potoczek
29.12.10, 10:09
Hej. Mam chłopaka nazywa się Łukasz.cChodzę z nim od 5 miesięcy.Dzwoniłam do niego w wigilię żeby złożyć życzenia.Nie odebrał.Zadzwoniłam nazajutrz ,nie odebrał.To zadzwoniłam w drugi dzień świąt ,ktoś odebrał ja powiedziałam halo ktoś sie rozłączył.Jeszcze raz i już miał wyłączony telefon.Napisałam mu maila:
Dlaczego nie odbierałeś telefonu?! Co się działo?
On:
b.m.s.n.ch.
Ja:
bo ci się nie chciało?ok
Dlaczego wczoraj odebrałeś,a potem wyłączyłeś telefon?
On:
odebralem a chwile pozniej wylaczyl mi sie telefon z rozladowania
Czy dać mu jeszcze jedną szansę??? Pomóżcie