no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.-

05.01.11, 22:28
A więc, moje włosy: są upierdliwe, a ułożenie ich graniczy z cudem sciana Za każdym razem rano prostuję włosy(czasem tylko grzywkę,a czasem całe) i związuje, bo w szkole u nas nie można mieć rozpuszczonych. Codziennie robię sobie 'high ponytail' i grzywkę daję na bok. Problem jest tym że idę do szkoły prawie 2 mile, i po tych 20 minutach wyglądam jakbym wyszła prosto z łóżka! Grzywka nie jest już prosta, tylko lekko podkręcona, kucyk też nie wygląda zbyt dobrze(cały napuszony i każdy włos stoi w inną stronę), ogólnie totalna masakra sciana Nie mam pojęcia co mam zrobić z moimi włosami żeby tak się nie falowały i rozwalały jak tylko wyjdę z jakiegoś budynku! Używam lakieru Garnier Fructis: Hold'4', ale to nic nie pomaga. Pomóżcie mi kotki, mam już naprawdę dość moich włosów angry
    • olusia... Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 05.01.11, 22:31
      Też mam takie włosy, tylko bez grzywki. Identyczny problem wink
      • kajka11 Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 05.01.11, 22:40
        tak się od czapek robi
        • meggi_13 @kajka 05.01.11, 22:47
          tyle że ja właśnie nie nosze ich, żeby nie mieć przetłuszczonych włosów...
    • kiwi Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 05.01.11, 22:58
      no bo ci się puszą jak przejdziesz 20 minut, bo `nabierają` wilgoci i się skręcają i falują. a poza tym to też mam podobny typ włosów. ale opatentowałam sposób, że najpierw włosy prostuję, a potem rozdzielam miej więcej włosy na 6-7 kosmyków i nakręcam je na gróbą lokówkę. po tych zabiegach pochylam głowę, żeby wisiały włosy i je troszkę trzącham na czubku głowy. wtedy są puszyste, ale nie ma takich fal jakie mam naturalne. na koniec ukłądam włosy przed lustrem, spryskuję włosy takim fajnym i dobrym lakierem fryzjerskim catzy (mocny), znów układam włosy i cieszą się fajną fryzurą. może u ciebie też to podziała. potem oczywiście można spiąć/związać włosy i fajnie kitka wygląda.

      ale jeszcze jedna rada: wybierz się do fryzjera na cieniowanie.
      • meggi_13 @kiwi 05.01.11, 23:02
        dziękuję wink

        już mam wycieniowane smile
        • kiwi Re: @kiwi 05.01.11, 23:09
          o! to tym lepiej, bo bez jakiegokolwiek cieniowania ta fryzura za łądna nie będzie c;
      • alicecullen7 Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 05.01.11, 23:11
        Ja na twoim miejscu zapusciałabym grzywke i zamias prostowac krec je na lokówce i nie beda ci falowac a wszyscy pomysla ze to zamierzony efekt smirk
        tak powinno byc dobrze i ładniewink
    • pati2505 Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 05.01.11, 23:07
      Robi ci się tak bo twoje włosy nabierają wilgoci . Teraz jest zimno więc ... najlepsza rada załóż kaptur na głowę i po sprawie. Wiem bo jak wyjdę na dwór po deszczu włosy też mi się takie robią. Dlatego w zimę noszę zawsze czapkę, a gdy jest cieplej bluzę z kapturem. W szkole ściągam i mam włosy proste jak w domu wink big_grin
    • eziek11 Ciekawe skąd ja to znam -.-' 05.01.11, 23:22
      Kochana mam ten sam problem. Doskonale wiem, jak Cb to wkurza ! uncertain cry
      Boże, ja mam dokładnie to samo !! To mnie doprowadza do szału. Też czasami prostuję włosy (właściwie częściej prostuję, niż nic z nimi nie robię) ...
      To jest straszne !!!! crying crying
      Jejku, idę sobie na przystanek (mam blisko) i już po tych 5 minutach moje włosy są ... tragiczne po prostu .
      Jak wchodzę do szkoły - pofalowane. A pod koniec dnia są już kręcone. Mam na prawdę śwetną prostownicę, nie weim czemu one tak szybko się kręcą. Wystarczy nawet odrobina głupiej wilgoci uncertain Jestem tylko szczęśliwa, że w tych kręconych włosach, jeszcze nie jest mi tak najgorzej, ale o wiele lepiej w prostych sad

      Niestety Cię nie pocieszę, bo nic z tym nie zrobisz. Taki masz już głupi rodzaj włosów sad
      Musisz się do tego przyzwyczaić. Ja próbuję .. ;p
      Grzywka może być tak odrobinę pofalowana, taka całkowicie prosta w rzeczywistości nie wygląda ładnie, jest bardzo nienaturalna. A to, że kucyk bd pokręcony chyba nie jest wielkim problemem ;>
      Poradzisz sobie. Jak mówię, nie Ty jedna to przeżywasz ^^
      Uwierz, jest nas więcej ;p Pozdrawiam ; **
      • eziek11 Jeszcze coś ;p 05.01.11, 23:27
        Wiesz co ? Całej fryzury wprawdzie nie naprawisz, ale jakbyś nałożyła kaptur ...
        Ja też tak robię. A jeśli tak Ci to przeszkadza, to po prostu pokręć sobie włosy wink
        I potem spryskaj jakimś dobrym lakierem. Takie pokręcone powinny Ci się dobrze układać i raczej Ci się nie rozprostują, bo z tego co napisałaś, to masz takie dość podatne na wilgoć, na kręcenie się ;p
        • fantabuu . 06.01.11, 13:28
          mam to samo. tzn nie aż tak jak ty.
          prostuje codziennie, i jak ide do szkoły jest wiatr, zakładam katpur i idę.
          w szkole mam takie same jak w domu.
          lakieruje grzywke,żeby mi nie fruwała na wszystkie strony.
          czapki tez nie nosze.
    • natip11 mam podobnie . 06.01.11, 13:34
      tylko że ja nie mam grzywki ;d
      jak wyschną mi włosy, mam pofalowane, a z przodu kręcone -,-
      ale teraz zaczęłam je suszyć suszarką, która 'prostuje' włosy
      i nie mam już z nimi problemu nawet jak jest wilgotno ;d
      tylko jeśli pada śnieg, a ja nie mam czapki, lub zmoczę włosy - problem wraca ;/
    • avril1028 Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 06.01.11, 14:03
      nie pomogę, ja tyle co zawsze mam rozpuszczone zawsze jedyny jaki problem to uczesanie ich ; ))
    • gusia03 ;D 06.01.11, 14:56
      nie możecie mieć rozpuszczonych włosów ... o żall ... my możemy ;p
      współczuje.
      no napewno lakier ale jak napisałaś że używasz a nic nie daje ...
      hymmm ....
      może jeszcze jakieś odrzywki do prostowania włosów <kupisz je np. w tesco>
      ^^
    • karate_kotek mam ten sam problem ale sobie radze 06.01.11, 20:29
      wiec tak, po prysznicu zwiazuje wlosy na noc w kitke i zpinam grzywke i sa prosciejsze a jak trzeba toprostownica je!!! hahahahahhaha
    • kolorowa Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 06.01.11, 20:38
      a czemu u wasz w szkole nie można mieć rozpuszczonych włosów? ;/
      • meggi_13 Re: @kolorowa 06.01.11, 21:40
        'health and safety rule' sciana dużo rzeczy jeszcze nie można, wymieniam NIEKTÓRE:
        - zakaz jakiegokolwiek make-upu(większość i tak ma ale naturalny)
        - zakaz używania komórek
        - zakaz... używania kolorowych akcesorii do włosów, można tylko czarne sciana
        - zakaz noszenia biżuterii
        - zakaz malowania paznokcii lakierem
        - zakaz farbowania włosów na 'extremalny kolor'
        no jak na złośćsciana i jeszcze musimy mieć mundurki. nie, to nie jest po prostu jakaś kamizelka! mamy spódnice, marynarki(granatowe) i jakieś bluzki (nie t-shirty, zielone)

        MA-SA-KRA scianascianasciana!!
    • vampirediaries Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 06.01.11, 20:42
      Użyj pianki z Joanny albo najlepsza jest z Wellaflex czy cos takiego . Joanna taka do 10 zł a wellaflex tak do 17 . Używaj po umyciu maski do włosów i dobrego szampnu typu nivea, czy schwarzkof .

