Nastoletnia mama

22.06.10, 16:00
Część!
Nie wiem już co robić, czuję się bardzo zagubiona. Otóż jestem w 6 miesiącu ciąży i mam
18 lat. Czujęsie z tym bardzo dziwnie, historia jakich wiele, dziewczyna, chłopak.
Wydawało się że tak ma być, ale on nie chce tego dziecka, a moja mama mówi, że mam
je oddać. Twierdzi że wie jak to jest być samotną matką. Ale ja nie chcę tego robić.
Wszyscy się ode mnie odwrócili, koleżanki patrza na mnie jak na trędowatą. co robić?
    • anka18 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 17:14
      Szkoda, że nie jesteś moją przyjaciółką. Ja bym się na pewno od Ciebie nie
      odwróciła. W tej sytuacji widać ile są warte te Twoje koleżanki. Jestem w Twoim
      wieku i szczerze mówiąc gdybym znalazła się w takiej sytuacji jak Ty to też bym
      nie chciała oddać dziecka. Moja kuzynka zaszła w ciążę i facet też się wyparł
      dziecka. Wszyscy ją obmawiali. Że niby taka święta rodzina a nie widzi co ich
      córka wyrabia. Gdy tylko ludzie zobaczyli to dziecko to zupełnie zmienili
      zdanie. Już jej nie obgadują tylko mówią: "jakie śliczne dziecko" itd. W Polsce
      żyją ludzie, którzy tylko widzą podwórko sąsiada ale co u nich się wyrabia to
      wolą nie mówić. Może jeszcze Twoja mama zmieni zdanie? Życzę Ci wszystkiego co
      najlepsze ;*
      • martyniak Nastoletnia mama ... 22.06.10, 21:30
        Wiesz,wydaje mi się ze nie sztuką jeste zostawić dziecko lecz wychować je, pomimo kłopotów
        i ograniczeń jakie ędą cię napotykały na drodze.Predewszystkim musisz zadać sobie
        najważniejsze pytanie "Czy poradzisz sobie z decyzją o oddaniu dzuecka...?" i "Czy
        jesli je zostawisz, będziesz potrafiła dać mu całą swoją miłośc i większość wolnego czasu...?

        Nie mówie, że ędzie Ci łatwo, ale napewno w przyszłości będziesz dumna z dzeicka
      • rebel_girl Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 22:09
        Koleżankami się nie przejmuj.jeśli tak się zachowują to oznacza,że nie są prawdziwymi
        kumpelami i są poprostu ,idiotkami'(bez urazy dla kumpelek).może mama zmieni zdanie...?
        ważne jest teraz byś nie była ,zagubiona' , choć masz prawo.masz swój rozum,nie masz 8
        lat!zrób tak jak uważasz i postaw się jeśli ci coś nie odpowiada!najważniejsze to mieć swoje
        zdanie we wszystkich sprawach.jeśli chcesz oddać dziecko to je oddaj ,jeśli chcesz zatrzymać
        to je zatrzymaj!mówię ci musisz sama zdecydować bo to poważna sprawa...na serio życzę ci
        szczęścia i wszystkim innym dziewczynom ,które są w takiej sytuacjismile
    • sweet94 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 17:25
      ja nie jestem w twoim wieku. ale to nic. no więc może mama zmieni zdanie. na
      pewno pokochałaś to dziecko. a te całe twoje koleżanki to zadne koleżanki. może
      jednak znajdziesz kogoś kto udzieli ci wsparcia. ciocia, babcia, kuzyni... jak
      bym była starsza to mogła bym więcej coś powiedzieć. cóż. zyczę powodzenia.smile
    • dochuu. Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 18:02
      Oj,nie dziwie się.Wiem ,że jestem dopiero piętnastolatką ale forum,to forum smile
      Cóż...jeśli chodzi o mamę to straszne,bo wg mnie zawsze powinno się mieć oparcie
      w rodzicach.Może jej przejdzie jak urodzisz ślicznego bobasa winkA koleżanki...w
      sumie sama nie wiem co bym zrobiła gdy jakaś kumpela zaszła w ciąże.Trudna
      sytuacja,może one nie wiedzą jak się zachować?Często tak jest,jak ktoś jest
      "inny" w ciąży,chory itp.Może z nimi porozmawiasz?Poza tym,ja też bym nie
      oddawała dziecka(gdybym była w ciąży oczywiście)bo to moje dziecko i kropka.!Ale
      jednak bardzo trudno będzie Ci w życiu.Wiem,bo moja sąsiadka ma podobną
      sytuację.Pewnie nie pójdziesz na studia,a jak tak to będziesz miała non stop pod
      górkę,nigdy się nie wyszalejesz na dyskotekach bo w domu będzie dziecko
      czekać,chłopacy jak znam życie będą Cię omijać szerokim łukiem...Ale sobie
      narobiłaś.No ale jeszcze musisz wydorośleć-mama fanka Zmierzchu i gwiazdek
      disney'a?Oj,dużo przed tobą ,życze Ci szczęscia i żeby twoja sytuacja wyglądała
      inaczej niż mojej znajomej...
      • misska666 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 18:06
        Jak tylko urodzisz, i Ty i Twoja mama natychmiast zakochacie się w dzidziusiu,
        zobaczysz. Nie sposób nie pokochać takiego maleństwa wink Jeszcze Twoja mama
        będzie się wstydzić, że chciała je oddać!
        • miley.fun Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 18:50
          To nie jest strona do rozpatrywania takich spraw!
          Tu jest milionpięćsetstodziewięćset 10-letnich dziewczynek ;p
    • anne05 pokochać. 22.06.10, 19:03
      Jeśli to zrobisz, reszta nie będzie się dla ciebie liczyć.
      • xxvikaxx anne05 ma rację. !! 22.06.10, 19:36
        pokochać. jeśli czujesz że dasz rade wychowac to podejmij takie wyzwanie. a ciaża i dziecko ta najwspanialsze co może spotkać człowieka w życiu. wież mi tak powiediała bardzo mądra osoba którą cenię kiss powodzenia
      • gronka nie oddawaj dziecka . 22.06.10, 21:23
        pod żadnym pozorem . to cząstka ciebie !
    • michaelmontana Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:05
      Niech Cie zostawią ! Dziecko to niewiarygodnie ogromne szczęście ! Nie oddawaj
      gom ! pOŻAŁUJESZ TEGO ! . Dziecko to najlepsze co Cię może spodkać w życiu.
      Jeśli ty je pokochasz, ono pokocha Ciebie, Gdy będziecie miec siebie nie
      potrzeba wam nikogo więcej ! Jeśli masz prawdziwe przyjaciółki- ioe odwrócą się
      . A mama nie powinna Cie tak traktowac
      • gazowa Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 20:15
        przede wszystkim mama nie powinna wywierać na Tobie presji co powinnaś zrobić.
        Sama musisz zdecydować, w końcu to Twoje dziecko. Ja bym radziła nie oddawać.
        Ale nie wiem jak tam Twoja sytuacja materialna i w ogóle, bo to też ważne czy
        byś miała z czego wychować to dziecko i czy rodzice by Ci ewentualnie pomagali
        jakbyś już się zdecydowała je zatrzymać , bo bez ich pomocy i przede wszystkim
        wsparcia będzie Ci bardzo trudno .
    • kotek.bieberka Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:14
      nie oddawaj go !

      później będziesz żałować = ]
    • magic_ Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:17
      współczucie
      • misska666 _magic 22.06.10, 19:24
        ja pier.dole.
      • shut_up @michaelmontana 22.06.10, 19:26
        dla Ciebie ogromnym szczęściem byłoby spotkać słownik smile
        jeśli nie chcesz oddawać, nie oddawaj. zobaczymy jak wyjdzie z tym
        chłopakiem... mama nie powinna Cię tak traktować, powinnaś mieć u niej
        oparcie... straszne według mnie byłoby oddanie dziecka. nie rób tego. jestem
        pewna, że nawet sama zapewnisz mu dom. smile
    • candygirlx Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:26
      Nie zwracaj uwagi na swoje koleżanki one chyba też kiedyś będą w ciąży prawie
      jak każda dziewczyna.
      A jeżeli to dziecko chcesz wychowywać to po prostu je wychowaj bo to twoja
      decyzja nie innych .
    • princess132 ... 22.06.10, 19:31
      nie powiem Ci że wszystko będzie dobrze, bo nie wiem. ale co innego gdybyś była 13-
      latką. Poradzisz sobie, a koleżankami się nie przejmuj. Co Ci dadzą randki i dyskoteki ? a co
      Ci da słodkie maleństwo kochające Cię bezgranicznie i bez względu na wszystko. a studia
      możesz skończyć jak maluch pójdzie do przedszkola.

      z drugiej strony, mogłabyś oddać dziecko jakiejś rodzinie, ale tak, byś mogła je od
      początku odwiedzać i by miało świadomość tego, że Ty jesteś mamą.


      powodzenia i szczęścia życzę!
    • bieberowa69 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:37
      jesteś w trudnej sytuacji crying


      moja siostra miałą 15 lat jak urodziła syna z jego ojcem się nie spotyka w ogóle
      sie do siebie nie odzywają
      jej syn wychowuje się bez ojca
      jej mama pomaga jej w tym zgodziła się zeby dziecko zostało



      musisz jakoś przekonać swoją mamę że to twoej dziecko ! ze zalezy Ci na nim ! i
      że nigdy go nie oddasz ! nie słuchaj mamy jak ci mówi ze masz oddać dziecko
      powiedz jej że to jest twoej dziecko i go/ją kochasz i nigdy nie przestaniesz i
      pozwolisz go oddać !
    • outcast Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:37
      zgadzam się - po prostu pokochać. Wiem że jestem młoda i co ja tam wiem, ale uważam
      że najważniejsze jest to żebyś pokochała dziecko.
      • norrmalna Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:43
        Nie martw sie, bedzie dobrze.
        Jak twoja mama zobaczy takiego malego, slodkiego brzdaca z miejsca sie zakocha,
        uwierz. Male dzieci maja to do siebie, ze nie sposob jest ich nie kochac, chyba,
        ze zdarzaja sie jakies hardkorowe przypadki.
      • sysiek4444 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:47
        Skąd wiesz, że samotna mama?
        Masz 18 lat, kto wie co się może zdarzyć. I broń Boże nie oddawaj. to grzech... chyba. x D
        Chyba nie chciałabyś żeby ciebie tak zostawili...
        Będzie wszystko dobrze przekonasz się. smile
    • karolcia741 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:43
      Jesteś pełnoletnia ale to nie znaczy, że dorosła co oznacza fakt, że zostaniesz
      matką w tak młodym wieku. Nikt nie może Ci mówić co masz zrobić z tym dzieckiem.
      Najlepiej zatrzymaj je przy sobie bo każdy chce być przy matce biologicznej. Nie
      oddawaj jego bo i tak przeszłości nie wymażesz.
      • caterina97 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:53
        mam niecałe 13 lat , ale chcę ci doradzić . <3
        nie rozumiem Twojego chłopaka i koleżanek . co do mamy to jeszcze potrafię zrozumieć ,
        bo rodzice chcą abyś najpierw zdobyła dobrą pracę , wyszła za mąż i dopiero wtedy
        założyła rodzinę . ale nie rozumie , że takie rzeczy chodzą po ludziach . Przede wszystkim
        nie oddawaj tego dziecka , jesteś pełnoletnia i możesz sama zdecydować o Jego losie .
        Gdy się urodzi wszyscy znów zaczną cię doceniać , pokochają na nowo ciebie i
        maleństwo . Zobaczysz , że zawsze wszystko się układa . Póki co musisz zdać się na siebie .
        Pamiętaj , że chociaż tyle osób się od ciebie odwróciło , masz jeszcze tego
        najważniejszego , w Tobie w środku . <3
      • pinky33 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:54
        Jesteś w ciąży więc bliscy są na ciebie zli.
        Nie przejmuj sie tak.Ale w żadnym wypadku nie oddawaj po porodzie dziecak obcmu
        lub domu dzieck!!
        jak urodzisz napewno mama tata ci pomoga wychowac dziecko.To twój skarb a skarba
        sie nie sprzedaje!
        Musisz je chronić,bronić jestes za nie odpowiedzialna.POwodzenial)smile
      • princii Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:55
        Na Twoim miejscu szczerze pogadałabym z ojcem dziecka , wytłumacz mu że oboje
        jesteście winni , nie ma w tym tylko Twojej winy....nie oczekujesz od niego żeby z Tobą
        zamieszkał ale chociaż wspierał i widywał syna\córke. Dziecko musi miec ojca, z resztą
        powiedz mamie , że wychowywanie się w domu dziecka zamiast z nastoletnią matką , nie
        będzie dla niego lepsze.
    • zuuzaa12 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:51
      Mówię ci, nie oddawaj. Będziesz to miała na sumieniu przez całe życie. Ile razy
      ogląda się w internecie biedne dzieci, które nigdy nie poznały swojej
      biologicznej matki. Może i będzie trudno. Wytłumacz swojej mamie, że pokochasz
      to dziecko niezależnie od niczego. To co z tego, że ona była samotną matką?
      Jesteś dobra? Jesteś grzecznym dzieckiem? Też możesz mieć takie dziecko. Skoro
      twojej mamie, udało się tak cię wychować i to sama, też możesz to zrobić.
      Widzisz, tak to jest. Masz przyjaciółki/koleżanki od wielu lat, a pod koniec
      wychodzi szydło z worka. Jeżeli jesteś niepewna, radziłabym iść do psychologa.
      To żaden wstyd, a on może sensowniej ci wszystko wytłumaczy i pomoże.
    • kamila_1355 dzieci robią dzieci. xd 22.06.10, 19:52
      uważasz,że masz problem i czujesz się zagubiona,ale jak Cię za przeproszeniem 'pchał' to
      nie byłaś zagubiona i nie miałaś problemu. xd
    • super_star Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 19:55
      bez przesady, jesteś DOROSŁA - PEŁNOLETNIA, nie musisz słuchać się mamy, a tak
      wgl to Ci współczuję, zrypane życie
      • nearlaify Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 20:03
        jeśli czujesz, że jesteś w stanie wychować to dziecka na dobrego człowieka, to
        go nie oddawaj. jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości - może lepiej zastanowić się
        nad propozycją mamy. jesteś jeszcze młoda, wiele przed Tobą. życzę Ci zdrowego
        synka lub zdrowej córeczki smile

        p.s. tym idiotą się nie przejmuj. widać, że to zwykła szumowina. bez niego
        będzie Ci lepiej, przysięgam Ci.
    • agnes_123 :) 22.06.10, 19:59
      jeżeli nie chcesz tego dziecka oddać to nie oddawaj w koncu jesteś jego matką i to do cb
      należy decyzja co zrobisz.
      ja na twoim miejscu bym tego dzidziusia postarała sie wychowac chodziaż wiem że to nie
      bedzie takie łatwesmile
    • marsjanka115 prowokacja??? 22.06.10, 20:03
    • softy_girl . 22.06.10, 20:04
      Będzie trudno, ale wszystko na pewno ci się jakoś poukłada i jako matka
      znajdziesz najlepsze rozwiązanie dla dziecka. Jakoś to będzie, dziewczyno - nie
      łam sie.
    • karlina14 powinnaś pokochać to dziecko . 22.06.10, 20:11
      nie powinnaś zwracać uwagi na koleżanki . a jeśli nie chcesz oddawać dziecka to pokochaj
      je i wychowaj smile nie zwracaj uwagi na to co mówi twoja mama. napewno sb poradzisz kiss
    • lovedisneystars Tu 22.06.10, 20:14
      Czytam, wypowiedzi, typu "nie oddawaj dziecka", "zostaw dziecko" itp. Dobrze,
      macie rację. Ale jeżeli dziewczyna ma się wyczerpać fizycznie i psychicznie,
      to lepiej, żeby zatrzymała dziecko, robiąc mu katusze w domu, czy lepiej, żeby
      oddała go jakiejś zaufanej rodzinie, która dobrze się nim zajmie. Decyzja o
      zajęciu się maluszkiem należy do ciebie. Pamiętaj, że nikt nie może za ciebie
      decydować - to ty musisz to wiedzieć. Nie załamuj się, ani nie mów, że twoje
      życie jest do bani. Są gorsze sytuacje. Powodzenia c;
    • anahi1 Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 20:47
      nie oddawaj dziecka... a ojciec musi być naprawdę nieźle poje*****
    • ravelll Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 21:00
      ravelll napisał(a):

      > Część!
      > Nie wiem już co robić, czuję się bardzo zagubiona. Otóż jestem w 6 miesiącu cią
      > ży i mam
      > 18 lat. Czujęsie z tym bardzo dziwnie, historia jakich wiele, dziewczyna, chłop
      > ak.
      > Wydawało się że tak ma być, ale on nie chce tego dziecka, a moja mama mówi, że
      > mam
      > je oddać. Twierdzi że wie jak to jest być samotną matką. Ale ja nie chcę tego r
      > obić.
      > Wszyscy się ode mnie odwrócili, koleżanki patrza na mnie jak na trędowatą. co r
      > obić?


      Dziękuję wam bardzo,zate wszystkie rady. Ale wydajemi się to bardziej skomplikowane.
      Fakt mam 18 lat, ale czuję się zagubiona. Sama wychowywałam siębez taty, bo zmarł,
      przyjechałysmy z mamą do Polski, bo tu miało być nam lepiej. Mama twierdzi że to hańba
      na honorze rodziny i wstyd. Według niej mam urodzić i oddać dziecko,bez dyskusji.
      Sytuację materialną mamy całkiem dobrą, ale ona nie chce o tym słuchać. Chceżebym
      jak najszybciej je oddała i zaczęłanowe życie na studiach. A ojciec dziecka? Byliśmy razem
      5 lat, zaufałam mu ten pierwszy i jedyny raz, zażekał się, że wszystko będzie ,,ok:,a kiedy
      się dowiedział od razu dał nogę i wmówił rodzinie, że jestem taką ,,latawicą" cryi
      niewiadomo kogo to dziecko.
    • silllver Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 21:18
      Nie oddawaj go. Gdy urodzisz i zobaczysz dziudziusia to zobaczysz że nie
      będziesz umiała go oddać.
      • silllver Re: Nastoletnia mama 22.06.10, 21:18
        dzidziusia*
        • sel_dem Re: A ty ? 22.06.10, 21:35
          a ty chcesz to dziecko czy nie ? jesteś w stanie je wychować ?
          mam dużo koleżanek których mamy urodziły i wychowały je w wieku 18 lat .
          postaw się w sytuację swojej mamy , ona chce dla cb ja najlepiej . porozmawiaj z
          nią .
          j ana twoim miejscu nie miałabym serca oddać tego dziecka i żałowałabym tego do
          końca mojego życia . ale to ja . . zostało pytanie chcesz tego dziecka ?

          wiem że dużo ci nie pomogłam bo mam tylko 14 lat , ale za nim podejmiesz decyzje
          przemyśl wszystkie za i przeciw .
    • maadziaaa HMM... 22.06.10, 21:36
      Bez wzgledu jakie ma twoja mama zamiary pamietaj , ze decyzja nalezy do
      Ciebie... bo to dziecko powstalo z twojej krwi i nawet jak je oddasz to zawsze
      bedziesz o nim pamietac i wiedziec ze ono gdzies tam jest nieszczesliwe a jak
      podrosnie to bedzie chcialo Cie znalesc po to zeby cie zapytac dlaczego to
      zrobilas a potem cie pokocha lub znienawidz bo zepsulas mu cale zycie i nigdy ci
      tego nie zapomni....
      Sadze ze nawet twoje zycie nie wrobi do normy bo bedziesz ciagle myslala co
      teraz robi to dziecko czy jest szczesliwe czy ma dobrze gdzie jest ....
      Mysle ze najlepiej byloby zachowac to dziecko bo w nim plynie twoja krew... i
      ono jest twoje ... bez wzgledu jaki jest ojciec dziecka to dasz sobie rade mama
      ci pomorze....
      Dasz rade... ja tez wychowuje sie bez ojca.. i nawet mi lepiej bez niego ...
      POWODZENIA... PAMIETAJ ZE TO MA BYC TYLKO TWOJA DECYZJA....
Pełna wersja