Peak oil, czyli kolejny koniec świata

    • Gość: Ktoś "Peak oil" to analfabetyzm ekonomiczny IP: 74.81.224.* 18.08.09, 23:35
      Są złoża, z których wydobycie jest opłacalne, i takie, z których nie jest.
      Spoadek podaży i wzrost ceny ropy spowodują tylko przesunięcie granicy
      opłacalności. Przesunięcie z kolei tej granicy poza poziom opłacalności żródeł
      alternatywnych spowoduje wzrost popytu na te źródła alternatywne (np.
      zgazowanie węgla). I tyle. Oczywiście, lepiej ciemniakom sprzedawać wersję o
      "końcu świata"...
      • Gość: pingu taaa, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.08.09, 04:47
        > Oczywiście, lepiej ciemniakom sprzedawać wersję o "końcu świata"...

        jakbys potrafil ogarnac chocby ten artykul, problem polega nie za braku energii,
        ale stopniowym wzroscie kosztow jej pozyskania. przy gwaltownym wzroscie popytu
        (przede wszystkim chiny i indie) mozemy bys swiadkami gwaltownych skokow cen
        (destabilizujacych gospodarke)
    • Gość: Funky Kazdy surowiec nieodnawialny kiedys sie skonczy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.09, 00:39
      Zupelnie, jak nasze zycie...
      • Gość: Jerry Re: Kazdy surowiec nieodnawialny kiedys sie skonc IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 19.08.09, 05:04
        Produkcja ropy z wegla odpada.Przy wyprodukowaniu 1 tony ropy
        emituje sie do atmosfery 2400 ton dwutlenku wegla.
    • Gość: filippo Peak oil, czyli kolejny koniec świata IP: 213.76.147.* 19.08.09, 08:07
      Heh. A w Polsce zakazano używania oleju rzepakowego do samochodów. Gdzie tutaj
      konsekwencja? Nie ma! Jest tylko głupota ludzi rządzących, to wszystko!
      • faolitarna Re: Peak oil, czyli kolejny koniec świata 19.08.09, 11:34
        Gzie taki zakaz widziałeś?

        Kto miałby sprawdzać, czy nie wlałeś oleju rzepakowego do baku?
    • zegrz Peak oil, czyli kolejny koniec świata 19.08.09, 09:04
      A co to jest ten "satelit"?

      W języku polskim jest to wyjątek, rodzaj męski z końcówką "a" - ten satelita.
      Liczba mnoga - te satelity.
    • Gość: + Peak oil, czyli kolejny koniec świata IP: 213.77.11.* 19.08.09, 10:27
      Zamiast tego niedorobionego zbioru opinii polecam porzadne analizy Johna Kempa z Reutersa

      "No immediate oil shortage, but medium-term outlook uncertain"

      http://blogs.reuters.com/commentaries/2009/07/27/no-immediate-oil-shortage-but-medium-term-outlook-uncertain/

      "Unlimited energy at less than $100 per barrel?"

      http://www.reuters.com/article/reutersComService4/idUSTRE57A22A20090811?pageNumber=1&virtualBrandChannel=0
    • Gość: Max Artykul sponsorowany przez nafciarzy... IP: *.intrapower.net.au 19.08.09, 10:54
      za 5 lat pol Ameryki bedzie jezdzic na pradzie i wodorze. USA ma
      wielkie zloza na Alasce. W niektorych krajach od 30 lat zuzycie nie
      wzroslo (Szwecja). Ten caly halas jest po to, zeby znowu wywindowac
      cene ropy do $200. Nie dajcie sie nabrac na takie artykuly, szejki
      maja juz dosyc nabita kabze... Jak tak beda podskakiwac to Chiny
      zajma Syberie i Afryke i zapewnia sobie rope na nastepne 200 lat.
      • faolitarna Re: Artykul sponsorowany przez nafciarzy... 19.08.09, 11:53
        Czy powtórzyłeś obliczenia?
        Przy wzroście zapotrzebowania na poziomie na poziomie 2,5% rocznie na 200 lat
        potrzeba około 200 bilionów baryłek ropy. Jest to objętość odpowiadająca mniej
        więcej objętości Bałtyku.

        Ameryka ma wybudować około 100 mln samochodów w pięć lat? W fabrykach, których
        nie posiada, z materiałów których nie ma?
    • Gość: Economist Peak oil, czyli kolejny koniec świata IP: *.versanet.de 19.08.09, 15:51
      Co to za absurd: "Shell ocenia, że po roku 2015 zapasy łatwo dostępnej ropy naftowej i gazu nie będą zaspokajały popytu". Oczywiście że będą zaspokajały popyt - ale za inną cenę! W ekonomi rynkowej tworzy się po prostu inna - w tym wypadku wyższa - cena rynkowa.

      Proszę sobię wyobrazić, że posiadam ostatnią baryłkę ropy naftowej. Popyt jest - miliardy ludzi oraz miliony firm chciałyby ją mieć. "No problem! "- mogę sprzedać. Kowalski daje za te 168 L powiedzmy 800 PLN bo chce jeszcze pojeździć autem. Ale ja wiem że to jest ostatnia baryłka i że firma XYZ oferuje X MILIARDÓW € żeby zrobić jeszcze z tego coś porzytecznego (np. leki). W gospodarce rynkowej podaż i popyt zawsze się spotykają mówią sobie uściskają sobie dłonie - przy odpowiedniej cenie.
      • faolitarna Re: Peak oil, czyli kolejny koniec świata 19.08.09, 16:30
        Mówisz Piszj o "wielkości popytu" i "wielkości podaży", które rzeczywiście
        spotykają się przy zadanej cenie transakcji.

        Chodziło raczej o to, że nie da się zapewnić podaży dla hipotetycznego
        zapotrzebowania, niezależnego od ceny. Inaczej mówiąc będzie mniej taniej ropy,
        niż na nią chętnych. Trochę to efemeryczne, ale na podstawie tego planuje się
        przyszłe zyski.
    • Gość: t Peak oil, czyli kolejny koniec świata IP: *.promax.media.pl 19.08.09, 20:14


      "Nie jedna na pięćdziesiąt, a nawet nie jedna na sto osób w naszym kraju ma
      świadomość przed jak wielkim problemem stoimy" - Roscoe Bartlett - kongresmen
      republikański


      "Dane publiczne są bardzo mylące i przez większość źle rozumiane. OPEC zawyża
      ilość ropy jaka posiada z wielu politycznych przyczyn" - Colin Campbell -
      niezależny geolog



      Cytaty z filmu:


      www.youtube.com/watch?v=pdnCzTIGpmU


      www.youtube.com/results?search_type=videos&search_query=Gwa%C5%82towne+przebudzenie-Katastrofa+naftowa&search_sort=video_view_count






      Raport amerykańskiego Departamentu Energii

      peakoil.blox.pl/html







      • faolitarna Re: Peak oil, czyli kolejny koniec świata 19.08.09, 20:51
        Mam propozycję: udawajmy, że nic nie wiemy, a może wszystko będzie tak jak dotąd.

        Bardziej serio. Jak widzę, że ktoś piszę o spodziewanym nadmiarze w imporcie
        gazu do Polski to chce mi się płakać. Dzisiaj Niemcy ogłosiły plany produkcji 2%
        samochodów elektrycznych do 2020. Boję się, że zaraz ktoś wskaże to jako
        rozwiązanie wszystkich problemów.

        Polecam "Robert Newmans History of Oil" Roba Newmana. w sumie bardziej treściwe
        i na pewno bardziej zabawne.
    • j-50 Peak oil to nie teoria, tylko pewność 20.08.09, 02:27
      Pojawia się przy tym dodatkowe zagrożenie. Ono polega na tym, że
      znalezienie innego źródła taniej energii też musi być związane z
      kosztami energetycznymi. Przerażającym jest to, że peak oil wydaje
      się bliski, a nasza cywilizacja nadal nie rozwiązała tego problemu.
      Źródła energii odnawialnej nie wydają się dobrym rozwiązaniem. Są
      pioruńsko drogie, wiele z nich (zwłaszcza wiatr) cechuje się niską
      dyspozycyjnością. Wykorzystanie surowców roślinnych (biopaliwa)
      prowadzić musi do ograniczenia produkcji żywności i wzrostu jej cen
      (co już następuje). Na pewien czas rozwiązaniem może być
      wykorzystanie silnie zanieczyszczonych akwenów (np. Bałtyk) do
      produkcji biomasy energetycznej. Jednak biopaliwa muszą być
      produkowane ze stratami energetycznymi, zatem ich produkcja musi być
      dużo większa niż pojawiające się potrzeby energetyczne.
      Ciągle jak bumerang powraca sprawa free energy - idei wielokrotnie
      obśmiewanej. Obśmiewanie to zasadza się na błędnej identyfikacji
      perpetuum mobile (PM). W rzeczywistości PW jest fizycznie niemożliwe
      do przyjęcia tylko w sytuacji, gdy znane są wszystkie transfery
      energii pomiedzy PM i jego otoczeniem. My zaś ich nie znamy - zatem
      sama identyfikacja potencjalnego PM musi być błędna. Rzecz zatem nie
      leży w poszukiwaniu PM jako rozwiązania problemu free energy - ale w
      lepszym poznaniu rzeczywistości. Wtedy to, co wcześniej wydawało się
      PM - przestaje nim być.
    • Gość: paris To już koniec IP: 212.182.59.* 04.01.10, 11:04
      Moje zdanie jest inne. Epoka Ropy Naftowej zakończy się w
      najbliższych latach. A ludzkość poniesie najgorszą cenę w swej
      historii, umrze z głodu 80% populacji. Powiecie, że z powodu paliwa
      w baku nie umierają ludzie. Idzcie od rolnika i zabierzcie mu
      ciągnik, co wyprodukuje, nic. Dostańcie się do dowolnego miejsca po
      brakujące artykuły bez samochodów, pociągów, samolotów.
      Wyprodukujcie co kolwiek bez ropy, np. odzież (tworzywa sztyczne,
      plastiki, są z ropy). BEZ RORY NIC SIĘ NIE DA DZIŚ STWORZYĆ!!! A CO
      JAK JEJ NAGLE ZABRAKNIE???
      • Gość: rolnik Re: To już koniec IP: *.nyc.res.rr.com 18.12.10, 04:30
        Oby jak najszybciej to się stało ! Kto nie pracuje ten nie je !
    • transsybir Re: Peak oil, czyli kolejny koniec świata 17.12.10, 23:54











      --
      Jestem legendą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja