prosze o pomoc- chodzi o zwierzaka ...

04.01.11, 13:10
mam psa- labradora. teraz zaczyna mu sie 6 rok.. i jak tak mysle, jak to bedzie, bez nigo- jak zdechnie.. to zaczynam płakac- ale najgorsze jest to, że j coraz czesciej o tym myślę.. i nie wiem jak sobie z tym smutkiem poradzic... pomozie , proszę!kwiatserce
    • smileann Re: prosze o pomoc- chodzi o zwierzaka ... 04.01.11, 13:14
      przepraszam za bledy- klawiatura mi szwankuje.
      • vivianne :( 04.01.11, 13:21
        rozumiem cię.....
        ale pomyśl...jak będziesz tak mysleć to stracisz niepotrzebny czas który mogłabys spędzieć z pieskiem...
        3maj sie;***
        • vivianne Re: :( 04.01.11, 13:22
          poza tym....piesek nie jest jeszcze taki stary...każdy kiedyś odejdzie...spedzaj z nim dużo czasu i starj sie o tym nie myśleć...unikaj nudy...znajdź sobie jakieś zajęcie które pomoże ci sie oderwać

          kiss**
          wink
    • ciapolka KAŻDY kiedys umrze. 04.01.11, 13:21
      czy to człowiek czy zwierze. wszystko kiedys ma swój początek i koniec.
      czy ty masz jakas obsesje z tym zwierzakiem? to juz 2 watek na jego temat.
      • vivianne @ciapolka 04.01.11, 13:23
        masz zwierzątko?
        jak tak to zrozum że jak sie do niego któś przywiąże to trudno potem sie pogodzić....przejdzie jej...ja tez tak miałam
        pozdr
        • ciapolka Re: @ciapolka 04.01.11, 13:27
          wiem jak to jest bo jeden mi umarł. nie było za fajnie bo matka mi już dała leki uspokajające, ale nie o to chodzi. niech da sobie spokój, bo ona też umrze. ja umre. ty umrzesz. i ten kto to czyta. koniec tematu
          • vivianne Re: @ciapolka 04.01.11, 14:00
            masz racje...kazdy kiedyś umrze
    • ferro Re: 04.01.11, 13:23
      Ja też kiedyś tak miałam, ale teraz staram się myśleć o tym, żeby dbać o niego puki żyje.
      Nie wiem jak ja to zniose (nie zniose), ale zamiast się zamartwiać, idę się pobawić z psem smile
      • molinka Re: 04.01.11, 13:27
        niestety życie
        przykro mi , ale ma 6 lat myślę że jeszcze pożyje .
    • scarrlet Re: prosze o pomoc- chodzi o zwierzaka ... 04.01.11, 13:37
      Będziesz się martwiła jak umrzesz, po co teraz rysujesz sobie psychikę takimi myślami. Zamiast zająć sie [pieskiem. Poza tym wcale nie jest stary
    • julik Re: prosze o pomoc- chodzi o zwierzaka ... 04.01.11, 13:42
      Rozumiem cię .Mój ma 13 lat i mam go prawie od urodzenia , był przy mnie kiedy byłam dzieckiem , kiedy dorastam i w wielu ważnych dla mnie chwilach . Teraz mieszka u babci , bo my się przeprowadziliśmy i mamy małe mieszkanie oraz bardzo aktywne życie ( praca , szkoła , zajęcia) a to owczarek niemiecki więc potrzebuje dużo opieki , ale kiedy do niego przyjeżdżam staram się mu wynagradzać , ze tak długo mnie nie było .
      Ciesz się swoim maluszkiem i nie myśl o tym , bo on wyczuwa , że jesteś smutna i jemu w tedy też jest przykro , a psiuta na pewno jest bardzo radosny i energiczny . I pamietaj , on tak bardzo kocha Ciebie jak ty jego smile
    • hanela. to samo. 04.01.11, 13:45
      rowniez mam labladora i wczoraj skonczyla 6 lat, tez bardzo sie boje ze zdechnie i co ja wtedy zrobie, ona jest wspaniala..!sercecry
    • kamusia99 mój pies ma 10lat nie króre dożywają 20 nie martw. 04.01.11, 13:51
      się
    • domi.bieber.xdd Re: prosze o pomoc- chodzi o zwierzaka ... 04.01.11, 18:03
      wiesz . każdy kiedyś umrze . Nie przejmuj się , jeszcze trochę czasu mu zostało . wink nie no żart . chodzi mi tylko o to , że nie martw się na zapas . Twój pies może jeszcze spokojnie pożyć z 8 lat . wink
    • truuu Re: prosze o pomoc- chodzi o zwierzaka ... 04.01.11, 18:20
      zamiast tu siedzieć idź sie pobawić z psem.
      i nie zaprzątaj sobie tym głowy jeszcze, on jest jeszcze młody.
Pełna wersja