Dodaj do ulubionych

Gdzie najchętniej się inwestuje? Mazowsze bezko...

IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.04.09, 19:40
ojej, a gdzie Wroclawik - wszyscy sie juz poznali na "pi'arze" z
dolnej polki? przeciez to "takie wspaniale" miasto, buehehee...
Obserwuj wątek
    • Gość: rikitiki Gdzie najchętniej się inwestuje? Mazowsze bezko... IP: 92.3.49.* 28.04.09, 20:36
      Co za bzdury!
      Miasto o wyjatkowo nieudlnym zarzadzie, z nieistniejacym jesli chodzi o
      europejskie standardy systemem komunikacji, BRAKIEM M PLANU ZP. na ponad 80
      prcentach powierzchni, odciete od europejskiego systemu autostrad i szybkiej
      koleii.

      Powodzenie tego miasta , oczywiscie w skali kraju wynika z chorego systemu
      gospodarczo politycznego w kraju, gdzie decyzje sa tak scentralizowane ze
      nawet te dotyczace drobnych spraw w regionach, sa podejmowane w wawie.
      Prezydent 600 tysiecnego miasta musi wycierac korytarze w ministerstwach, i
      jak to powiedzial czlowiek reprezentujacy powazna firme z zza granicy, na
      pytanie(nieoficjalne) - dlaczego jedna ze spolek nowej inwestycji bedzie
      zarejestrowana w wawie (choc sama inwestycja nie ma z wawa ani z mazowszem nic
      wspolnego) lapowki sie faksem do ministerstwa nie wysle, panie kolego"
      jednoczesnie wawa pada co 4 lata lupem roznej masci kretynow bioracych narod w
      jasyr po wygranych wyborach, bo nie oni sluza, to oni maja prawo sie dorobic i
      porzadzic - sprowadzajac do wawy wszelkich swoich pociotkow z pcimia dolnego i
      gornego

      z jednej strony wiec kolonializm niomalze gospodarczy i swiadome
      rozbudowywanie przez partie cenralizmu a co za tym idzie klientelizmu. a z
      drugiej inwazja na wawe wszelkiego talatajstwa dostajacego na 4 lata 40
      milionow ludzi do rzadzenia
    • Gość: eryk99 W bananowych republikach też tylko stolica najlep. IP: *.chello.pl 28.04.09, 20:43
      ... najlepsza. To nie powód do dumy, tylko do wstydu.
      Nigdzie lepiej się nie załatwia niż w stolicy. Nigdzie lepiej się nie korumpuje
      niż w stolicy. Czasem jakaś firma powstanie na prowincji, ale szybko zaczyna
      rozumieć gdzie się "prawdziwy" business robi. "Nie smarujesz, nie jedziesz"!
      Jaki urząd centralny jest we Wrocku albo Krakowie? Żaden! Wszystko w Wawie. I
      nic nie oddadzą. Bo w ten sposób łatwo być na szczycie piramidy gdzie "pieniedzą
      płyną do góry, a gów..o w dół"!

        • engman Re: W bananowych republikach też tylko stolica na 29.04.09, 08:53
          Gość portalu: z napisał(a):

          > No coś koło tego. We Wrocku kilka światowych koncernów miało swoje
          > siedziby główne, ale ze wszystkim trzeba było do warszawki ganiać
          > i "wydeptywać", więc nie pozostało nic innego niż przerejestrować
          > się do stolycy. Vide choćby Nestle czy Cargill.

          Jakos mnie to nie dziwi, ze miedzynarodowe koncerny przeniosly swoje
          siedziby z Wroclawia do Wawy. Jako mieszkaniec Wroclawia mam juz
          naprawde dosc radosnego PR, podczas gdy przez tyle lat nie
          rozbudowano lotniska, nie zadbano o polaczenia z miastami Europy
          Zachodniej....Jaki to wstyd kiedy odwiedza Cie znajomy z zagranicy i
          jego pierwsze wrazenia z wroclawskiego lotniska sa zenujace. To jest
          najgorsze lotnisko w Polsce! Korki w miescie sa coraz wieksze, a
          komunikacja zbiorowa to czysta fikcja, tramwaje stoja w korkach jak
          samochody, ograniczenia tramwajow na wielu odcinkach wynasza 5 km/h,
          bo w przecwinym razie tramwaj wypada z szyn!!! Inna ciekawa sprawa
          to rozklad jazdy, ktory nie ma nic wspolnego z faktynczym przyjazdem
          autobusu/tramwaju....Wroclawianie zakupuja nowe samochody, poniewaz
          komunikacja zbiorowa jest nieudolna...i tak przemierzanie miasta to
          horror. Rynek pracy to kolejna zenada, nie ma miedzynarodowych
          siedzib firm, brak marketingu i dzialow sprzedazy. Dookola same
          dziadowskie fabryki vide LG, Toshiba i upadajaca motoryzacja. OTO
          miasto spotkan, cudowny i dynamiczny tylko z nazwy
          Wroclaw.........Dopoki Wroclaw bedzie sie jedynie promowal, to
          prawdziwy biznes bedzie lokowal sie w Wawie, Pozku i Kraku....
      • mix2ra Re: Gdzie najchętniej się inwestuje? Mazowsze bez 28.04.09, 21:45
        "jest najbardziej atrakcyjne w takich branżach jak handel i naprawa,
        pośrednictwo finansowe, usługi dla biznesu, przemysł kapitałochłonny oraz edukacja"

        Postarajmy sie wspolnie to przelozyc na polski. Handel - to oczywiste, przeciez
        przyjmujac dane za 2008 rok, nigdzie w centrum duzego miasta, ba, stolycy, nie
        znajdziemy nowoczesnego centrum handlowego z blachy ryflowanej, gdzie kupimy
        mydlo i powidlo, na mieso talon czy tez dmuchany balon.
        Naprawa - Znaczy sie, ze najwiecej zegarmistrzow, szewcow, krawcowych? W sumie
        duze miasto to i potrzeby duze.
        Posrednictwo finansowe - alez oczywiscie. Przeciez wszystkie sieciowe
        posredniaki finansowe maja siedzibe w Warszawie. To, ze dzialaja prezniej na
        rynku slaskim, malopolskim czy tez dolnoslaskim zanczenia do analizy nie ma i
        miec nie bedzie. Zarejestrowana i koniec. Zysk jest. Kto generuje - niewazne,
        wplywa do Warszawy.
        Uslugi dla biznesu - ja bardzo przepraszam, ale w mojej firmie usluga dla
        biznesu jest Pani Hela co sprzata biuro co rano, Pan Heniek co szybe wstawi jak
        wandale mi ja wybija, ale rowniez Pani Basia z biura rachunkowego, Romek od
        leasingu, Ela od kredytow inwestycyjnych i ten... Edek, krawiec, co jednolite
        uniformy dla moich pracownikow szyje. No uslugi dla biznesu, prawdaz czy nie
        prawdaz?
        Przemysl kapitalochlonny - pan mi powie jak sie to leczy, bo w dobie tej grypy
        swinskiej jakies kapitaly chlonne to mnie przerazaja!
        Edukacja - no jasna sprawa. Kozminsky przeciez dla matolow co z abolicji Romka
        G. skorzystali, a rodzice "wyksztalcic" na prawdziwych warszawiakow musza!

        ------

        hej hej jeszcze raz, hej hej jeszcze raz!
        • Gość: Andrzej Re: Skansen komunt jest przegrany... IP: *.jsn.osi.pl 29.04.09, 05:00
          Gość portalu: Kowal napisał(a):

          > Sztucznie utrzymywany z pieniędzy podatników skansen komunizmu.
          Śląsk, kopalnie
          > i wszyscy z nich żyjący na koszt reszty kraju.

          Gdyby faktycznie było tak jak piszesz to Warszawa sama zabiegałaby o
          autonomie Śląska aby nie finansować tego "syfu".
          Sytuacja jest natomiast zupełnie odwrotna. To Warszawa jest
          utrzymywana przez Śląsk i resztę kraju. Niestety pieniądze te są
          marnowane bo w Warszawie nie ma porządnego lotniska, stadionu,
          metra, autostrad itd. Rosną natommiast luksusowe wille na obrzeżach
          budowane przez cwaniaczków przy korycie, którzy przechwytują te
          pieniądze. Autonomia Śląska pokazałaby kto kogo utrzymuje i dlatego
          tak Warszawę drażni.
          • Gość: bunio Re: Skansen komunt jest przegrany... IP: *.wip.pl 29.04.09, 08:35
            Tak? a ja wiem że Warszawa wpłaca więcej podatków do budżetu
            centralnego niz cały górny i dolny ślask razem wzięte.
            Skoro wy utrzymujecie Warszawę to na co ida podatki z Warszawy?
            W zeszłym roku 20 mld zl?
            A co do lotniska to akurat jest odwrotnie po Okecie to jedyne
            lotnisko które spełnia wymaqgania UEFA i jedyne którego nie musimy
            sie wstydzić w Europie
            • va-sq Re: Skansen komunt jest przegrany... 29.04.09, 09:05
              Gość portalu: bunio napisał(a):

              > Tak? a ja wiem że Warszawa wpłaca więcej podatków do budżetu
              > centralnego niz cały górny i dolny ślask razem wzięte.
              > Skoro wy utrzymujecie Warszawę to na co ida podatki z Warszawy?
              > W zeszłym roku 20 mld zl?
              > A co do lotniska to akurat jest odwrotnie po Okecie to jedyne
              > lotnisko które spełnia wymaqgania UEFA i jedyne którego nie musimy
              > sie wstydzić w Europie

              Jak moze być inaczej skoro firmy posiadają siedzibę w Warszawie, a
              działalność gospodarczą prowadzą poza nią. W Warszawie płacą podatki
              od działalności wykonywanej poza nią, posiadają w mieście małe
              biuro. I później mówią, że trzy osoby w takim biurze, prezes
              sekretarka i jeden kadrowy wypracowują cały zysk firmy, a tam na
              prowincji to utrzymują tylko grono darmozjadów pracujących w
              przedmiotowej firmie.
              • Gość: bunio Re: Skansen komunt jest przegrany... IP: *.wip.pl 29.04.09, 09:16
                Po pierwsze skoro to sam nie zaprzeczasz ze to stolica ze swych
                podatków utrzymuje inne regiony a nie regiony stolice. Nie neguję że
                między innymi dzięki centralom tak się dzieje, ale pisanie że jakaś
                wioska płaci podatek na warszawskie metro jest dużym nadużyciem.
                Po drugie jeśli interesujesz się tematem to zapoznaj się z danymi
                finasowymi i przepływami środków w Warszawie.
                Dowiesz sie wtdy że 80% środków s podaktów CIT od przesiębiorstw
                pochodzi od małych i śrendnich przedsiebiorstw a nie od central
                banków i koncernów.
                Po drugie podatek PIT jest płacony w miejscy zgłoszenia pracownika a
                nie w miejscu centrali po trzecie podatek CIT musi być płacony w
                miejscu prowadzenia działalności a nie w miejscu zarejestrowania
                firmy. Czyli filia PKO w gdańsku musi zapłacić podatek w Gdańsku a
                nie w warszawskiej centrali
                • va-sq Re: Skansen komunt jest przegrany... 29.04.09, 09:33
                  Gość portalu: bunio napisał(a):

                  > Po pierwsze skoro to sam nie zaprzeczasz ze to stolica ze swych
                  > podatków utrzymuje inne regiony a nie regiony stolice. Nie neguję
                  że
                  > między innymi dzięki centralom tak się dzieje, ale pisanie że
                  jakaś
                  > wioska płaci podatek na warszawskie metro jest dużym nadużyciem.
                  > Po drugie jeśli interesujesz się tematem to zapoznaj się z danymi
                  > finasowymi i przepływami środków w Warszawie.
                  > Dowiesz sie wtdy że 80% środków s podaktów CIT od przesiębiorstw
                  > pochodzi od małych i śrendnich przedsiebiorstw a nie od central
                  > banków i koncernów.
                  > Po drugie podatek PIT jest płacony w miejscy zgłoszenia pracownika
                  a
                  > nie w miejscu centrali po trzecie podatek CIT musi być płacony w
                  > miejscu prowadzenia działalności a nie w miejscu zarejestrowania
                  > firmy. Czyli filia PKO w gdańsku musi zapłacić podatek w Gdańsku a
                  > nie w warszawskiej centrali


                  Gdzie jest miejsce prowadzenia działalności gospodarczej, tam gdzie
                  siedziba przesiębiorstwa.
                  Od kiedy jednostki organizayjne firm sa traktowane jako odrębni
                  przedsiębiorcy. Przedsiębiorcą jest firma PKO nie zaś filia tego
                  przedsiębiorstwa w Gdańsku ponieważ to tylko i wyłącznie jednostka
                  organuizacyjna w ramach pdzedsiębiorstwa
            • swoboda_t Re: Skansen komunt jest przegrany... 29.04.09, 10:00
              I tu już sobie strzeliłeś w kolano. W 2006 roku województwa śląskie
              i opolskie wpłaciły do budżetu tytułem podatków (tj. bez składek ZUS
              i NFZ) 22 miliardy złotych. Za ub. rok pewnie będzie to nie mniej
              niż 30 miliardów. To jest tylko Górny Śląsk, Zagłębie Dąbrowskie i
              parę groszy z wchodzących w skład woj. śląskiego Jury i
              Żywiecczyzny. Ile płaci województo dolnośląskie nie wiem, ale sądzę,
              że nie mniej niż 10 miliardów.

              Nie jest prawdą, jakoby reszta kraju utrzymywała Warszawę. Prawdą
              jest natomiast, że Warszawa zarabia dzięki stołeczności, bo innych
              atutów za bardzo nie ma (tzn. wszystkie które ma wynikają ze
              stołeczności, no może bliskość sojuza jest atutem obiektywnym). I
              zdecydowanie nie jest prawdą, jakoby Warszawa utrzymywała
              którykolwiek z bogatszych regionów.
    • Gość: nie warszawiak Gdzie najchętniej się inwestuje? Mazowsze bezko... IP: 81.219.42.* 28.04.09, 23:23
      Dla mnie w Warszawie nie ma nic atrakcyjnego. Brak dróg, ciągłe
      korki i dojazd z innych regionów dużo gorczy niż np. do Krakowa,
      Wrocławia czy Katowic. Niby najlepsi, a na metro nie mają i
      wyciągają rękę po jałmużnę do narodu. Stadion również budują sobie
      za kasę podatników z całej Polski. Nie uważam, żeby ten stadion był
      potrzebny komukolwiek z Gdańska, Rzeszowa czy innego miejsca w
      Polsce.
      • Gość: wawiak Re: Gdzie najchętniej się inwestuje? Mazowsze bez IP: *.wip.pl 29.04.09, 08:40
        Najlepiej nic w Warszawie nie budowac choćby po to aby ponarzekac że
        w Warszawie nic nie ma. Warszawa i tak duzo więcej wpłaca do budzetu
        niz z niego otrzymuje. Piszesz ze Warszawa wyciąga łapy po
        pieniadze na własne inwestycje, a ty myślisz że metro w Barcelonie
        czy Madrycie powstało za miejskie pieniadze? To poziom kosztów taki
        sam jak przy budowie autostrad więc żadne miasto same sobie metra
        nie zbuduje.

        A co do narodowego to Warszawa za 2008 rok odprowadziła janosikowego
        1.1 mld zl wystarczy Warszawe zwolnić z tego podatku i Warszawa sama
        sobie wszystko zbuduje. Przestańcie wawie zabierać kase a z samego
        janosikowego zbudujemy sobie metro, hale i autostrady.
    • Gość: berdys Gdzie najchętniej się inwestuje? Mazowsze bezko... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.04.09, 02:14
      Malopolskie ? ta dziura ? nie, nie !! Mieszkam tu od paru lat i to jakas pomylka ;/ Infra na fatalnym poziomie,zero porzadnych drog i autostrad, srodowisko w miejscach turystycznych zdegradowane- patrz smog i Krynica lub Zakopane- do tego brud i sporo wysypisk- smieci w lasach-nagminnie ! . Za dbalosc o srodowisko- wielki minus ! DOstep do infry telekomunikacyjnen i informatycznej - slaby- brak konkurencji. Plany zagospodarowania-w niektorych miastach sa w niektorych nie. Przejawia sie to tym, ze domy sa naćkane byle gdzie i byle jak- w wiekszosci to architektoniczne koszmarki. Szkoly wyzsze- poza UJ w Krakowie nie ma znaczacych. WSB w NS.... nie zartujmy. Centra handlowe- malo i niezbyt duze. Glownie kwitnie miejscowa zmowa cenowa- dotyczy paliw( najdrozsze w pl ) i cen zywnosci ( o zgrozo w rolniczym regionie ) . Rozdrobnione rolnictwo. Kurde, wiec co tu jest takiego ??!! Panowie Profesorowie i Doktorzy chyba oczu nie maja, lub w Malopolsce nie bywaja. Tylko wierza slepo w srednie wskazniki. No niestety- myla sie sromotnie ! Najbardziej smieszy przynanie wyzszej klasy niz wielkopolskie i slaskie... ze mazowsze ma wyskie noty to nie dziwi- w koncu eksperci z SGH z Wawy nie wyjezdzaja, chyba ze do Londynu ;) Nie widza tego syfu wokol, chocby w Radomiu.
    • swiruska1 Gdzie najchętniej się inwestuje? Mazowsze bezko... 29.04.09, 07:55
      a co na to odpowiada pani minister od 'regionow'?

      nie ma uzasadnienia,zebym mieszkala w gospodarczej strefie B.

      likwidacja stoczni?
      przegralismy konkurencje z UE po ...rezygnacji z polskich 'uslug
      stoczniowych' partnerra rosyjskiego.przegrywalismy juz od lata roku
      80-tego ubieglego wieku.sa na to dowody.

      ok,nalezy sie z tym juz pogodzic

      ale nie ma zadnego uzasadnienia i powodu,zeby ten region kraju nadal
      zaliczac do strefy B
    • Gość: łodzianin okoliczn Łódź bez suburbiów? IP: *.rkt.am.lodz.pl 29.04.09, 08:28
      [[[[W szczególności chodzi o istnienie wokół silnie rozwiniętej aglomeracji tzw.
      suburbiów - czyli dobrze rozwiniętych okolicznych miejscowości i gmin, do
      których można delegować pewne funkcje gospodarcze. Nie posiada ich np.
      Łódź,]]]]

      a 70-tysięczne Pabianice, 60-tyś. Zgierz i kilka innych mniejszych miejscowości
      blisko Łodzi takich Aleksandrów Łódzki, Konstantynów Łódzki, Rzgów, Tuszyn,
      Andrespol ... to co jest? Z tego co wiem w bliskich okolicach Łodzi mieszka
      prawie tyle samo ludzi co w samym mieście, a autorowi proponuję choć rzut okiem
      na mapę a nie bezmyślne przepisywanie bzdur z kretyńskiego raportu.
        • Gość: dziubin Re: Łódź bez suburbiów? IP: *.4web.pl 29.04.09, 09:27
          Ok, w Łodzi są mniejsze miasta ale już w porównaniu z Taką Warszawą wypadamy
          słabo, tam praktycznie nie widać końca Wawy bo wciąż mamy kolejne DUŻE miasta od
          Wołomina po Pruszków, Legionowo, Grodzisk Mazowiecki, Góra Kalwaria... itd,
          każde z Tych miast działa na oko (bo nie znam ich polityki) ale dość sprawnie i
          przyciąga inwestorów bliskością stolicy. Radom może najwięcej na Tym traci, ale
          uważam znów tamten rejon za b.ładny (może i drogi nie dwupasmowe) ale drogo np
          do Tomaszowa - rewelacja (wszędzie nowy asfalt, pobocza) Także, nic nie mam do
          Łodzi, ale miasta typu Andrespol, o którym nikt w Polsce nie słyszał, bo i nic
          specjalnego tam nie ma - nie świadczą o potędze regionu łódzkiego.

          Swoją drogą nie wiem jak rozwinięty jest np Kraków, bo tam też żadnych dużych
          miast w okolicy nie ma (no, chyba, że możemy zaliczyc im Katowice, BB...)
          Wrocław to w zasadzie rozstrzelona Legnica i Opole, także ... można się czepiac,
          ze Łódź nie ma pewnch plusów, ale na przykładzie Polski widac już, że lepiej
          stoji niż inni.

          Także RAPORT moim zdaniem w ogole oderwany od rzeczywistosci. Taki po prostu,
          promujacy stolice po raz kolejny kosztem innych miast. Szkoda nawet tego
          komentowac, bo kazdy nie warszawiak się ze mną zgodzi...
    • Gość: Azja Na wschód od Konina Azja ... IP: *.centertel.pl 29.04.09, 09:32
      Raport raportem, a i tak wiadomo, że:
      "Na wschód od Konina Azja się zaczyna."
      Każdy, kto mieszka na zachód od Konina widzi to mając kontakt z Warszawką. To
      chore miasto, np. w tramwaju, w drugich wagonach niemal zawsze siedzi ktoś
      brudny i chory. Takich przykładów patologii, którą władze miasta mają w głębokim
      poważaniu jest więcej. Jeśli gdzie indziej coś złego jest wyjątkiem, w Warszawie
      jest normą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka