zaczepki na ulicy...

19.06.10, 13:05
Często zaczepiają was na ul. nieznajomi.?
denerwuje to was czy może uważacie że to zabawne i miłe.?
    • avril993 Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:12
      Jak dotąd nikt mnie nie zaczepił ( dzięki Bogu). Ale myśl o tym, że ktoś mógł by mnie
      zaczepić mnie przeraża.
      • iniaxd zaczepiali, zaczepiali ; x 19.06.10, 13:18
        Zaczepiali, zaczepiają i będą zaczepiać.
        Osobiście się już do tego przyzwyczaiłam . ; d
        • caandy Re: zaczepiali, zaczepiali ; x 19.06.10, 13:24
          zawsze zaczepiają.
          ` już sie przyzwyczaiłam do teowink
          • cherry.creme Re: zaczepiali, zaczepiali ; x 19.06.10, 21:27
            Zazwyczaj jest tak;
            Szefowo, chodź do nas albo kochana, chodź się z nami napijesz.
            ale kiedyś zaczepiła mnie pewna pani (widziała, jak pomogłam drugiej pani,
            raczej starszej, przejsć przez ulicę) i powiedziała, że rzadko spotyka takich
            młodych ludzi. Było mi bardzo miło, bo przecież nie zrobiłam tego dla pochwał,
            to dla mnie normalka pomagać starszym.
        • rock_i_rock Re: zaczepiali, zaczepiali ; x 19.06.10, 21:33
          Jasne, że zaczepiaja, ale to dosyc fajne. Bardzo lubie jak cos jem i ktos mówi
          smacznego smile. A ostatnio z koleżankami spotkałyśmy takiego faceta w skarpetkach i zaczął
          się śmiać i mówił "gdzie są moje buty" i zaczął je szukać pod naszymi nogami haha
          zabawny koleś
      • brukselka_ Często... 19.06.10, 13:19
        Lubię jak mnie ludzie młodzi zaczepiają...
        Tzn 20 20-parę lat
        Które opisałam w jakimś wątku który ktoś wczoraj założył ;d
        ...
        A wczoraj ktoś jedzie samochodem jakiś 2 typków 30 parę lat i się mnie i moja
        kumpelę o drogę zapytali...
        'Gdzie jest ulica Kopernika?"
        a ja ' Tam prosto i w lewo na końcu"
        A ja pomyliłam ulice i okazało się że oni już dawno tą ulicę minęli
        A potem jeździli i szukali tej ulicy a my z kumpelą się przed nimi chowałyśmy....

        Ale lubię jak mnie starsi chłopcy zaczepiają szczególnie ładny ;d
      • blanus Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:21
        Mnie jeszce niki nie zaczepił
        • wisienka9 Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 21:23
          Jeszcze nigdy mi się nie zdażyło...
      • marcia19xd Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 21:56
        Kilka razy zaczepiali..Czasami mnie to wkurza a czasami smieszy..
        Raz sobie szlam z kolezanka a pijany koles do nas: dzien dobry lubicie mnie, ale
        chociaz tak troszeczke..? big_grin myslalam ze padne ..troche sobie z nim
        pogadalysmy..tongue_out
    • twilight_lovee Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:15
      strasznie mnie to wkurza szczegolnie jak zaczepiaja mnie chłopacy
      • hilary_fanka Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:17
        Moją koleżankę kiedyś zaczepiła jakaś stara cyganka, która aż za bardzo chciaała jej
        powróżyć. Odmówiła i odeszła. I dobrze.
        • kicia377 Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:21
          Zdarza się.
          Kiedyś zaczepiła mnie na ulicy niewidoma z mojej miejscowości. Chciała aby ją zaprowadzić do szkoły. Po drodze wypytywała mnie o różne rzeczy np. jak mam na imię, ile lat, do której klasy itp. Koszmar. !!sciana
    • caterina97 Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:18
      ale zaczepiają , czyli że co ? chodzi Ci tutaj o to , że zaczepiają mnie i pytają o drogę czy
      np. próbują wcisnąć narkotyki ?
      ja kilka razy pomagałam ludziom i tłumaczyłam jak dojechać czy dojść do pewnej ulicy , a
      co do tego drugiego to jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło i mam nadzieję że takowej
      sytuacji nie będzie .
      • aqatka Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 21:19
        chodzi mi o chłpaków w grupkach którzy cały czas się do cb drą, a nie zapytanie o drogę,
        bo to jest normalne... haha. mnie często dzieci zaczepiają jakieś siedmioletnie i pytają czy
        mam chłopaka xD albo jacyś dziadkowie...
    • agusia254 Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:25
      Mnie rzadko zaczepiają. A jak już to tylko żeby się spytać o drogę. Nieznam się na drodze
      nawet w moich okolicach. Nawet do końca nie wiem czy dobrze im mówię.
      • natalia2097 Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:31
        czasami zaczepiają
        np. wczoraj jak szłam z przyjaciółką to taki jeden do nas gdzie tu jest dobra
        kawiarenka
        albo najczęściej właśnie o drogę lub o to że ładnie wyglądamy(chłopcy) itp.
    • martusia_16 Niestety... 19.06.10, 13:32
      Tak, raz jakiś facet zaczął mi w torbie grzebać sciana
    • gb Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 13:38
      zaczepiają, ostatnio częściej niż kiedykolwiek, są to chłopaki gdzieś w wieku
      16-18 lat, zdarza się, że codziennie po 3 razy minimum,ostatnio mnie czterech
      gości śledziło i wołało za mną zboczone rzeczy....
      • oluusx Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 14:44
        tydzień temu jak wracałam z kol. z rynku to chyba z 3 auta do nas trąbiły i się jacyś
        kolesie wychylali i machali : ddddd


        a tak po za tym to często się zdarzają, ale zazwyczaj te miłe xd
    • klama_kcmil Taak. 19.06.10, 21:22
      Dość często, denerwujące...
    • momo. Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 21:25
      Czasem się zdarza.
      Jeśli jestem sama to nie lubię tego. Jak jestem z kimś to czasem można się z takich osób
      pośmiać.
    • dragonica Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 21:28
      Nienawidzę tego!!!!!!!!!!!!!!!
      Całkiem często się to zdarza angry Najgorsi są dorośli faceci, bo ich to się
      trochę boję. Np. dzisiaj szłam od kuzynki na autobus, a ona mieszka na wsi i tam
      jest taka jedna główna droga, którą szłam. Jechało 2 kolesi około 20-stki
      samochodem i zwolnili i do mnie z głupimi tekstami, których nie będę tu
      przytaczać uncertain Wlekli się za mną pod sam przystanek. KOSZMAR
    • extraordinary zabawne i miłe <3 -.- 19.06.10, 21:29
    • marszalinka wkurza mnie to 19.06.10, 21:31
      I to bardzo. ;/
      • angel1117 Re: wkurza mnie to 19.06.10, 22:04
        mnie też to wkurza strasznie..;/ oni nie mają co robić tylko zaczepiać...?!
        dzisiaj jak byłam z koleżanką na spacerze to taki stary dziad zaczął ryczeć ale
        laski i tak uuu i gwizdac masakra...wczoraj biegł za mną i moją siostrą chłopak
        i się pytał czemu mu nie pomachałyśmy bo on przecież jest
        spoko.......sciana...a jeszcze wcześniej taki chłopak z LO zaczął do mnie
        wołać "jak ja cię kocham.."...;/ masakra..sciana
    • indigo Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 21:43
      No ostatnio jak wracałam ze szkoły to jakiś facet mówi ;:patrz jaka lala idzie
      i udaje ,że idzie w moim kierunku.
      Dużo tego było.Zależy jakie zaczepki ,bo niektóre naprawdę mogą wystraszyć.
      • asia27 to zależey... 19.06.10, 21:49
        ...kto zaczepia i jakimi tekstami ;p
    • mady_ czasami 19.06.10, 22:15
      czasami , ale jest to raczej młodzieżówka .
    • karola_483_th Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 23:39
      Jak na razie nikt mnie na ulicy nie zaczepił. i lepiej niech się do tego nie
      zabiera hehe. xD
    • irrepleacable Re: zaczepki na ulicy... 19.06.10, 23:44
      Zależy jakie.. wkurza mnie jak np. wołają za mną chłopaki teksty typu "zajebiste
      masz cyce" itp... A na przykład jak mijając się uśmiechnie i powie `cześć` i coś
      tam jeszcze to odpowiadam, a jakże C;
Pełna wersja