Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem

    • Gość: maniak Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 11:33
      6 om dagen to znaczy 6 (seks) razy dziennie, a nie to cos co tam jest napisane
      pod tym plakatem
    • Gość: igaa Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 11:54
      Czy wegetarianie naprawdę MUSZĄ tak nachalnie i agresywnie wciskać swoje
      przekonania innym? Takie akcje wywołują raczej wrażenie, że zielona dieta
      szkodzi na głowę.
    • Gość: januszr Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 11:55
      Skoro jedzenie wyłącznie roślin jest takie naturalne to dlaczego trzeba to
      promować? Czy ograniczanie się np. do picia wyłącznie wody też jest naturalne i
      wegetarianie będą to promować?
    • ooku A ja wolę równowagę :) 05.07.09, 12:23
      Wegetarianie są głupi. Już kiedyś pisałem, że pogląd o tym, iż mordować zwierząt nie można bo drą mordy, zaś warzywa, które milczą jak się je sieka żywcem, wrzuca do gotującej wody, ŻYWE, poszarpane wcina w jakiejś sałatce, nie ważne; ważne, że dopóki nie drą ryja, bo go nie mają, to jest OK. Innymi słowy: Zabijanie zwierząt - be; zabijanie roślin - cacy. Według mnie zabijanie to zabijanie. Nie ważne, czy morduję prosiaczka, czy marchewkę.

      W związku z tym NIE MA dobrego wyjścia z tej sytuacji. Moralnie i tak będzie źle, bo mordujemy żeby żyć. A jak zaczyna się człowiek ładować w wartościowanie życia (zwierze więcej warte od rośliny) w imię jego ochrony to już hipokryzją trąci, a nawet śmierdzi. Dlatego należy jeść wszystkiego po trochę. Mięso zwierząt daje dużo białka, które nam jest potrzebne, więc należy go trochę zjeść od czasu, do czasu. Poza tym oczywiście należy jeść dużo warzyw i owoców jako, że mają witaminy i inne składniki również nam potrzebne.

      Podsumowując: Ani mięsojady nie mają w pełni racji, ani trawojady nie są wcale takie super fajne, cool i ok. Tyle tylko, że ci pierwsi zwykle mięso uzupełniają warzywami, a drudzy jedzą tylko zielsko. No i różnica, bardzo ważna, jest jeszcze taka, że trawojady są nachalne, agresywne i namolne ze swoją propagandą i koniecznie chcą z całej ludzkości zrobić ohydnych hipokrytów...
      • Gość: johnny No to posuńmy sie dalej IP: *.spearlink.com 05.07.09, 12:33
        Dlaczego by ludzi nie zabijać w celach konsumpcyjnych? Wartościowanie życia nie
        ma sensu wg ciebie to czemuby nie? A swojego pieska czy kotka na talerzu nie
        chciałbyś mieć?
        Życie przybiera bardzo różne formy i póki co nikt nie przeprowadził badań, z
        których by wynikało, że rośliny w jakikolwiek sposób odczuwają ból - to zwykła
        demagogia a co do zwierząt kręgowców wyższych to chyba nie ma wątpliwości?
        • Gość: Sowiasz Re: No to posuńmy sie dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 13:35
          "póki co nikt nie przeprowadził badań, z
          których by wynikało, że rośliny w jakikolwiek sposób odczuwają ból" - a, jak coś
          nie odczuwa bólu to można to zabijać? Czyli jeśli kurczakowi przed odcięciem
          głowy podam dawkę morfiny to będzie ok? ;)
          • Gość: odp Ból to nie wszystko IP: *.spearlink.com 05.07.09, 13:56
            Liczy się też świadomość i bliskie pokrewieństwo genetyczne. Każdy ssak i ptak
            ma świadomość tego, że będzie zabity za chwilę gdy czuje zagrożenie, przeżywa
            potworny stres i gromadzą się w jego ciele hormony a czy ktoś zanotował, żeby
            np. w marchewce następowały wyraźne zmiany chemiczne lub fizyczne na widok noża?
            Zresztą jest coś takiego jak SUMIENIE, które teoretycznie ludzie mieć powinni.
            Nie da sie ukryć, że ssaki mają generalnie dość bliskie pokrewieństwo genetyczne
            z człowiekiem w przeciwieństwie do np. owadów, skorupiaków czy bakterii. Dlatego
            większość ludzi ma opór moralny przed zabiciem dużego zwierzęcia np. psa, kota,
            świnii itp a przed zabiciem muchy czy mrówki raczej nikt oporów nie ma. Ale gdy
            się wierzy w idiotyczną kreacjonistyczną propagadnę, że ewolucja to fikcja bo
            bozia nas stworzyła i kazała jeść mięso no to czego można oczekiwać po
            społeczeństwie?
            • nikodem_73 Ale brednie 05.07.09, 14:47
              Po prostu uważasz, że Twój system wartości jest lepszy. I koniecznie
              chcesz aby uznać Twoją supremację moralną.

              A powiedz mi gdzie przebiega owa "uniwersalna granica" pokrewieństwa
              genetycznego? Bo wg mnie to jest ona indywidualna i każdy sam, w zgodzie z
              własnym sumieniem działa.

              Dla Ciebie zabicie świni (aby ją zjeść) nie jest OK, a zabicie np. muchy (i to
              bez konsumpcji!) jest OK. Na jakiej podstawie sądzisz, że tak samo mają uważać inni?
            • tomek854 Re: Ból to nie wszystko 05.07.09, 14:51
              Tak, udowodniono. Drzewa w lesie się porozumiewają i boją, kiedy drwal tnie piłą
              jedno z nich.

              I nie zgadniesz gdzie to czytałem: w "Wegetariańskim świecie" :D
              • pamejudd W Lesie Entów? 06.07.09, 20:41
                Aż dziwię się, że nie przepędzą po prostu takiego drwala na kopach...


                Cóż, to dobry przykład, że wegetarianie bywają beznadziejnie głupi.
      • Gość: Macko z Bogdanca Re: A ja wolę równowagę :) IP: 83.101.72.* 05.07.09, 12:41
        Alesz ludzie jedzacy mieso nie ograniczaja sie tylko do niego. Z reguly na
        talerzu obok schaboszczaka mamy suroweczke... I jest ok. Lubuimy zjesc sobie
        owocka, slatke z pomidora i gulasz.

        Ograniczanie sie do jednego rodzaju jedzenia jest moim zdaniem niezdrowe.

        Juz nawet nie o aminokwasy chodzi, ale wlasnie o inne skladniki diety takie jak
        mikro/makro elementy, witaminy. Na dodatek wiele roslin posiada szereg
        substancji szkodliwych.

        Dlatego tez soja jest zdatna do sporzycia dopiero po fermentacji (przestrzegam
        ludzi uwielbiajacych tofu - to swinstwo), inne po namoczeniu, ugotowaniu, albo
        wycieciu czesci obfitujacej w zwiazki trujace.
        • pamejudd Tej, Maćko... 06.07.09, 20:42
          ...a co ci w tofu nie pasi?
      • Gość: ola A ja wolę równowagę :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 12:50
        aleś głupi. warzywa nie maja ośrodkowego układu nerwowego.
        • Gość: rak-nie-rak Re: A ja wolę równowagę :) IP: *.chello.pl 05.07.09, 13:12
          ale jak jesz jajeczko to tak jakbyś komórkę jajową z plemnikiem wcinał :) a przecież nie ma układu nerwowego więc niby można co? a argumenty, że ktoś jest głupi czy nie, to zależy od punktu widzenia, zapytaj się lekarza, jak bedzie się rozwijać dziecko, któe będzie jadło tylko warzywka, to szybko się dowiedz, co jest ważne w rozwoju człowieka, sens całej sprawy polega na tym, że wegetarianie czują się w sposób nieuprawniony lepsi, co jest dla mnie naruszeniem zasady demokracji, zresztą mieszanie warzyw z seksem już kiedyś wymyślono, banan pojawia się w wielu filmach o tej tematyce, he, he
      • ooku Re: A ja wolę równowagę :) 05.07.09, 13:34
        Pragnę pogratulować wszystkim tym, którzy uważają, że jedynym co determinuje, czy coś jest żywe, czy nie jest układ nerwowy i możność odczuwania bólu :)

        Rozumiem, że funkcje rozwoju do formy dorosłej, a później możliwość śmierci z przyczyn naturalnych nie ma nic wspólnego z życiem? Życie polega wyłącznie na odczuwaniu bólu?
      • Gość: Gramin Re: A ja wolę równowagę :) IP: 91.104.37.* 05.07.09, 14:06
        Głupi to jest twój komentarz. Gdybyś nie spał na lekcjach biologii, to byś
        wiedział, że zwierzęta posiadają coś takiego jak układ nerwowy, co sprawia, że
        dość intensywnie odczuwają ból. A takie np. owoce są specjalnie produkowane
        przez rośliny w celu ich zjedzenia. Zwierzę zjadając jabłko, czy śliwkę przenosi
        zawarte w nich nasiona w inne miejsce i pomaga w ten sposób roślinie w
        rozmnażaniu. Więc zamiast wypisywać idiotyzmy lepiej co nieco poczytać.
    • Gość: massacre Gdyby każdy indywidualnie musiał zabijać zwierzę IP: *.spearlink.com 05.07.09, 12:28
      przed kosnumpcją to liczba mięsożerców drastycznie by spadła! Nawet sobie nie
      wyobrażacie tu w 90% jakim okrutnym torturom są poddawane te zwierzęta przed
      śmiercią i w trakcie transportu - Auschwitz to przy tym sanatorium.
      A jednocześnie większość się buntuje, że np. w Chinach zabija sie psy na mięso a
      czym tak naprawdę różni się zabicie psa od świni czy krowy? Tym, że do pieska
      się przywiązujemy jak do przyjaciela a zwierzęta hodowlane traktujemy w
      kategoriach "masy" i "wydajności". Ból i strach jest ten sam. Taka hipokryzja
      jaką się kierują mięsożercy nie zastanawiając nawet nad tym bo najprościej jest
      zostawić status quo nie wnikając w szczegóły, "tak się robi od pokoleń i już".
      • norbertrabarbar Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! 05.07.09, 12:35
        Może i nie jesz mięsa i nie męczysz zwierząt - oczywiście oprócz much i komarów.
        Ale codziennie niszczysz naszą planetę znęcając się nad nią okrutnie - myjesz
        włosy szamponem, ciało myjesz mydłem, spryskujesz się dezodorantami, a jeżeli
        jesteś kobietom to używasz podpasek, które przez całe życie wyrzucasz tonami do
        śmieci (bądź co bądź są z plastiku). Całe twoje życie spływa do wód gruntowych i
        wprowadza w systemie więcej zła niż jedzenie zwierząt.
        • Gość: Macko z Bogdanca Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: 83.101.72.* 05.07.09, 12:49
          Jezeli jest "kobieta", prawdopodobnie uzywa rowniez kosmetykow. Testowanych na
          zwierzetach oczywiscie.
          • Gość: ona Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.spearlink.com 05.07.09, 13:46
            Nie wszystkie są testowane na zwierzętach i staram się tylko tych używać.
            • tlenek_wegla Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! 05.07.09, 16:34
              Przykro mi, wszystkie. Przynajmniej te dopuszczone do obrotu w Polsce. Takie
              jest prawo.
              • tlenek_wegla Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! 05.07.09, 17:14
                Art. 11. 1. Producent jest obowiązany przechowywać i udostępniać do celów
                kontroli w miejscu wyznaczonym, stosownie do art. 8 ust. 2 pkt 3 lub 4,
                informacje obejmujące:
                1) ilościowy i jakościowy skład kosmetyku, a w przypadku kompozycji
                zapachowych i aromatycznych - nazwę i numer kompozycji oraz dane pozwalające na
                ustalenie tożsamości dostawcy poszczególnych składników kosmetyku,
                2) specyfikację fizykochemiczną i mikrobiologiczną składników oraz kryteria
                chemicznej i mikrobiologicznej czystości gotowego kosmetyku,
                3) metodę produkcji zgodną z dobrą praktyką produkcji,
                4) ocenę wpływu kosmetyku na bezpieczeństwo zdrowia ludzi, wraz z
                dokumentacją ze szczególnym uwzględnieniem ogólnej charakterystyki składników
                pod względem toksykologicznym, ich budowy lub składu chemicznego i stopnia
                kontaktu z ciałem człowieka, a także nazwisko i adres osoby odpowiedzialnej za
                tę ocenę,
                5) dane o niepożądanych działaniach na zdrowie ludzi w następstwie
                stosowania kosmetyku,
                6) udokumentowane wyniki badań działania kosmetyku, jeżeli jest to
                uzasadnione deklarowanym rodzajem działania kosmetyku.
                2. Ocena wpływu kosmetyku na bezpieczeństwo zdrowia ludzi, o której mowa w ust.
                1 pkt 4, powinna być sporządzona zgodnie z zasadami dobrej praktyki
                laboratoryjnej, pod kierunkiem osoby posiadającej wyższe wykształcenie w
                dziedzinie farmacji, toksykologii, medycyny lub dziedzinach pokrewnych.
                3. Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, zasady
                dobrej praktyki produkcji kosmetyku, z uwzględnieniem w szczególności ogólnych
                wymagań dotyczących prowadzenia i stosowania systemów zapewnienia jakości na
                wszystkich etapach produkcji kosmetyku, mogących mieć wpływ na jego jakość, w
                celu wyeliminowania nieprawidłowości mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi.

                Nawet jesli producent twierdzi, ze nie testuje na zwierzetach kosmetyku, to musi
                posiadac ocene toksykologiczna produktow, uzytych do jego produkcji. Przykro mi.
                • Gość: q Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.spearlink.com 05.07.09, 17:24
                  Są inne metody testowania.
                  • tlenek_wegla Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! 05.07.09, 18:44
                    Zadna metoda nie da kompleksowych wyniokow porownywalnych z ocena in
                    vivo
                    . Zaden producent nie pominie testowania na zwierzetach, zeby nie
                    narazic sie na milionowe odszkodowania w przypadku niewykrytej przez przypadek
                    reakcji skladnika, badz calego kosmetyku .... Taniej jest zlecic badania i miec
                    spokoj.

                    na dodatek minister zdrowia dokladnie okresla w specjalnym rozporzadzeniu jak ma
                    wygladac PELNA OCENA TOKSYCZNOSCI. bez doswiadczen na szczurach i swinkach
                    morskich sie nie obedzie.
                • Gość: Testy kosmetyków Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 10:02
                  Heh to że kosmetyk danej firmy nie jest w Polsce testowany na
                  zwierzętach to nie znaczy, że w innym kraju kosmetyk o tym samym
                  składzie (czasem z inną nazwą)nie jest testowany na zwierzętach.
                  Kiedyś pomiędzy właścicielami psów krążył taki filmik o testach pewnej
                  znanej karmy na psach, oczywiście testach przeprowadzanych nie w
                  Polsce, bo w Polsce firma podpisuje się że na psach karmy nie testuje.
                  Owszem nie testuje.. w Poslce...
        • Gość: do norbertrabarbar Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 12:56
          Widac , że okropnie się meczysz , będąc idiotą. Powiedz , kto cię zrobił , to
          cię pomścimy.

          aha...i kobietom nie jestem
          • Gość: rak-nie-rak Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.chello.pl 05.07.09, 13:20
            sama się pomścij, głupich postów ubędzie,
            rozumiem, że twoja wypowiedź jest tą 'na poziomie' żałosne doprawdy, swoją drogą jak niektózy tu piszą, że zabijanie zwierząt jest gorsze niż Oświęcim, to na tym samym poziomie użyję argumentu, że kto promował wegetarianizm? otóż naziści! no i mamy 1:1 - ego...
            • Gość: do norbertrabarbar Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 13:38
              Nie stać cie nawet na odwagę , aby odpowiedzieć pod tym samym nickiem.
              Poza tym "czytanie ze zrozumieniem" oraz stawianie znaku rownosci miedzy wegetarianami a nazistami potwierdza tezę o stanie twojego umyslu. Rozejrzyj się slonko za dobrym psychiatrą w okolicy. Miłego dnia!
            • Gość: hahahaha Ale "argument":-) IP: *.spearlink.com 05.07.09, 13:51
              A kto budował autostrady? Naziści więc to złe, nie budujmy...
              A do jakiej szkoły chodził w młodości obecny papież? Zdaje się, że hitlerjugend
              więc więc zbojkotujmy go...
              itd.
        • Gość: mała miss Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.mgsp.pl 05.07.09, 13:03
          Mozna ziemie mniej krzywdzić? Mozna. Niektórzy po prostu nie widzą
          różnicy albo ida na łatwiznę a potem leczą sie w wieku śrdenim na
          choroby serca, miażdżycę, raka...
        • Gość: gosiaaa Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.chello.pl 05.07.09, 13:15
          Według raportu ONZ "Livestock's Long Shadow", spożywanie mięsa
          generuje o ok. 40% gazów cieplarnianych więcej niż wszystkie
          samochody, ciężarówki, statki i samoloty na świecie łącznie. Żeby
          wyprodukować kilogram wołowiny, trzeba zużyć ok. 10 tys. litrów
          wody.

          Trzeba mimalizowac swój nagatywny wpływ na srodowisko. Ten kto je
          mięso jest prawdziwym szkodnikiem i pasozytem. Nie umywa się to do
          zużywania kosmetykow.
          • Gość: rak-nie-rak Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.chello.pl 05.07.09, 13:30
            a ile kosztuje Ziemię produkcja suplementów, kiedy układ odpornościowy siada tym, którzy mięska nie jedzą?
            gwarantuje ci, że tego typu raporty mogą powstać z dowolną liczbą danych i ze sprzecznymi wnioskami, zależy dla kogo się je sporządza i co próbuje się w nich udowodnić, kocham te bitwy na raporty, gdyby jutro zawaliła się cywilizacja i musiałabym sama własnoręcznie zdobywać jedzenie to z całą stanowczością stwierdzam, że zabiłabym świnie, choć byłoby mi jej niezmiernie żal,
            a w ogóle to uwarzam, że wszyscy powinni czytać s-f, bo ci co tego nie czytają są tępakami, nie myślą o Ziemi, o jej przyszłości i są generalnie przez swoje niewyedukowanie szkodliwi, jestem pewna, żę da się udowodnic związek między literaturą s-f a większą potencją i liczbą orgazmów ... %-)
            • Gość: bednarski Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 13:42
              >a w ogóle to uwarzam, że wszyscy powinni czytać s-f, bo ci co tego nie czytają
              > są tępakami,

              lepiej poczytaj podręcznik ortografii "wyedukowany" głąbie
            • Gość: hehe Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.spearlink.com 05.07.09, 13:57
              A tym, którzy jedzą to odporność nie siada? Jak by to była taka prosta zależność
              to już dawno by ktoś Nobla za to dostał.
              • nikodem_73 Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! 05.07.09, 14:39
                Wiesz... Akurat przechodząc na weganizm naprawdę trzeba uważać na dietę.
          • ffamousffatman Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! 05.07.09, 13:39
            Większość wpisów tutaj to jakiś PRL, w którym przedstawiciele wyższej warstwy
            syrenkowej usiłują wykazać swoją przewagę nad zjadaczaczami kartofli ze zsiadłym
            mlekiem schabowym.
          • tlenek_wegla Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! 05.07.09, 14:42
            Propagandowa papka. Wg doniesien IPCC glownym czynnikiem emisji gazow
            cieplarnianych (glownie CO2) jest transport i wylesianie.

            Ogolna emisja gazow cieplarnianych to:
            1. energetyka (21%)
            2. przemysl (16.8%)
            3. transport (14%)
            5. produkcja rolna (12.5)
            6. przetwarzanie i produkcja paliw (11.3%)
            7. produkcja przez prywatne gospodarstwa domowe (10%)
            8. utylizacja odpadow (3.4%)


            Dane dla samego CO2 wygladaja nastepujaco:

            *Energetyka – 30% emisji (+8% wydobycie)
            *Przemysł – 20%
            *Transport – 20%
            *Budowa i eksploatacja budynków mieszkalnych, biurowych i handlowych – 10%
            * Wylesianie i spalanie biomasy – 10%

            Jak widzisz wiec, szeroko pojete rolnictwo emituje mniej gazow cieplarnianych i
            nie jest to ilosc 40% wieksza (naczej emisja wynosilaby: 19,6% a tak nie jest.
            Wiec klamiesz wasc. Skopiowales bzdure z wege porpagandy, ktorej nawet
            eko-propaganda nie potwierdza.
          • Gość: m Re: Pamiętaj, że jesteś szkodnikiem Ziemii!!! IP: *.238.70.48.ip.abpl.pl 05.07.09, 22:52
            > Według raportu ONZ "Livestock's Long Shadow", spożywanie mięsa
            > generuje o ok. 40% gazów cieplarnianych więcej niż wszystkie

            Z mojego skromnego doświadczenia, najwięcej gazów emituje się po kapuście,
            fasoli i wszelakiej surowiźnie (wasza ulubiona soja też nieźle daje...).
        • Gość: massacre Za to ty jesteś analfabetĄ IP: *.spearlink.com 05.07.09, 13:45
          Bo "kobietOM" to można coś dać, zrobić itp. a być można co najwyżej "kobietĄ".
          Co do reszty można się zgodzić, że każdy z nas niszczy po trochu tą planetę
          jednak mięsożercy czynią to po wielokroć bardziej niż pozostali.
      • nikodem_73 Tak zaczynać od prawa Godwina? 05.07.09, 14:34
        Gdyby każdy miał robić osobiście wszystko z czego później korzysta to nawet
        posta nie byłbyś w stanie wysłać. :>

        Co do "buntowania się" to podpowiem Ci, że w Ameryce Południowej jada się świnki
        morskie. Całkiem smaczne. Trochę jak szczur, tylko delikatniejsze. A psy
        naprawdę nie są jakoś rewelacyjne w smaku.

        I to nie jest hipokryzja - to naleciałości kulturowe. Tak samo jak muzułmanie i
        żydzi nie jadają "świniny", hindusi "krowiny", tak w naszym kręgu kulturowym nie
        jada się "psiny".

        A skoro jesteś konsekwentny i chodzi Ci li tylko o "ból i strach", to domyślam
        się, że jedzenie padliny jest OK?
        • Gość: john Re: Tak zaczynać od prawa Godwina? IP: *.spearlink.com 05.07.09, 17:27
          Pod względem moralnym tak ale pozostają jeszcze względy zdrowotne i estetyczne
          (poczucie obrzydliwości). Zresztą czy zwierzę zabite przez człowieka nie staje
          się padliną po parudziesięciu minutach?
    • Gość: czytelnik Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.echostar.pl 05.07.09, 12:52
      Jak się nie ma pomysły na reklamę - wówczas miesza się wątki erotyczne - dla
      mnie tandeta.
    • the_rapist PETA - People for Eating of Tasty Animals 05.07.09, 13:39
      Gdyby bog nie chcial abysmy jedli zwierzeta nie bylyby zrobione z miesa.

      A tak powaznie - szanuje prawo kazdego do dobierania sobie diety, rozumiem
      roznice kulturowe determinujace potrawy preferowane, zabronione itd. Ktos kiedys
      powiedzial, ze kopiemy sobie grob lyzka - trudno o bardziej zwiezle podsumowanie
      zlych nawykow zywieniowych. Nie moge natomiast zniesc agresji i nienawisci,
      jakimi palaja wegetarianie do kazdego, kto nie podziela ich pogladu na jedzenie.
      Oni sa tak zaslepieni ideologia vege, ze nie tylko nie przyjmuja do wiadomosci
      zadnego innego punktu widzenia, ale staraja sie wszystkich uczynic wegetarianami
      zwykle wbrew ich woli.
      • Gość: massacre Durna gadka IP: *.spearlink.com 05.07.09, 13:48
        Pod "wolę bożą" można wszystko podciągnąć co się chce usprawiedliwić. Np. "Gdyby
        Bóg nie chciał by ludzie się nawzajem mordowali nie byłoby zabójstw". Taka
        pseudoargumentacja jest w ogóle pozbawiona sensu.
        Zresztą nie ma dowodów na istnienie Boga i pewnie nigdy nie będzie.
    • Gość: sjue fem Re: Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.acn.waw.pl 05.07.09, 13:59
      Patrzylam na podpis pod plakatem "Jedz warzywa seks razy w tygodniu" i nie
      moglam pojac o co w tym wszystkim chodzi. Do czasu az spojrzałam na plakat...
      aaaaa, tak to taki dowcip jezykowy miał być. Moze lepiej bylo tego nie
      tlumaczyc?? Ot 6 po norwesku brzmi seks... no i mamy wtedy "seks om dagen"
      "sześć/seks na dzień". Żarty językowe są fajne...do czasu kiedy nie stara się
      ich ktoś tlumaczyć.
    • dypl.instruktor.brzuchomowstwa Gazeto, to już nie to ! 05.07.09, 14:01
      Gazecie Faktowej tradycyjnie gratulujemy głównego artykułu na
      portalu.

      I kto by pomyślał 20 lat temu, że ten tytuł tak nisko upadnie?
      ---------------
      Dyplomowany Instruktor Brzuchomówstwa
      zrzeszony w Ogólnopolskiej Izbie Komunikacji Niekonwencjonalnej
    • Gość: WWW.GIMMIK.PL Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.chello.pl 05.07.09, 14:38
      Fajne fotki :) naprawde
    • Gość: Afek Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.chello.pl 05.07.09, 14:41
      grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-78849782.jpg
    • Gość: mc Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.icpnet.pl 05.07.09, 14:54
      cytujaca basha czy jakis podobny portal:
      "Nie po to czlowiek wywalczyl sobie pierwsze miejsce w lancuchu pokarmowym
      zeby byc wegetaraninem"
      • Gość: haha Ale bzdura! IP: *.spearlink.com 05.07.09, 17:30
        Człowiek jest OSTATNI a nie pierwszy w łańcuchu pokarmowym! Na pierwszym są
        rośliny, np.:
        sciaga.onet.pl/12581,57,155,58,1,20107,sciaga.html
        • tlenek_wegla Re: Ale bzdura! 05.07.09, 18:45
          Ostatnimi to sa obligatoryjne drapiezniki, ktore pozywiaja sie czlowiekiem i
          innymi ssaczkami. Do niedawna bolesnie uszczuplali populacje ludzka na sawannach
          Afryki.
    • bulka_online Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem 05.07.09, 15:02
      bardzo podobał mi się ten artykuł, idealny na leniwe niedzielne popołudnie,
      natomiast komentarze tutaj przyprawiły mnie o ciarki.

      Idę gdzieś gdzie nie ma skrajnych emocji...nad jezioro na przykład :) szanujmy
      się ludzie nawzajem, yo! dla wszystkich :P
    • Gość: Janek Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: 83.238.48.* 05.07.09, 23:09
      Wegetarianki się nienadają do sexu , są puste i zimne , wolę równowagę
      • Gość: gość Re: Gastro-porno, czyli rendez-vous z burakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 09:47
        Prawdziwy znawca z ciebie. A ty wiesz , do czego się nienadajesz?
    • Gość: wojciech Wegetarianie jak homoseksualiści IP: 192.193.245.* 06.07.09, 13:12
      ..są nachalni, napastliwi, wrzaskliwi i proponują narzucanie swojej
      jedynie słusznej linii wszystkim innym. Mnie nie obchodzi co i jak
      ludzie robią w łóżku (o ile nie przekraczaja prawa lub nie krzywdzą
      innych) ani to co spożywają - niech więc się nie obnoszą ze swoimi
      wyborami to będę ich uważał za normalnych ludzi. Wyfiokowane i
      poprzebierane cioty z gołymi dupami w piórach robią złą robotę
      normalnym gejom (znam takich!) którzy pracują, chodzą na imprezy,
      żyją spokojnie ze swoimi partnerami i maja w dupie tzw. parady
      pseudo-równości itp. Podobnie agresywni fani oblewania farbą futer
      robią złą robotę ludziom któzy nie jedzą mięsa bo nie lubią albo nie
      jedzą bo czuja żal do zabitej świnki. Ale ten żal jest ich osobistym
      odczuciem. I proszę nie mieszać do jedzenia lub nie jedzenia mięsa
      Boga czy ideologii - nie ma tu miejsca na nic inego jak pusty smiech
      jeśli ktoś podnosi takie argumenty.
Pełna wersja