Śmieszne sytuacje ;)

13.06.10, 22:30
Przytrafiły wam się jakieś serio śmieszne, wręcz żenujące sytuacje? wink
Oto jedna z moich:
Na obozie był chłopak (nazwijmy go X) który podobał się wieeelu dziewczynom wink Moja
przyjaciółka siedziała przy innym stole, ale tak że dobrze mnie widziała. Jedna z koleżanek
powiedziała że podoba jej się X. Ja oczywiście chciałam pokazać przyjaciółce że X ma już 6
wielbicielek. "Szczęśliwym" przypadkiem akurat na desre były wielkie ciastka w kształcie
serc. Rozejrzałam się czy nikt nie patrzy i gdy przyjaciółka się spojrzała pokazałam jej 6
palców, wskazałam na X, a potem na ciastka- serduszka. Przyjaciółka zrobiła wielkie oczy,
a gdy wychodziliśmy ze stołówki usłyszałam jak pyta X: "Serio zjadłeś 6 ciastek???Paulina
tak powiedziała."
Potem musiałam się tłumaczyć...xD
Chyba nie muszę mówić jakie X ma teraz przezwisko ;P
    • green_day_love Re: Śmieszne sytuacje ;) 13.06.10, 22:37
      Heh "ciasteczek" ? big_grin
      Hm, moja śmieszna sytuacja? Yyy.....
      Pewnego dnia weszłam z dwiema koleżankami do sklepu. Nagle jedna z nich wyjmuje
      telefon z kieszeni i patrząc się na ten ekran zaczyna wydawać takie jęki:
      "Oh,Ah" itp. Sami pewnie wiecie o co chodzi tongue_out Ja zrobiłam do niej takie wielkie
      oczy i zaczęłam się śmiać jak wariatka, a podkreślę tu jeszcze, że sklep był
      niemal pełny. Wyprowadziłam ją ze sklepu za rękę i pytam się co się jej stało, a
      ona: "Bo wiesz, ten chłopak mi odpisał w końcu". I zaczęłam się jeszcze bardziej
      śmiać..
      Tak, wiem, porąbana historia i chyba nigdy jej nie zapomnę big_grin
    • lovejustin__ Re: Śmieszne sytuacje ;) 13.06.10, 22:52
      Niedawno niedaleko naszego miasta przebywał B. Komorowski. Nie lubimy go za bardzo z
      moimi koleżankami. Oczywiście całe miasto za nim. Ja idę z trzema koleżankami całkiem
      blisko niego i krzyczymy "Kaczyński, Kaczyński!". On niestety nas usłyszał. Jak się na nas
      spojrzał, to padałam ze śmiechu. c:
      • anahi1 Re: Śmieszne sytuacje ;) 14.06.10, 17:29
        hahabig_grin ja raz z koleżanką z braćmi i kolegą poszliśmy do sklepu... koleżanka nam
        lody fundowała... wyjęliśmy z zamrażarki lody podeszliśmy do sklepowej ona szuka
        kasy w torebce i nie mauncertain haha wyszliśmy ze sklepu i zaczęliśmy szukać jej kasy
        <miała 50 zł> ona mówi tak i pięć dych poszło się pie...ć> hahaha nie mogłam
        ze śmiechu... ale potem w torebce pogrzebała i znalazła kase... no i kupiliśmy
        lody <lol>suspicious jeszcze brat przy okazji z torebki zawinął jej gumy do żucia<haha>
        • brukselka_ Re: Śmieszne sytuacje ;) 14.06.10, 18:50
          A ja miałam raz taką scenkę z kumpelą;
          -Ile dni w tygodniu nosisz buty? - kumpela
          - 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę
          -Uuu to cIapi haa - takiem poważnym tonem

          Myślałam że padnę
Pełna wersja