Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa.

12.05.10, 19:06
Sieemkabig_grin
Zakładam ten wątek ponieważ ciekawi mnie czy miałyście jakieś śmieszne
sytuacje w dzieciństwie;P Byłyście grzeczne? A może zupełnie przeciwnie;P
Rozrabiałyście^^
Ja np. Gdy moja mama poszła na wywiadówkę do mojego brata rano, i ja jeszcze
spałam, to jak wychodziła to się obudziłam, i za nią pobiegłam (Szkoła była
dość blisko) Ale nie że pobiegłam normalnie xd Tylko w piżamie bez butów
skarpetek i wqle, a miałam takiego farta, że akurat było pełno śniegubig_grin Albo
zawsze ściągałam serwetki, łamałam kwiaty >.< Uciekałam z domu do koleżanki
xd ;P Uciekałam z Kościoła na drogę itp. tongue_out Czyli między innymi byłam
strasznie niegrzecznatongue_out
A jak z wami?;Psuspicious
    • morphine_ ?? 12.05.10, 19:08
    • indywidualistka Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 12.05.10, 20:17
      Wywiadówka z rana? ; >
    • lady_em Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 12.05.10, 22:22
      - Adusiu, zjesz frytki z tatusiem?
      - Nie! Z ketchupem.

      Ogólnie to byłam raczej grzecznym dzieckiem.
    • katsuumi_17 Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 12.05.10, 22:23
      Całą masę miałam.
    • wampirekxd Re: Króliczek... 12.05.10, 22:33
      Osobiście tego nie pamiętam, ale słyszałam wiele opowieści o tym zdarzeniu. A więc, miałam 2
      latka i mojej 8-letniej wtedy kuzynce uciekł królik. Wiadomo było, że lata gdzieś po ogródku,
      więc wszyscy zajęli się poszukiwaniami, w tym moja mama wraz ze mną. Mama spuściła mnie
      na chwile z oczu, a ja tego nieszczęsnego królika przyuważyłam, podbiegłam do niego i...
      usiadłam na niego i zaczęłam skakać krzycząc "Patataj, konik, patataj..." ;p Na szczęście królik
      nie odniósł żadnych poważnych obrażeń... No może był trochę w szoku, że go ktoś z koniem
      pomylił, ale dożył sędziwego wieku, więc ja sobie nie mam nic do zarzucenia xdd
      • morphine_ Re: Króliczek... 13.05.10, 13:21
        Buhahaahaha xd ^^
        Dobree to z tym króliczkiem^^big_grintongue_out hahaxd
        Z tymi Frytkami teżbig_grintongue_out
        • patrysiaxd hah:P 13.05.10, 19:17
          ja jak byłam mała to miałam różne smieszne historie.. niektórych nie pamiętam
          ale..tongue_out
          wiec tak : gdy byłąm mała może z 2 latka czy coś, to moja starsza siostra
          zamknęła mnie w ....PIEKARNIKU!!!!! hah.. moja mama mnie szukała a ja płakałam i
          waliłam w szybe od piekarnika.. a moja kochana siostra ani słowem nie
          powiedziała...hah
          Albo kiedyś z moją siostrą jadłyśmy ziemie z doniczek lub błoto z podwórka..tongue_out
          raz moja mama pojechała do Bielska Pdl. ( jestem z podlasia.. takie małe
          miasteczko Brańsk, tam mieszkam) po nowy telefon czy coś tam. i zostawiła mnie
          moja siostre i brata z tatem (ja miałam 3 lata, moja siostra 5, a brat 1 rok)
          tato położył mojego brata do łóżka i nas też potem położył asie na kanape i
          oglądał TV ale sie ululał. A ja z moją kochaną siostra uciekłyśmy z łózka. i
          otworzyłysmy piec ( taki kaflowy) nie było w nim ognia tylko węgiel czy cos
          takiego, i my niby takie głodne zaczęłyśmy jeśc ten węgiel! tak, całe byłyśmy
          czarne na ryju..haha;. i poszlysmy do taty i nad nim stanęłyśmy i sie na niego
          patrzymy jak głupie, i moj brat sie obudził więc tata sie zacząl budzic bo mały
          plakał, otworzył oczy i aż do góry podskoczył..hah.. myślał ze jakieś z nas
          murzyny.haha

          i jeszcze powiem o moim bracie jak był mały to kiedyś nastawił koty w
          pralce.hah.. biedne kiciusie. jak miał chrzciny to wszyscy sie nim facsynowali
          a ja miałam 2 latka i byłam o niego zazdrosna wiec go ugryzlam jak nikt nie
          patrzyl, a on zaczal wyc, i mama sie na mnie nadarla ze go ugryzlam , hah dobrze
          mu tak! jest nawet zdj.tongue_out
          jak coś mi sie przypomni to napisze jeszcze!big_grin
          Elo!
          • cherrydoll Re: hah:P 13.05.10, 19:26
            haah patrysiaxd twoje są zajebiste xd

            Ja kiedyś jak byłam mała xd to lunatykowałam ;d
            albo gadałam przez sen xd
            i raz wstałam(lunatyk) xd i zamiast iść się wysikać do łazienki to poszłam do
            kuchni na nalałam do kosza xd;d starsi mieli ubaw xd
            albo tak samo tylko że pod szafkę xd

            albo kiedyś ganiałam się z ciotką xd miałam wtedy 6 lat ;d
            i ja tak biegnę biegnę i się do niej odwróciłam i pierdolnęłam na maskę malucha xd
            hah <333
            nie wiem co jeszcze muszę przypomnieć xd
            i jest zdj. xd ;d haaha <33
            • sandra_miley Re: hah:P 24.06.10, 20:50

              cherrydoll napisał(a)

              > i raz wstałam(lunatyk) xd i zamiast iść się wysikać do łazienki to poszłam do
              > kuchni na nalałam do kosza xd;d starsi mieli ubaw xd

              a wiesz,że ja to samo miałam? xd
          • sonialovemiley5 HEHE: 24.06.10, 21:19
            pamiętam jak rok temu siedziałam z koleżankami w restauracji i wygłupiałyśmy się
            takim wielkim parasolem i nagle któraś mocno pociągnęła i parasol zamknął się i
            spadł na nas i parę innych ludzie hehehetongue_out to była akcja! przez chwilkę było
            SUPER CICHO ale potem ludzie się zaczęli drzeć!hahah a potem nie pamiętam co się
            stałobig_grin chyba nawet nie chcę pamiętać smirk
    • theklaudia Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 13.05.10, 19:22
      ja kiedyś zbiłam jajka u babci i schowałam się do budy psa xD i zasnełam tak a
      wszyscy mnie szukali xD
    • sylwek11 Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 13.05.10, 19:29
      Jak się pokłociłam z mamą to uciekałam do sąsiadki . a miałam chyba z 7 lat. i
      opowiadałam historie o tym jak ,,byłam w londynie i mówiłam po angielsku''
    • natalkafer Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 13.05.10, 19:34
      , ajj . ja to nie wiele pamiętam .
      Pamiętam na przykład ,że zamknięto mnie
      w piwnicy przez przypadek , próbowałam
      przejść przez okno , spadłam na jakiś nie wiem
      co to było obraz czy coś ( nie pamiętam )
      ale wiem że jak spadłam na niego to się
      zniszczył tak ,że się kawałek oderwał.

      Albo jak kiedyś miałam też taką historię
      ,że szłam do sklepu z siostrą i psem
      i siostra zostawiła mnie na chwilę przed sklepem
      , a ja nie wiedziałam chyba co robić
      i poszłam do tego sklepu z psem , a potem
      mi uciekł i była niezła polewka , bo pamiętam
      ,że biegał po sklepie i siał postrach ( wszystko gryzł i w ogóle ) .
      Lool big_grin
      • ktosniewaznekto Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 13.05.10, 20:00
        W przedszkolu to mnie kiedyś pani w kanciapie zamknęła, i potem liczy do obiadu
        i pyta się : A gdzie Dorotka? (tak mam na imię ;d) a każdy pokazuje na kanciapę.
        A pani otwiera a ja wychodzę taka zapłakana XDD. A pani : czemu nic nie
        mówiliście ? - Bo my myśleliśmy że pani ją za karę zamknęła haha.

        Albo moja przyjaciółka w przedszkolu krzyknęła : Dzieci ! Sprzątajcie ten burdel !!!

        hahabig_grin
        • morphine_ Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 14.05.10, 22:12
          BUhahaha xd W piekarniku cię zamknęła? Haha xd ^^
          Ejj ta historia z tym siusianiem do kosza też była niezła big_grin
          Ta z tym Pieskiem Również^^
          Hahah xd
    • beauty12 Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 15.05.10, 14:20
      Mnie moja siostra znacie ją pewnie, bo ma tu profil, to g_o_s_i_a, jak byłyśmy małe, to
      zepchnęła mnie z pościeli i mało tego obcięła mi włosy xD
      • nayfree Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 12:57
        zwymiotowałam w przedszkolu smile
        • pudel Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:07
          jak byłam mała to szłam do przedszkola i mi ptak na głowę nasał
          a i kiedyś jak mnie w przedszkolu taki chłopak wkurzył to go klockiem (drewnianym) rzuciłam....
    • zaakochanaaa. Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:04
      haha ja pamiętam że bardzo mi się podobała taka jedna lalka w przedszkolu xD i kiedyś ją wziełam pod kurtke i zwinełam z przedszkola xD haha
      • elax33 Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:15

        tak wiem ze to nie jest z dzieciństwa ale kit ;d
        ja dzisiaj szłam do szkoły i nagle takie duze czarno-biale kropki z drzewa lecialy .
        I patrze a ja to mam na wlosach , i na mundurku ;D i sie okazalo ze to kupa ptaka <33 ;d

        A z dziecinstwa to np.byłam w Kenii (Afryka) (miałąm ok. dziesięć lat) i bawiłam się w
        piasku. I kopałam dziurę i nagle jakieś dziecko za mną zaczyna krzyczeć nie wiem po jakims
        afrykanskim języku ^^ .... i pokazywal na moje plecy. Okazało się ,żę siedzial tam ....
        KRAB. jak ja zobaczylam co na mnie siedzi to zaczelam krzyczec i plakac.
        no jak mi sie cos przypomni to napisze; |
    • antay Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:08
      O dużo tego było.
      1. Raz chciałam zjeść, a mama powiedziała, że jak nie pospprzątam tego
      bałaganu, który narobiłam to nie dostanę. To się rozpłakałam, zaczęłam się
      drzeć, że chcą mnie zagłodzić i jak mama nie widziała założyłam buty,
      krzyknęłam, że uciekam i wybiegłam z domu. Siostra za mną zapieprzała, ale nie
      mogła mnie dogonić, i akurat jej koleżanka szła to do niej krzyknęła, żeby
      pomogła mnie złapać. I obie za mną ganiały aż wreszcie mnie złapały.

      2. Kiedyś się na babcię wkurzyłam i jak kazała mi iść do sklepu po chleb to
      nakupowałam sobie słodyczy. Przychodzę, a babcia się pyta gdzie mam chleb. A ja
      "to za karę" ahahh xd

      3. Jak się kiedyś wkurzyłam to schowałam się przed wszystkimi do szafki, w
      której pojemnik stał ze śmieciami. Wszyscy mnie szukali, a znaleźli dopiero
      wtedy kiedy siostra wyrzuciła opakowanie po jogurcie ^^

      4. Jak siostra nie podzieliła się ze mną batonem to podarłam jej wszystkie
      zeszyty do szkoły. O pamiętam ten przypał ^^
    • lenisis Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:09
      hah ; dd zależy w jakich sytuacjach zachowywałam "powagę". Gdyż czasami byłam
      jak Andy z "Ach ten Andy' czy jakoś tak.

      Pamiętam jak mi opowiadali, że jak byłam mała (może 3-4) to zamknęłam wszystki
      drzwi na zewnątrz i nikt nie mógł wejść, bo nie umiałam otworzyć. I wtedy byłam
      z babcią i babcie na dworze zamknęłam. To babcia wzięła drabinę i na balkon
      zaczęła wchodzić. A ja ze strachu nie chciałam otworzyć. To tam sobie postała z
      godzinę, aż w końcu rodzice przyjechali haha : D
      No i była taka sytuacja, że wchodziłam do kościoła, a za mną tato z kolegą. i ja
      zamiast taty to jego kolegę za rękę złapałam haha ; d

      ciekawe, co ? hahah
      • kokoss. Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:15
        miałam około 6 lat , mama wysłała mnie do sklepu naprzeciwko po chleb ( mieszkam
        na mieście ) , a ja zapomniałam co miałam kupić i kupiłam sobie parasolkę w
        Pikaczu czy coś tam . no wiecie takie zwierzątko z pokemonów z uszami XD
    • patrycjamusic Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:12
      to ja i moj brat bylismy u cioci ,ktora byla zajeta i niezwracala na nas uwagi , moj brat szukal
      cukierkow i znalazl tabletki na sen (myslelismy ze to sa cukierki) zaczelismy je ssac i gdy sie
      skonczyly to chodzilismy jak nacpani, gdy ciocia to zobaczyla mocno sie zmartwila , a my caly
      czas chcielismy jesc rogaliki i pic mleko
    • justbehappyxd Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:19
      Ja byłam na ogół grzecznym dzieckiem, ale moja siostra to masakra. big_grin
      Ma teraz 3.5 roku. W maju polecieliśmy na wakacje do Turcji. Zawsze, jak wracaliśmy do
      apartamentu, to winda "stała" na parterze, ale pewnego dnia wsiadła do niej grupa rusków
      i przyciskała guzik na zamknięcie drzwi. Moja siostra tego nie widziała, ale jak się odwróciła i
      zobaczyła, że windy nie ma, to powiedziała na głos - Gdzie ku... jest na winda?

      Na szczęście w hotelu nie było za dużo polaków ^.^ Ale i tak był niezły ubaw, jeszcze
      powiedziała to z taką pretensją. ;D

      Albo - teraz o mnie - jak miałam 4 lata - 13 lat temu ^.^ - pojechaliśmy z rodzicami na
      zakupy. Jako, że byłam jeszcze jedynaczką, rodzice mnie rozpieszczali cool
      Do rzeczy - rodzice spotkali swoich znajomych z dziećmi (6l. i 12l.), a ja byłam z tego bardz
      zadowolona. Biegaliśmy po całym centrum - a w pewnym momencie, ja, zaabsorbowana
      rybkami w basenie, wleciałam do nich! Ile było krzyku! Oczywiście nie mojego. smile
    • avrile Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:34
      Mama, Babcia, Tata, Dziadek mi je często wspominają.

      Ja byłam mała, a mama miała wielkie torby, na zakupy. Wpakowałam się do jednej i
      mama mnie niosła. W połowie drogi, wysadziłam głowę z torby i zachichotałam.

      Wyciągnęłam klocki lego i zbudowałam prostokąt. Do taty poszłam wystraszyłam go
      i 'Sioo, tio miój fiotielik. Po krzieśło do kufni piójć.' powiedziałam i
      stukałam w tatę tym prostokątem smile

      Mama myła okno balkonowe, a ja się przyglądałam. Mama poszła po czystą ścierkę,
      a ja się wspinałam wtedy po barierce balkonowej. Aż do przyjścia mamy siedziałam
      na barierce. A jak mama weszła to powiedziałam 'Gu! Gugugu!'.

      Jak mama była w pracy. to zostałam z babcią. I mówię tak 'Babia! Nio Diwaj
      cukiely!' A babcia nogi za pas i baj baj. Tata wchodzi do domu, a babcia 'Twoja
      córka to zbrodniarz!'

      Z dziadkiem zostałam raz. Mówię 'Dziadzio mas farba wlosi nia roślina!', a
      dziadek 'Wiesz, może lepiej pójdziemy do mamy, wtedy sobie porozmawiacie
      językiem dzidziowym... A włosy mam czarno-siwe i nie farba!!!'
      • avrile Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:46
        avrile napisał(a):

        > Mama, Babcia, Tata, Dziadek mi je często wspominają.
        >
        > Ja byłam mała, a mama miała wielkie torby, na zakupy. Wpakowałam się do jednej
        > i
        > mama mnie niosła. W połowie drogi, wysadziłam głowę z torby i zachichotałam.
        >
        > Wyciągnęłam klocki lego i zbudowałam prostokąt. Do taty poszłam wystraszyłam go
        > i 'Sioo, tio miój fiotielik. Po krzieśło do kufni piójć.' powiedziałam i
        > stukałam w tatę tym prostokątem smile
        >
        > Mama myła okno balkonowe, a ja się przyglądałam. Mama poszła po czystą ścierkę,
        > a ja się wspinałam wtedy po barierce balkonowej. Aż do przyjścia mamy siedziała
        > m
        > na barierce. A jak mama weszła to powiedziałam 'Gu! Gugugu!'.
        >
        > Jak mama była w pracy. to zostałam z babcią. I mówię tak 'Babia! Nio Diwaj
        > cukiely!' A babcia nogi za pas i baj baj. Tata wchodzi do domu, a babcia 'Twoja
        > córka to zbrodniarz!'
        >
        > Z dziadkiem zostałam raz. Mówię 'Dziadzio mas farba wlosi nia roślina!', a
        > dziadek 'Wiesz, może lepiej pójdziemy do mamy, wtedy sobie porozmawiacie
        > językiem dzidziowym... A włosy mam czarno-siwe i nie farba!!!'

        A i jeszcze pare.

        (Jak miałam 3 latka) Podchodzę do dziadka Jurka i pytam 'Dziadku, cy klólicki
        jedzą węgiel?' A dziadek. 'Nie! nie jedzą!!!' a ja 'Ale ja sama widziałam! Bo im
        dawałam!'

        Podchodzę do taty i mówię 'Papo! Cemu tlaktolek, źle mnie tlaktuje?' a tata
        'Kochanie! Traktorek nie traktuje!' a ja 'No wlasnie.', a tata 'Tak? To co ci
        zrobił' a ja 'Zlobił gll... I chciał mnie prze... prze... jechać!'
      • avrile Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 13:55
        Albo:
        Z mamą byłam na dworze, a sąsiadka mnie pyta 'Cukiereczku, co wczoraj robiłaś?'
        A ja 'Byłam w Afryce u murzynka Bambo i dał mi wuwuzelę, pokazać? A i umiem na
        niej grać!' A mama zaraz potem pociągnęła mnie za bluzkę do domu smile
        Lubiłam wtedy cyganić ludziom.
    • rockville. Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 22.06.10, 15:21
      zjechałam rowerem z betonowych schód. - skutki były straszne. i w wieku sześciu
      lat wchodziłam na skrzynię i skakałam przez płot i choinki do sąsiada i z
      powrotem. c;
    • domimuza Re: Śmieszne sytuacje z Dzieciństwa. 24.06.10, 21:02
      To może nie jest taka sytuacja, ale jak to 5 letnie dziecko zamarzyłam sobie, żeby wyjść za
      mąż za "Piotrusia Pana".
Pełna wersja