maadziaaa
23.06.10, 20:17
Hej mam taki problem....
A wiec przyjaznie sie z 1 laska od 2 lat i wlasnie sie poklocilysmy , bo ona
jest swieta krowa i nigdy nie robi nic wbrew rodzica i zawsze musi byc
posluszna ... nawet nie ma czasu sie ze mna spotykac bo zawsze jej cos
wypadnie ciotki urodziny babci imieniny i bla bla tak dalej...;/ a wiec dzis
sie z nia poklocilam ze zaczelam sie spotykac z inna wiara ... takimi ludzmi
co maja dla mnie czas i zawsze daja rade mnie rozbawic ..... tylko ze oni
pala pija ... co i ja zaczelam robic.. oprocz palenia... i zaczelam sie
prowadzac z inna laska na przerwie ale tej co sie z nia kumplowalam
powiedzialam ze ma chodzic z nami ze wszystko bedzie jak dawniej i ze zawszwe
bedziemy sie przyjaznic... Ale ona dzis do mnie zaczela dzwonic i zaczela mi
beczec ze jak ja moge to robic i sie z nia nie kumplowac i zadawac sie z
innymi ... i mowila ze nie mam do niej nigdy czasu.. i jak wogule moge
zadawac sie z 3 liceum skoro ja mam 15 lat a oni 19 i tylko 1 laska jest w
moim wieku.. i ze nie spedzam z nia juz tyle czasu co kiedys( chodz ja mam
teraz na nia olew tz. nie wydzwaniam , nie namawiam zebysmy sie spotykaly) a
ja teraz mam takich znajomych co moge z nimi wszystko robic i maja caly czas
dla mnie czas.....
A wiec co mam robic?
Jak byscie na moim miejscu postapily?
Z kim mam sie zadawac?
Prosze pomorzecie.....
SORRY ZA BLEDY ALE MAM DYSORTOGRAFIE...;/;/
PROSZE PISZCIE CO SADZICIE