sparawiedliwosc ? w szkole..

10.06.10, 15:01
nareszcie koniec roku szkolnego ! ; dd
i wystawianie proponowanych ocen..
tylko ze u mnie np taki chlopak jest synem nauczycielki ktra u nas kiedys uczyla , i np mial z informatyki proponowane 3 a teraz mu wystawili 5 : /
z religi tez mial 3 i nic nie poprawial i wystawila mu 4 ..
i tylko on tak ma dobrze .. ;/
u was tez tak jest ?
    • oresama_ Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 15:08
      dzisiaj np. koleżanka, która miała proponowane 3/4 z biologii miała odpowiadać
      lub być aktywna na lekcji. niestety koleżanka nie była aktywna, bo przeczytała
      zaledwie króciutką notatkę. i dostała tą 4...

      tymczasem druga koleżanka, która starała się przez cały rok, była zawsze dobrze
      przygotowana i nauczona, również ma 4.
    • gorzata.14 Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 16:05
      Jak to jest syn nauczycielki to nie ma się co dziwić. Zawsze po zawyżą oceny ;/
      Tak juz jest...
      • oresama_ Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 16:11
        niekoniecznie. u mnie w klasie też jest syn nauczycielki i nikt mu ocen nie zawyża.
    • kotek.bieberka Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 16:15
      ja chciałam dziś w szkole poprawić ortografię, a baba powiedziała że mnie nie
      będzie pytała bo nie zaliczyłam lektury!

      A TO MENDA SPOŁECZNA!

      ale w przyszłym roku do nowej sql to może będą lepsze babki x D
      • jolene_ Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 16:19
        mój wuefista prowadzi dodatkowe treningi badmintona i tym osobom z mojej klasy ,
        które chodzą na jego zajęcia to podwyższyła ocenę końcową , ale tym , które
        chodzą na inne zajęcia sportowe nie podwyższył. dodatkowo jeszcze , gdy jedna z
        uczennic , która trenuje badmintona miała coś tam zdawać na jednej lekcji i pan
        mówił , że kto nie zaliczy na tej lekcji czegoś dostanie 1 i to ostatni dzień na
        poprawy, a Ona nie ćwiczyła i dostała jedynkę, a kiedy następnego dnia na w-fie
        ćwiczyła poprosiła pana czy może poprawiać zgodził się .
      • jenny. Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 20:40
        Tak .! Powinnam mieć 2 a babka od fizyki postawiła mi 1 ale moja wychowawczni [na
        szczescie] przerawiła to na 2. Głupia babka od fizyki chiała zeby nie zdała.....
    • momo. Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 18:33
      Ta, u mnie jest tak, że Ci lepsi uczniowie zawsze mają podwyższane oceny, ale to chyba
      normalne. Czy tam ogólnie są faworyzowani.
      Na przykład moja koleżanka ostatnio dostała, uwaga: 5 z trzema minusami z matmy.
      Podejrzewam, że tylko dlatego, że ma najlepsze oceny z matematyki w klasie. Uważam, że to
      totalnie niesprawiedliwe, mimo tego że ją lubię.
      Poza tym? Ostatnio taka sytuacja była, że nauczycielka od polskiego stwierdziła, że zrobi
      nam drugi sprawdzian z "Syzyfowych prac", bo jej pupilek i jeszcze jedna dziewczyna którą
      lubi nie znał odpowiedzi na jakieś tam pytanie. Tak, a dziewczyna za mną zgłaszała się cały
      czas do odpowiedzi, ale jej jakoś nie wzięła. Takich sytuacji jest zresztą mnóstwo.
      • ewka15 Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 19:25
        A kiedy w szkole była sprawiedliwość?
        • sysiek4444 Własnie , a kiedy była ? 10.06.10, 19:32
          Nigdy jej nie było.
          ja i moja kumpela mamy takie same oceny takie same - naprawde z wosu
          I mi na koniec wychodzi 3 a jej czwóra - tylko dla tego że jej ojciec naprawia samochody i
          ta nauczycielka się razem kumplują , kuźde.
          ;x
    • ninka_ Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 19:33
      U nas w szkole strasznie faworyzują ;/
      Jest taka jedna dziewczyna, która robi dokładnie to samo co ja na inf. ale oczywiście to ona
      ma lepsze oceny ;/ Jak mieliśmy raz robienie prezentacji to całą jej obejrzała (dostała 6), a na
      moją 2 razy spojrzała i to na końcu i początku i uznała, że postawi mi Naciągane (!) 5, a
      miałam zrobioną bardzo podobnie ;/
      • vhyf_ Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 19:40
        momo. u mnie raz z matmy koleżanka dostała 2 z dwoma minusami .
        pozatym faworyzują lizo dupów i kujonków albo tych co mają znajomości.
        pozatym w szkole nie ma sprawiedliwości . moja koleżanka z angielskiego
        z wszytkich klasówek miała czwórki , i z kartkówek chyba 2 piątki i czwórki .
        no i co ? baba postawiła jej 5 na koniec roku , bo to jej 'pupilek' .
        Albo moja koleżanka pytała (właśnie na angielski) co ma zrobić na szóstkę.
        a miała z wszytkich klasówek 5 , jedną czwórkę i jedną szóstkę. w tym czwórki i
        piątki z kartkówek. Nauczycielka tłumaczyła , że nic bo nie wychodzi jej
        wogóle 6 nawet naciągana ... na następny dzień przyszła matka tej dziewczyny ,
        no i co się okazało ?! że nagle bedzie miała 6 z angielskiego która jej 'wogóle nie
        wychodziła' . ale są gorsze przypadki..
    • agusth Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 19:35
      u nas tak niema naszczescie
    • julcia284 Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 19:35
      niestety taksciana
    • andrea12 W szkole takiego czegoś nie ma. 10.06.10, 19:41
      W szkole takiego czegoś nie ma. U nas dziś jedna zrobiła słodkie oczka i
      dostała 5 z plastyki, a z ocen jej mocna 4 wychodzi, ale kij z nią. Są u nas
      takie dwie osoby, na nich wołają 'studenci', zawsze mają po 8 zagrożeń i na
      sam koniec tak owiną sobie nauczycieli, że z jedynek robią się trójki i dwójki.
    • bellacullenx Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 19:42
      haha.. nie istnieje ?
      U mnie to jet takie masowe oszustwo że aż mnie mdli ; /
      Konfidenci, przekupstwo i uprzedzenia.
    • kaolcia Re: sparawiedliwosc ? w szkole.. 10.06.10, 19:48
      u mnie np. ja mam 6 z matmy bo jeździłam na różne olimpiady itp itd i tylko
      jedną 5 miałam a reszta same 6, za to koleżanka (lizuska) której wychodziło 5,
      po napisaniu sprawdzianu końcowego z którego dostała 6 ma teraz też 6
      wystawione. Nie powiem, teraz już wychodzi jej te 6 ale samo to że ja jeździłam
      na różne konkursy i poświęcałam czas... to boli bo ja zasłużyłam a ona nie sad
      .... ale no cóż zrobisz. i wgl ja pozawalałam inne przedmioty bo musiałam
      wyjeżdżać na liczne konkursy związane z matmą i mam sporo 4 a ona oczywiście 5
      chociaż z niektórych nie powinna, gdyż ma takie same oceny jak ja. ALe jak to
      moja mam mówi:
      co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie uncertain
Pełna wersja