majusia011
02.06.10, 22:03
dokładnie chodzi o:
dziś u mnie na lekcji:
rozmawiałam z kolegą na lekcji przyrody..( dośc długo ) tak, że pani nie mogłą
przeprowadzic lekcji i w pewnym momencie nauczycielka do mojego kolegi..
- Fabian ! zaloty to po lekcjach .. ( znaczy do mnie )
i oczywiście cała klasa w brecht..
a ja się strasznie speszyłam.. ;]]
i oto moje pytanie
Czy znajdowałyście się kiedyś w takiej sytuacji ?
nie wiem czy był taki wątek.. przyznam się !
wcale nie szukałam.. więc od razu przepraszam jeśli był
dziękuje.. ;P