papier
22.06.10, 19:50
Dobra, dobra. Kolejny beznadziejny watek, jednakowoż ta sprawa jest dla mnie
trudna, i wręcz nie do zniesienia.
Powiem wprost: MOJA MORDA I CIAŁO JEST OBRZYDLIWE!
Na miłość boską, takiej paskudy jak ja na pewno nie widzieliście. Nie da się,
cholera, nie da się znaleźć nic ładnego we mnie.
Żyć się odechciewa, do ludzi już nie wychodzę tylko pomału umieram sobie w
domku z poczuciem wewnętrznej beznadziejności, i tego FUJ co jest we mnie.
Powiedzcie do mnie coś, cokolwiek.
Błagam.