,,Zaćmienie'' Co sądzicie?

15.06.10, 21:14
surprisedCo sądzicie o zaćmieniu?Wiem że premiera jest za 2 tygodnie,ale są książki,a nawet
zwastunysmileProszę o odpowiedzi nie typu ,,Żal!'' czy coś w tym stylutongue_out Najfajniejsze
wypowiedzi wsadze na mojego bloga www.zmierzcho-maniacy.blog.onet.pl big_grinwink
    • e.m.m.a Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 15.06.10, 21:34
      dobra, to ja rozwinę swoją wypowiedź. cała saga 'Zmierzch' nie powinna być
      sfilmowana, bo to kompletna porażka. Książkę sama mam w domu(zupełna strata
      pieniędzy), ale jest o wiele lepsza od filmu. A wracając do niego to według mnie
      jest strasznie nudny. aktorzy tylko jęczą/szepczą, taki przygaśnięty, zero
      emocji krótko mówiąc. A właśnie-aktorzy, zupełnie nie pasują i pozwolę sobie
      pomarudzić na największe gwiazdy. Pattinson co tu dużo mówić, Edward miał być
      boski. A Kristen nie za wiele się napracowała nad Bellą, taka cicha, spokojna w
      poprzednich częściach. Oglądnijcie sobie jakąś komedię fajną, bo już o poważnych
      filmach nic nie mówię, zamiast tego^ strata pieniędzy na które tylko liczą
      producenci..sciana
    • possibility_ Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 15.06.10, 22:25
      Jestem wielką fanką sagi 'Zmierzch'wink i oczywiście nie mogę się doczekać ekranizacji
      Zaćmienia. Książka jest bardzo wciągająca, szczególnie mam tu na myśli historie Jaspera i
      Rosalie, a także starcie z Victorią; Edward - Bella - Jacob staje się coraz bardziej
      skomplikowane i Bella staje przed naprawdę trudnym wyborem, dzięki stylowi pisania
      autroki potrafię się wczuć w rolę Belli i przeżywać emocje razem z nią ; właśnie dzięki temu
      pokochałam Zaćmienie i resztę sagi :]

      Co do zapowiedzi filmu, bardzo mi się spodobały; Film pokazuje historię nie tylko z
      perspektywy Belli, dlatego rozwiniętych jest wiele innych wątków ; np. Riley'a czy też
      samej Victorii. W książce nie możemy zobaczyć jak tworzy swoją armię; natomiast w
      ekranizacji wszystko może być pokazane; dzięki temu nie do końca wiem co będzie w
      filmie, co bardzo podsyca moją ciekawość wobec filmu. Reżyser - David Slade idealnie
      nadawał się do filmowania Zaćmienia; Mam nadzieję że zrobił dobry film ;d
    • joanka Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 02:36
      przeczytałam wszystkie książki i na samym początku byłam zachwycona ( no może
      poza ostatnią częścią bo to jest śmiechu warta sprawa ), ale bardzo szybko mi
      przeszło.
      OK to jest fajny odmóżdżacz, można się oderwać od codzienności i zacząć marzyć o
      idealnym facecie ( ze mną chyba w ogóle jest coś nie tak, bo Edward idealny nie
      jest dla mnie za cholerę. Jakbym miała któregoś wybrać byłby to Carlise wink )
      Więc jakby rozumiem fenomen tego i mechanizm działania owej fascynacji. Ale
      umówmy się - wielką literaturą to to nie jest i nigdy nie będzie. Tak samo jak
      owe filmy nie będą nigdy dobrymi filmami.
      Co do aktorów - cóż, pozostawiają wiele do życzenia. Roberta kocham i uwielbiam,
      ale niech on kręci filmy z dobrym scenariuszem i dobrymi aktorami tak jak było z
      Remeber me i jak jest z Water for elephants ( chcecie przeczytać dobrą książkę
      sięgnijcie właśnie po nią, jest absolutnie przepiękna!!! ) bo w takich filmach
      daje radę. Jako zakochany w Belli granej przez Kristen - Wiecznie -Otwarte -
      Usta- Stewart wypada raczej jak emo dzieciak któremu ktoś wsadził kołek w tyłek.
      Sorry Rob - luv ya but as Edward you suck! O Stewart się nie wypowiadam, bo jej
      "aktorstwo" wrażenie na mnie nie zrobiło żadnego, przykro mi mruganie 100 razy
      na sekundę to trochę za mało. Do tego drażni mnie ona jako osoba ogólnie i nie
      mam przyjemności z oglądania jej. Sharkboy, czytaj Tay Tay czytaj Taylor w NM
      pokazał, że w sumie daje radę ale i tak to za mało.
      Grę w tym filmie robią postaci drugoplanowe - Billy Burke jako Charie Swan,
      Peter Facinelli jako Carlise ( <3) Anna Kendrick jako Jessica i Michale Walch
      jako Mike. Niestety jest ich za mało, żeby przykryć to co kiepskie. Same książki
      są napisane mega pretensjonalnym językiem - cóż nie ma się co dziwić, są czymś
      w rodzaju pamiętnika zakochanej do obłedu nastolatki, już z założenia nic
      dobrego z tego nie wyniknie. Do tego autorka scenariusza jeszcze bardziej
      upraszcza taką banalną historię, dialogi są wystudiowane, patetyczne do granic a
      przy okazji płytkie jak kałuża przed moim blokiem.
      Eclipse nie lubię jako książki - Bella drażni mnie w niej strasznie, miałam
      ochotę przyłożyć jej z całego serca jak to czytałam. Do tego czytałam scenariusz
      filmu ( nie ma jak Jason Rathbone, który zostawił go w restauracji xD ) i jest
      okropnie nudny.
      Miałam nadzieję, że realizacja coś zmieni - Chris Waitz w NM zrobił dobrą robotę
      i film dzięki temu był ok, ale jak zobaczyła trailery Eclipse to się załamałam.
      Charakteryzacja tak zła nie była jeszcze nigdy, efetkty specjalne są śmiechu
      warte... śmiech na sai po prostu.
      Wiadomo, że film znowu zarobi kokosy, wiadomo, że dzięki wiernemu fandomowi cała
      trójka znowu uzbiera szereg nagórd, bez względu na to, jak złe będą oceny krytyków.
      A potem powstaną jeszcze dwa filmy na podstawie 4 części - jak chcą zrobic z
      tego 2 filmy jak tam w ogóle nie ma scenariusza i wszystko jest totalnie nie do
      sfilmowania, ja nie mam pojęcia. Chciałabym żeby etap sagi skończył się w
      momncie w którym wzięli ślub. Byłby HEA i nie mieli by tak wielkiego problemu
      jak maja teraz.


      • reigai Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 17.06.10, 00:08
        @joanka, po stokroć się z tobą zgadzam.

        Do aktorów, którzy jeszcze dają radą (a przynajmniej powinni) zalicza się
        Jackson Rathbone, który możliwości ma, tylko ten scenariusz jest tak
        beznadziejny, że nawet jego gra przyprawia mnie o mdłości. Jeżeli ktoś nie
        wierzy, zapraszam na romans z odcinkiem "Zabójczych umysłów" w którym wystąpił.
        Trzeba mieć dystans do siebie, żeby przebrać się za kobietę.

        Postać Belli ssie. Potraktowała Jacoba jak zabawkę ("Jak nie było Edzia-pedzia,
        to mogłam się z tobą zadawać, ale jak wrócił... rozumiesz, nasza znajomość musi
        się kończyć"), a później, kiedy zaczął się za nią uganiać, miała do niego
        pretensje. A kto przepraszam bardzo, siedział w La Push od rana do wieczora?

        Jak jeszcze książki pamiętam, jako logiczny ciąg wydarzeń, to na przykład z
        ostatniego filmu przypominam sobie tylko poszczególne sceny, które nie tworzą
        jednej, spójnej fabuły. Rozumiem, że trzeba w filmie odstąpić od książkowego
        oryginału, ale scenarzyści sagi zrobili to bardzo nieudolnie, co nijak się ma do
        świetnej pracy, którą wykonał zespół pracujący np. przy "Harrym Potterze" czy
        "Opowieściach z Narnii" jeżeli przy filmach młodzieżowych pozostajemy. Zgodzę
        się również z @joanką w kwestii aktorów drugoplanowych. Wybijali się dużo ponad
        przeciętną filmu, ale było ich tak mało i odgrywali tak nieznaczące role, że ich
        udział w produkcji jest właściwie nieistotny. Wystarczy wspomnieć Michaela
        Welcha, który zagrał jako nastolatek na bardzo wysokim poziomie w serialu "Joan
        z Arkadii" oraz Annę Kendrick, która była nominowana do Oscara, za rolę w filmie
        "W chmurach" (za chwilę zaprezentujecie mi kontrargumenty, że pierwszoplanowa
        obsada "Zmierzchu" też wygrała dużo nagród, ale proszę pod uwagę wziąć ich
        rangę, bo nijak się ma Teen Choice Awards do Złotego Globu, czy Satelity). O
        Cullenach nie wspominam, bo jednak oni pojawiają się częściej niż raz, czy dwa w
        ciągu całego filmu, ale to nie znaczy, że wymawiają więcej kwestii. Na przykład
        Jasper w "Zmierzchu" wypowiedział osiem zdań. Tak, OSIEM. Na tyle się łapię
        kelnerka w barze w jakimkolwiek przyzwoitym filmie, a nie postać (teoretycznie)
        drugoplanowa.

        Na "Zaćmienie" (przez mojego kolegę ochrzczone Zaćmą, pozdrawiam
        serdecznie) pójdę z ciekawości, ale mając w głowę bardzo adekwatne przysłowie,
        że ciekawość, to pierwszy stopień do piekła, jest możliwe, że wyjdę w połowie
        seansu. Nie mam nic przeciwko tej produkcji, skądże. Tylko kuje mnie w oczy
        fakt, że coś tak kiepskiego ze strony artystycznej zdobyło taki rozgłos,
        deklasując inne świetne filmy, które przeszły bez echa
        • joanka Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 17.06.10, 01:51
          cieszę się, że ktoś się ze mną zgadza smile
          I masz reigai rację co do Jacksona. Ja mam z nim o tyle problem, że jego zawsze
          fatalna charakteryzacja sprawia, że nie skupiam się na tym co gra ( jeśli już
          przypadnie mu ten zaszczyt ) tylko jak mogli mu zrobić taką krzywdę wyglądem.
          Toż to tak przystojny facet, a wygląda co najmniej źle....

          Postać Belli to jest pomyłka jakich mało ( porównywalna z nią dla mnie jest
          tylko Kristen Stewart w tej roli LOL ). Nie widzę tam nigdzie wielkiego
          rozdarcia i wielkiej miłości i tragicznego wyboru, którego ona musi dokonać co
          tak chętnie widzą tam fani tej części. Dla mnie ona zachowuje się jak
          rozkapryszona panienka która sama nie wie czego chce i nie potrafi wybrać, bo
          chciałaby mieć obu. W sumie najlepiej jej postać skomentował Rob w jednym z
          ostatnich wywiadów mówiąc mw coś w styu: I never really understood Bella. I mean
          I was doing scenes and I got: REALLY??? You can't going around and just kissing
          people... Więc tak, ja też jej totalnie nie rozumiem.

          Co do nagród - oni jeszcze będą zdobywać wszelkie pocorny MTV i inne badziewia
          za kolejne filmy, trzeba się do tego przyzwyczaić. W związku z tym fani dalej
          będą twierdzić, że są cudowni, bezbłędni i ogromnie utalentowani. Nawet nie chce
          mi się tego komentować.
          Ciągle dziwię się, że każdy scenariusz pisze jedna i ta sama babka - czemu jej
          nie zmienią? Przecież to co ona robi ze scenariuszem ssie po bandzie.
          I ja do kina nie pójdę, zdecydowanie szkoda mi pieniędzy. Jak Roba kocham tak
          wolę sobie włączyć jego bekowe wywiady i popłakać się ze śmiechu, albo zobaczyć
          po raz kolejny Remeber me i popłakać się z powodu sceny końcowej, ale
          przynajmniej widzieć Roba w dobrej roli. To za to powinien być nominowany w tym
          roku na MTV Movie Awards... ale cóż...
    • idiotka_ Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 12:12
      czytałam zaćmienie i szczerze mówiąc to wielkiego szału nie ma. W książce są śmieszne
      momenty, ale raczej nie pokażą tego na ekranie tak dobrze jak jest napisane w książce.

      Wolę Przed Świtem od Zaćmienia.
      • ledom Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 13:21
        Nic nadzwyczajnego...fabuła słaba, mało akcji ogółem nudy...
    • atagerka Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 19:14
      Według mnie zaćmienie jest najlepszą częścią ze "Zmierzchu".Oczywiście cała saga
      mi się podobała ale myślę że film też będzie najlepszy ze wszystkich 4 części-
      bardziej straszny itd. ;d
    • czarlie. :> 16.06.10, 19:19
      Sądzę że Zaćmienie będzie równie dobre jak Zmierzch czy Księżyc w Nowiu.Wybieram się do
      kina.Nie mogłabym tego przegapić.Uwielbiam całą sagę.Ale gdybym miała wybrać to bardziej
      podobają mi się książki niż filmy jest w nich więcej emocji - ,- Pozdrawiam : **!
    • papson_ave Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 19:20
      film napewno będzie gorszy od książki. jak za każdym razem zresztą.
      co do wypocin pani Meyer - Zaćmienie jest najgorszą z tych 4 części moim zdaniem.
    • rozali11 Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 19:23
      Zaćmienie to tak jakby najważniejsza część gdyż Bella musi podjąć decyzję czy
      zostanie człowiekiem i zostanie z rodziną i z Jacobem czy woli być wampirem i
      być na już na zawsze z Edwardem. Jest tu tez wiele zabawnych wątków i wreszcie
      poznajemy historie Rosali. Mi z całej sagi podoba się najbardziej właśnie
      "Zaćmienie"
    • momo. Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 22:49
      Jak dla mnie najgorsza ze wszystkich 4 części zmierzchowej sagi. Akcja najbardziej rozlazła,
      bohaterowie jak najmniej wyraziści. Do tego postawa Belli Swan, będącej w miłosnej
      rozterce(och!) co najmniej irytująca.
    • hektor18 Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 22:55
      po obejrzeniu zwiastunów i innych uważam że ędzie SUPER !!!! lepsze od poprzednich
      części, ale wszystko okaże się kiedy pójde do kina, książka była SUPER, zresztą jak
      wszystkie części sagi smile big_grin wink
      • shibuu_ Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 23:40
        powiem tak:
        uwielbiam całą sagę, czasami chyba za bardzo, jak sądzą inni. Odliczam do
        zaćmienia jakoś od stycznia, pamiętam jak było jakoś sto coś dni do premiery,
        czas szybko zleciał. Z opinii innych wiem że zaćmienie jest najlepszą
        dotychczasową ekranizacją z całej sagi- w to nie wątpię, wystarczy obejrzeć
        zwiastuny, sceny, stillsy.
        Idę na pierwszy seans po premierze. Z przyjaciółką.
        Pozdrowienia dla wszystkich Twihards lub po prostu zwykłych fanów (;
    • yellow.lady Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 16.06.10, 23:48
      "Zaćmienie" to moja ulubiona część, chociaż nie potrafiłabym wskazać, co mnie konretnie
      w niej urzekło. Może to rozdarcie Belli? I ta wymona wstążka na okładce, muszę chyba
      znowu sobie przeczytać książkę, kiedyś to po skończeniu, odczekiwałam kilkanaście minut i
      zaczynałam od początku. Potem już mi minęła ta cała faza tak, że nawet jakoś filmu nie
      oczekuję. A szkoda, bo chciałabym się tym trochę pojarcować, w końcu ekranizacja
      jednej z moich ulubionych książek.

