optymistka_
01.01.11, 18:26
Oglądałam dzisiaj "Kobieta Na Krańcu Świata" . Byli pokazani ludzi, którzy są niewidomi. Mówili różne rzeczy,że chcieliby odzyskać wzrok,ale to nie jest najważniejsze. Ale najbardziej zastanowiłam się ,kiedy mówił 12-letni chłopak. Zapytali się go ,czy nie chciałby odzyskać wzroku. A on na to, że nie musi to nie jest najważniejsze. Że jest szczęśliwy, ma marzenia i będzie do nich dążył.
Ludzi, którzy praktycznie nie mają niczego, są wdzięczni za to co mają.
A my ? Wciąż narzekamy, na wszystko. Dlaczego tak jest ?