playtime
02.06.10, 17:33
Kilka tygodni temu moi rodzice postanowili zostać rodzina zastępczą dla trójki dzieciaków z
domu dziecka.
Mój problem polega na tym,że całe życie byłam jedynaczką i ta absurdalna sytuacja nieco
mnie przeraża.
Nie jestem pewna, czy potrafię zmierzyć się ze zmianami. Zdaję sobie sprawę z tego,ze
działają w dobrej wierze, że są szlachetni i chcą tym dzieciakom pomóc ale ja nie potrafię
cieszyć się z czegoś, co spędza mi sen z powiek. Mają mi za złe, że jestem do tego
wszystkiego pesymistycznie nastawiona, że naburmuszam się i protestuję...
Nikt tego ze mną nie uzgadniał i to mnie najbardziej wkurza!
Co ja mam zrobić? Może któreś z Was było w podobnej sytuacji?