Drogi kotku!

15.06.10, 21:39
Kotek jest specjalistą wiec na pewno mi pomożewink
Mam kotka dwutygodniowego jego matka mi zginęła
nie wiem jak mam go karmic
do weterynarza nie pojade powody: brak pojazdu
a butelki dla kotków kupic nie moge
na razi€ karmi go ze strzykawki albo z takiego dziubka dla dzieci jak nie chca
brac lekow <to jest chyba pipeta> ale strasznie sie on meczy. mam tak dalej
robic? i do tego strasznie mialczy jak jest glodny.

darkangel.
    • katsuumi_17 Re: Drogi kotku! 15.06.10, 22:27
      Spróbuj podstawić mu miseczkę pod pyszczek, może pochlipie. Na początku tak będzie.
    • yourbadream Re: Drogi kotku! 16.06.10, 11:45
      Miałczy za mamą, nie tylko dlatego, że jest głodny.

      Myślę, że butelka z malutkim smoczkiem byłaby lepsza jak dla takiego malucha.
      Mam koty, ale nigdy nie miałam takiej sytuacji (matki nam nigdy nie zabiło).

      Może pójdź do biblioteki miejskiej (jeśli takowa u was jest) i poczytaj książki
      o kotach. A nuż widelec, coś o tym napisali.
      • drakangel Re: Drogi kotku! 16.06.10, 14:04
        bardzo dziękuję za odpowiedzi.
        Matka kotka wróciła dzisiaj ranowink
        • nikt. Re: Drogi kotku! 16.06.10, 16:08
          to zaginęła.
          • diamond_girl12 Re: Drogi kotku! 16.06.10, 16:14
            Dobrze, że wróciła smile
        • avrile Re: Drogi kotku! 16.06.10, 20:08
          To cudownie!
    • avrile Ja ci mogę pomóc. 16.06.10, 20:07
      Poszukaj w książce tel. nr. do weterynarza. Zadzwoń i spytaj.
      • drakangel odpowiedzi. 16.06.10, 21:23
        dziękiwink

        sprawdze;p
        • klama_kcmil ;D 16.06.10, 21:38
          To dobrze, że wróciła (( ;
    • pluviale_ Ja pier*dolę, jedź do weterynarza autobusem! 16.06.10, 21:43
      Musisz z nim iść do weta! To konieczne!
    • nikawika Re: Drogi kotku! 17.06.10, 22:43
      on miauczy nie tylko dlatego bo jest głodny . może tęsknić za mamą , może być mu
      zimno . ja kiedyś u swojej cioci karmiłam takiego malucha . podstawiłam mu miseczkę pod
      nos i na palcu trochę mu tego mleka dawałam ... później przywyknął że o tej godzinie
      dostaje miseczke , napierw z palca potem sam .
Pełna wersja