stevi_bbe
21.06.10, 21:24
Ostatnio zauważyłam (po wycieczce szkolnej) , że nie mam praktycznie żadnych
przyjaciółek : /
Zaczęło się od tego , że na wycieczce zaczęłam przyjaźnić się z dwoma
chłopakami , Mikołajem i Marcelem .. wcześniej przyjaźniłam się tylko z 2
chłopcami (Krzywy i Milka) .
Dziewczyny nienawidzą Mikołaja i Marcela , ponieważ zapatrzone są tylko w
Wojtka (takiego amanta klasowego) .
No i wszystkie się na mnie po tym obraziły .. mówiły , że jestem dziwna , że
chcę się z nimi w ogóle kolegować : /
Gdy wróciłam do miasta i za razem do szkoły dziewczyny nadal się do mnie nie
odzywały , a chłopcy .. eh .. każdy z klasy mnie teraz lubi .
Z dziewczyn ( na 18) lubi mnie 3 : /
Czy mam coś z tym robić , czy to może normalne i za jakiś czas dziewczyny znów
zaczną ze mną rozmawiać ?
Może w czymś zawiniło moje postępowanie ?
Dziękuję z góry za każdą nadesłaną odpowiedź : ) .
PS . przepraszam za to , że w wiadomości powtarzane są w kółko niektóre słowa
jak np. dziewczyny , chłopcy . , ale nie mogłam znaleźć innych odpowiedników : ) .