Dodaj do ulubionych

PiS złożył wniosek o odwołanie ministra finansów

IP: 89.191.147.* 25.05.09, 12:02
Dobrze by było gdybyście przestali tytułować tego magistra profesorem.
Obserwuj wątek
    • kropka9991 PIS lubi jak się dzieje jakaś zadyma 25.05.09, 12:23
      PISowi trochę brak adrenaliny - minęło półtorej roku a koalicja się
      nie rozpada, ministrowie prawie nie rotują, skandali jak na
      lekarstwo, nuda!!!
      PIS twierdzi że deficyt jest za wysoki a sami proponują go jeszcze
      zwiększyć. Tak to się dzieje jak się nie wie o czym się mówi...
      • ursynow33 Re: Niech wystąpi o odwołanie Kownackiego 25.05.09, 13:22
        barnaba_only napisał:

        > przyjaciela Kaczyńskich i forsy

        -------------------------------------------------------
        Nie moge patrzec na buzie przedstawicieli PiSu,
        nie slucham przemowien braci i ich slugusow!
        Sam nie wiem dlaczego!
        Uwazam, ze ta grupa ludzi dziala DESTRUKCYJNIE
        i za wszelka cene dazy do obalenia rzadu!
        ONI DZIALAJA WBREW INTERESOM POLSKI,
        ICH MSCIWOSC I PODLE METODY WALKI NIE MAJA GRANIC.
        Probuja za wszelka cene wprowadzic anarchie w Polsce.
        Sklocic wszystkich Polakow.


    • Gość: rabin Kownacki na ministra finansów ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 13:10
      KOWNACKI na ministra finansów (obecnie szef kancelarii Prezydenta RP -
      Kaczyńskiego).
      Świetnie sobie radzi z finansami (szczególnie osobistymi) !!!
      Uzasadnienie:
      Oto król życia! Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki (54 l.) jako
      prezes PKN Orlen zarobił w zeszłym roku prawie 3,3 mln złotych
      Tę gigantyczną sumę dostał za niespełna pół roku pracy w paliwowym koncernie.
      – W luksusowym przytułku dla osób, które nie są na pierwszej linii
      politycznego frontu – mówi gorzko o Orlenie ekonomista Andrzej Sadowski.

      Na pensje prezesów Orlenu składają się niemal wszyscy, którzy jeżdżą autami i
      tankują benzynę. Ale żeby zostać szefem tej firmy, nie wystarczą kwalifikacje.
      Jak we wszystkich firmach, w których znaczne udziały ma państwo, trzeba mieć
      jeszcze mocne polityczne plecy. Być może dlatego Piotr Kownacki robi co może,
      by zarobkami w Orlenie nie kłuć w oczy Polaków, którzy na równowartość jego
      dziennych zarobków harują nawet przez rok.
      Informacji o milionach, jakie Kownacki dostał od paliwowej spółki, nie ma w
      jego oświadczeniu majątkowym opublikowanym na stronie internetowej Kancelarii
      Prezydenta. On sam zaś jeszcze kilka miesięcy temu mówił, że jego zarobki w
      paliwowej spółce to tajemnica. Czyżby się ich wstydził? Czyżby miał
      świadomość, że w kraju, w którym większość ludzi żyje od pierwszego do
      pierwszego, takie zarobki są po prostu nieprzyzwoite?
      Udało nam się jednak dotrzeć do raportu rocznego PKN Orlen i poznaliśmy tę
      wielką tajemnicę. Wśród skomplikowanych analiz finansowych, na stronie 77.
      raportu, jest informacja o zarobkach obecnych i byłych władz spółki.
      Szokująca! Jest tam napisane czarno na białym, że w zeszłym roku – jako prezes
      – Kownacki dostał ponad 1 mln 842 tys. zł pensji. A odchodząc z firmy,
      otrzymał jeszcze odprawę i odszkodowanie za zakaz pracy u konkurencji – w
      sumie ponad 1 mln 440 tys. zł, które podzielono na równe części i od czerwca
      co miesiąc przelewano na jego konto. W sumie daje to prawie 3,3 miliona
      złotych za 106 dni, czyli niespełna pół roku pracy!
      Dla Orlenu to – można powiedzieć – norma. Np. obecny szef koncernu Dariusz
      Krawiec zarobił w zeszłym roku 1 mln 437 tys. zł. Ale Kownacki ze swoimi
      milionami to najbogatszy człowiek w otoczeniu prezydenta Kaczyńskiego. Ma
      cztery mieszkania, ponad 961 tys. zł oszczędności i obligacje skarbowe za 800
      tys. zł. Jeździ nowiutką skodą superb i stać go na takie luksusy, jak choćby
      zakup butelki wina za 5 tys. zł.
      A na tym nie koniec – także w tym roku szef kancelarii może liczyć na pokaźny
      zastrzyk gotówki z PKN Orlen. Kolejne 600 tys. zł w ramach odszkodowania trafi
      na jego konto. Eksperci nie mają wątpliwości: – Tak wysokie odprawy i
      odszkodowania nie powinny być wypłacane. Bo za co są te pieniądze? – pyta
      Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. – Dopiero gdyby prezes znalazł
      pracę u konkurencji, powinien dostać odszkodowanie. Nie od dziś jednak
      wiadomo, że rządowe spółki to luksusowe przytułki – dodaje.

      Źródło:
      www.efakt.pl/Czlowiek-prezydenta-31-000-dziennie-,artykuly,45583,1.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka