Gość: zojek2
IP: 195.246.180.*
06.05.09, 16:56
swietny przyklad na to, jak prywatyzacja kolei podnosi jakosc
podrozowania. kompletny absurd. kogo jako potencjalnego pasazera
interesuje kwestia, czy jego cel lezy w granicach tego ze
wojewodztwa czy sasiedniego? Dam inny przyklad: przyjezdzam do
Poznania na EC z Berlina, a chce dokupic bilet do jakiejs mniejszej
mniejscowosci, ktorej w systemie komputerowym w Niemczech albo nie
ma wcale albo gdzie bilet jest drozszy kilkakrotnie niz przy zakupie
biletu w Polsce. Czy ja mam placic 6 EUR za dodatek Poznan-Wrzesnia
kupiony w Niemczech, czy 6 zl. za bilecik do wsi Nekla (jakies 15 km
przed Wrzesnia)?
Jezeli juz zlikwidowac te kasy, to lepiej stawic automaty na bilety,
ktore honoruja karty platnicze, i po klopocie.