happypill
13.06.10, 15:36
jeśli chodzi o narkotyki i alkohol... czy uważacie że picie i branie to jest
ucieczka od rzeczywistego świata, problemów? czy moze ciekawość i chęć
spróbowania, które najcześciej kończą się porażką ? w moim przypadku, jeśli
chodzi o dragi, zaczęło się od ciekawości, następnie pojawiły sie problemy
przez zaspokojenie tej ciekawości , a poźniej to juz była ucieczka... początki
były z trawką i acodinem, następnie przeszłam na amfetaminę i kokę i
skończyłam na herze. do tej pory" uciekam", mimo, że spędziłam półtora roku w
ośrodku odwykowym i 5 razy przeszłam detox... narkomanem sie jest do końca
życia, tego się juz nie pozbędę ...
nie ładujcie sie w to! pisze wam to narkomanka z 4 letnim ''doświadczeniem''...