      Pozdrawiam.
    • vanella Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 17.06.10, 00:24
      Książka jest fantastyczna, ale nie ma to doniesienia do filmu(ekranizacje zawsze
      są gorsze), a ja traktuję film i powieść jak dwie odrębne rzeczy. Nie wiem,
      jakie będzie "Zaćmienie", ponieważ nie oglądam zwiastunów. Popełniłam ten błąd
      przy New Moon, a w efekcie byłam w stanie przewidzieć zakończenie prawie każdej
      sceny. Żadnego zaskoczenia, dlatego jak dla mnie oglądanie zapowiedzi
      filmu(zwłaszcza w takich ilościach, jak powstają one przy sadze Twilight), na
      który naprawdę długo się czeka, jest olbrzymią pomyłką; na przyszłość:nie
      polecam
    • antay Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 17.06.10, 15:07
      W tej części przynajmniej coś się dzieje. Ogólnie saga zmierzch jest : słaba,
      głupia, zabawnie przewidywalna, nużąca, oczy same się zamykają jak się czyta,
      dzięki niej można zwrócić obiad, miejscami tak głupia, że aż śmiać się chce.
      Cóż nie powiem autorka ma talent ale J.K Rowling nie dosięga do pięt, tak jak
      Cassandrze Clare.
    • frutella_xd Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 18.06.10, 15:05
      Książka była niezła ;p
      • elf97 Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 18.06.10, 17:17
        książki są fantastyczne lecz filmy - już nie .
        kiedyś jeszcze uważałam że są spoko. lecz teraz te wszystkie gadżety i
        te miliony zwiatunów już mnie dobijają.
        pewenie pójdę do kina . lecz już mi się tak nie śpieszy -.-
        mogę powiedzieć że jestem fanką tylko i wyłącznie książek .
    • andrea12 Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 18.06.10, 17:27
      Ciągle jest jakiś nowy zwiastun i inne. Niech od razu wsadzą cały film na neta i
      będzie spokój.
    • klaudi073 a więc... 18.06.10, 17:30
      aa wiec czytalam wszystkie czesci ogladalam dwie moim zdaniem trzecia bedzie
      lepsza od poprzednich.Ale najlepsza bedzie ostatnia"Przed świtem"big_grin
      Uwielbiam sage zmierzch!big_grin
      • thefancy "Zaćmienie"... Co sądzicie? 18.06.10, 17:35
        hmm... oglądałam tylko pierwszą część sagi zmierzch, dlatego nie jestem jakąś
        znawczynią tego filmu czy jego fanką. nigdy nie rozumiałam fenomenu zmierzchu,
        jest wokół dużo filmów, które zasługują na odwagę, ale nie - ludzie wolą jakieś
        pseudo horrorki z miłosnymi historyjkami... do tego jeszcze kiepscy aktorzy.
        dobrze, ale wrócę do głównego tematu - co sądzę o zaćmieniu? nie wiem, nie
        obchodzi mnie to. na 99% nawet go nie obejrzę. ;>
        • thefancy Re: "Zaćmienie"... Co sądzicie? 18.06.10, 17:36
          zamiast "odwagę" - powinno być uwagę, sry.
    • czekolaadowaaa Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 18.06.10, 17:37
      Kocham tą sagę .! Edward Team !! napewno pójdę . ksiązka jest THE BEST ! narazie
      zwiastuny ok . chociaż większości nie oglądam chcę mieć ' niespodziankę '
    • immortal_ Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 18.06.10, 17:41
      Książki czytałam na dłuuugo przed powstaniem filmu i podobały mi się, ale jak
      tylko powstał film i zaczęła się ta cała mania związana ze zmierzchem - czar
      prysnął . Oba filmy były cienkie, zresztą nic dziwnego, kręcą je tylko po to
      żeby zbić jak najwięcej kasy .
    • dirty Re: ,,Zaćmienie'' Co sądzicie? 18.06.10, 17:47
      Moim zdaniem film zapowiada się fenomenalnie. Czytałam książkę i mogę stwierdzić
      że jest bardzo wciągająca. Cieszę się, że jest dużo Edwarda. Podoba mi się też,
      że nie wycięli tej sceny z Rosalie. Zaćmienie moim zdaniem wpada trochę w
      nastrój Zmierzchu co jest na plus. Jedynym minusem jest The Score - Howarda
      Shore. Ja nie czuję tych melodyjek. Bardziej podobało mi się to, co stworzyli
      Carter i Alexander.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja