Gość: dyzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 16:24 na szczęście my mamy Tuska, który niebawem wprowadzi Euro i ukróci ten proceder Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wowa euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze IP: *.osiedle.net.pl 11.06.09, 16:44 większość krajów strefy euro ma bardzo niski wzrost gospodarczy, a drożyzna wystąpiła wszędzie Wprowadzenie euro nie ma żadnego gospodarczego sensu-to po prostu projekt POLITYCZNY , mający na celu zbudowanie superpaństwa. A jak wiadomo przy projektach ideologicznych korzysci lub szkody dla gospodarki schodzą na plan drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze 11.06.09, 17:25 Wprowadzenie dolara dla Stanów Zjednoczonych Ameryki, to też był "projekt POLITYCZNY, mający na celu zbudowanie superpaństwa". A jak wiadomo mieszkańcy kolonii amerykańskich mogli żyć dzisiaj pomyślnie i dostatnio w niepodległej Karolinie Południowej, Pensylwanii czy Wirginii, ciesząc się ze swobód i własnej waluty, zamiast cierpieć nędzę, drożyznę i niewolę w imperialno-kapitalistycznym molochu... Unia Europejska to ideologiczny i szkodliwy projekt, natychmiast należy ją zlikwidować i przywrócić niezależność uciskanym narodom! Granice stały się kpiną, każdy se może jeździć gdzie chce i bez tłumaczenia po co, obcy kapitał rozkrada nasze narodowe dobra i jest to kapitał żydowsko-niemiecki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 18:11 Łotwa jest przykładem w drugą stronę - niedawne państwo wskazywane jako wzór przez "fachmana" Balcerowicza - plajtuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze 11.06.09, 18:49 Łotwa jest krajem liczącym milion ludzi i zaczęła żyć na kredyt (wzrost konsumpcji finansowany zagranicznymi kredytami, zaczęli też robić te same przekręty ze spekulacyjnie napędzanym rynkiem nieruchomości, co Anglosasi - nie wszystko co amerykańskie jest dobre...). Nie ma to NIC wspólnego z euro! Gdyby łat teraz uwolnić od powiązania z euro - to plajtują natychmiast, bo nie byliby w stanie spłacać tego zadłużenia... Spotyka ją to samo, co równie małą Islandię, która do niedawna była ultraeurosceptyczna i zachowała własna walutę. Nie przeszkadzało to Islandczykom pożyczać na potęgę... Odpowiedz Link Zgłoś
gnago Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze 11.06.09, 22:54 ??????? A forsa wydawana na utrzymanie sztywnego kursu łata wobec Euro? Nie zubaża ich budżetu? Głupi pisze co mu palce naplączą mądry pisze tylko co wie!! No istnieje druga możliwość szuja wie, a ludziom w głowach mąci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igła Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 23:55 Łat nie starczyło do załatania ...dziur w mózgach???? Odpowiedz Link Zgłoś
skaflok Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze 11.06.09, 19:17 tak tylko, ze mieszkancy Karoliny Południowej i Pensylwani to analogicznie jak mieszkańcy Podlasia i Mazur :P a wez np. Rumunię i Hiszpanie włóż do 1 worka :] Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze 11.06.09, 19:51 Zgadzam się, że sytuacja jest tylko analogiczna, a nie IDENTYCZNA. Dla porównania Indie (kraj rupii) są niewiele mniej zróżnicowane od Europy (Hindusi stanowią zaledwie 39% populacji, na dodatek sami mówią całą plejadą mocno zróżnicowanych dialektów...). Akurat zarówno Rumunia, jak Hiszpania to kraje ROMAŃSKIE :))) Oba posługują się językami z rodziny romańskiej, blisko spokrewnionymi... Oba są krajami chrześcijańskimi, zamieszkanymi przez narody indoeuropejskie, elity rumuńskie są zakochane w kulturze francuskiej, także ze względu na pokrewieństwo językowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wł Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 23:57 bo Bóg kocha bogatych...;))))))) tak jak jego "gwardia" Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 pieprzysz jak euroentuzjasta.. 11.06.09, 19:57 te stany nie istniały w nowoczesnej gospodarce jako samodzielne byty, tam bizony biegały- w ogóle debilne porównanie Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: pieprzysz jak euroentuzjasta.. 11.06.09, 20:08 Jakoś teraz istnieją jako "samodzielne byty", mimo waszyngtońskiego "dyktatu" - baranie. Mają własne konstytucje i gros prawa - nawet karnego, policję, szkolnictwo, itd. Są bardziej samodzielne, niż ci się wydaje. Prosperują, bo razem tworzą potężna siłę i ogromny rynek, w pojedynkę nigdy by tego nie osiągnęły. Jak bardzo były samodzielne w historii i czasem rozchodziły się ich drogi - wystarczy podać przykład wojny secesyjnej, która w swoim czasie zniszczyła pół Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 porównywanie Stanów USA w XVIII wieku 11.06.09, 20:09 ze współczesną gospodarką UE świadczy o twoim ograniczeniu umysłowym Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: porównywanie Stanów USA w XVIII wieku 11.06.09, 20:22 Obawiam się, że raczej Twój brak zrozumienia treści mojej wypowiedzi o tym świadczy. O braku umiejętności spojrzenia z szerszej perspektywy np. czasowej nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 właśnie sam pokazałeś że nie rozumiesz o czym 11.06.09, 20:32 mówisz. co innego jednoczenie państwa gdzie żyje stado bizonów a co innego żywa europejska gospodarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albert Re: właśnie sam pokazałeś że nie rozumiesz o czym IP: *.chello.pl 11.06.09, 20:41 Podaj argumenty swych tez a nie rzucaj epitetami. Facet argumentuje a ty plujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 też nie rozumiesz co czytasz?? 11.06.09, 20:55 przeczytaj 2 razy, może dasz radę coś wykoncypować :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swan nie da rady... IP: 89.174.254.* 11.06.09, 22:22 > przeczytaj 2 razy, może dasz radę coś wykoncypować :) bądźmy realistami; on jest z PO.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Czemu nie porównac Polske do Koreji Pld, Tajwanu.. 15.06.09, 23:56 ...czy Singapuru ? jacgg napisał: > Obawiam się, że raczej Twój brak zrozumienia treści mojej wypowiedzi o tym świadczy. O braku umiejętności spojrzenia z szerszej perspektywy np. czasowej nie wspominając. M: kazde porownanie jest dobre o ile opiera sie na merytorycznych przeslankach. Kiedy powstawaly Stany Zjednoczone byly one polaczane jedna ideja walki o wolnosc. UE jest zlepkiem krajow niewiele majacych ze soba wspolnego oprocz tego, ze zdarzylo im sie lezec na tym samym kontynencie. To wystaczy by stwoprzyc jakas wspolnote handlowa ale NIC WIECEJ. Naszym wzorcem powinny byc Azjatyckie tygrysy jak Poludniowa Korea czy Tajwan, ktore wydobyly sie z pozycji III Swiata na wlasnych silach w oparciu o Panstwowy Interwencjonizm. Nikomu w Korei, Tajwqanie czy Singapurze nie przychodzi do glowy by siegac po jakas wspolna walute. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 A to ciekawe 12.06.09, 09:07 bizony w Poludniowej Karolinie czy Pensylwanii. Czlowieku siegnij po atlas i encyklopedie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sinpantalones Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze IP: *.205.219.87.dynamic.jazztel.es 11.06.09, 23:40 Waluta USA przez wiekszosc czasu istnienia tego panstwa bylo zloto a papierki o nazwie "dollar" to byly jedynie kwity na odpowiednia ilosc Au. Tylko dlatego mozliwe bylo wspolistnienie na wielu obszarach obiegu "papierkowego" i "kruszcowego". W Europie byla unia walutowa przez prawie 1000 lat. Nie mialo znaczenia czyja facjata byla wybita na monecie a liczyla sie jedynie czystosc kruszcu i waga monety. Euro jest oparte na optymizmie i wydajnosci drukarni. Dolar byl oparty na zlocie. To jest mniej wiecej roznica miedzy systemem walutowym USA z XVIII i XIX wieku a strefa euro wieku XXI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPOlityk A teraz dolar będzie robił za papier toaletowy IP: *.computerland.pl 12.06.09, 08:28 a w USA będzie hiperinflacja. Kolejny kraj(Rosja) po Chinach, oficjalnie podważył sens trzymania rezerw walutowych w dolarach. Sumując to z faktami, że w rezerwach walutowych jest około 10 bln $(tu nie ma żadnej pomyłki - bilionów i do tego 10 i do tego to są biliony po naszemu), że amerykańskie drukarnie pieniądza pracują pełną parą - pobudzają gospodarkę przecież, hiperinflacja będzie murowana. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: euro=drożyzna plus spowolnienie gospodarcze 11.06.09, 23:52 Ja bym chciał mieć niemiecki spadek od niemieckiej pensji. A nie polski "wzrost" od polskiej pensji. Wlałbym też Mc Kwaka z jego twinsem widzieć jako rządzących w helmutlandzie. Tarzałbym się z tego po dywanie od ściany do ściany. I natychmiast rysowałbym mapcię z polskim Berlinem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysio uwaga ministrowie ,premierzy,itp..... IP: *.net-serwis.pl 11.06.09, 16:48 euro w polsce przy tej biedzie może być iskrą zapalną ,jakie były w tym kraju ,może powstanie nowy tom historyczny martylorogji narodu polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahmad Re: nieudolnosc rudego frajera Dyzmy IP: *.cnow.pl 11.06.09, 17:11 gdyby ryzemu sie udalo, polska pozegnalaby sie ze wzrostem gospodarczym wartym kilka miliardow dolcow. na szczescie durniowi sie nie udalo, a i unia okazala sie rozsadna nie chcac wposcic panstwa dyzmy bez spelnioenia kryterium. dziekujmy braciszkom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: nieudolnosc rudego frajera Dyzmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 18:13 nie tylko to się na szczęście nie udało, dzisiaj państwo łata dziurę budżetową dywidendami z państwowych firm, tych firm, które jeszcze niedano liberały chciały prywatyzować. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: nieudolnosc rudego frajera Dyzmy 11.06.09, 18:51 A ta dywidenda to ze stoczni, z kwitnącego PKP czy z kopalni leci?... Znacjonalizujmy żydokapitalistów, będzie jeszcze lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: nieudolnosc rudego frajera Dyzmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:11 koleje są wszędzie państwowe, a jak chodzi o kopalnie to: "Po tym, jak Bogdanka wypłaciła 88 mln zł dywidendy z zysku za ubiegły rok pojawiły się obawy, że i JSW, która miała świetne wyniki, będzie musiała także oddać zysk skarbowi państwa." www.rp.pl/artykul/19421,310907_JSW_ma_szanse_nie_wyplacic_dywidendy.html Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: nieudolnosc rudego frajera Dyzmy 11.06.09, 19:41 "koleje są wszędzie państwowe" - szczególnie w USA i Wielkiej Brytanii, gdzie budował je niemal wyłącznie kapitał prywatny... Dlaczego nawet Niemcy chcą rozpocząć ich prywatyzowanie (zeszłoroczna ustawa Bundestagu, opóźnia to kryzys)?... Ty w ogóle jeździsz PKP jako pasażer, zdajesz sobie sprawę z jakości ich "oferty" przewozów towarowych? Zdajesz sobie sprawę ze skali upadku naszego transportu kolejowego i skutków tego dla całej naszej gospodarki oraz roli Polski jako kraju tranzytowego? Trafiło się ślepej kurze ziarno w postaci rzeczywiście dobrze prosperującej Bogdanki i chwilowej poprawy koniunktury na węgiel w ostatnich kilku latach... Budżet państwa dotuje od 20 lat dziesiątkami miliardów złotych górnictwo, np. regularnie umarzając potworne długi Kompanii Węglowej. W analogicznym czasie prywatne OKD czeskie budowało kopalnie i łakomym okiem patrzyło na polskie złoża, płacąc naganiaczom za werbowanie naszych górników, bo mu własnych zaczynało brakować, przynosząc ZYSKI. Zdajesz sobie sprawę ze skutków zawyżania kosztów wydobycia i w efekcie cen węgla przez państwowe niewydolne molochy, podstawowego surowca energetycznego w Polsce? O stoczniach wolałeś już się nie zająknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radi Jak sie nieznasz na kolei brytyjskiej tuskomatole IP: *.slupsk.vectranet.pl 11.06.09, 19:47 sie nie wypowiadaj...sprawdz se pierw na www.nationalrail.co.uk jakie tam sa ceny na wspanialej prywatnej kolei brytyjskiej...anglicy tez juz maja tego dosc. Bilet na 150km= 100funtow, z Londynu do Szkocji = 150 w porywach do 200funtow.. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Jak sie nieznasz na kolei brytyjskiej tuskoma 11.06.09, 19:54 A ile mają kosztować, skoro Angole mają jedną z najgęstszych na świecie sieć autostrad i każdy domownik jeździ własnym samochodem?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radi Re: Jak sie nieznasz na kolei brytyjskiej tuskoma IP: *.slupsk.vectranet.pl 11.06.09, 19:57 Ty naprawde jestes idiota z lbem skutecznie wypranym przez palikota i schetyne. Tysiace jesli nie miliony brytyjczykow jezdza do parcy do agromeracji typu londyn, Manchaster, Bristol zatloczona koleja i przeklinaja ze bilet miesieczy to przynajmniej 1/5 , 1/6 ich miesiecznych dochodow. samochodem nie wjedziesz do centrum londynu czy manchasteru.. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Jak sie nieznasz na kolei brytyjskiej tuskoma 11.06.09, 20:21 Przez 3 miesiące mieszkałem w Londynie i jeździłem w nim dziesiątkami samochodów, od Heathrow i Wembley po wschodni Londyn. Miliony Brytyjczyków MIESZKAJĄ W aglomeracji Londyn a nie dojeżdżają do niej i korzystają z METRA lub własnych samochodów. Do samego Londynu dociera DZIEWIĘĆ autostrad. Pociągi, przynajmniej londyńskie, świecą pustkami - bo są drogie i wiecznie się spóźniają. A są drogie, bo nikt nimi nie jeździ - koło się zamyka. Metro londyńskie od 6 lat jest zarządzane metodą partnerstwa publiczno-prawnego - utrzymanie zarówno linii, jak i pociągów, zostało przekazane na mocy 30-letnich kontraktów dwóm PRYWATNYM firmom: Metronet i Tube Lines. Poza tym, że jesteś ciemny - to jesteś prostakiem i chamem, pewnie jednym z tych, co nauczyli Brytyjczyków w tymże metrze polskich słów: k..wa, gdzie się ch...ju p...dolony pchasz, k...wa O ile kiedykolwiek tam byłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
radzio5 Re: Jak sie nieznasz na kolei brytyjskiej tuskoma 11.06.09, 20:33 To chyba slepy jestes jak o 7/8 rano widziales puste pociagi wjezdzajace na Watrloo, Liverpool street czy Victorie...o 17 tez puste, drogie, prywtane pociagi rozjedzaja sie na polnoc, poludnie, wschod, zachod anglii?Pociagi laczace rozne regiony Anglli nalezaly kiedys do Virgin Trains, jezdzily zatloczone 4 wagonowe sklady po prywaciaz chcail na maxa zaoszczedzic na taborze..Nie wiem czy wiesz ale partnerstwo publiczno-prtwatne w Londynie malo nie skonczylo sie bankructwem i plajta...Ale zamiast poczytac www.bbc.com, Ty w odpowiedzi na apel schetyny wolisz wychwalac cuda dyzmy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Jak sie nieznasz na kolei brytyjskiej tuskoma IP: *.bagu.cable.ntl.com 11.06.09, 23:48 1/6 wyplaty na bilet do pracy ? Gdzie? Mieszkam w Manchesterze ,pracuja ze mna ludzie ktorzy mieszkaja w aglomeracji (Oldham,Stockoprt i dalej) i za sieciowke tygodniowa placa 15 f. Na dluzsze trasy jak zabukujesz szybciej placisz grosze - bukuje dzis bilet Manchester-Londyn na za 2 tyg za cene 19 funtow. Odpowiedz Link Zgłoś
