Weselny Pech :/

18.06.10, 08:07
Elo wink

Za tydzień jedziemy na wesele do cioci, a mam zadrapana rękę ( 7 cm ) sciana

Mam sukienkienke bez rękawów ( chyba oczywiste )

Błagam o pomoc, co mam zrobić ???

PS Zadrapał mnie kot, podobno po kocie się dłużej goi angry

Błagam Pomóżcie smirk
    • olciabuziaczki Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 08:23
      załóż bolerko z głógim rękawemkwiat
    • 5 Weselny Pech :/ 18.06.10, 08:30
      Ostatnio była reklama żelu, który przyspiesza gojenie się ran, lecz na Twoim
      miejscu po prostu nie przejmowałabym się zadrapaniem i założyła sukienkę bez
      rękawów.
    • niesmaczna Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 08:48
      Sweterek, albo po prostu olej to.
      • derarota Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 09:09
        Ja nie ide na wesekle ale tez mam zadrapanom reke a dokladnie ramie bo mnie moj bardzo
        madry brat przewalił na kamienie ale ja bym ten zel kupila na twoim miejscu on pomaga big_grin
      • alice.... Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 13:57
        koleżanka nabiła mi sińca tuż przed komunią brata, ale n aszczęście tak układałam rękę, że nie
        było widac. może spróbuj. a tak wgl jeżeli 'rana' nie jest zbyt szeroka to jej nie będzie widać.
        • michaelka Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 16:14
          Załóż bolerko albo jakiś sweterek z długim rękawem big_grin
          Albo olej to i śmiej się z tego wink
    • cute_princess ; /////////// 18.06.10, 09:29
      no i kogo interesuje. ze ciebie jakiCHś kot udrapnął???? Posmaruj se tą łapę czymś kurde a
      nie mi tu wypisujesz pierdoły! Kogo to interesujeeee?? weź idź się czymś innym zajmij a nie
      piszesz tu o takich ,, ; ///
      • ooonanaooo Re: ; /////////// 18.06.10, 09:35
        cute_princess napisał(a):

        > no i kogo interesuje. ze ciebie jakiCHś kot udrapnął???? Posmaruj se tą łapę cz
        > ymś kurde a
        > nie mi tu wypisujesz pierdoły! Kogo to interesujeeee?? weź idź się czymś innym
        > zajmij a nie
        > piszesz tu o takich ,, ; ///

        Aleś Ty głupia , przecież po to jest to forum big_grin

        Może kup sobie taką rękawiczkę na jedną rekę , no albo też żel .
      • dacey Re: ; /////////// 18.06.10, 13:56
        ale Ty jesteś ciepła . ahahahahahah.
    • ehe_ Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 09:44
      Ja za każdym razem kiedy jest jakieś wesele, chrzciny, komunia łamię sobie którąś rękę, palca lub nogę. W sensie nie specjalnie, to się samo zdarza. Ale taka już moja natura. Tobie nie potrafię pomóc, ale możesz też kupić sobie leciutki sweterek z długimi rękawami.
      • patrishhiaa Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 09:59
        Ja bym się tym nie przejmowała, ale możesz spróbować zamaskować zadrapanie
        jakimś pudrem, lub czymś w tym rodzaju. ;o
        • klaudzior Wejdźcie 18.06.10, 11:54
          Co do żelu, jak mam strup to raczej nie posmaruję uncertain

          Ale bardzo dziękuje za radę ;-*

          Sweterek tez odpada, poniewaz ma byc goraco uncertain

          Ale bardzo dziękuję za radę ;-*

          Inne propozycje ??? serce
    • soulik. Bolerko weź ubierz albo kup sobie fenistil czy coś 18.06.10, 12:02
    • mileczka19 Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 12:04
      najlepiej bolerko ubierz ;p
    • olaaaaa4 Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 12:26
      - fluid , lub puder , kiss

      pozdro .
      • shut_up @soulik, inteligencie. 18.06.10, 12:34
        fenistil jest od ukąszeń owadów, z tego co wiem to kot nie jest owadem.
        zamatuj to czymś, posmaruj kremem na gojenie się ran. może pudrem...
    • sweet94 Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 13:49
      po kocie się dłużej goi gdyż za pazurami jest mnóstwo brudu. postaraj się aby
      strupki nie odstawały i będziesz mogła go upudrować.(kolor twojej skóry tylko
      trochę jaśniejszy bo strupy są ciemne). na dodatek załóż efektowną bransoletkę,
      która odwróci uwagę od ran.
      • diamond_girl12 Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 13:56
        Załóż bolerko czy coś.
        Albo po prostu nie przejmuj się tym.
    • scarletrose Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 13:55
      Ja bym to po prostu olała, blizna jak blizna. Załóż jakąś bransoletkę, aby
      odwrócić od niej uwagę i będzie okej smile
    • dacey ;* 18.06.10, 13:55
      najlepiej nie przejmuj się zadrapaniem i baw się jak najlepiej kiss
    • caterina97 Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 13:56
      nic nie rób , w końcu to nie Twoja wina , przypadki chodzą po ludziach ; ]
      • miqusia Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 14:05
        Ja mam za 3 godziny komers i ranę na nodze : / Przeżyjemy!
        • majson Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 16:01
          przecież wypadki się zdarzają co w tym strasznego że trzeba to ukryć może i nie
          estetyczne no ale normalne każdemu mogło się to przytrafić big_grin
    • vinnara Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 16:04
      Ah, kup fenistil albo coś w tym stylu.
      Nigdy nie używałam, ale moje koleżanki tak.
      Po prostu idź do apteki i spytaj się co lepsze.

      I rzeczywiście po kocie długo się trzyma. Mam
      koty i niektóre "blizny" są nawet z zimy.. ;0
    • lovelena Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 16:09
      e tam... co sie przejmujesz... zejdzie, a jak nie to przypudruj,albo posmaruj sie
      samoopalaczem
    • katsuumi_17 Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 16:10
      Spróbuj to jakoś zatuszować, może załóż jakąś bransoletkę w to miejsce?
    • trufla Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 16:11
      Ja tam bym się nie przejmowała. Załóż jakiś dodatek, który odwróci uwagę od
      zadrabania jeśli czujesz sie z nim niekomfortowo i baw się dobrze...
    • valhalla Re: Weselny Pech :/ 18.06.10, 17:13
      olej to. i tak raczej nikt nie zwróci na to uwagi.
    • avrile looknij! 19.06.10, 09:06
      To załóż ją na bluzkę z długim rękawem. W zależności od koloru sukienki. dopasuj
      kolor bluzki do sukienki
      • cookie_. Re: looknij! 20.06.10, 09:39
        a gdzie to? na przedramieniu?

        kup sobie jakieś bransoletki które chociaż częściowo to zakryją.
    • truskawkooowaa. Re: Weselny Pech :/ 20.06.10, 12:03
      kup jakieś tam fenistile. ile się zagoi to zagoi, a co do reszty trudnoo . ; p
Pełna wersja