angela3545
17.06.10, 14:14
dzieki za wejscie, na temat jest bardzo mało miejsca.
Chodzi o to ze ja mieszkam bardzo blisko sklepu ,,Biedronka". Mozna powiedziec
ze biedronka jest siasiadem. Oczywsicie tył sklepu jest do mnie a przód do drogi.
I tam wszyscy łażą bo zrobili nam takie jagby schody z drogi osiedlowej do
biedronki i teraz kazdy tam łazi i smieci, miliony papierków. No i co ja mam
im mówic, wiecie jak przyjda z gimnazjum czy cos to walą chinszczyzną wiec co
im mówic zeby ich zamurowało i zeby podniesli ten swój papierek.
Bo ,,wez kurde to podnies'' nie działa
prosze o pomoc

przepraszam za błedy