Filar z RPP: Weszliśmy w dołek i "szorujemy po ...

IP: 82.160.29.* 28.05.09, 11:30
walenie kotka za pomoca mlotka! Recesja bedzie dluga,gleboka i
wyniszczajaca.Wszystko bylo napedzane kredytami ,a te wyschly i nie bedzie juz
jak kiedys.
    • Gość: kajet czy wy rozumiecie, co piszecie??? IP: *.chello.pl 28.05.09, 11:44
      "W ujęciu rok do roku raczej nie będzie spadku wzrostu gospodarczego, choć
      kwartalnie możemy zanotować spadek dynamiki PKB, uważa członek RPP."
      Filar na pewno tak nie powiedział, ponieważ dynamika PKB i wzrost gospodarczy
      to jedno i to samo! zapewne stwierdził, że nie będzie spadku PKB. Czy wy w
      ogóle odróżniacie PKB od wzrostu PKB?
      • Gość: kajet uzupełnienie/korekta IP: *.chello.pl 28.05.09, 11:47
        OK, ta wypowiedź może miałaby wewnętrzny sens, bo raz mówi o zmianie kwartalnej,
        a raz rocznej. Ale dam sobie rękę uciąć, że Filar powiedział, że w ujęciu rok do
        roku nie będzie spadku PKB, a nie że nie będzie spadku wzrostu gospodarczego.
        Żeby nie było spadku wzrostu gospodarczego, w 2009 musielibyśmy mieć wzrost
        przekraczający 2009!! ergo, i tak nie odróżniacie prostych pojęć.
        • Gość: kajet znaczy, musielibyśmy mieć wzrost przekraczający 4% IP: *.chello.pl 28.05.09, 11:48
          ...
      • wj_2000 Re: czy wy rozumiecie, co piszecie??? 28.05.09, 12:49
        "W ujęciu rok do roku raczej nie będzie spadku wzrostu gospodarczego, choć
        > kwartalnie możemy zanotować spadek dynamiki PKB, uważa członek RPP."

        Ktoś, kto w szkole pojął różnicę między położeniem, prędkością a
        przyspieszeniem, takich głupot by nie pisał.
        Ja już straciłem nadzieję że to się unormuje. Gdy kilka lat temu inflacja
        spadała z 16% rocznie do 13%, potem do 10%, to dziennikarze niezmiennie ogłaszali:
        W tym roku wzrost inflacji wyniósł 16%. Za rok "wzrost inflacji" był
        ogłaszany jako 13%, etc. 99% dziennikarzy uważa iż inflacja i cena (prędkość i
        położenie) to są synonimy. A "spadek inflacji" gdy ceny rosną to dla ich
        oksymoron. Rzecz niemożliwa.
    • kgbaca Re: Filar z RPP: Weszliśmy w dołek i "szorujemy p 28.05.09, 11:49
      Niestety mam wrażenie, że kryzys przyjdzie do nas z prawdziwa siłą
      włąsnie pod koniec roku, a dołek zanotujemy dopiero pewnie w
      przyszłym roku. Kryzys później dotrze ale przez to będzie dłużej
      trwał. Najgorsze jeszcze przed nami. Niestety....... A przycyzni się
      do tego właśnie RPP z jej troską o ekspansje kredytową banków.
      Sztuczne stymulowanie gospodarki poprzez impulsy pieniężne odbije
      się nam czkawką w postaci inflacji, która na dodatek przyjdzie w
      najgorszym z możliwych okresów - podczas stagnacji/recesji.

      Brr... Mam nadzieję, że jednak się mylę. OBY!!!!!
      • truszer Chyba to jednak jeszcze nie jest dno 28.05.09, 12:44
        Również mam przeczucie że najgorsze jeszcze przed nami i że końca recesji nie
        widać. I również mam nadzieje, że się mylę.
        To kiedy kryzys się skończy zależy w głównej mierze od sytuacji w innych
        państwach a nie od działań RPP. Gdy wielkie państwa będą wychodzić z kryzysu to
        pociągną za sobą i te mniejsze tak jak wcześniej pociągnęły je w dół.
        Zapraszam do zajrzenia na bloga polskabezdlugu.blox.pl/html
    • Gość: karol Kretynizm Filara jest ogólnie znany. IP: *.bredband.comhem.se 28.05.09, 11:53
      To on jest twórcą pojęcia "inflacja typowo polska".Miało to być
      uzasasnieniem do ciągłej podwyżki stóp a co to oznacza nikt nie wie.
      ..................................................................
      Nie masz większego idioty nad polskiego "ekonomistę"/ i
      dziennikarza/.
    • Gość: szerszen Filar z RPP: Weszliśmy w dołek i "szorujemy po ... IP: 192.88.212.* 28.05.09, 12:27
      Rozumiem ze Pan Filar jest idiotą - ale dlaczego ktos go cytuje i ja
      muszę to czytać?
    • Gość: misio Filar z RPP: Weszliśmy w dołek i "szorujemy po ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 13:06
      to ja mam najlepszą radę ala Filar - podnieść procenta ile się da, nawet i 20
      • Gość: gugcia0 prawdziwy dołek jest jeszcze przed nami, te IP: *.chello.pl 28.05.09, 14:09
        opowieści Filara,RPP,rządu to uspakajające bajki dla ludu aby spał
        cicho i spokojnie i nie poleciał do banków po odbiór lokat, które
        już .za chwilę będą mało warte jak euro będzie po 5 zł albo 5,50
        zł.Jaki wzrost w 2009? Ile? 1%? Niech się cieszą jak minus 1%
        będzie, bo inni to daj Boże po minus 10%, i więcej ,zaliczą. To jest
        niestety koniec bajki o tym,że można 50 lat żyć na kredyt i wszystko
        będzie zawsze OK, dotyczy całości kapitalizmu, my tak robimy od
        czasów Gierka, czyli 35 lat.Teraz przyszło małe bum, a może być
        jeszcze duże bum.
    • Gość: Krzychoo Szorujemy po dnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:03
      a gdy już na tyłku pojawi się pierwsza krew, przebijemy to dno i wpadniemy w
      otchłań poniżej. Kryzys potrwa do połowy 2011 roku i wówczas rozpocznie się
      powolne wychodzenie z dołka.
      • Gość: sero Re: Szorujemy po dnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 14:17
        jasne. Bo ty tak piszesz.
    • areabis Ci panowie bełkoczą po cokolwiek. Nie przewidzieli 28.05.09, 14:03
      dotychczas niczego . Gadają po próżnicy , byle tylko zaistnieć w mediach .
      Powinni zająć się handlem pietruszką , z większym pożytkiem dla społeczeństwa
      . Przykład pana prezesa betoniarza , niejakiego skrzypka . Można skończyć byle
      co i twierdzić , że jest się geniuszem od bankowości i finansów . Więc po co
      nam jakiś filar ?!
    • Gość: denny Filar z RPP: Weszliśmy w dołek i "szorujemy po ... IP: *.popieluszki.lublin.pl 28.05.09, 14:31
      a co jak się dno przetrze..?!
    • Gość: gosc Filar z RPP: Weszliśmy w dołek i "szorujemy po .. IP: *.cpe.quickclic.net 28.05.09, 14:52
      No jakby nie powiedzial ,tak czy owak, i tak sie myli.Spadek bedzie
      nadal ,a w tym roku marzy mu sie wzrost,chyba nie mowi tego co
      mysli,bo inaczej to cymbal i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja