciebie ta "inna logika"
                  >
                  > Inna logika może być taka, że dla innego człowieka niż Ty te 3 cechy, którymi T
                  > Y
                  > się kierujesz przy zakupie, nie mają żadnego znaczenia i nie decydują o wyborze
                  > /mogła podziałać reklama, prestiż, "owczy pęd"/.

                  Tak, ale to "inna logika" dla tego kogos. Dla mnie istnieje tylko jedna.

                  > "Nie zwracanie uwagi na pseudoekspertow i reklamy to dla mnie nie absurd, tylko
                  > zdrowe podejscie do zycia. Raczej nie mam ADHD..."
                  >
                  > Pytanie co decyduje, że jeden ekspert jest dla Ciebie pseudo a drugi nie. Dla
                  > każdej osoby co innego to oznacza. Z adhd miałam na myśli taką skłonność
                  > dziecinną dość do odwaracania kota ogonem.

                  To, jakie poglady ten "ekspert" prezentuje. I przede wszystkim jest dla mnie
                  ekspertem (przyznaje jest ich malo) jezeli nie jest przedstawiany jako
                  bezpartyjny fachowiec, czy niezalezny ekspert.
                  • Gość: Kobieta Re: Mam uszkodzony mózg IP: *.centertel.pl 28.04.09, 16:41
                    Odnosisz wszystko do siebie. Nie zamierzam Cię przekonywać, że reklama działa na
                    wszystkich, bo tak nie jest.
                    Ale nie zawsze uświadamiamy sobie co decyduje o naszych wyborach takich czy siakich.
                    Twierdzisz, że u Ciebie wyłącznie racjonalność. Myślę, że głównie ale nie wyłącznie.
                    Tylko nie ferujmy wyroków, że Ty jesteś wyznacznikiem wyborów społeczeństwa, bo
                    tak też nie jest.
                    A jakie ma znaczenie czy dany ekspert przyszedł do Ciebie z łatką niezależny czy
                    bezpartyjny?
                    Ktoś go tak określił, być może bez jego wiedzy, czyli dla mnie w tym przypadku
                    Twój wybór jest mocno nie logiczny/racjonalny tylko bardzo emocjonalny.
      • Gość: Leccinum Znam wielu takich jak ty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 15:01
        wszyscy ukończyli "renomowane" licea. Co oni wam tam zrobili?
    • Gość: max Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.04.09, 09:03
      dzieki temu dzialaja takie szumowiny jak np. Efect, pseudodoradztwo
      akwizycyjne, gdzie byle czlowiek z ulicy udaje wielkiego analityka.
      A doradza z bogatej oferty 1 OFE, 1 kredytu hipotecznego i 3
      funduszy.
    • Gość: gosc Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: *.comarch.com 28.04.09, 10:03
      interesujacy artykul
    • ilirian Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? 28.04.09, 10:12
      Podstawą rozwoju ludzkiej cywilizacji jest specjalizacja zawodowa. Dzięki niej
      ludzkość doszła od życia w jaskiniach do w stanu w jakim znajduje się obecnie.
      Tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Drugim filarem rozwoju ludzkości jest
      zaufanie. Kiedy kupuję chleb u piekarza nie sprawdzam czy mnie nie oszukał, a
      kiedy się trafi piekarz-oszust to nikt mi nie mówi "Trzeba było uważać". Tak
      samo jak idę do lekarza, to kiedy on mi przepisze terapię, to się jej trzymam,
      bo nie mam wyboru - one jest w sprawach leczenia mądrzejszy ode mnie. Niestety
      w sprawach finansowych panują obecnie jakieś inne zasady sprzeczne z
      podstawową linią rozwoju ludzkości. Wmawia się mi, że jeśli dałem się oszukać
      lepszemu od siebie, bo w końcu specjaliście, to ja jestem frajer, a nie że on
      jest niemoralny. Takie podejście przynosi doraźne korzyści jednostkom ale
      powoduje zahamowanie rozwoju ludzkości. Bez specjalizacji i zaufania rozwój
      ludzkości jest niemożliwy.
      • Gość: Kobieta Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: *.centertel.pl 28.04.09, 10:27
        Z tym zaufaniem i specjalizacją można się zgodzić.

        Ale...
        specjalista może być słabo wykształcony, oszust i naciągacz i wtedy Ty za to
        płacisz.
        Czyli dochodzi do tego czynnik szczęścia, żeby dobrze utrafić :-)na dobrego
        specjalistę. A szczęście to przypadek :-).

        Zaufanie to ryzyko :-) więc obstawiam intuicję czyli serce+rozum+doświadczenie :-)
      • michal.augustyniak Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? 28.04.09, 12:16
        Ty nie wiesz o czy mówisz. Z tego co ja widziałem i z czego jest często stosowane: żeby zarządzać specjalistami we wielkich fimach zatrudnia się "generalistów".
        • Gość: Kobieta Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: *.centertel.pl 28.04.09, 12:44
          A co ma piernik do wiatraka?
          Ja o wpływie różnych elementów na decyzje podejmowane przez człowieka,
          a Ty o zarządzaniu.
          Zdecyduj się o czym rozmawiamy.
          • michal.augustyniak Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? 28.04.09, 13:03
            Gość portalu: Kobieta napisał(a):

            > A co ma piernik do wiatraka?
            > Ja o wpływie różnych elementów na decyzje podejmowane przez człowieka,
            > a Ty o zarządzaniu.
            > Zdecyduj się o czym rozmawiamy.

            To dobrze, zdecydujmy się rozmawiać o zarządaniu. Generaliści: W biznesie, oni rządzą specialistami. Specialiści: często więcej zarabiaja niz generaliści, aż ich segment biznesu się przekrztałci i muszą sie nauczyć czegoś nowego, i to szybko. Szef: ma ich oby dwóch mniej-więcej gdzieś, bo bardzo często nic nie rozumie z tego co mu generaliści i specjaliści podpowiadają, ale jest szefem. HAHAHAHAHAHAAHAHAH!

            A kto w ogóle mówił że ja z tobą rozmawiałem w tym wątku? Co do tego, nie podskakuj gdy ktoś coś powie po za twoim personalny zainteresowaniu bo ludzie będą myśleli że jesteś idiotką i będą mieli świętą racje!
            • Gość: Kobieta Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: *.centertel.pl 28.04.09, 13:21
              Grozisz mi pajacu?!
              Ale siano w głowie!
              Polecam psychotropy!
    • le.chujarek Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? 28.04.09, 10:21
      Gość portalu: eM napisał(a):
      > Kto to jest neuroekonomista?

      naukowiec zajmujący się neuroekonomią. zbyt trudne?
      • Gość: eM Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: 194.181.0.* 28.04.09, 10:42
        W takim razie czym u diabła jest neuroekonomia?
        • vogon.jeltz Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? 28.04.09, 11:03
          > W takim razie czym u diabła jest neuroekonomia?

          Masz napisane w artykule. Zbyt trudne?
    • cosmo-pl Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? 28.04.09, 10:54
      Ciekawe, sam jestem doradcą i muszę przyznać, że pomimo iż artykuł w wielu
      miejscach opiera się na dedukcji, to często daję się zauważyć u klientów braki
      w logicznym podejmowaniu decyzji. Gdyby nie mój wrodzony i wyuczony wstręt do
      oszukiwania ludzi, pewno bardziej patrzyłbym na swoją kieszeń a nie klienta.
      :) Dlatego też postuluję o ograniczenia w dostępie do tego zawodu, chociaż
      znając życie i polskie zarobić ale się nie narobić, nic to nie zmieni.
      • poszliwpisdu Re: Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? 28.04.09, 11:15
        Ograniczenia w dostepie do zawodu wywoluja bezrobocie. Wyobraz sobie gdyby we
        wszystkich zawodach istnialy ograniczenia.
        Sposobem sa dobrowolne zrzeszenia np. doradcow finansowych. Jezeli jakis doradca
        z tej grupy okaze sie oszustem, to rzutuje to na cala grupe i cala grupa traci,
        a zaufanie zyskuje konkurencyjna grupa.
        Jezeli natomiast dany doradca chce pracowac samodzielnie to nie wolno mu zabraniac.
    • Gość: luki349 Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 11:04
      i to jest potwierdzeniem jednego z praw murphiego:
      "człowiek myśli racjonalnie wtedy i tylko wtedy gdy wszystkie inne opcje zawiodą"
    • Gość: ojek Mózg i pieniądze: dlaczego rozum zawodzi? IP: *.sunnet.3s.pl 28.04.09, 14:07
      Tak to niestety jest jeśli większość doradców to AKWIZYTORZY. Jeżeli zatrudniam
      doradcę i mu za to płace to właśnie po to żeby nie tracić czasu na myślenie.
    • Gość: średni szczebel Dzisiaj właśnie pogoniłem takiego doradcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 15:15
      który jakimś cudem zdobył moja komórkę i zapragnął doradzać mi w finansach,
      uważając że zrobi to lepiej niż ja i przy prowizji płatnej z góry niezależnie od
      uzyskanych wyników.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja