Dodaj do ulubionych

regionalizmy w Polsce.

03.08.10, 14:07
wiadomo o co chodzi. podajemy przykłady, najlepiej oparte na własnych
doświadczeniach, żeby nie było nieporozumień :3 w moim przypadku to będzie
Toruń. mieszkam tu od jakichś... 10 lat, więc nie będzie problemu:

* nadużywanie słowa "jo" to u nas chleb powszedni big_grin
* "ni to, ni to"
* toć - przecież
* po warzywa chodzi się na rynek, a nie na bazar
* tutaj gumką się nie ściera, tutaj się "maże"
* nie temperówka, a ostrzynka (pamiętam jak kiedyś chciałam u babci kupić taką
właśnie "ostrzynkę" i nie mogłam się ze sprzedawczynią dogadać ; ))
* kafelki, a nie glazura lub terakota
* żeby zdążyć w Toruniu, wychodzi się "szybciej" lub "prędzej", a nie wcześniej
* "ho no tu i zoba" - przyjdź tutaj i zobacz big_grin
* u nas można "usiąść się"
* sznytka - czyli kromka
* frugo - fruwa, lata. nieśmiertelne "coś mi tu frugo"...
* "fyrtel" - najbliższa okolica
* dali - dalej, śmiało

pewnie jest tego więcej, ale ja podałam te najbardziej znane i najczęściej
używane.
no to teraz wasza kolej. pochwalcie się ^^
Obserwuj wątek
    • light Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 14:27
      y(i)no - tylko,
      zynft - musztarda
      sznita - kromka chleba
      nudelkula - wałek
      se - sobie
      haja - kłótnia
      gorzoła - wódka
      Le(y)gnąć - położyć się
      seble(y)kła - rozebrała się
      rychtig - naprawdę.
      kaj? - gdzie?

      Duużo tego jest jeszcze...
      To oczywiście Śląsk. Ale tutaj jak się mówi ciągiem to z takim
      charakterystycznym akcentem.
      • sysiek4444 Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 15:31
        Aaaa już wiem. x DD

        taryfa – taksówka,
        przebierać się (do nowego mieszkania) – przeprowadzać się,
        zgnić – śmiać się do rozpuku,
        skiń – zdejmij,
        rozbuwaj się – zdejmij buty,
        łachy – ubrania,
        dalibóg – "Bóg mi świadkiem",
        blin – placek,
        lelak – osoba słabo orientującej się w danej dziedzinie,
        wiszczeć – wrzeszczeć,
        zasynać – zasypiać,
        toknij – umyj.


    • miley266 Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 15:31
      ino - tylko
      po kiego - dlaczego
      legnij se - połóż sie
      kejsik - kiedyś
      nie mówi się "w dzień" ale "za dnia"
      tyż - też
      spaźniać sie - spóźnić się
      zadupczać - uciekać
      nie mówi się "idę na dwór" tylko "idę na pole"
      pierońsko, sakrameńsko - bardzo
      rajtuzy - rajstopy
      cumel - smoczek
      jak fiks - jak chol*ra


      i takie zwroty:
      - jasny gwint!
      - francuzkie...
      - Krucy Chimen! xD
      - Pal sześć! (mniejsza o to)
      - chono-tu (chodź tu)
    • seline_ Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 15:42
      hm.
      Wielkopolska, Poznań.
      Czyli pyrki. xd
      Plus poznaniacy mówią tak 'śpiewnie'.
      Zwłaszcza moja babcia, mama już mniej a ja to delikatnie tylko xd
      Wtrącanie 'o' często. Jak gornek
      iść do składu - do sklepu
      reble - buty
      pory - spodnie
      laczek - kapeć
      dostać wilka - przeziębić się
      drze kalafę - krzyczy
      insza inszość - zupełnie innego
      jak selera! - jak nie wiem co
      dyrdun - spódnica

      to często się używa. xd
      ale też są zapomniane i durne, które znam z kółka regionalnego jak :
      kawa ze stodoły - kawa zbożowa
      gapowe zdrożało - nie patrz się
      gzik wchodzi komu w kolana - bać się

    • weleka Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 16:05
      Ja mieszkam w małopolsce ale nie ma tego tak dużosmile Te które ja znam i używa się ich
      potocznie:

      wychodzimy na "pole" a nie na "dwór" albo "podwórko"
      zastrugaczka, zastrugiwaczka, strugaczka - temperówka
      borówka - czarna jagoda
      (nie wiem czy to też regionalizm) grysik - kasza manna

      Jescze jest tego dużo ale nie chce mi się pisaćbig_grin
    • kazymuu Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 16:12
      ajmer - wiadro.
      bajzel - bałagan.
      chichrać się - śmiać się.
      deka - koc.
      fajrant - koniec roboty.
      galoty - spodnie.
      haziel - ubikacja.
      izba - pokój.
      ja - tak.
      kabza - kieszeń.
      lica - policzki.
      łechtać - łaskotać.
      mietła - miotła.
      na zadku - z tyłu.
      obalić się - przewrócić się.
      pukiel - garb.
      rojber - psotnik, chuligan.
      seblyc się - rozbierać się.
      śniodać - jeść śniadanie.
      trza - trzeba.
      uwachować - upilnować.
      wadzić się - kłócić się.
      yno - tylko.
      zaglondać - patrzeć.

      *u nas nie ma dworu tylko "pole", np. "Mamo, ja idę na pole",

      ah, jestem bogata w gwarę śląską.
    • mrrau . 03.08.10, 16:15
      jak byłam na obozie to byłyśmy tylko we cztery z Krakowa, reszta była ze
      śląska. jak kiedyś rozmawialiśmy właśnie poruszyliśmy taki temat. i oni na
      przykład mówią, że oni gadają, a my mówimy ;d
      ale to jeszcze nic. nie mogli zrozumieć, że my chodzimy na pole, bo oni chodzą
      na dwór. śmiali się z nas że chodzimy sadzić buraki (a wtedy się mówi W pole,
      a nie NA pole), a dla nas na dwór to do księżniczki, albo po prostu do domu wink
      tak samo u nas się chodzi na plac zabaw, a u nich na planty (u nas planty, to
      planty, te krakowskie), albo na plac (u nas na placu się właśnie buraki
      sprzedaje xd)

      było jeszcze pare takich różnic, ale te nam najbardziej przeszkadzały, a
      raczej utrudniały życie, bo każdy bronił swojej mowy, a my biedne cztery
      przeciwko trzydziestu ślązakom ;d
      • elisss92 Re: . poznanska gwara ; p 03.08.10, 16:30
        Wielkopolska, więc gwarę używam na co dzień (nawet nie będąc świadomą)
        np. ostatnio jedna dziewczyna nie wiedziała co to są naramki (ramiączka)
        skibka (kromka), wychodzimy 'na dwór', sama byłam zdziwiona, gdy usłyszałam, że "czemu"
        (dlaczego)to też nasza gwara, no oczywiście pyry, plendze, badejki to kąpielówki ; )
        mówiąc "kielczy się" ma się na myśli po prostu śmiać, poruta to wstyd, no i oczywiście
        nieśmiertelne "tej". Będąc w różnych częściach Polski ludzie czasem nie rozumieli co gadam,
        bo dla mnie gwara jest czymś naturalnym ; P
        • happyend13 :D 03.08.10, 16:45
          WIELKOPOLSKA big_grin


          gira / syra - noga
          szczun - chłopak
          skibka - kromka
          giglać -łaskotać
          ćmik - papieros
          pyry - ziemniaki
          kielczyć się - śmiać się
          kamlot - kamień
          kejter - pies
          bryle - okulary
          lumpy - ciuchy
          kunda - moja babcia tak mówi jak ciągle gdzieś wychodzę . XD
          poruta - wstyd
          trzewiki – buty
          ady - przecież
          plyndze / plindze - placki ziemniaczane


          nic więcej jakoś tak sobie nie przypominam , w większości moji dzidkowie lub
          rodzice używają tych wyrazów ale ja czasami też . big_grin


          W antrejce na ryczce stały pyry w tytce, przyszła niuta zżarła pyra a w wymborku
          myła giry. XD
    • miqusia regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 16:45
      Fajny temat, chętnie poczytam. Ojej, jestem z małopolski
      i chyba najpopularniejsze jest i nas mówienie, że
      MY IDZIEMY NA POLE, a nie na żadne podwórko czy dwór. ;p
      - ej bo ja właśnie na polu jestem, to nie bardzo ci powiem, bo w domu to mam
      - co ty ku*rwa na polu robisz?!
      Tak to jakoś wygląda. c:
      A więcej w sumie nie wiem, nie rozróżniam, bo dla mnie wszystko jest normalnie.
    • nearlaify Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 17:04
      jako, że jestem z podkarpacia nie używam tak wiele regionalizmów :d w sumie jest
      ich wiele, ale moja okolica raczej już z nich nie korzysta. co nie znaczy, że
      ich nie znam. podam jeden przykład. mówię, że idę "na pole", a nie na dwór.
      Polacy z pomorza nie potrafią zrozumieć o co nam chodzi :d
    • gabryniapynia Re: Podkarpacie 03.08.10, 17:07
      Ja mieszkam na Podkarpaciu.
      Kapiszon-Kaptur
      Sztangielka-taka podluzna bulka
      Podkoszulek-T-shirt
      Idziemy na Pole ,a nie na dwor.
      Nie cuduj-czyli nie rozb zamieszania,nie wyglupiaj sie.
      Czekej-czekaj
      ni ma-nie ma
      piecze sie placek,a nie ciasto
      chmara-chmura
      łyska-błyska
      wicher-wiatr
      kapuśniaczek-drobny deszczyk
      miedza-czasem starsi ludzie mowia tak na pobocze przy drodze,to jet rowniez nie
      uprawiany kawalek ziemi
      Legumina-placek,z makiem lub budyniem,rodzaj placka
      kimać-spac
      przydsionek-ganek,pomieszczenie przed wejsciem do czesci gdzie sie mieszka(ale juz coraz
      zardziej uzywane)
      taboret,stołek-krzeslo w kuchni,czesto bez oparcia
      'gnaty mnie bola'-bola mnie kosci
      sadło-tluszcz,slonina.np.ale masz sadła na brzuchu,ale jestes gruby na brzuchu
      robotny - pracowity 'robotny z niego chłop'
      kraszanka – pisanka
      furkać - fruwać
      rajdać-plotkowac,ciagle gadac
      ne - masz,wez
      jurny,jurnyj-okreslenia mezczyzny,plodny,przystojny,ma wziecie u kobiet.
      Moze kilka z tych wyrazow,zwrotow nie jest uzywane na podkarpaciu. smile
    • miki19958 Re: regionalizmy w Polsce. 03.08.10, 17:10
      Ja mieszkam na Śląsku nasza gwara jest bardzo podobna do języka niemieckiego np.:

      Ja - Tak ,
      szolka - szklanka ,
      antryj - przedpokój ,
      gardinsztanga - karnisz ,
      Jo - Ja
      tomata - pomidor ,
      Mobilok - telefon komórkowy ,
      Moplik - Motor ,
      Deka - Koc ,
      Filok - długopis ,
      Bal - Piłka ,
      Taszka - Torebka ,
      Fuzekla - Skarpety
      Kyjza - Ser ,
      Apluzina - Pomarańcza


    • ne.gra Chełmża! 03.08.10, 17:15
      Mała miejscowość pod Toruniem, z której pochodzę, słynie z "gwary chełmżyńskiej". O jeny, to wszystko ma swoją gramatykę nawet! : ) Oczywiście nie jest tak rozwinięte jak język (czy dialekt) kaszubski, ale myślę, że nie jest tylko podrzędnym gwarze regionalizmem. Nawet poszczególne elementy topografii, otaczające miasteczko krajobrazy mają swoje nazwy.

      A w domu mam słownik gwary chełmżyńskiej. I tak, dla przykładu:
      * ankrować - chować
      * bajtel - malec, dziecko
      * calung - pieniądze
      * Dryjakunka - jest tam takie małe jeziorko niedaleko, Archidriakonka. Wszystkie domy i ulica Lipowa, która jest zaraz przy nim to obszar "Dryjakunki"
      * erbnąć - odziedziczyć
      * fefernuszki - pierniczki
      * gruczpan - bukszpan
      * halba - pół litra
      * inszy - inny
      * jo - tak. To słynne "jo" pochodzi z naszych regionów : )
      * kisownia - żwirownia (bardzo słynne słówko tam)
      * locha - dziura
      * łyskać się - błyskać się
      * makierować - udawać, symulować
      * na zicher - na 100 procent
      * opyndzlować - zjeść do czysta
      * plapa - buzia
      * rejbach - hałas, awantura
      * samsun - egoista
      * świętojanki - porzeczki
      * taszlampa - latarka
      * udry za udry - ząb za ząb
      * westfalka - piec kuchenny (ach, westfalka mojej babci...)
      * zajob - nawał pracy

      Oczywiście już w większości domów się nie używa tych słów na co dzień, nie są tak popularne. Ale starsi ludzie nadal tak mówią. Z każdej literki macie po trochu - wyszukałam (albo po prostu wpisałam z pamięci) te słówka, które sama znam z dzieciństwa, żeby nie było : )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka