Wakacje - ale co ze zwierzętami ?

14.06.10, 10:06
tak, tak, czytałam Wasze piękne wypowiedzi, gdzie wybieracie się na tegoroczne wakacje, Egipt, Włochy, Londyn, Kanada.. dobra, wierzę. ale wierzę też, że większość z Was ma zwierzęta w domu. kota, psa, może rybki czy jakiegoś chomika.
w domu raczej same nie zostaną. co z nimi robicie ? na wyjazdy przeważnie zwierząt nie wolno zabierać.
ja mam dużego psa, i raz, gdy byliśmy z rodzicami w Zakopanem, postanowiliśmy zostawić ją pod opiekę babci, ale nie skończyło się to za dobrze - złamana ręka babci - . ostatnio prosiliśmy kolegę rodziców, by przyszedł kilka razy dziennie do nas, i ja wyprowadził, nakarmił, ale przecież na dłuższą metę, takie 2 tygodnie, już nie wypada tak kogoś wykorzystywać . ;c


naczytaliście się, teraz czekam na odpowiedzi. jak chcecie, to ponownie powiedzcie, gdzie się wybieracie na te zacne 2 miesiące. : DD
ja, przez mojego psa, jadę tylko na 2 tyg. na początku lipca z rodzicami do miasta któego obecnie nazwy nie pamiętam, gdzieś niedaleko gór, na C. X D
a w międzyczasie na pewno na jakiś czas na działkę. a jeszcze bardziej w międzyczasie to pewnie dwór ze znajomymi. ;d
    • indigo Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 10:29
      Ja wybieram się do cioci ,oczywiście pies zostaje w domu z rodzicami.
      Kiedyś pojechałam gdzieś z rodzicami.
      Wtedy było gorąco ,duszno a droga była długa.Więc postanowiliśmy aby pies został w mieszkaniu.Opiekę nad nim powierzyliśmy sąsiadce :wychodziła z nim na dwór i karmiła go.
      Ja także jestem przeciw aby pies męczył się parogodzinną drogą.Sądze ,że to jest ostatnia możliwość wzięcia go ze sobą.Oczywiście czasem jezdzimy z nim ale dojazd trwa około. 30min.
      Mój pies to mały kundelek.

      • natala_nati Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 17:43
        Ta ja mam tak samo indifferent

        Nie będzie mnie całe wakacje smile

        Ale nie mam się co martwić bo większość czasu zwierzaki spędzą z rodzicami big_grin
    • thespragniona proste. 14.06.10, 10:48
      zostawiam u cioci, która przez ten czas, na wakacje nie wyjeżdża. Potem ja
      zajmuję się jej pieskiem i fretką. logiczne, chomika ani psa mojego nie wezmę ze
      sobą.
    • pluszbezpluszu Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 11:05
      Oprócz rodziny by zostawić komuś zwierzę napewno dodatkową opcją są jakieś
      (sprawdzone i godne zaufania) hotele dla zwierząt... ale to już zależy od człowieka bo ja
      osobiście w życiu bym nie zaufała i zostawiła komuś psa/kota(nawet komuś z rodziny,
      znajomych).

      Dawniej gdy miałam tylko psa zabieraliśmy go ze sobą nad morze, teraz mam jeszcze kota
      i ta opcja raczej odpada bo padł na zawał w samochodzie zanim by się dojechało.
      • pluszbezpluszu Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 11:08
        PS. byle nie przywiązywać (jak to wielu idiotów których powinno się za to kastrować robi)
        psa do drzewa lub wywieźć do lasu i wyrzucić jak śmiecia...
        • hermiona13 Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 11:42
          mój pies równiez zostaje pod opieką babci. nie ma z nim dużo kłopotu, a więc myślę,
          że da sobie radę tym bardziej, że zostaje pod jej opieką nie pierwszy raz.

          Nie rozumiem idiotów, którzy przywiązują swoje zwierzęta do drzewa w lesie, gdzie kolwiek
          tylko dlatego, że nie mają co z nimi zrobić. To już lepiej oddać je do schroniska. Nie
          wyobrażam sobie co musi czuć pies, gdy jego własny właściciel przywiązuję go do
          drzewa i zwyczajnie sobie odchodzi pozostawiając go na łasce losu. Taka osoba serca
          nie ma.
    • nieosiagalnaxd Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 16:49
      wyjeżdżam za granice. zwierzątko jeśli się uda to zabiorę , a jeśli nie to
      zostanie z mamą. ; )
    • katsuumi_17 Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 17:00
      Nie jadę z rodzicami, więc z psem ani rybkami nie będzie problemu smile W zeszłym roku jak
      byłam w Zakopanem, pies był u sąsiadki z wyższego piętra i tak się do niej przyzwyczaił, że
      po spacerze odruchowo skręcał na schody. A jeszcze 2 lata wcześniej pies pojechał z
      nami smile bo mieszkaliśmy w domku letniskowym i byliśmy sami.
      • love_sick Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 17:29
        jadę z mamą nad morze na 2 tyg. tata zostaję w domu, więc nie ma problemu. a
        nawet gdyby miał gdzieś wyjechać, to babcia może wstępować, bo mieszka w bloku obok.
    • scarletrose Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 17:32
      Babcia zajmuje się psem, a że jest mały, to żaden kłopot.
      • nick_jonas_jb Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 17:38
        Mam chomika.

        Biorę go na wakacje ze sobą wink
        Klatka nie jest zbyt duża więc nie będzie problemu big_grin
      • sysiek4444 Re: Wakacje - ale co ze zwierzętami ? 14.06.10, 17:40
        Będę w belgii , w ełku , w wawie , moze gdzieś , do jakiegoś obozu....
        zwierząt nie mam więc...
Pełna wersja