"Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy

IP: 78.8.105.* 30.05.09, 00:36
Oczywiście statystyką zawsze można odpowiednio ustawić. Po odjęciu
niedziel, wolnych sobót, świąt i urolpu zostaje nam 226 dni
roboczych.
1807 / 226 = 8
2316 / 226 = 10,25
Ciekawe jak w tym przypadku wypada Polska. Tylko że w Polsce
młodociany do 18 roku może być zatrudniony, do przyuczenia zawodu.
    • brody Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 30.05.09, 12:10
      "Zdaniem dziennikarzy "Forbesa" wysoka pozycja Helwetów jest tylko z pozoru
      zaskakująca - ten mały liczący nieco ponad 4 mln mieszkańców kraj"

      Nie ma to jak pomylić Szwajcarię (7,5 mln mieszkańców) z Nową Zelandią (4 mln
      mieszkańców)
      • Gość: lew niech zapier... da ....lają, banki i tak ich IP: *.ramtel.pl 30.05.09, 21:06
        okradną
      • guru133 Nie wystarczy nauczyc się pisać. Naucz się również 30.05.09, 23:38
        czytać. Jak byk pisze że 4 mln mieszkańców ma Nowa Zelandia a nie Szwajcaria:)
        • jack_flash Re: Nie wystarczy nauczyc się pisać. Naucz się ró 31.05.09, 04:14
          Jesli "jak byk" to powinno "byc napisane", "pisze sie" w danej
          chwili. Przy okazji, bez umiejetnosci czytania, trudno nauczyc sie
          pisac. Nie odwrotnie. Uklony
        • brody Re: Nie wystarczy nauczyc się pisać. Naucz się ró 31.05.09, 11:56
          W pierwotnej wersji artykułu było zdanie, które wcześniej zacytowałem. Zmieniono
          je po napisaniu przeze mnie posta.
      • Gość: kornik Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.cust.tele2.pl 31.05.09, 15:43
        Umiesz czytać?
        Zdaniem dziennikarzy "Forbesa" wysoka pozycja Nowozelandczyków jest tylko z pozoru zaskakująca.
        • Gość: mlot na mlotki błazenku... IP: *.mgsp.pl 31.05.09, 16:40
          ... ten fragment dawno juz zostal poprawiony przez autora artykulu. bo on czyta
          to forum. natomiast zastanawiam sie jakim trzeba byc ubogim umyslem zeby nie
          domyslac sie takich oczywistosci
    • Gość: Gosc Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: 167.127.24.* 30.05.09, 16:18
      Wow!
      1807 / (365 - 52*2) = 6.92
      Nie liczac sobot i niedziel to (nie)cale 7h dziennie.
      Tytani pracy! LOL!!!!!
      Cos sie komus chyba pomylilo w cyferkach.
      • wj_2000 Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 30.05.09, 21:36
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Wow!
        > 1807 / (365 - 52*2) = 6.92

        Odjąłeś weekendy, a co z urlopem? I świętami?
        • Gość: OOO Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:14
          OMG myslec nie zawadzi... To jest srednia ilosc h na osobe jak wiadomo czesc
          osob nie pracuje w ogole. Przyklad 2 osoby pracuja po 8 godzin dziennie a jedna
          nie pracuje w ogole srednia pracy tych 3 osob to 5,3 h.
          • Gość: TT Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:36
            Liczy się tylko pracujących
      • Gość: T Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.bredband.comhem.se 31.05.09, 14:40
        A urlop i święta?
    • Gość: gość "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: 193.111.144.* 30.05.09, 16:31
      6. Norwegia

      Jedź, sprawdź, popracuj z norwegami, to się dowiesz że tak obijającego się kraju nie ma nigdzie, nawet polak jak się opierdziela to bardziej pracuje niż norweg.
      • douglasmclloyd Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 30.05.09, 18:59
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > 6. Norwegia
        >
        > Jedź, sprawdź, popracuj z norwegami, to się dowiesz że tak obijającego się kraj
        > u nie ma nigdzie, nawet polak jak się opierdziela to bardziej pracuje niż norwe
        > g.

        Po co mają ciężko pracować skoro siedzą na ropie i gazie? Norwegia nie wie co
        kasą robić.
      • Gość: gosc Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.bb.online.no 31.05.09, 11:07
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > 6. Norwegia
        >
        > Jedź, sprawdź, popracuj z norwegami, to się dowiesz że tak
        > obijającego się kraju nie ma nigdzie, nawet polak jak się
        > opierdziela to bardziej pracuje niż norweg.

        Dokladnie, jakbysmy tak w Polsce pracowali jak oni, to bysmy dawno z glodu pomarli.
      • Gość: T Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.bredband.comhem.se 31.05.09, 14:48
        To samo w Szwecji.
        Pracuję tu 3 miesiące. Najpierw było półtora miesiąca szkolenia...
        takie szkolenie to w polsce by góra tydzień trwało. Później dwa
        tygodnie starłem się pracować wydajnie i dziwiłem się, że tak mało
        zadań dostaję, ostatni miesiąc się obijałem a i tak szef zadowolony
        z mojej wydajności. Norwegia ma ropę i gaz, Szwecja rudę rzelaza i
        drewno, oba kraje mało zaludnione a i jeszcze sporo energii
        odnawialnej z górskich potoków i turbin wiatrowych... tylko dzięki
        temu funkcionują.
        • Gość: Witek Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.va.shawcable.net 31.05.09, 16:37
          Skandynawowie to inteligentnye narody. Pracuja wydajnie i maja
          wysoka kulture pracy.
          • Gość: T Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.bredband.comhem.se 31.05.09, 18:31
            Absolutnie nie pracują wydajnie.
            Oni tu kupuja to co szwedzkie nie ważne ile kosztuje i tylko dlatego
            szwedzki firmy coś sprzedają. Moja firma mnie zatrudniła bo po
            półrocznej pracy w Szwecji mam obsługiwać w Polsce polskich
            klientów... ale nie są w stanie w Polsce sprzedać swojego
            oprogramowania, bo konkurencja to samo co oni w kwartał wdraża w 2
            tygodnie za 1/3 ceny, którą szwedzi nazywaja poniżej kosztów.
            Cos mi się zdaje, że będę musiał sobie szukac innej pracy.
    • Gość: Taki jeden "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.09, 17:20
      Islandczykom statystykę podnieśli min. nasi rodacy, którzy stanowiąc w pewnym momencie 6-7 % ogółu zatrudnionych pracowali 300-360 godz w miesiącu. Zgadza się, że zdecydowana większość "małolatów" pracuje zwłaszcza latem. Mam nadzieję że kiedyś w Polsce gimnazjaliści ruszą uczyć się życia poprzez pracę. Pozdrawiam wszystkich Islandzczyków.
      • Gość: Be Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 17:45
        Gość portalu: Taki jeden napisał(a):

        Mam nadzieję
        > że kiedyś w Polsce gimnazjaliści ruszą uczyć się życia poprzez pracę. Pozdrawi
        > am wszystkich Islandzczyków.

        W Polsce można zatrudniać dopiero bodajże od 16 roku życia, więc gimnazjalista do pracy nie pójdzie. No chyba, że na czarno. A licealiści mogliby, ale w wiekszości im się nie chce. W końcu łatwiej wyciągnąć kasę od rodziców. Niestety to samo jest w sproej części ze studentami.
    • Gość: Heraldek Polakom bankructwo nie grozi....bo za duzy procent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 18:16
      ....obibokow....
      • douglasmclloyd Re: Polakom bankructwo nie grozi....bo za duzy pr 30.05.09, 19:01
        Gość portalu: Heraldek napisał(a):

        > ....obibokow....

        I dni wolnych od pracy. Polacy nie dają się wykorzystywać do granic możliwości,
        tak jak biedni Amerykanie i inne narody z czołówki.
        • Gość: T Re: Polakom bankructwo nie grozi....bo za duzy pr IP: *.bredband.comhem.se 31.05.09, 14:53
          W Szwecji 3 Króli jest wolne od pracy, to samo w zeszły czwartek
          dzień Wniebowstąpienia, był długi weekend. Za 3 tygodnie znowu wolny
          piątek z okazji midsummer night. Ale nie mają naszego Bożego Ciała.
          Ale za to Wielki Piatek, Wigilia i Sylwester są wolne.
          Tutaj jak się jest chorym do tygodnia nie potrzeba zwolnienia
          lekarskiego. Dzwonisz do szefa i mowisz, że jesteś chory i nie
          przychodzisz do pracy... a do czasu pracy się to wlicza. Oczywiście
          Szwedzi są uczciwi i nie udają że są chorzy.
    • Gość: peter Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.171.29.226.static.crowley.pl 30.05.09, 18:25
      Feliks, źle liczysz bo w Korei często pracuje się również w soboty, a dni
      wolnych od pracy (np. święta) też będzie mniej niż w Polsce.

      W przypadku Korei założyłbym, że pracują 280 dni w roku co daje
      8,25h na dzień. Doliczając dojazdy do pracy może wyjść 10h ;)
    • Gość: Swiatowiec "Forbes": Najciężej pracują Amerykani...chyba ZART IP: 69.171.164.* 30.05.09, 19:37
      Heh, to prawda a co do Amerykanow... mialem okazje ich poobserwowac
      ostatnie pol roku jakie tu spedzilem na delegacji.
      Oni owszem pracuja ciezko, nad internetem, nad tym jak oszukac
      wszystkich ze ciezko pracuja. Ich wydajnosc pracy jest zenujaca!
      Ismialo moge powiedziec ze cala europa a zwlaszcza jej polnocna
      czesc pracuje ciezej i wecej niz tyllko udajazcy ze pracuja
      amerykanie. Ja swoja robote wykonuje tutaj srednio 2x szybciej niz
      oni... a tak samo korzystam z netu i dowiaduje sie co w kraju
      slychac. A czemu tak jest - bo Oni sa bezmyslni, nie nauczeni myslec
      tylko powielac gotowe schematy! Gdyby nie Hindusi i Chinczycy o
      ameryce nikt za 20-30 lat niebedzie slyszec bo amerykanie sa leniwi
      i powolni, a do tego "im sie nalzezy". Wiec Forbes swoje genialne
      wyliczenia nt. amerykanow powinien schowac do szuflady bo siedziec w
      pracy nascie godzin (w nadgodzinach oczywiscie lepiej platnych) a
      pracowac to sa 2 rozne rzeczy. My polacy naprawde nie mamy sie czego
      wstydzic!!!! Jestesmy w wiekszosci wypadkow lepiej wyksztalceni i
      madrzejsi niz inne nacje a juz napewno lepiej dajemy sobie rade w
      trudnych sytuacjach-bo myslimy w przeciwienstwie do innych!
      • Gość: adxam Re: "Forbes": Najciężej pracują Amerykani...chyba IP: *.pools.arcor-ip.net 30.05.09, 21:25
        zalosne...
      • jack_flash Re: "Forbes": Najciężej pracują Amerykani...chyba 31.05.09, 04:27
        Ja spedzilem w Ameryce Polnocnej ponad 27 lat i mam zupelnie inne
        zadnie na temat Amerykanow. Przy okazji Chinczycy i Hindusi to tez
        Amerykanie, jesli tam mieszkaja na stale. Ameryka i Kanada budowane
        byly i sa przez emigrantow. Wydajnosci pracy, etyka zawodowa sa
        najwyzszej proby, a my Polacy mamy duzo do nauczenia sie, od
        Amerykanow i Kanadyjczykow pod wieloma wzgledami. Wydaje nam sie, ze
        mamy przewage nad wszytkim i wszystkimi, ale po naszym kraju,
        Polsce, niestety tego nie widac. Nasi rodacy, ciagle wyjezdzaja poza
        kraj, bo moga sie tam wykazac i zarobic lepiej niz u siebie. No i
        gdzie ta wyzszosc polskiej mysli? Jakos nie moze sie
        zmaterializowac, mimo wolnosci, bezpieczenstwa, olbrzymich
        mozliwosci.
      • Gość: Witek Re: "Forbes": Najciężej pracują Amerykani...chyba IP: *.va.shawcable.net 31.05.09, 16:45
        To ty jak jestes tak pracowity i madry to chyba jestes juz menager?
      • warmi2 Re: "Forbes": Najciężej pracują Amerykani...chyba 02.06.09, 10:00
        Widac nie powiodlo sie na delegacji ... taa ... dokop Amerykanom ,w
        koncu co tam Ameryka z jej 1/4 produkcji calego swiata przy panu
        Bolku.
    • Gość: AXX Za to Izrael nigdy nie splajtuje. IP: *.aster.pl 30.05.09, 22:22
      Na to państwo pracuje cały świat.
      • Gość: Jacek_Chicago Re: Za to Izrael nigdy nie splajtuje. IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 31.05.09, 00:33
        >Na to państwo pracuje cały świat.

        Gdy wydaje się, że sytuacja jest beznadziejna - pojawia się 'promyk
        nadzieji'...

        Efektem ubocznym kryzysu ogólnoświatowego jest kryzys w branrzy
        diamentowej - (poprosili o ponad miliard kredytu).
        Od nas zależy co będzie dalej. To trudne i niebezpieczne zadanie,
        ale motywacja jest ogromna - do dzieła!
        Należy każdej niewiaście (narzeczonej/żonie) przedstawić korzyści
        wynikające z zakupu pierścionka z innym kamieniem (rubin może
        ametyst alboo koral?) a może więcej złota, a może nawet zrezygnować
        z pierścionka i zaproponować futro (wspieranie krajowego przemysłu).
        Mamy tutaj duże pole do popisu, przy odrobinie uporu, diamenty będą
        zdobić wnętrza synagog a nie dłonie naszych pań.

        A potem zastanowimy się kto następny z 'wolnych' zawodów pod nóż:
        prawnicy a może bankowcy ?...
        p.s.
        Nie kupujcie diamentów.
        • swinia_spigelmana no a jak kupisz diamenty od Hindusa? 31.05.09, 09:53
          to GW nazwie to kolejnym antysemickim wybrykiem Radia Maryja?


          > A potem zastanowimy się kto następny z 'wolnych' zawodów pod nóż:
          > prawnicy a może bankowcy ?...

          GW i NYT prawde ci powie
        • Gość: jan Re: Za to Izrael nigdy nie splajtuje. IP: *.aster.pl 31.05.09, 17:54
          Oj, problem w tym, że diamenty są ładne i podobają się kobietom. Cóż, jeżeli
          radość naszych kobiet jest mniej ważna niż zadowolenie jakiegoś grubasa -
          producenta futra to ktoś tu chyba nie jest normalna orientacja...:)
    • Gość: rewers a od kiedy... IP: *.mgsp.pl 30.05.09, 22:35
      ... ten co pracuje najdluzej od razu musi pracowac najciezej?
      • imw nie wymagaj od dziennikarzy logicznego 31.05.09, 08:55
        myślenia :)
    • Gość: Olo Nie najciezej tylko najdluzej... IP: *.customer.alfanett.no 30.05.09, 22:37
      Trzeba tu troche pobyc, by to zrozumiec, normalna praktyka w Norwegii jest
      opi....nie sie w czsie 7,5 godziny, by zalapac sie na 50% ndgodziny lub
      przyjsc za 100% w wolny dzien. Smutna rzeczywistosc...
    • Gość: inteligent "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: *.ghnet.pl 30.05.09, 23:00
      Czy Polska to obóz pracy?
    • Gość: ofiara systemu Polska, mieszkam w Polsce... IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:12
      a ciekawe jak wypada Polska

      z 35 letnimi emerytami, świętymi krowami rolniczymi, górniczymi, lewymi recistami, złodziejami, k...wami, szarą strefą, bandą urzędasów, przymusowymi haraczami na pasożytów z OFE, energetyki itp. itd...

      czy tak jak w rankingu łatwości prowadzenia biznesu?
      tj. za Burkina Faso...

      • Gość: m Re: Polska, mieszkam w Polsce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:21
        w Polsce za duzo złodziejskich przedsiębiorców, zeby to się dało
        policzyć. W Polsce często - teoretycznie - nie ma nadgodzin i pracy
        w sobotę, bo tego się nie odnotowuje - za nadgodziny i soboty
        (niedziele) kasa do łapy i nikt nic nie widział, nikt nie słyszał.
        I tyczy się to zarówno drobnych pracodawców polskich jak i
        niemieckich fabrykantów zatrudniających po 300 ludzi.
        • jack_flash Re: Polska, mieszkam w Polsce... 31.05.09, 04:34
          W Polsce etyka zawodowa, odpowiedzialnsoc, solidnosc sa daleko za
          krajami zachodu. Nie trudno sie o tym przekonac. Wystarczy pojsc do
          sklepu, urzedu, poprosic o pomoc. Nizej wszelkiej krytyki.
          Dziesiatki wymowek, bo za malo placa, bo nie warto, bo pogoda, bo
          dzien tygodnia nie ten, bo po co to komu, bo po jaka cholere zawraca
          sie glowe.
      • konrad.ludwik02 Re: Polska, mieszkam w Polsce... 31.05.09, 10:53
        Faktycznie, jakoś w tym ciekawym rankingu zabrakło Polski: przypadek
        jakiś przedziwny?
        Do podanych przez Ciebie zjawisk charakteryzujących nasz miły kraj,
        dodałbym te nieustanne festiwale przedłużonych weekendów, likwidację
        produkcji i zastępowanie jej handlem, marketingiem, ubezpieczeniami,
        dozorowaniem - z czego wartości dodatkowej żadnej. Hasło epoki: żyć
        sposobem!
      • Gość: Witek Re: Polska, mieszkam w Polsce... IP: *.va.shawcable.net 31.05.09, 16:50
        Swiete slowa. I dobrze ujete.
      • Gość: Witek Re: Polska, mieszkam w Polsce... IP: *.va.shawcable.net 31.05.09, 16:56
        Swiete slowa.
        Jezeli Polacy tacy madrzy to gdze te wszystkie wynalazki, patenty,
        nagrody nobla. Jezeli Polacy tacy pracowici to dlaczego jestesmy na
        koncu w europie czynni zawodowo (53%)?
    • Gość: gzipk "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: 153.19.13.* 30.05.09, 23:59
      ciekawe, że Duńczycy tak wysoko - mają 37-godzinny tydzień pracy, długie urlopy,
      mnóstwo dni wolnych, wysokie zasiłki dla bezrobotnych i renty. Do tego każdy
      student czy inny dorosły podejmujący kształcenie dostaje jakieś 2500 zł na
      życie, żeby mógł się utrzymać i kształcić... Widać, że na złe im to nie wychodzi
      i jakoś chce im się pracować... A może to kwestia bardzo wysokich płac? Nawet po
      odjęciu wysokich podatków są ogromne, a z podatków mają bezpłatną służbę
      zdrowia, szkolnictwo, opiekę nad dziećmi i starszymi, do tego wszystko na bardzo
      wysokim poziomie... Może czas przestać się oglądać na Amerykę i zacząć uczyć się
      od naszych bliższych sąsiadów...? Przecież w Danii nie ma ani ropy, ani żadnych
      złóż... jest za to solidarność społeczna i bogaci płacąc gigantyczne podatki
      przyczyniają się do zasobności całego kraju...i sami w rezultacie na tym
      zyskują...przewrót socjaldemokratyczny całą Skandynawię odmienił, przecież na
      początku XX wieku tam była bida z nędzą...
      • Gość: Witek Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.va.shawcable.net 31.05.09, 17:05
        Wszystkie narody germanskie sa pracowite i bogate.
        Najwiekszym bogactwem kraju to ludzie nie bogactwa naturalne.
      • warmi2 Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 02.06.09, 10:09
        "Może czas przestać się oglądać na Amerykę i zacząć uczyć się
        od naszych bliższych sąsiadów...? Przecież w Danii nie ma ani ropy,
        ani żadnych
        złóż... jest za to solidarność społeczna i bogaci płacąc gigantyczne
        podatki
        przyczyniają się do zasobności całego kraju...i sami w rezultacie na
        tym
        zyskują...przewrót socjaldemokratyczny całą Skandynawię odmienił,
        przecież na
        początku XX wieku tam była bida z nędzą... "


        Bzdury kolego wygadujesz ... oficjalnie to faktycznie znacznie
        mniej np Szwedow zyje ponizej minimum socjalnego niz Amerykanow ale
        to tylko pozory.
        Z drugiej strony , jak Szwedzki stowarzyszenie biznesmenow zauwazylo
        w 2005 roku , gdyby Szwecje zrobic stanem USA to automatycznie 40%
        spoleczenstwa kwalifikowaloby sie na zasilek.

        Zreszta to widac golym okiem ... Europejczyk moze i
        zarabia "oficjalnie" wiecej niz przecietny Amerykanim, ale placi
        znacznie wieksze podatki a co wazniejsze wszystko jest w EU znacznie
        (czasami nawet 30-40%) drozsze niz w USA.
        Ludziom z EU ( nie tylko Polakom) szczeki opadaja jak widza ceny w
        USA.


    • Gość: Na wesoło "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 31.05.09, 00:42
      Politycznie niepoprawne/alternatywne zakończenie artykułu:

      Najmniej pracują na gorącym równiku.

      :)
      • jack_flash Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 31.05.09, 04:37
        Oczywiscie, bo samo rosnie. Ludzie z zalozneia sa leniwi, dlatego
        istnieje postep. Im zimniej i trudniej, tym wiecej pracy wymaga
        przezycie. W zwiazku z tym Polnoc pracuje wiecej i ma wieksze
        osiagniecia. Zadne niepoprawne zakonczenie.
        • jjjnjankowski Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 31.05.09, 10:12
          Jak wiadomo północ słynie z piramid, kanałów, kół wodnych i irygacji oraz portów
          w 5tysletnią tradycją przyjmowania i wysyłania statków i towarów z pieczęciami
          skarbowymi podatek opłacono.
          • Gość: Jacek_Chicago Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 31.05.09, 12:35
            Pan jjjnjankowski napisał:
            Jak wiadomo północ słynie z piramid, kanałów, kół wodnych i
            irygacji oraz portów
            (...)

            To akurat pomieszanie klimatu z ustrojem społecznym.
            Demokracja nie pozostawia po sobie 'mega pomników' jak np. piramidy.
            Tylko tyrania/niewolnictwo 'owocuje' w piramidy, kanały irygacyjne,
            itd (zbudowane kilka tysięcy lat temu).
            Podziwiając takie 'cuda' świata starożytnego, urońmy łzę nad ludźmi,
            którzy stracili przy tym swoje życie!
            Ostatnim z takich pomników tyranii, który przychodzi mi na myśl, to
            betonowy sarkofag w Czernobylu. Pierwsze kilkadziesiąt godzin po
            stopieniu reaktora (1986) ludzie 'ochotnicy' pracowali tam po 10-
            20minut, wyposażeni w prawie nic niechroniące maski i fartuchy.
            Chyba wszyscy umarli na chorobę popromienną ...

            - -
            A miało być Na Wesoło.
          • Gość: gnago Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: *.cust.tele2.pl 01.06.09, 20:06
            no niby racja, ale jak wypobrażasz sobie budowę piramidy w Polsce czy Szwecji w czasie wolnym od prac rolnych. Zimą ciężko się buduje
          • jack_flash Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 02.06.09, 03:35
            Chodzi tu o porownanie z rownikiem, a nie regionami Morza
            Srodziemnego, gdzie sa piramidy, handel, system finansowy. Zreszta
            umniejszanie wkladu polnocy w rozwoj cywilizacji jest bezsensowne
    • Gość: dsi "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.09, 07:08
      jak zwykle bzdurny tekst gazety. Prosty rachunek 1870 godzin podzielić przez
      50 tyg pracy to 37,4 godz. Współczuję tym pracoholikom.
    • Gość: puzderko Co za bzdura! IP: *.sprayadsl.telenor.se 31.05.09, 09:02
      Islandia i inne kraje nordyckie wyrozniaja sie jednym: mala
      efektywnoscia pracy i niskimi kwalifikacjami pracownikow. Ponadto
      praca w tych krajach przypomina jazde tramwajem, co kawalek to
      przystanek. praca-kawa-praca-kawa-praca-obiad-praca-kawa-praca-kawa-
      koniec pracy. Polakowi nie jest latwo przestawic sie na taki "system
      ciezkiej pracy".
      • Gość: we can Re: Co za bzdura! IP: 82.113.121.* 31.05.09, 21:17
        eeee ja dalem rade trwalo to u mnie pol roku ale dalem
        • jack_flash Re: Co za bzdura! 02.06.09, 03:39
          przeciez chodzi o to by cos zrobic, a nie sie narobic? przeciez jesli
          przy "obijaniu" sie przez "pracowite" kraje, wyniki sa duzo lepsze
          niz nasze polskie, to moze powinnismy zmienic strategie?
    • Gość: . "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: 80.50.233.* 31.05.09, 10:06
      W Polsce powinny być godzinówki,jak w USA oficjalnie skodyfikowane!
    • Gość: świadomy "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: *.range86-150.btcentralplus.com 31.05.09, 11:02
      Statystyczny Norweg czy Szwed nie musi dużo pracować. W panstwach
      tych istnieje jeden z najwyższych wskazników zatrudnienia. Oni
      pracują w mniejszym stopniu na innych niż to jest w Polsce. W naszym
      kraju wskaznik zatrudnienia jest jeden z najniższych w efekcie
      zapie...my i nic z tego nie mamy bo z naszych zarobków musimy
      utrzymać jeszcze miliony lewych rencistów, wczesnych emerytów i
      bezrobotnych.
      • dolina_konga Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 31.05.09, 12:29
        Ja mam podejrzenie, że Skandynawowie to po prostu mieli najwięcej nadgodzin
        wpisanych. Palcem nie rusza, jak się im nie zapłaci dodatkowo, pracowałam z
        międzynarodowej firmie, większość to byli Norwedzy i Brytyjczycy, kolosalna
        różnica w podejściu do pracy, ci UK pracowali dopóki nie rozwiązali problemu ( a
        jeden problem poganiał inny), Norwedzy o 16.00 kończyli, jeśli nie było
        nadgodzin podwójnie płatnych. No możne nie wszyscy ale przytłaczająca większość.
        • rikol Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ 31.05.09, 16:50
          A czemu mieliby pracowac za darmo? Tobie w sklepie chleb za darmo daja?
          • Gość: we can Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: 82.113.121.* 31.05.09, 21:35
            Bo takie są standardy w krajach nowego kapitalizmu. Płaci się za 40 h a zdania
            są na 60h. To przecież standard. I tak jest szczęście bo w \chinach to w ogóle
            nie ma reguł pracujesz aż padniesz.
    • Gość: T "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: *.bredband.comhem.se 31.05.09, 14:38
      Pracuję w Szwecjii. Oficjalnie 40 godzin w tygodniu i w
      rzeczywistości 40 godzin w tygodniu. W Polsce pracowałem oficjalnie
      40 godzin w tygodniu a w rzeczywistości 50 godzin w tygodniu, za
      dodatkowe 10 godzin nie dostawałem nic podobnie jak i budżet...
      tylko szefuncio prezesuńcio miał zyski. A mam kolegów co i 60 godzin
      pracują, a przecież jeszcze jest praca na czarno, gdzie oficjalnie
      jest się bezrobotnym, zarabia się grosze a bogaci się szefuncio
      prezesuńcio.
      W Szwecji wszelkie nadgodziny są skrupulatnie rozliczane bo tutaj
      nikt nikogo nie oszukuje. Do tego zadania sa tak przydzielane, żeby
      był zapas czasu i częściej zdarza sie, że nie ma nic do roboty, niż
      że nie ma czasu zrobić wszystkiego.
      • Gość: we Re: "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północ IP: 82.113.121.* 31.05.09, 21:26
        Dokładnie zgadzam się z przedmówca. w polandzie zapier...ka na całego a kasa
        cholera wie gdzie. No jedynie pan Balcerowicz przypomina o zaciskaniu pasa.
        Przez to zaciskanie ledwo doszedłem do samolotu żeby pojawić się w kraju gdzie
        nie ma Balcerowicza Boniego i innych nawiedzonych a jest spokojna konsumpcja i
        nie myśleniu jak doczekać do końca miesiąca no i gdzie 40h to 40h pracy w tygodniu
    • Gość: Be Gramatyka IP: *.unak.is 31.05.09, 15:11
      "okres czasu" to w języku angielskim a nie polskim...
    • Gość: Jankes "Forbes": Najciężej pracują na mroźnej Północy IP: *.dyn.optonline.net 31.05.09, 16:35
      A w Stanach to my lezymy do gory ??!!.Standarty sa inne jak w
      Europie.O czym oni tam??!!.My nie mamy ubezpieczen
      zdrowotnych "Darmowych",dwa tygodnie urlopu i to jest klopot
      wzac,szesc dni swiatecznych w roku,a o BHP to juz nie bede pisac.
    • jacekk13 Nie wiem jak oni to obliczyli 01.06.09, 16:06
      Moim zdaniem najciężej pracują Azjaci:Japończycy, Koreańczycy z Płd
      i Chińczycy
      • Gość: gnago Re: Nie wiem jak oni to obliczyli IP: *.cust.tele2.pl 01.06.09, 20:12
        Takim postem radujesz mą duszę zauważyłeś brak. A nie rozumiesz ? Forbes Pisał o krajach zamieszkanych przez ludzi stąd brak skośnookich "małp" czy podludzi typu słowian.
        Anglosaska miara świata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja