layla1
11.06.10, 14:00
Hej koty, oto taka mała ciekawostka, którą znalazłam szperając gdzieś w
internecie

Od najłatwiejszych po najtrudniejsze. Dobrze?
Łatwy:
Hiszpański i
włoski - przez wielu ludzi uważane za jedne z
najprostszych języków. Można się ich samemu dość dobrze nauczyć np. z kursu
językowego na DVD.
Umiarkowanie łatwy:
Angielski - język bardzo popularny, żadnych przypadków, ani rodzajów,
pisownia natomiast może sprawiać kłopoty. Ma proste podstawy, ale ciężko jest
opanować go w stopniu zaawansowanym.
Przeciętny:
Francuski - dużo czasów, ale w większości nieużywanych, niezbyt trudna
gramatyka.
Niemiecki - tylko cztery przypadki i około pięciu wyjątków, bardzo
schematyczny i logiczny.
Dość trudny:
Chiński i
japoński - nie ma w nich żadnych przypadków i
rodzajów, prosta gramatyka, ale za to bardzo trudna pisownia. Język mówiony
jest łatwy do opanowania. Trudna wymowa.
Trudny:
Ukraiński i
rosyjski - w językach tych stosuje się inny alfabet,
ale wymowa nie należy do trudnych.
Serbski - jest strukturalnie podobny do innych języków słowiańskich,
ale dodatkowo ma jeszcze wiele czasów
Bardzo trudny:
Fiński,
węgierski i
estoński - trudne ze względu na
niezliczone przypadki rzeczowników, jednak w odmianie dodajemy tylko krótkie
słówka do rdzenia wyrazu.
Ekstremalnie trudny:
Polski - 7 przypadków, odmiana czasowników, 3 rodzaje, bardzo trudna
wymowa. Na opanowanie go w dobrym stopniu potrzeba kilku lat. Chociaż wielu
Polaków nigdy nie poznaje całego języka polskiego, robiąc masę błędów. Bardzo
ważna jest też znajomość frazeologizmów, którymi - wbrew pozorom - wiele osób
posługuje się nieprawidłowo. Swoją drogą, zagłębienie się w tajniki języka
polskiego może być naprawdę ciekawe. Niestety, w takiej dziedzinie jak
ortografia czy interpunkcja musimy zmierzyć się z przykrą koniecznością
opanowania pewnych zasad.
Zgadzacie się z tym? A może uważacie inaczej? Wypowiadajcie się na ten temat.