Emetofobia .

11.05.10, 21:00
Emetofobia - lęk przed wymiotowaniem lub przebywaniem w pobliżu osób
wymiotujących. W niektórych przypadkach u osób cierpiących na tę fobię
dochodzi do zaniku życia towarzyskiego i pojawiania się w publicznych
miejscach (ze strachu że ktoś mógłby niedaleko nich zwymiotować), a także mogą
występować zaburzenia w jedzeniu - chorzy mogą bać się że po zjedzeniu czegoś
mogą zwymiotować; dlatego mogą być mylnie diagnozowani jako chorzy na
anoreksję. Osoby z emetofobią mogą zadawać sobie wiele trudu, aby nie
zwymiotować lub nie zobaczyć innych wymiotujących osób.
;

Nie oczekuję od was zrozumienia, gdyż nie spotykam się z nim na co dzień.
Tylko i wyłącznie rodzina i bliscy znajomi mnie rozumieją. Moja fobia jest już
na takim etapie, że potrafię nie jeść cały dzień, bo boję się tylko i
wyłącznie tego, że po prostu zwymiotuję. : o Mhm, jestem inna. Na każdym
produkcie sprawdzam daty ważności i pytam się po pięćset razy czy, aby na
pewno nic mi po tym nie będzie. : c Mam nadzieję, że nie jestem jedyna z taką
fobią. Ja mam naprawdę duży problem. 24H na dobę jest mi niedobrze. Potrafię
nie spać całą noc, bo mam, aż takie mdłości. Może macie jakieś rady,
przemyślenie na temat fobii? Jeśli tak to śmiało piszcie. Zrozumiem osobę z
każdą fobię. Dziękuję za przeczytanie. Wiem, że temat do bani, ale ja tak
dłużej nie potrafię. : x
    • crezyyy Rozumiem Cię. ; ^^ 11.05.10, 21:13
      Od, tak Cię rozumiem. Ja nie mam takie fobii, ale mam fobię : panicznie boję się komarów i
      pająków. Gdy jestem w lesie rozglądam się by nie wejść w najmniejszą pajęczynę jaka
      może być na Ziemi. Oczywiście jeśli masz mdłości i boisz się pokarmów jedyna rada ;
      Przestań! xd ;] Wiem, że to nie pomogło. big_grin Nie no jeśli boisz się tego to pij dużo wody
      źródlanej niegazowanej, bo po niej na 1000000000% nie zwrócisz. big_grin A jeżeli chcesz
      szybko zasnąć godzinkę przed spaniem wykąp się w gorącej wodzie i dokładnie (perfecta)
      przed spaniem gdy już będziesz w łóżku wypij kupek gorącego- ciepłego mleka. smile Ja
      miałam bezsenność, ale teraz zawsze przed snem pije mleko i mi ok. ^^ Zasypiam w
      przeciągu 15minut. Jeśli nie lubisz mleka spróbuj, bo ja też nie lubiłam, ale co innego mleko
      zimne, a ciepłe.smile Jeśli Ci nie zasmakuje normalnie w czajniku zaparz sobie wodę, wlej do
      szklanki i poczekaj, aż ciutkE (!) się schłodzi i wypij lub jeszcze miętową herbatkę. big_grin

      Mam nadzieję, że w jakimś stopniu pomogłam.smile
      Pozdro crezyyy ;* ^^
      • majson Re: Rozumiem Cię. ; ^^ 11.05.10, 21:28
        No hello big_grin
        Ja mam fobię co do pająków. Boję sie zabić i ogólnie choćby najmniejszego
        pajączka a jak jakiegoś zobaczę to wpadam w szał! panikuję a jak zobaczę w moim
        pokoju jakiegoś większego to wydzieram się na cały głos, mam drgawki i wszystko
        podchodzi mi do gardła! indifferent
        Co do wymiotowania nigdy o takim czymś nie słyszałam, na mnie to żadnego
        wrażenia nie robi ostatnio na youtube oglądałam filmiki jak ludzie rzygają bo
        mnie się nudziło big_grin Tak jak koleżanka wcześniej napisała może jeśli chodzi o sen
        postaraj się wypić coś ciepłego czy jak to tam big_grin
        • dusssia Re: Rozumiem Cię. ; ^^ 11.05.10, 21:34
          jeny to normalnie strasznie jest
          nie słyszałam o czymś takim i nie wiem za bardzo jak ci pomóz, ale zgadzam się z
          powyżej wink
          3 maj sie
          buziaki duśś ;*
        • paramore_lol Majson mam to samo:d :( 11.05.10, 21:37
          cholernie boje się pająków !
          rozumiem cięsmile
          • bizzbee arachnofobia 11.05.10, 22:34
            cholernie boję się pająków .na samo wspomnienie o nich krzyczę ,skaczę ,panikuję
            .chyba nikt nie chce wiedzieć ,jak się zachowuję kiedy jakiegoś widzę ..
        • fantabuu Re: Rozumiem Cię. ; ^^ 11.05.10, 21:47
          ja boje sie pająków ,pszczół i zuków .
          rozumiem Cię i współczuję kiss**
    • girl_x33 Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:36
      powinnas isc do psychologa. jeszcze na to nie wpadlas? czy boisz sie ze na niego
      zwymiotujesz?

      rozumiem cie. ale musisz zasiegnac po pomoc.

      ja mam jakby taki lek wysokosci. i straszny lek przed smiercia.
    • nusiaczek001 Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:41
      Całkowicie Cię rozumiem. Ja też mam fobię nie tą co ty ale arachnofobie wiec teraz zaczął sie dla mnie okropny okres. Ja jak tylko zobacze pająka zaczynam się drzeć i płakać... Całe szczęście rodzina mnie rozumie i zabijają wszystkie pająki w pobliżu.

      Jestem z Tobą!!!!!!!!!!

      Buziaczki kotku ;*
    • cukiereczek. Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:45
      chciałabym Ci pomóc ,, niestety nie wiem jak . );
      Trzymaj się jakoś ; *
      • adi entomofobia 11.05.10, 22:36
        entomofobia - lęk przed owadami (ale te tylko latające np: bąki, trzmiele,
        pszczoły, osy)
        najbardziej boje sie przczol i os przechodzą mnie drgawki i zastygam nie moge
        sie ruszyc shock
        • adi a i jeszcze mam klaustrofobie 11.05.10, 22:42
          wole isc po schoodach niz jechac tym czymś odrazu mndleje jest mi niedobrze a
          czasami to blagam zebym dojechala na góre . do starych wind napewno nie wejde angry
    • klarix1 Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:46
      a mnie się swój temat i notka wyjątkowo podoba, ( nie wiem sama czemu.. może
      dlatego że w przyszłości chce zostać chirurgiem.. sama nie wiem. ? )
      • klarix1 Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:49
        ale rozumiem Cię. Ja bardzo boję się kleszczy i pająków. To mój wielki postrach z
        dzieciństwa. Nie lubię również jezdzić windą.
    • satini Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:48
      Ja Cię rozumiem, sama mam arachnofobię. Często spotykam się z kpinami i śmiechem
      innych, gdy widzą jak panikuję na widok nawet najmniejszego pająka, ale to nie
      przecież nie zależy ode mnie. Z każdą fobią można walczyć, są specjalne terapie
      itd. ale ja nie chcę, jestem za słaba.
    • hipiska.xd Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:49
      ouh.. współczuję Ci . to musi być strasznie denerwujące, a najgorsze jest w tym to że nic na
      to nie możesz poradzić. skutki tej fobii są na prawdę nie za fajne. sama nie wiem co Ci
      poradzić, może po prostu spróbuj z tym walczyć i wybierz się do lekarza. ; ) pzdr. ; *
      • dusssia Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:52
        ja raczej nie mam żadnej fobii ale boje sie wejsc na ruchome schody xd.
      • kitty_emo Mam dokładnie to samo ! :( Wejdź ... 11.05.10, 22:11
        Mam dokładnie to samo !
        Wiecznie jest mi niedobrze .
        Już czasami nie mam siły .
        Najgorsze jest to jak rano wstaję
        i jadę autobusem do szkoły
        i jest mi niedobrze w autobusie .
        Panicznie się boję, że mogę zwymiotować
        przez co przestałam jeść śniadań .
        Zrezygnowałam też z wycieczek szkolnych,
        wyjazdu z ciocią do Barcelony .
        Nie jeżdżę do rodziny .
        A jak ktoś wymiotuje to zakrywam uszy
        i oczy .
        Już czasami nie mam siły,
        bo chciałabym w końcu gdzieś pojechać .
        Na sprawdzianach to ja mało nie zwariuję !
        Czuje jak mam wszystko w gardle !
        Strasznie się poję testów na koniec gimnazjum .
        Nie mam pojęcia jak wytrzymam tyle godzin bez wychodzenia z sali .
    • onebigcrap Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:50
      o kurde , wspolczuje : ( kiss
    • niuniaa Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:51
      żeby przeszły ci mdłości musisz jeść! keidyś tydzień chciało mi się rzygać nic nie chciałam jeść itp. pielęgniarka mi pwoiedziała, że to przejdzie tylko wtedy kiedy coś zjem. i rzeczywiście podziałało. nie męcz się głodem itp, bo to pogarsza sprawę.

      wink
    • dream Wiem co przeżywasz.. 11.05.10, 21:51
      Zapewne jako jedna z nielicznych osób tutaj.. Mam bardzo dużo fobii i to często takich
      kiedy to spotykam się z niezrozumieniem i kpinami innych ludzi.
      Wiem, że to dla Ciebie trudne, ale musisz z tym walczyć, bo inaczej nigdy się nie wyleczysz,
      a żyć tak nie można..
    • karoola.006 rozumiem Cię . ;) klik . 11.05.10, 21:52
      lecz jak pomóc ... ? - mhm.. może poprosisz kumpele, żeby robiły coś takiego :
      zawiązują Ci oczy, a ty masz coś zjeśc.. wtedy im zaufasz i będziesz pewniejsza
      tego, co jesz nie zwracając ciągłej uwagi na datę ważności. . .

      no, nie wiem czy pomogłam . ;/
      mam nadzieję, że tak . wink
    • starberry Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:55
      myślałam że to żarty i chodzi o Emmettofobię , (Emmett Cullen, jakby ktoś nie skojarzył) .
      Moja koleżanka ma coś podobnego , ale nie w aż takim stopniu... Ja nie mogę patrzeć na
      wymioty, bo sama zaraz mam taki odruch... Trochę przeczekam i jest git.
    • ladybebe Re: Emetofobia . 11.05.10, 21:58
      Współczuje Ci bardzo ,niestety tak bywa ,że ludzie nie rozumieją inności. Przez
      całe gimnazjum tłuke ludziom do głowy ,że emo to muzyka a styl to scene a oni
      tego nie rozumieją. (; Wiem ,że sytuacja troche inna ,ale bardzo mi Cb szkoda ;*
    • diana_rose Re: Emetofobia . 11.05.10, 22:05
      Wydaje mi się że twoja fobia jest urojona..
      • matsuri Re: Emetofobia . 11.05.10, 22:15
        Cóż, ja mam arachnofobię. To pewnie przez straszne przeżycia w dzieciństwie,
        związane z pająkami.
        • lilii_95 Re: Emetofobia . 11.05.10, 22:27
          słuchajcie, każda fobia wymaga pomocy psychologa. i jest ona skuteczna.
          ja pamiętam, że im uważniej i im częściej rozmawiałam z psychologiem, tym mniej
          się bałam pająków (arachnofobia).
          poniekąd cię rozumiem, fobia to straszna choroba, potrafi bardzo utrudnić życie.
          trzymaj się. i spróbuj znaleźć pomoc u specjalisty.
      • elisss92 Re: Emetofobia . 11.05.10, 22:27
        a mnie się wydaje, że większość tych panicznie bojących się pająków mają fobię
        urojoną ^^
        nie mówię, że wszystkie, ale większośc na pewno ; )
        • ladybebe Re: Emetofobia . 12.05.10, 14:28
          elisss92 napisał(a):

          > a mnie się wydaje, że większość tych panicznie bojących się pająków mają fobię
          > urojoną ^^

          no właśnie. (;
    • dacey ehh . 11.05.10, 22:31
      wiem , że bez sensu pytanie , ale byłaś u lekarza ? u psychologa? . może oni by
      Ci coś doradzili ? ..
      ps. współczuję ; * .
      • dacey Re: ehh . 11.05.10, 22:37
        po za tym , mam arachnofobię ; / . nie potrafię nawet zabić pająka , bo mam
        jakieś obawy , że on wejdzie mi na laczka czy na coś , od razu na ręke , na
        ciało , zacznie sie rozmnażać , grrrrrr. ; d. to przez dzieciństwo ; x.w moim
        pierwszym snie , który pamiętam mega wielkie pająki oblazły mi całe łózko i
        pokój ; x. od tego czasu się ich boję , był nawet okres , w którym AŻ TAK się
        ich nie bałam . teraz jest gorzej ; / .. o tej fobii wiedzą tylko moi znajomi i
        rodzice , innym nie mówię , bo po co ? byłoby gorzej tylko , nigdy nie wiadomo
        na kogo się trafi nie ? ; ) .
        rozumiem Cię i pozdrawiam ;*
    • katsuumi_17 Re: Emetofobia . 11.05.10, 22:39
      Moja siostra też kiedyś to miała, ale to było u niej spowodawane helicobakterią, miała robione
      2 endoskopie żołądka (wkładanie rurki z kamerką i badanie przewodu pokarmowego) i dlatego
      nabrała takiego swtrętu. W sumie jej się nie dziwię.
      Tobie też szczerze współczuję. Trzymaj się! smile
      PS. Miałaś kiedyś jakąś chorobę układu pokarmowego? Może to przez nią?
    • rockville. Re: Emetofobia . 12.05.10, 19:31
      kiedyś, bodajże w zerówce miałam to samo. bałam się czegokolwiek zjeść, bym nie
      zwymiotowała. nic nie chciałam jeść, ale potem z czasem przeszło. teraz już jest
      na szczęście normalnie.
    • a_vie Re: Emetofobia . 12.05.10, 20:03
      Dzięki, już wiem na co jestem chora..
      jakoś zawsze panicznie bałam się zwymiotować.
      • a_vie Re: Emetofobia . 12.05.10, 20:08
        a i jeszcze jak byłam mała, potrafiłam całą nie spać, bo myślałam, że mi
        niedobrze i bałam się zwymiotować. wtedy wystarczyło tylko o tym pomyśleć i już
        się strasznie bałam i z tego strachu robiło mi się jeszcze gorzej. rodzice
        wmówili mi chorobe lokomocyjną....
        teraz już aż tak nie mam, ale dalej kiedy chciałam się z tym oswoić, żeby
        nie bać sie latać samolotem i wywołać wymioty, tak strasznie się bałam chociaż
        było mi już niedobrze...
        straszne. w sumie zawsze czekałam do ostatniej chwili, bo może 'przejdzie'
        nigdy nie miałam tak, żeby kilka razy pod rząd, tak mało razy wymiotowałam, że
        mogę je wszystkie policzyć.
        • aguskaa_ Re: Emetofobia . 12.05.10, 20:13
          współczuję ci naprawdę.
        • elf97 Re: Emetofobia . 12.05.10, 20:15
          nie mam takiej fobii o jakiej mówisz

          za to strasznie boję się pająków c:
    • silllver Re: Emetofobia . 12.05.10, 20:16
      Moim zdaniem po prostu nie myśl tyle o tym, że jest ci nie dobrze. Zajmij się
      czymś innym. Może nie jesteś na takim "etapie" tej fobii jak ci się wydaje tylko
      po prostu przez to, że ciągle o tym myślisz wmawiasz to sobie. Idź do psychologa.
    • mady_ Re: Emetofobia . 12.05.10, 20:30
      e... raczej nie mam takiej fobii. jest mi niedobrze i nie lubię jak ktoś przy
      mnie wymiotuje , ale bez przesady
    • angie2 Re: Emetofobia . 22.05.10, 09:03
      Straszne
    • laura.pl Rozumiem cię... 23.05.10, 21:42
      Kilka tygodni temu zrobiłam podobny temat.
      Tylko że ja mam fobię przed motylami...Nie wyśmiewam się z nikogo,bo wiem,jak to jest
      mieć przed czymś lęk.
    • znerwicowanakkkk Re: Emetofobia . 17.12.17, 15:05
      Strasznie panicznie sie boje tego cholerstwa. Teraz, 2,5 jakies dni temu (jest niedziela a w nocy z czwartku na piatek zachorowal 1 raz 10 letni brat, jest nas w domu 8) zachorowal 10 latek, zwymiotowal 1 raz i zrobil rzadsza kupe tez raz, w dzien normalnie wszystko dobrze sie czul i juz zdrowy, wszyscy twierdza ze sie przejadl slodyczami. W nocy z czwartku na piatek. Caly dzien piatkowy wszystko ok, zdrowi, noc z piatku na sobote tez spokojna nikt nic i cisza, cala sobota okej i nagle w nocy z soboty na niedziele zwymiotowal TEZ 1 RAZ (wszyscy jednorazowo i pozniej juz zdrowi!) 2,5 latek i 12 latek. Oboje teraz sie kuruja i nic im nie jest, 12 latek podobno mial tam jakies jeszcze odruchy wymiotne ale przez krotki okres czasu. Rok temu mielismy w domu grype zoladkowa i kazdy po kolei szedl, jednej nocy 6 osob, ja brat brat mama i tata i siostra, nastepnego dnia juz pod wieczor wzielo i brata i siostre. Wszystko trwalo z piatkowego wieczoru do CHYBA niedzieli wieczorem czy tam poniedzialku w dzien. I tak wszyscy zachorowali, a teraz 3 osoby, sami chlopcy podobno jedli zelki i slodycze i jakas oranzade pili. BARDZO SIE BOJE. Spalam u babci i obsesyjnie myje rece. Czy to grypa zoladkowa czy raczej zatrucie? Bardzo sie boje. Jestem w ciaglym stresie.
Pełna wersja