fagusp
18.08.09, 14:39
Nie panikujmy! Przede wszystkim koncepcja masakrycznych skutków peak oil
całkowicie ignoruje dwie rzeczy:
- możliwość substytucji paliw ropopochodnych w transporcie przez gaz ziemny i
produkty przetwórstwa węgla kamiennego
- stymulacyjny efekt wysokich cen ropy naftowej na wdrażanie nowych
technologii w zakresie wykorzystania napędu elektrycznego (tu niestety efekty
działań pojawiają się z opóźnieniem)
Dlatego śpię spokojnie. Wierząc oczywiście, że zanim dojdzie do peak oil
zdążymy wybudować w Polsce kilka elektrowni jądrowych. Reszta pomysłów na
rozwiązanie problemów energetycznych to już czysty, ekologiczny folklor.