vanka_vanessy
17.06.10, 15:34
Od razu mówię, że takich wątków pewnie z milion było, ale chciałam sama was o zdanie
zapytać.
Do mnie do klasy chodzi chłopak, który baaardzo mi się podoba. Podczas zielonej szkoły w
miarę często ze soba gadaliśmy, ale tylko o muzyce, jakiej słuchamy, bo - cóż- był to
jedyny temat do rozmowy jaki się trafił. problem w tym, że on jest okropnym
podrywaczem, a ja - szarą, nieśmiałą myszką.

Czasem, owszem zagada ale tak jak inne panienki - coś tam rozśmieszy, opowie, albo
zaczepia (jak to chłopcy). Niestety nie mam zbyt wielu szans u niego, ani nawet nie jestem
w gronie tych "fajniejszych, lepszych" dziewczyn, z którymi on najczęściej gada. Staram
się jakoś mu upodobać, nawet zaraził mnie wielbieniem jednego zespolu muzycznego. Ale
co z tego? I tak nie mam u niego szans, nawet jak bym próbowała.
Ale tak czy tak, pytam Was i prosze o radę Kociaki. Co mam zrobić? jak się zachhować? co
zrobić, żeby mnie bardziej polubił, bo na razie mnie nie zbyt chyba lubi (na tle innych
dziewczyn)??? POMÓŻCIE, PROSZĘ !!!!!!!!!