burakpl4 Re: Jak sie nieznasz na kolei brytyjskiej tuskoma 11.06.09, 20:37 Pociągi, > przynajmniej londyńskie, świecą pustkami - bo są drogie i wiecznie się > spóźniają. No popatrz, a prywatne :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 jestes kompletnym debilem i ignorantem 11.06.09, 19:53 Bogdanka zysk przynosi od zawsze! Koleje WSZĘDZIE są państwowe a tam gdzie nie są jak w Anglii, poziom i ceny ich usług są żałosne. W USA kolej praktycznie nie istnieje. Państwowe molochy ja je nazwałeś są najważniejszym elementem gospodarki każdego liczącego się europejskiego kraju i muszą podlegać ochronie. To know-how, tysiące miejsc pracy i marka kraju zagranicą. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: jestes kompletnym debilem i ignorantem 11.06.09, 20:01 Szczególnie niemieckie, francuskie, japońskie czy amerykańskie koncerny samochodowe, japońska Toshiba, amerykański Microsoft, fińska Nokia i szwedzka Ikea są zakałą i wstydem dla tych krajów jako prywatne, żydokapitalistyczne, złodziejskie przedsiębiorstwa... Nie to, co chluba i duma naszego kraju: PKP, LOT, stocznie oraz Kompania Węglowa... Są przecież wzorce rosyjsko-białoruskie... Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 prywatyzator się znalazł :) 11.06.09, 20:06 Nie chodzi eurokomuchu o przedsiębiorstwa produkujące samochody, ale transport,czy energetyka, które muszą być w rękach państwa. Tak samo jak autostrady MUSI budować państwo bo kapitał prywatny kompletnie sobie z tym nie radzi- to prawdziwa katastrofa co widać po projektach realizowanych w Polsce w ramach PPP (a raczej nierealizowanych- drożyzna i żółwie tempo realizacji) Odpowiedz Link Zgłoś
radzio5 Re: prywatyzator się znalazł :) 11.06.09, 20:12 Jak by PKP czy LOT czy TVP nie bylo przechowalnia dla partyjnego betonu i zarzadzane przez normalnych menadzerow tak samo by sprawnie dzialalo jak DB, Luthansa, BA czy koleje francuskie...Przyklad jak sie ostatnio dalo Przewozom regionalnym uruchomic pociagi 3*tansze od intersyfu i tak samo szybko jadace...Jak by sie w koncu zmienilo prawo o przetargach pubicznych to nie w mitycznym 2012 ale juz 2010/11 mozna by bylo na torach zobaczyc nowe skaldy... Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 to prawda, ale przede wszystkim należy zwiększyć 11.06.09, 20:21 nakłady finansowe na te przedsiębiorstwa kosztem bezsensownych wydatków na KRUS czy wyłudzane renty! Marnujemy kupę kasy przez "rolników" i dlatego nie starcza na służbę zdrowia czy właśnie transport! Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: prywatyzator się znalazł :) 11.06.09, 20:31 Zabawne, cham mnie wyzywa od euroKOMUCHÓW, bo chcę PRYWATYZOWAĆ kopalnie, stocznie i PKP... A co mówią lekarze? I co to ma wspólnego z autostradami? Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 cham , nie cham ale mam rację :) 11.06.09, 20:33 Są dziedziny które MUSZĄ być pod kontrolą państwa: Energetyka, transport, służba zdrowia. Żadnych liberalnych eksperymentów ! Odpowiedz Link Zgłoś
burakpl4 Re: jestes kompletnym debilem i ignorantem 11.06.09, 20:09 bredzisz chłopie. Po co było n.p. sprzedawać monopolistę TP SA PAŃSTWOWEJ firmie francuskiej? Tak samo nie ma sensu sprzedawać elektrowni n.p., a długi kopalń to wzięły się z kotwicy inflacyjnej balcerowicza, którą to btyła cena węgla - NIERYNKOWA na wolnym rynku. Co do kolei - jest niedoinwestowana, państwo kolej likwidowało przez ost. 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil Re: jestes kompletnym debilem i ignorantem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 00:44 Od tej kotwicy rynkowej to kopalnie były oddłużane już 7 razy. Umarzanie należności podatkowych, ZUSu, dopłaty do eksportu węgla itd ale jak po 15 latach pojawił się zysk, to zamiast zainwestować w restrukturyzację to przejedzono go dając nagrody z zysku i premie dla górników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: jestes kompletnym debilem i ignorantem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 10:05 nie było tak. Kopalnie były n.p. oddłużane w bardzo cwany i w sumie złodziejski sposób - pozbywały się części majątku i zgodnie z prawem ich dług o tę część majątku się zmniejszał. Ponieważ w pierwszej kolejności prawo nakazuje spłacać zobowiązania wobec państwa, to rolowani byli prywatni dostawcy sprzętu lub usług dla kopalń. Wiem, bo pracowałem dla firmy dostarczającej towar dla spółek i po tym manewrze o mały włos nie splajtowaliśmy. Państwo natomiast to co miało do odebrania to sobie odebrało. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: jestes kompletnym debilem i ignorantem 12.06.09, 10:11 chłopie - nie bądź naiwny; powstawanie długów kopalni czy szpitali to nie jest żaden przypadek - to bardzo dochodowy biznes dla znajomych królika...... Jaki interes ma np. dyrektor szpitala w zapłaceniu faktury dostawcy, co? Zapłąci kasę i tyle ją widział.... Co innego gdy taki dyrektor trochę sobie pokumuluje tych płatności i uzbiera jakąś solidną kwotę; wtedy do akcji wkracza firma królika, która odkupuje po prawie nominalnej wartości od dostawcy ze dwa segregatory tych faktur i zgłasza się z nimi do szpitala wcześniej naliczywszy ustawowe odsetki... I dopiero wtedy taki dyrektor przystępuje do ich zapłacenia; rzecz jasna z odsetkami. Jak myślisz Kamilu; dlaczego ten dyrektor wcześniej nie chciał płacić faktur a później płaci je bardzo chętnie i to powiększone o odsetki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: jestes kompletnym debilem i ignorantem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 10:18 pewnie i o to chodziło. W tej mojej firmie, w której pracowałem nikt się odsetkami z kopalń nie przejmował - były negocjacje, żeby cokolwiek długów za towar zapłacili i tyle. Dług przewyższał wartość majątku kopalń po tej wspomnianej operacji i akurat dziwnym trafem zachowany majątek był wart tyle co... długi wobec państwa. PS w ten sposób teŻ ucierpiały zabytki na Śląsku, bo n.p. jeśli kopalnia miała ładne i w dobrym stanie zabytkowe obiekty jakiejś swojej filii gdzieś na wsi, to nie szukała często nabywcy - za długo by to trwało - tylko wjeżdżał buldożer i wszystko równał z ziemią. No i już majątek o kilkanaście budynków mniejszy i o tyle mniej długów trzeba spłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
gnago Re: nieudolnosc rudego frajera Dyzmy 11.06.09, 23:00 To wina związków i tych roboli co to kontrakty podpisywali tak aby stocznia musiała dopłacać...... to jest my wszyscy??? Nie mieszaj wątków kryminalnych do rzeczywistego dochodu firm państwowych. Popatrz np: na TP podtrzymującą budżet Francji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 17:21 Slovaks' Shopping Abroad May Cost State €400 million March 11, 2009. Politics Business Community If the current tendency of many Slovaks to go and shop in neighbouring countries continues, Slovakia may lose €400 million in taxes, according to head of the Association of Trade and Tourism. "What we can do is buy Slovak products, and thereby bolster production in Slovakia, instead of going to shop to Hungary, Poland and the Czech Republic," he said after meeting Agriculture Minister. He added that it is not only the plunging currencies in the surrounding countries vis-a-vis the euro that make Slovaks shop there, but also the lower VAT on foodstuffs in these countries. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 17:33 I co z tego wynika? Że euro jest samym złem? Czy raczej, że Słowacja ma pecha, bo wyskoczyła przed szereg i jest zewsząd otoczona państwami, które jeszcze nie przyjęły euro, a ich waluty gwałtownie się osłabiły na skutek kryzysu, czyniąc sklepy w tych sąsiednich krajach tanimi dla obywateli słowackich? Ryzyko kursowe spowodowane tym, że mamy RÓŻNE waluty, dziś uderzyło w Słowację, wczoraj w nas (kryzys opcyjny, który zrodził wieloMILIARDOWE straty i bankructwa setek firm) - jutro znowu może w Polskę uderzyć. Nauczcie się podstaw ekonomii, zanim zaczniecie się produkować na forach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 18:06 Gdyby Słowacja nie miała euro to: 1. nie mieli by bardzo dużego spadku w turystyce 2. Słowacy nie przyjeżdżali by na zakupy do Polski dzięki czemu mieli by większe wpływy z podatków 3. nadal bym kupował u nich tani alkohol Opcje to czysta spekulacja. Nie ma nic wspólnego z normalnie działającymi firmami, dotknęło to tylko spekulantów. I dobrze. Opcje tzw. put służą firmom, głównie eksporterom, jako popularny sposób zabezpieczania się przed ryzykiem kursowym. Ale wiele firm, by uniknąć zapłaty prowizji za takie opcje, decydowało się na ryzykowne posunięcie. Wystawiały bankom opcje tzw. call, ryzykując olbrzymie straty, gdyby złoty zaczął słabnąć. Czasem w wielu bankach, na kilkakrotnie wyższe nominały niż opcje put, czym faktycznie decydowały się na ryzykowne spekulacje walutowe, które nie miały nic wspólnego z podstawową działalnością tych przedsiębiorstw. Według ostatniego raportu Komisji Nadzoru Finansowego negatywna wycena z powodu zaangażowania w opcje sięga 9 mld zł (przy kursie euro 4,64 zł). Nie należy tego utożsamiać ze stratami, bo większość firm - wg KNF nawet 80-85 proc. - ma pokrycie na opcje w przychodach z eksportu. Zdaniem Komisji straty poniosą głównie walutowi spekulanci. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 18:43 Współczuję ci fred, że już nie opłaca ci się jeździć do Słowaków po wódkę. Prowizja za opcje - to też koszt spekulantów i cwaniaków? Tworzenie dodatkowych stanowisk w firmach tylko po to, żeby zajmowali się walutami i ryzykiem kursowym? Małych i średnich przedsiębiorców też na to stać? A jak ocenisz skokowe zmiany cen paliwa spowodowane wahaniami kursowymi? Zmiany cen wszystkiego, co jest importowane (od elektroniki po odzież)? Kilkukrotnie droższe kredyty z uwagi na wysokie stopy procentowe? Kilkukrotnie droższe pożyczanie pieniądza przez państwo w postaci zawyżonego oprocentowania obligacji? Koszty wymiany walut? Zagrożenie atakiem spekulacyjnym na walutę państwa dysponującego rezerwami na poziomie średniej wielkości funduszu hedgingowego, mieliśmy próbkę całkiem niedawno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaja Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.elk.mm.pl 11.06.09, 19:37 euro ci w niczym nie pomoze, gdy mamy tak wysokie opodatkowanie i zagmatwane przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 21:40 > Prowizja za opcje - to też koszt spekulantów i cwaniaków? Tworzenie dodatkowych > stanowisk w firmach tylko po to, żeby zajmowali się walutami i ryzykiem > kursowym? Małych i średnich przedsiębiorców też na to stać? Euro ma tylko 16 na ponad 180 państwa na świecie. Z przytłaczającą większością z nich w handlu zagranicznym nic się nie zmieni, np. z Rosją, Białorusią czy Ukrainą i prowizje za opcje nadal trzeba będzie płacić. Kilkukrotnie droższe > pożyczanie pieniądza przez państwo w postaci zawyżonego oprocentowania > obligacji? Obligacje każdego kraju mają inne oprocentowanie. Np. obligacje greckie oprocentowane były w kwietniu na 5,49%, irlandzkie na 5,34% a niemieckie tylko na 3,13%. Nie ma wspólnych euroobligacji i czasy taniego zadłużania państwa już odeszły w niepamięć. Przyjęcie euro może nic tutaj nie zmienić. Kilkukrotnie > droższe kredyty z uwagi na wysokie stopy procentowe? W Polsce głównym problemem nie jest sama wysokość oprocentowania kradytu ale bariery które stwarzają banki, szczególnie dla małych i średnich firm. Dla największych firm z odpowiednimi zabezpieczeniami może być taniej, MŚP mogą być odsyłane z kwitkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 23:09 Gość portalu: fred napisał(a): > > Euro ma tylko 16 na ponad 180 państwa na świecie. Z przytłaczającą > większością z nich w handlu zagranicznym nic się nie zmieni, np. z > Rosją, Białorusią czy Ukrainą i prowizje za opcje nadal trzeba > będzie płacić. > Zdecydowaną większość wymiany handlowej mamy z krajami strefy euro. Handel z Rosją, Białorusią czy Ukrainą to margines. Z tego marginesu to i tak większość to zakup gazu z Rosji który i tak jest rozliczany w dolarach. > > Obligacje każdego kraju mają inne oprocentowanie. Np. obligacje > greckie oprocentowane były w kwietniu na 5,49%, irlandzkie na 5,34% > a niemieckie tylko na 3,13%. Nie ma wspólnych euroobligacji i czasy > taniego zadłużania państwa już odeszły w niepamięć. Przyjęcie euro > może nic tutaj nie zmienić. Przynależność do strefy euro podnosi automatycznie wiarygodność i dzięki temu obniża koszt pieniądza. Irlandia czy Grecja prawdopodobnie by już zbankrutowały gdyby nie były w strefie euro a tak to tylko muszą dać trochę ponad 5% gdy my z lepiej się trzymającą gospodarką musimy dawać znacznie więcej. To dlatego Islandia na gwałt chce teraz wejść do strefy euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: 82.160.128.* 11.06.09, 18:16 Słowacja przeszła na Euro po beznadziejnym kursie.I to jest problem w krótkim okresie czasu . W długim okresie może to nie miec znaczenia bo i tak wszystko sie wyrówna jak w naczyniach połaczonych.Pozostanie przy złotym jest w tej chwili dla gospodarki Polski dźwignia , ale wczesniejsze wzmocnienie polskiej waluty niestety było hamulcem.Jak widać nie ma idealnego rozwiazania chyba ,że reczne sterowanie ale gdzie znaleźć mądrego sternika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sPISek Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 20:24 ok, a jak juz bedziemy mieli to polskie euro, to KTO bedzie decydowal, ile go mozemy wydrukowac i wybic? I czy jednakowe ceny w calej Unii sa dla nas dobre czy tez nie? Bo cos mi sie wydaje, ze unijna polityka monetarna sluzy glownie krajom duzym jak Niemcy i Francja czy bogatym jak Belgia i Holandia. W euro jest wiecej polityki niz ekonomii i jesli wprowadzimy je w 2050 albo w w 2099 nic zlego sie nie stanie. W koncu na konkretna date sie nie umawialismy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 17:30 Slovakia's Unemployment Increases to 10.92 percent in April May 20, 2009. Business Financial Crisis Information Reports The unemployment in Slovakia continues to rise. In April 2009, the national unemployment rate increased to 10.92 percent, its highest level in last three years. The number of officially-registered job seekers in Slovakia reached 289,340 in April, rising by 15,561 m-o-m, and by 96,822 y-o-y. According to Sihelsky, Slovakia currently has the seventh-highest unemployment rate in the European Union. Slovakia Today / SK Today; compiled from press reports. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 17:56 Mimo, że zawsze byłem eurosceptykiem to widzę jedną bardzo poważną zaletę wprowadzenia euro: wreszcie stopy procentowe bylyby niskie, rzedu 2-3% bo to nie w Polsce by je ustalano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 18:11 Stopy niskie ale inflacja wysoka. W Słowenii np. w 2005 i 2006 r. inflacja (wg Eurostatu) wyniosła po 2,5%. W 2007 r. wprowadzają euro i inflacja wynosi 3,8%, a w 2008 r. inflacja wzrasta już do 5,5%. Tani pieniądz to nie tylko same plusy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moki1 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.chello.pl 11.06.09, 18:19 nie opowiadaj bajek, że jesteś eurosceptykiem. Jesteś zwykłym naganiaczem. Wprowadzenie euro nie zmieni miejsca ustalania stóp procentowych. Tych stóp procentowych, które interesują mnie i ciebie. teraz stopy procentowe NBP spadają a stopy kredytów rosną. Absolutnie nic nie zmieniło by się po wprowadzeniu euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 dobrze,że jest ten przykład Słowacji.Pokazuje on IP: *.chello.pl 11.06.09, 18:34 wyraźnie,że dla tak biednych krajów jak Polska,Słowacja,Węgry, itd., przyjęcie euro w obecnych warunkach i zewn. i wewn. byłoby katastrofą.Zewnetrznie pokazano nam, a ściślej rządowi,że nie mamy szans na euro do mininmum 2015, nawet 2020. Nasz cud jest jednak na tyle ograniczony,że nie starcza na spełnienie kryterium 3% i w pogarszającej się sytuacji zewn.,vide upadek koniunktury w RFN,grozi nam upadek tejże w II połowie roku i w 2010.Wewnętrznie spadnie pobór podatku VAT i innych przez zmniejszone zakupy ludności tracącej pracę i mającej obawy o przyszłość, już się to zaczęło. Do tego wzrosną transfery socjalne na bezrobotnych i innych biednych.Euro nie ma szans u nas i to dobrze.Sprowadziłoby ono nędzę na ok. 40% społeczeństwa,tj. emerytów,źle zarabiających,ludzi na zasiłkach,część rolników - tych bez dużych gospodarstw.Jeżeli połowa ludności nie dawałaby sobie rady to byłby to za drogi i za ryzykowny eksperyment na żywych ludziach i to wyłącznie dla powodów ideologicznych,politycznych, jak tu już ktoś pisał na forum.Ekonomicznie to słaby złoty dopomaga eksportowi, czyni nas konkurencją dla drogich robotników euro strefy. To chyba wie się już na początku nauki o ekonomii.RFN też wprowadziła euro z powodów ideologicznych,ich waluta DM była najpewniejszą i najmocniejszą walutą świata obok franka i funta.Nikt zdrowo myślący nie powinien pozbyć się takiej waluty i uzyskać coś co podpiera słabe dawniej waluty typu lir,peseta,itp.Realnie myślący Niemcy, ok. 80% społeczeństwa,żałują DM i wiedzą o ile zbiednieli na wprowadzeniu euro - ok. 10 do 15%. U nas szok byłby większy, bo nasz poziom cen żywności i prostych usług znacznie odbiega od poziomu przeciętnego w euro strefie, tak było też za czasów DM, tak było praktycznie zawsze od końca II wojny św. Jesteśmy jako społeczeństwo przeciętnie 4 razy biedniejsi od RFN, niektórzy nawet i 8 razy (np. emeryci z 700 zł emerytury). Niektóre osoby mają dochody identyczne jak w RFN, domy, auta,itd.To zależy. Jednak średnio Polska to b. biedny kraj, z dochodem netto ok. 1500 zł czyli ok. 350 euro, w RFN taka średnia to ok. 1500 euro netto lub więcej.Stąd poziom cen w euro, wyższy niż ten obecnie, biłby w nas ogromnie.Wymienione wyżej grupy biednych i słabo zarabiających żyłyby w nędzy w środku Europy, patrząc na innych w luksusie, to mogłoby doprowadzić do niepokojów społecznych i głosowania na komunistów lub narodowych socjalistów, tak, podobnych w treści do NSDAP,obiecujących zerwanie z euro i "nowy porządek" gwarantujący biednym chleb i pracę. Przykłady mamy z Niemiec lat 1933 -1945, gdzie demokratyczna Republika Weimarska na zyczenie samych obywateli stała się państwem faszystowskim. Powodem była bieda, głod,bezrobocie, brak perspektyw dla wielu,bogactwo elit i fabrykantów oraz traktat Wersalski. U nas za taki traktat Wersalski, który podarłby nowy "fuhrer" byłoby euro i traktaty z UE. Nie wiecie do czego zdolni są głodni ludzie. Nie ryzykujmy tego dla marnej idei euro, waluty politycznej utopii o równości. Już jedną podobną utopię ćwiczyliśmy w PRL od 1944 do 1989, wiemy jak się to dla nas ekonomicznie skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Dane które posiadasz są nieprawdziwe 11.06.09, 20:04 Przeciętna płaca w Polsce to ok 800- 900 € , nie 350 €- to jest pensja minimalna. Jesteśmy 2 razy biedniejsi (a raczej mniej bogaci) od Niemców. Co do reszty zgoda, € NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 napisałem netto, nie brutto,ty podajesz brutto i IP: *.chello.pl 11.06.09, 22:19 za wysoko, wg GUS przeciętna płaca brutto to 3300 zł, euro jest po 4,50 zł czyli brutto to 740 euro, jeżeli dzień wolności podatkowej jest obchodzony coś ok. 20 czerwca, to znaczy,że z płacy brutto oddaje się prawie 50% państwu, czyli z 740 euro brutto zostaje w kieszeni 370 euro netto,OK, pomyliłem się o 20 euro, co nadal jest 4 do 5 razy mniej niż przeciętny Niemiec. Jeżdżę do RFN od 1981 i znam ten kraj jak własny, przykłady: kucharz 1900 euro netto,kierowca 2100 euro netto,pracownik biurowy 1500 euro netto,lekarz w szpitalu 3500 euro netto,policjant 1800 euro netto,sprzątaczka 1200 euro netto.Jak policzymy odpowiednie pensje w w/w profesjach w "raju nad Wisłą" to wyjdzie na moje,4 do 5 razy mniej niż w RFN. Wiem,że to smutne ale prawdziwe - dlatego od 1981 dorabiam w RFN pomimo posiadania dyplomu UJ i znajomości 3 języków.Jakbym się nie starał w Polsce to nadal, w 2009 roku, zarabiam 4 razy mniej od podobnego człówieka jak ja w RFN, ja netto 2,5 tys zł, on 10 tys zł. Wiem,że są inne koszty życia i dlatego jeszcze nie umarłem, i te 38 mln Polaków, z głodu ale 4 razy biedniejszy jestem.Mam 48 lat i może to smutne ale taka jest prawda. Mam co prawda inne "składniki" majątku, dom na wsi i duże mieszkanie w Krakowie, własne, bez kredytu, gdyby to policzyć w cenach rynkowych w Krakowie to jestem mniej biedniejszy od Niemca, bo to jest ok.250 tys euro w nieruchomościach, ale znów, ów Niemiec, mój odpowiednik, ma np.1 dom warty 350 tys euro i 2 auta warte np. 30 tys euro, ja mam auto warte 4 tys euro, jakby nie liczył jestem od owego teoretycznego Niemca biedniejszy. Do tego on ma jeszcze 17 lat szansę na pomnożenie majątku, ja też, ale nie w tym tempie co on. Tak więc za lat 30, gdy nam przyjdzie powoli rozstać się z tym światem, on i ja nadal będziemy się różnić. Może moja córka doczeka czasów gdy będzie tak samo zamożna jak jej odpowiedniczka w RFN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc W Twoich obliczniach jest bład. Dzień wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 23:05 podatkowej w Niemczech jest później od naszego - patrz pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Wolno%C5%9Bci_Podatkowej#Inne_kraje W obciążenia uwzględniane w tych obliczeniach wchodzi nie tylko podatek od dochodów osobistych ( czyli PIT) i ZUS ale też podatek od wartości dodanej ( VAT). Nie możesz więc brać do porównań płacy netto Niemca a dla Polaka odliczać jeszcze 50%. Są dwie możliwości - albo w obu przypadkach bierzesz średnią płacę brutto i odliczasz 51% dla Niemca i 47% dla Polaka ( bo w Niemczech są więcej się oddaje państwu ) albo po prostu porównujesz płace netto. Oczywiście, że Niemcy średnio zarabiają więcej ale nie 4,5 razy więcej niż w Polsce ( uwzględniając siłę nabywczą) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 do gugcia0- skoryguj swoje wyobrazenia 12.06.09, 09:47 o zarobkach niemieckich sprzataczek. Kiedys byly takie co mialy pelny etat i zarabialy 1200DM. Dzisiaj pracuja najczesciej za 400 euro netto. Odpowiedz Link Zgłoś
syndyk.iv.rp I biznes się kręci 11.06.09, 18:25 Polska wyszła dobrze na wprowadzeniu euro na Słowacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XFile Re: I biznes się kręci IP: *.aster.pl 11.06.09, 18:32 Taaa, jasne. Jestesmy trzecim swiatem, miejscem tanich zakupow i taniej sily roboczej, teraz nawet dla Slowacji. A przepasc cywilizacyjna dzielaca nas od Europy zachodniej wcale sie od tego nie zmniejsza. Jesli taka rola Polsce odpowiada - to ja nie mam wiecej pytan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: I biznes się kręci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 18:57 obszar biedy na Słowacji się zwiększa, bezrobocie rośnie, a ty ględzisz, że mają się tam dobrze, ze przepaść może i się kiedyś zmniejszy, ale kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: I biznes się kręci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:28 Ja nie wiem gdzie takich głąbów kształcą?? Zamiast się cieszyć że jest praca bo ma kto kupować to jakieś ględzenie urządzają. Jesteśmy i będziemy Chinami Europy. A to, że teraz Słowacy kupują w Polsce to jeszcze nie znaczy że się niewiadomo jak wzbogacili. Gdyby mieli tak dużo pieniędzy to kupowali by u siebie a nie starali się oszczędzić każdy grosz jeżdżąc do nas na zakupy. Wyłącz tvn i zacznij myśleć samodzielnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sPISek Re: I biznes się kręci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 21:14 zawsze i wszędzie zanim palniesz zobacz: www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03- 2007.xls w 1990 Polska miala $5113 na leb a Slowacja $7763, nawet Ukraina miala wtedy $6027. Srednia na Zachodzie byla wtedy $16 870. A w 2003 Polska miala $7674 na leb, Slowacja $9392 a Ukraina $3547. Srednia na Zachodzie byla $20 596. Mierzone w miedzynarodowych dolarach Geary-Khamisa. Bylismy po upadku komuny 3,5 raza za srednia europejska, teraz jestesmy 2,5 raza do tylu. A przez ostatnie 200 lat caly czas w granicach 2 razy mniej. Polska Jaruzelska zrobila nam takie tyly, ze jeszcze ze 20 lat bedziemy powracac do tej relacji do Zachodu, ktora mielismy srednio w ostatnich stuleciach. Nie da rady, to zapoznienie cywilizacyjne moze uda nam sie odrobic do konca tego stulecia, nie wczesniej i nie przy tym nauczonym socjalizmu spoleczenstwie. Bo mozemy pojsc droga Ukrainy i przez nastepne dziesiatki lat cofac sie w rozwoju. Jesli ktos sie dopiero w Polsce urodzil to moze w poznej starosci doczeka tutaj rozwinietego europejskiego kraju. Ale raczej watpie. Sredni dochod europejski przez dwa to najlepsze na co nas stac i nigdy, nawet w tym oslawionym 16 wieku wyzej nie podskoczylismy i nie podskoczymy. 1% poparcie dla UPR w wyborach pokazuje, ze chcemy byc biedakami, to nasz naturalny stan juz od ponad tysiąca lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:10 I dziękować Bogu!! Tylko dzięki temu jako tako się trzymamy... inwestujwsiebie.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 19:15 Tak! Tak! Gdyby nie słowackie "mrówki" - nasza gospodarka by się załamała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:23 Powiedz to tym z Nowego Targu... punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. inwestujwsiebie.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 23:45 Człowieku! Widziałeś jakie ceny w euro zapodają galicyjskie dziady? Jak jest bwana kubwa ze słowackim euro, to Polak może żreć tylko papier toaletowy. Zwłaszcza jak jest emerytem. W takich obszarach ceny lecą od razu w górę. Dla galicyjskiej hołoty zostaje tylko największe badziewie z Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: solar I co oćpana tuskomatoly z mozgami IP: *.slupsk.vectranet.pl 11.06.09, 19:41 wypranymi przez blazna palikota i chama niesiola dalej chcecie euro w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahmad butem w dyzme i tego lysawego 2 ekonomiczne karły! IP: *.cnow.pl 11.06.09, 20:06 Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: butem w dyzme i tego lysawego 2 ekonomiczne k 12.06.09, 00:25 Sam się walnij trepem w łeb! Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: butem w dyzme i tego lysawego 2 ekonomiczne k 12.06.09, 00:37 A łysawy: yes, yes, yes... I kobitkę w wieku swej córki popycha. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Słowacki bwana kubwa w polskim zimbabwe 11.06.09, 20:06 To na co stać w Polsce Słowaków - nie stać Polaków. Nie jest zatem tak, że w Słowacji jest drogo, tylko w Polsce jest dla Słowaków tanio jak w Zimbabwe. To skutek rąbnięcia złotego i odwiecznego dziadostwa galicyjskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 idioto, Słowacy to zawsze byli dla nas ubożsi 11.06.09, 20:08 krewni- ich pensje są niższe niz u nas. to że sobie tak € przeliczyli nic im nie da, bo pensje polecą z powrotem na łeb na szyję i wrócą do swego normalnego poziomu :) Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: idioto, Słowacy to zawsze byli dla nas ubożsi 11.06.09, 20:16 Ale na razie są bwana kubwa w polskim zimbabwe - drogi hydrocefalusie. Podobnie jak helmuty w naszej strefie przygranicznej. Na to co oni kupują hurtowo Polaka nie stać często nawet w pojedynczych sztukach. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 ciekawe :)) bo średnia pensja w przeliczeniu 11.06.09, 20:19 na € to w PL 900 €, a na Słowacji najwyżej 600 € i raczej nie wzrośnie po obecnym kryzysie (raczej leci na pysk) więc to dla nas Słowacy są ubogimi krewnymi Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: ciekawe :)) bo średnia pensja w przeliczeniu 11.06.09, 22:46 W Polsce średnia pensja wychodzi dobrze ponad 3 patole. Tylko kto tyle bierze? Zdecydowana większość ma u nas do 1500, a więc 30-40% tej średniej. Średniej krajowej nie bierze u nas nawet pracownik wyższej uczelni po doktoracie - a jest to gość znacznie powyżej średniej krajowej. Do Czech i Ukrainy dreptały na zakupy polskie "mrówki", bezrobotne lub mające 900 brutto. Stanowczo radziłbym ci się zastanowić kto jest bogatszy dzisiaj. No i przypomnieć wypada, że słowaccy rządzący i politycy nie robią z siebie takich błaznów jak polscy - i to z preziem na czele. Oni mogą spoko patrzeć w przyszłość. My - nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: idioto, Słowacy to zawsze byli dla nas ubożsi IP: 77.236.0.* 11.06.09, 20:41 dotychczas w każde letnie weekendy słowackie parki wodne oraz inne atrakcje były oblegane przez polskich turystów. Teraz nie opłaca się tam jechać. Słowacy strzelili sobie w kostkę z tym euro Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: idioto, Słowacy to zawsze byli dla nas ubożsi 11.06.09, 22:51 Bo złoty był mocny. Gdybyśmy weszli w euro przy mocnym złotym, to nesze pensje byłyby przeliczone też jako mocne. Byłoby to jednak nieadekwatne do stanu naszej gospodarki i błaźniej polityki. Jeśli w ciągu paru lat wejdziemy do euro, to z zarobkami przeliczonymi być może nawet 50% niższymi niż przy hossie. Staniemy się dziadami - dokładnie takimi, jakimi jesteśmy rzeczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin I niech jak najdluzej tam pozostanie. Jakos Tusk 11.06.09, 20:08 chwalac sie najmniejszym spadkiem PKB u nas za przyklad gdzie spadlo jeszcze bardziej wskazywal kraje ze strefy mitycznego euro, ktore ma niby zapewniac taki rozwoj, ze az strach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Nastepny ekonomiczny analfabeta. 12.06.09, 09:20 jak wiekszosc Pisowcow i eurosceptykow na tym forum. Kaca powyborczego jeszcze nie wyleczyli, ale z Biura Politycznego przyszlo polecenie do ataku. Proponuje zaczac myslec i poczytac. Inflacja na Slowacji wynosi okolo 1% liczona. Po wprowadzeniu euro w styczniu wzrost cen w stosunku do grudnia 2008 wynosil 0,3%!. Przyczyny atrakcjanosci zakowow w Polsce lezy w kusie zlotego. Przypomne ekonomicznych analfabetom, ze latem 2008, kiedy za euro trzeba bylo placi tylko 3,3 zlotego wszyscy gnali do Niemiec czy na Slowacje na zakupy podziwiajac niskie ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk31 Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 21:06 Zastanawiam się jak ci Ślowacy muszą do Polski jechac, by pokonywac kilkaset kilometrów. Chyba że jeżdżą do Szczecina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łowca debili Zamiast się zastanawiać IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.09, 21:23 lepiej może spojrzeć na mapę, jeśli ktoś jest z Bratysławy to naprawdę ma dosyć daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.91-127-89.t-com.sk 11.06.09, 21:33 Nechcem presviedčať o vyhodnosti alebo nevihodnosti eura ale skôr ukazať pohľad zo slovenskej strany. Na Slovensku ani opozicia ani koalicia nekritizuje priatie eura, ceny a platy sa prepočitali presne 30.126 za euro a inflácia nie je vysoka, lenže pred rokom som v Polsku za 30 korun dostal 3 zlot a traz okolo 4.45 zlotého. Sam som bol nikoľko krát na nákupoch v Polsku, ale pomaly sa ten vyhodný rozdiel zmenšuje,dokonca nektore veci zlacnely aj u nás. Nezamstnanosť stúpla na 11 prcent, západ slovnska nema problmy s prácou. Samozrejme, že ekonomike by pomohlo ak by ľudia pracovali za plat približne o 33 percent lacnejšie, a zlacnelo by sa všetko o 33 percent pre zahraničie. V neposlednej miere je aj to, že máme socialisticku vládu , predtym boli tvrdé reformy. Ja osobne nenariekam na euro a stále si myslím, že to bolo dobré rozhodnutie. Odpowiedz Link Zgłoś
leon1406 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 21:47 Vazeni Pane ! W Polsku vlada prespala €uro a Polsku ne chapuja ze by to dalo wiacej plusow a nie minusow. To vsetko byloby inse pro nakup jakby to za 1 €uro bolo jak pred rokami 40 sk. Pri kursie 1 €uro 4.45 zl vy matie lacnie w Polsku a Polaki na Slovesku draho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_S Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 11.06.09, 22:59 Ale ty jesteś durny leonie... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek_meteorolog Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 11.06.09, 21:40 Słowacja jest droga i dla Polaków i dla Słowaków. Ale dla Słowaków Polska jest tańsza. Gdyby Słowacy byli bogaci jak ktoś tu pisze to by na ceny na Słowacji nie patrzyli! Chyba nie po to wchodzili do strefy euro żeby zasilać polski budżet, dawać kasę polskim handlarzom, oraz dołować własną gospodarkę?! Złoty rąbnął i uratował Polakom tyłek. Dzięki czemu Polska będzie w tym roku mieć najlepszy wynik w całej UE jeśli chodzi o przyrost PKB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarosz Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.pools.arcor-ip.net 11.06.09, 22:30 u was wszystko tanio ?ja mam was gdzies wasze tanio Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 12.06.09, 00:22 U nich jest realnie. U nas - nierealnie. Poczekaj do jesieni, a zakwiczysz jak szlachtowana świnia. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Słowacki bwana kubwa i polski dziad 11.06.09, 22:57 W TV była migawka z róznych straganów sprzedających Słowakom. Ceny były podawane w euro. Żaden zwykły Polak za taką cenę by tego nie kupił. Bo by nie wyżył do końca miesiąca - takim jest dziadem. Ale Słowaków na to stać. Czy ktosik może kłapnąć ile skoczyły w górę ceny wskutek zakupowego najazdu Słowaków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Słowacki bwana kubwa i polski dziad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 23:51 na straganach może i skoczyły, w normalnych sklepach jest po staremu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Po wprowadzeniu euro Polacy pojadą na Ukrainę IP: *.aster.pl 11.06.09, 23:02 ew na Białoruś Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Po wprowadzeniu euro Polacy pojadą na Ukrainę 11.06.09, 23:14 Też tak uważam. Jeździć będzie jednak tylko ściana wschodnia, gdzie dziadostwo jest największe. Galicyjskie dziadostwo nie ma i nie będzie miało czego na Słowacji szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Po wprowadzeniu euro Polacy pojadą na Ukrainę 11.06.09, 23:17 A jak u nas zrobią euro, to będzie dla naszych emerytów jak komora gazowa w Auschwitz. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Tak tu współczujecie Słowakom 11.06.09, 23:24 a mało kto z was się tak naprawdę zastanowił co ten najazd Słowaków znaczy. A znaczy on że oni relatywnie się mocno wzbogacili. Dostają pensje w naprawdę twardej walucie i dlatego stać ich na duże zakupy u nas. Przypomnijcie sobie jak to u nas było rok temu. Czy było nam tak źle gdy za 2 zł można było kupić $ ? Gdy jeździliśmy to Niemiec wykupywać towary z ich sklepów ? Gdy benzyna taniała ? Gdy telewizory i wszelka elektronika była tania jak barszcz ? A pamiętacie jak sprowadzaliśmy samochody ze stanów ? Czy martwiliśmy się tym że turystów będzie mniej bo jest dla nich za drogo w Polsce, czy też cieszyliśmy się że możemy jeździć po świecie płacąc za to supermocną złotówką ? Tak samo jest teraz na Słowacji. Mają mocną walutę a waluty sąsiednich państw lecą na pysk. A tych co się cieszą ze słabej złotówki bo poprawia nasz eksport to powinni sobie uświadomić że to nasze pensje spadły z punktu widzenia zagranicy. Cóż z tego że nasze PKB się trzyma jak liczone w $ czy euro spadło strasznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Tak tu współczujecie Słowakom 11.06.09, 23:38 No właśnie! Dodać wypada, że ten zwiększony eksport jest dlatego zwiększony, że Polakowi się teraz płaci grosze. Wychodzi więc polskie Zimbabwe. A ja powiem więcej: wychodzi to, co jest od dawna prawdą. Bo wszyscy zapomnieli, że gdyby nie unijne miliardy, to byśmy na g. papu mówili. Przypomne też, że nasi politycy nawet w czasie hossy nie potrafili budżetu państwa dodatnio zbilansować i odłożyć na czarną godzinę. Szczególnie zarzucić to wypada twinsom Mc Kwakom! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-7 Re: Tak tu współczujecie Słowakom 11.06.09, 23:47 Szczególnie wzbogacili się właściciele pensjonatów którzy zimą szukali w Zakopanem turystów. A z pewnością dorobią się właściciele sklepów czy stacji benzynowych w pobliżu granicy. Zwalniani z pracy też się dorobią z zasiłku - zawsze mogą skoczyć do Polski. Skorzystali głównie urzędnicy, przedsiębiorcy są w plecy - dużego spadku sprzedaży i presji konkurencyjnej nie wyrówna im nawet euro. Odpowiedz Link Zgłoś
msygula Re: Tak tu współczujecie Słowakom 11.06.09, 23:55 dzieki bo ja nie wiedzialem jak to najprosciej wytlumaczyc zeby cos zrozumial. ale jak sadze ten Pan DOSTAJE swoja pensje a nie musi na nia zapracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Tak tu współczujecie Słowakom 11.06.09, 23:57 Poczekaj do jesieni - a zobaczysz. Będzie cięte po budżecie w Polsce. Polska będzie musiała stać się konkurencyjna, bo ma tylko długi (wcale nie w nogawce i po kolana). Będziesz wtedy inaczej piskał. No i jeszcze jedno. Słowacja ma konsensus polityczny. Wszyscy pracują tam w jednym kierunku i się nie żrą jak wszy. U nas zaś obowiązuje zasada pisiornego piekiełka: im gorzej, tym lepiej dla pisiora. Ostatnio taki jeden pisior się przekręcił. I choć to smutne, to powiem tylko jedno: a pisior z nim! Do tego już u nas doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Tak tu współczujecie Słowakom 12.06.09, 08:37 Słowacy, podobnie jak i Czesi zostawili nas daleko (przynajmniej moim zdaniem) w tyle jeśli chodzi o politykę prorozwojową - infrastruktura, przepisy podatkowe, strefy przemysłowe, podejście urzędnika do przedsiębiorcy i tym podobne. Gdyby nie zawirowania walutowe to szliby nadal swoim szybkim tempem, to co się stało sprawiło że faktycznie mają sporą siłę nabywczą swojej pensji ale spada u nich dość ostro produkcja, to musi przekładać się na miejsca pracy. U nas tak naprawdę nic się nie dzieje, nie ma ciągłych informacji o tym że któryś zakład pada czy o tym że gdzieś udało się pozyskać nowe miejsca pracy a tam takowe się pojawiają. Tymi zakupami oni amortyzują nam skutki kryzysu poprzez napędzanie sprzedaży, tyle że zarzynają tym swoją produkcję, na dłuższą metę to musi się odbić na ich bezrobociu i PKB. Tyle że to raczej nie skutek tego ze mają euro a raczej tego że my go nie mamy. My natomiast płacimy więcej za to co musimy kupić w euro ale mamy w zamian o wiele mniejszy spadek prod niż nasi sąsiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz A gdybyśmy to my mieli euro? To dokąd na zakupy? 11.06.09, 23:53 Do jakiego kraju skoro w Polsce byłoby za drogo? Odpowiedz Link Zgłoś
podkanclerzy w indyjskim Kashmir full serwice kosztuje 5 USD 12.06.09, 10:29 tj.wyżywienie plus hotel.. ,,innych,, spraw nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.91-127-89.t-com.sk 11.06.09, 23:56 Istotne Slovaci nie su bohatý a pochybujem aby 5 milionov Slovakou zachranilo nakupmi hospodarstvo Polska, Čiech a Maďarska.Po určitom čase sa to možno otočí. Ta vyhodnosť už je menšia ale pre zaujimavosť začiatkom roka bolo auto vyrobené na Slovensku oveľa lacnejšie v Polsku ako na Slovensku. No nekup to :-).Chcem tym povedať, že za tie isté peniaze čo pred rokom môžem si na Slovensku kúpiť približne to isté.Ročná inflacia je asi 2 percenta. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 12.06.09, 00:09 Słowaku! Inflacji to wy wcale nie macie, w porównaniu z Polską. Macie oczywiście kłopoty kryzysowe, bo to taki czas dla wszystkich. Polska reaguje na kryzys jak kapitalista powinien: redukcja zatrudnienia, przycięcie budżetu, obniżka płac i wyprzedaż co się tylko da i komukolwiek (casus stocznia w Gdyni). My teraz mamy tylko nadzieję w pikowaniu w dół z zarobkami - żeby jakiekolwiek zarobki mieć. Długów mamy od cholery - znacznie więcej niż miał Gierek za komucha. No i mamy kwaczących zbójów politycznych - ośmieszających nasz kraj i wprowadzających zamęt. Wy macie konsensus polityczny i znacznie większą stabilność od naszej. Słowacja sobie poradzi - Polska idzie na dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er wszystko do czasu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.09, 01:26 Zakupy w Polsce oznaczają: 1. zanik popytu na Słowacji 2. zanik wpływów z podatków (akcyza, VAT itd) 3. wzrost bezrobocia - zakupy w Polsce oznaczją że rodzime sklepy nie wyjdą na swoje. 4. zanik konkurencyjności - jak do tej pory Słowacja wygrywała większość inwestycji zagranicznych z Polską. Euro zupełnie zmienia kalkulację w ty zakresie bo towar wytworzony w Euro trzeba najpierw sprzedać. Tylko czekać a to Euro na Słowacji im bokiem wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: wszystko do czasu 12.06.09, 01:37 W ch. z takimi kalkulacjami! Jak u nas jest taniej, to znaczy, że naszym robolom mniej bulą. Kryzys jest sytuacją szczególną i w żaden sposób teraz nie można ocenić jak Słowacja wyjdzie na euro. Można tylko powiedzieć, że to właśnie my rydzykujemy nie mając euro. Bo jak nam rypnie - to tylko my sami będziemy nasz upadek finansowali. I będzie trzeba strzelać do ludzi na ulicach. Bo tym to się zwykle kończy. Czym się podpiera euro, a czym złoty? Jaka gospodary za tymi walutami stoją? Za złotym stoją dziurawe drogi, brak infrastruktury w ogólności, no i oczywiście nasz główny argument europejski - same rospudy z miliardami komarów i gówienek. Odpowiedz Link Zgłoś
pensj0nariusz Re: wszystko do czasu 12.06.09, 08:44 barani lbie, jak mozesz byc tak tepy ? nie widzisz ze dziesiatki tysiecy slowakow, litwinow i niemcow dzialaja na rzecz polskiej gospodarki tylko z tego powodu ze zlotowka ma plynny kurs i odplyw spekulacji spowodowal jej oslabienie ? moze nie wiesz co to jest merkantylizm ? w polskich sklepach sa glownie polskie propdukty, ale kupujac rowniez zagraniczne slowacy placa do polskiego budzetu VAT. ich pensjonaty juz od zimy swieca pustkami, gdyz nikt nie bedzie placil wiecej za ta sama usluge co jeszcze rok temu. dlatego ich gospodarka leci na leb o 5 procent z tendencja rozwojowa, tymczasem w polsce jest wzrost, w czechach spadek ale o 2 % mniejszy. tak wiec z kosztami wprowadzenia euro w pierwszym roku cofnelo ich o conajmniej 3 %. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Samo wejście w euro jest wyzwaniem gospodarczym 12.06.09, 01:52 Jest ponadto wyzwaniem dla finansów państwa. Kończy się wtedy "radosna tfurczość" kolejnych "ministruf" z kolejnych rozdań króliczych. Takich "ministruf", co to zaczynali w ekonomii od rozpierdzielania gospodary przedsiębiorstw jako "uzdrowiciele". Taki pijuz z czasów komucha był uznany za "sekowanego politycznie". Zosdtawał "dyrechtorem" i spuszczał firmę do klopa. Potem zaś pisał w swym CV, że "robił za dyrechtora". Jak ta baba z samejbrony robiła zaocznie "licencjat". I wyszło, ze "zrobiła"! No to ona już teraz jest naszą "wykształciuchą" i czuje się równa wszystkim profesorom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ken Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków IP: *.chello.pl 12.06.09, 02:28 Euro nie ma nic do klopotow slowacji, wrecz przeciwnie, pomaga im i tak w trudnej sytuacji ! Problemem zasadniczym jest zdecydowanie zbyt duze uzależnienie slowackiej gospodarki od eksportu samochodow, ktora to dziedzina najbadziej dostala po krzyżu w czasie kryzysu ! Na to zagrozenie zwracano juz na Slowacji juz wczesniej uwagę, ale nikt sie tym nie przejmowal bo byl wtedy czas prosperity ! Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 1euro=1zloty, 12.06.09, 06:26 takie bedzie przeliczenie,tylko nie w ...ZAROBKACH.Wielu madrych z tego forum bedzie walic glowami o sciane,jeczac "jaki glupi bylem".Euro=zguba dla szarego czlowieka,raj dla "juz wypasionego".Rzady zalozyly klapki na oczy,uszy i "szafa gra",ciekawa jestem okresu gwarancji(oczywiscie tej szafy)????? Odpowiedz Link Zgłoś
greg-7 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 12.06.09, 14:29 Branża samochodowa to tylko 17,4% słowackiego przemysłu ogółem. Tam nie robi się wyłącznie samochodów, oni ściągnęli naprawdę dużo inwestycji. Przemysł to tylko 23% PKB, o wiele więcej tracą na spadku liczby turystów oraz na wyjazdach zakupowych do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 12.06.09, 15:02 greg-7 napisała: na wyjazdach zakupowych do Polski. *********** Nie sadzisz ze jest tak w każdym kraju w strefie przygranicznej? Ja tez robię zakupy raz w Szwajcarii, raz w Francji. To co mi się opłaca kupuje w Francji albo w Szwajcarii, co widzicie w tym dziwnego albo nowego. To jest normalność a nie powód do siania propagandy w Polsce czy prania mózgów Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
greg-7 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 12.06.09, 17:19 To nie jest norma. Lepiej pasuje: nawała Słowaków na polskie sklepy. Czegoś takiego normalnie nie ma, nawet specjalne autobusy kursują. Statystyk dokładnych nie znam o ile wzrosły obroty w strefie przygranicznej ale jak ktoś się buduje i jedzie specjalnie po materiały wyprodukowane w Polsce to robią się już poważne kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 14.06.09, 00:17 Bzdury opowiadasz, Polskę tez mieli wykopywać Niemcy, przecież pisały o tym polskie media. Jak pisały polskie media o wykupie mieszkań w Polsce przez Niemców, i co się okazało? Kupili tylko ci co chcieli wrócić do Polski i to był wykup. O wykupie aut przez Niemców przytoczyłam już też przykład i co? Sadzisz ze te 666 sztuk w wzroście sprzedażny w stosunku do kwietnia 2008 roku to kupili wszystko Niemcy, a 38 milionowy polski naród nie miał potrzeby kupić nowego auta? Polskie media tak jak polscy politycy, nic nie wiedza a propagandę sieja. Odpowiedz Link Zgłoś
greg-7 Re: Zakupy w Polsce opłacalne dla Słowaków 16.06.09, 20:45 To ty rozsiewasz mity. W styczniu br. Słowacja miała deficyt handlowy -219 mln USD, a w lutym -3774 mln USD. Import pobił wszystkie rekordy. Fanatycy euro danych nie mogą sfałszować. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Wniosek jeden.............. 12.06.09, 06:21 Po wprowadzeniu euro wszystko zdrozalo.Pytanie.Gdzie Polacy beda jezdzic na zakupy gdy Tusk wprowadzi Euro? Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Wniosek jeden.............. 12.06.09, 06:34 Co do Slowacji.Papierowy tygrys naszego regionu.Spadek PKB prawie 6 procent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu I bardzo dobrze Polsce to wychodzi IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.09, 07:12 I na co nam EURO? Odpowiedz Link Zgłoś