rossalonde
15.06.10, 19:47
Kiedyś pisałam wątek o moim tacie i niby ' sławnym ' bracie w LA .
Ale nie o tym teraz .
Kiedy dowiedziałam się że mam brata starszego ode mnie w LA , miałam do niego żal , że
to właśnie przez niego tata został w LA a ja z mamą przeprowadziłam się do Polski .
Z czasem koleżanka przetłumaczyła mi , że to nie Thomasa wina . Więc jest spoko . No
ale , chociaż mam bardzo dobre stosunki z ojcem , mam do niego żal o to , że tam został .
Nie okazuję tego nie mówię o tym .... ale poprostu tak jest . Raz chciałam z nim nawet
porozmawiać o tym ! Dowiedzieć się czemu został , chociaż wiedział , że ja jestem młodsza
od Thomasa ale nie odwarzyłam się . I na koniec moje pytanie . Czy wy miałybyście , żal do
ojca gdyby zostawił was w wieku 4 lat ? Nie powiem , że przez te lata nie miałam
kontaktu z tatą . Przylatywał - czasami ja . I jeszcze jedno czy porozmawiałybyście na moim
miejscu z nim ? Proszę o pomoc . : ]