Nauczyciele - a nasze ksywki.

    • trylogia . 25.01.11, 22:05
      Tak , to takiego jednego wiśnia , a do takiej dziewczyny koza , ale na luzie bo im to pasuje.
    • maniaczka Re: Nauczyciele - a nasze ksywki. 25.01.11, 22:12
      Do mnie wychowawczyni Angie grr wkurza to ale tak to po imieniu jeden taki jest Radek to Radosny inny Sas inny Szczypulski i tyle chyba...
    • sweetek_xd Re: Nauczyciele - a nasze ksywki. 25.01.11, 22:24
      to zależy jak ta osoba reaguje.. :d
      u nas np. niektórzy uczniowie chcą żeby do nich mówić ksywką a nie imieniem .. xD
    • frydka Re: Nauczyciele - a nasze ksywki. 25.01.11, 22:51
      u mnie mówią po przezwiskach , fajnie jest xp .
    • kararock Re: Nauczyciele - a nasze ksywki. 26.01.11, 20:27
      jak najbardziej po imieniu chociaż do pani od niemca na czarka mówi czaordziej,ale to nie jest jego ksywa tylko tak po prostu sama sobie wymyśliła
    • domciaxdnika Re: Nauczyciele - a nasze ksywki. 26.01.11, 20:34
      U nas zależy do kogo jeżeli uczen jest ok i dogaduje się dobrze to nauczyciel mówi do ucznia jego ksywką a uczen tak samobrawo. Gorzej z tymi których nauczyciele nie lubią wtedy jest wojnasmile
    • invasionn Re: Nauczyciele - a nasze ksywki. 26.01.11, 20:37
      Nie no, u nas się żadko zdarza, ale mówią nie kiedy. ; )
Pełna wersja