      -VD-
    • love.rock.girl tutaj;] 06.01.11, 20:43
      miałam to samo, ale się z tym uporałam, bo zaakceptowałam moje kręcone włosywink teraz pluję sobie z brodę, że jej prostowałam, bo są trochę zniszczoneuncertain
      napisz, jak ci się te włosy kręcą, to ci powiem, co zrobić (jak chcesz, chyba, że wolisz prostewink)
      • minaslia Re: tutaj;] 06.01.11, 20:56
        Ja w podstawówce tak miałam, ale ich nie prostowałam tylko rozczesywałam i miałam falowane kołtuny. W gimnazjum odkryłam, że są one kręcone. To trochę dziwnie brzmi, ale chodzi mi o to, że nie należy ich traktować jak prostych. I teraz i nie czeszę. Znaczy tylko przed myciem i ew. po myciu kiedy mam suche. Nie suszę też suszarką bo mi się robią sianowate. I ogólnie trzeba stosować jakąś dobrą odżywkę.
      • meggi_13 Re: tutaj;] 06.01.11, 21:10
        no raczej wolę proste... moje włosy się dość dużo falują i wywijają na wszystkie strony sciana
    • mary_ Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 06.01.11, 20:57
      Skoro po przyjściu do szkoły włosy są takie same jak w domu to po co w ogóle zawracasz sobie głowę prostowaniem? Trudno masz takie włosy, nic nie poradzisz. Ja mam odwrotny problem, moje włosy są proste (w niektórych miejscach minimalnie się 'podkręcają') i nigdy nie mogę ich zakręcić, bo mija 10-15 minut (nawet w domu) i moje włosy są proste... No trudno, trzeba się z tym pogodzić. A ty tylko niszczysz włosy, niepotrzebnie.
      • poziomka3583 Re: no wejdź! nie wiem jak to nazwać -.- 06.01.11, 21:05
        mam taki sam problem lakier nie pomaga !!
        love.rock.girl prosze napisz co ty robisz w przypadku sianowatych i falowanych włosów
    • arasha Re: jest kilka opcji!!!!!!ttuttajj!wejdzz!!! 06.01.11, 21:20
      1.jezeli nic nie pomaga to spurbuj 'jedwabiu w plynie' jest swietny ja tez mam bardzo puszyste wlosy i czasami nawet prostownica nie pomaga jedwabiu uzywa sie ok. 10 min. po umyciu wloswu musza byc jeszcze mokre ale nie odrazu po umyciu! wciera sie go we wlosy (to taki plyn) jest troche drogi (20zl za sztuke a te buteleczki sa malutkie) potem wlosy sa 'lekkie' i bardzo latwo sie je uklada! MI POMAGAwink

      2.zetnij wlosy! ja jak juz nie moge wytrzymac tego ciaglego ukladania ide do fryzjera i RACH, CIACH nie ma problemu scinam sie na krutko ale grzywka zostjesmile jezeli zetniesz sie od czubka glowy na 'ukos' do brody nie bedziesz miala wiekszego problemu z ukladaniem ich (pamietaj:jezeli sie tak zetniesz pamietaj zeby ci wygolili z tylu i wtedy na ukos) wystarczy ze chwile je wyprostujesz z tylu i grzywke! MI POMAGAwink

      MAM nadzieje ze Ci pomoglam
      powodzenia!
      arasha smile
      • meggi_13 Re: Dziękuję kotki za rady :) 06.01.11, 21:34
        jak na razie wypróbowałam tylko kaptur i muszę powiedzieć... działa! XD
Pełna wersja