junii
22.06.10, 15:31
Przyjaznie sie z weronika, jest ona moja daleka kuzynka. znamy sie juz dlugo, mieszkamy daleko od siebie, dlatego przyjezdzamy do siebie czesto na pare dni. gdy pewnego razu do mnie przyjechala zapoznałam ja z moja kolezanka ola. pozniej zabralam ja na sylwestra do weroniki, ktorego ona organizowała. tam ola polubiła się z kilkoma osobami. no i pozniej ola zaczęła przyjezdzac do werroniki, polubiły się i wgl. no i ola zaczela przyjezdac do weroniki, nic mi o tym nie mowily, jak sie dowiedzialam przypadkiem to weronika mowila, ze ola sie wprosila i nie miala co zrobic, ale sama widzialam, ze weronika jej sie zwierzala i wgl. podejrzewam ze wolala rozmawiac z ola niz ze mna. wczoraj umowilysmy sie, ze do mnie przyjedzie. w ostatniej chwili mi cos wypadlo i powesdzialam ze nie moge. weronika stwierdzila wiec, ze pojedzie do oli i jak bede mogla to do mnie przyjdzie. wrocilam i od razu napialam jej, ze jestem i ze jesli pogada sobie z ola to moze przyjsc. ale olka napisala mi, ze one teraz gotuja obiad, ze jest sama w domu i jesli cos to ja przyjde pozniej, ze nie moga domu samego zostawic. teraz po trzech godzinach olka napisala mi 'przylazisz?' ja powiedzialam jej sie jeszcze nie wiem, ona zebym sie zastanowila pozniej tak czy nie bo one by sobie gdzies poszły albo cos to jaj jej napisaam że nie.
warto tez dodac, ze ola jest strasznie smiala, kontaktowa i smieszna, a ja troche wstydliwa.
co o tym sadzicie?
co powinnam zrobic?
myslicie, ze weronika zachowuje sie w stosunku do mnie fair czy może ja przesadzam?
nie chcę jej stracić...
proszę o pomoc osoby doświadczone..