funnygirl
26.06.10, 14:33
dziś koło jedenastej rano zadzwoniłam do jedej mojej przyjaciółki i zapytałam czy pojdzie
na pole. odpowiedziała ze nie. zapytałam czemu nie, czy cos sie satło, a ona oznajmiła ze
nie wyjdzie. skonczyłam rozmawiac. teraz kolo czternastej zadzwoniła do mnie moja druga
przyjaciółki, a takze przyjaciólka tej co nie mogał wyjsc. pyta sie cos tam o wyjscie na
pole z chlopakami i nagle ta druga przyjaciólka idezwała sie w tel. no to ja powiedziałam, ze
jak to? nie mogłaś wyjść na pole a teraz jest z drugą na pole?? ona odpowiedziała ze
jest na wsi u jej i zarazem mojej przyjaciółki. wkurzyłam sie i zakonczyłam rozmowe.
nie uważacie, ze to troche nie grzeczne?? strasznie było mi przykro ze mnie tak
potraktowały. napisałam do nich sms-a ze czemu nic o tym nie wiedziałam? jedna
odpisała ze miała jedno wolne miejsce w aucie i do mnie nie miała czasu zdadzwonić. dla
mnie to troche dziwne. bo jakim cudem nie miała 20 sekund na telefon?? jak mam sie
zachować?? czy wy tez tak myslicie ze nie powinny sie tak zachować?? prosze piszcie!! i
nie usuwajcie mi tego wątku! bardzo prosze;*