agussskaa
18.06.10, 13:44
Wczoraj chyba straciłam dziewictwo

Wiem, jestem idiotką. Niedługo koniec szkoły itp.
więc nie ma już praktycznie żadnej nauki. A że 2 miesiące nie będziemy się widzieć to
postanowiliśmy zrobić taką klasową imprezę. Powiedziałam mamie że nocuje u przyjaciółki (
ona też była na imprezie). Po lekcjach wszyscy poszli do Marcina. Jego starych nie było w
domu, został tylko jego brat. No i Marcin namówił go żeby załatwił jakiś alkohol

On się
niestety zgodził. Wyszło na to, że byliśmy sami w domu (ten brat poszedł do swojego
pokoju, mało go chyba obchodziło co robimy) i jakąś godzinę tańczyliśmy gadaliśmy itp.
aż w końcu Marcin przyniósł wódkę

Ja za bardzo nie chciałam ale mój chłopak mnie
namówił, powiedział, że tylko spróbuję. Tyle, że na spróbowaniu się nie skończyło
Jakoś tak zaproponowali 2 raz, 3, 4... Głupio mi było odmówić. Co się działo później, to tak
dokładnie nie pamiętam. Wszyscy byli tacy jacyś odważniejsi i w ogóle. Sporo wypiliśmy ;/
W pewnym momencie Kamil (mój chłopak) powiedział żebyśmy poszli na górę. Znał dom
Marcina, to jego przyjaciel często u niego był. A ja no... nie wiem czemu z nim poszłam.
Jakoś nie myślałam racjonalnie. Weszliśmy do pokoju i... I Kamil posadził mnie na łóżku.
Zaczął zdejmować mi bluzkę, potem pomógł zdjąć spodnie... Dalej słabo pamiętam z
resztą ciężko mi o tym pisać

Pamiętam, że bardzo bolało

Po wszystkim zeszliśmy na
dół. Wszyscy zaczęli już się zbierać. Ja wyszłam jedna z pierwszych. Kręciło mi się w
głowie, chciało wymiotować. Nie wiem jakim cudem wróciłam do domu. Weszłam po cichu
i położyłam się spać. Dzisiaj Kamil nie odpisuje na smsy. A ja... czuję się okropnie. Nie
mogę sobie z tym poradzic. Jestem dopiero w 2 klasie gim! Do tego nie mieliśmy żadnego
zabezpieczenia. Nie wiem czy nie jestem w ciąży

Pomocy, co mam teraz zrobić??

