Kłamstwo - najlepszy kit ;)

07.01.11, 22:34
1.Jakie Wasze kłamstwo najśmieszniej / najchętniej wspominacie?
2.Czy uważacie, że kłamstwo w słusznej sprawie jest dobre?

1. Najlepszy kit, jaki wcisnęłam miał miejsce w drugiej klasie podstawówki. Wmówiłam wszystkim dzieciakom, że spotkałam Harry'ego Pottera i namówiłam go, by odwiedził naszą szkołę. Następnego dnia wszyscy przyszli do szkoły ogromnie podenerwowani, z "różdżkami" w rękach. A najlepsze w tym jest to, że sama uwierzyłam w swoje kłamstwo i równie gorliwie jak oni czekałam na Pottera wink

2. Uważam, że kłamstwo w słusznej sprawie popłaca. Cz lepiej powiedzieć koleżance, którą właśnie rzucił chłopak, że wygląda jak ogromny burak w zielonej kurtce? Zastanówcie się sami.


Dziękuję za przeczytanie mojego tekstu i zaangażowanie się w dyskusję wink
    • alexandra. Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 07.01.11, 22:36
      Odświeżam wink
    • squash kłamię nałogowo, ale moje najlepsze kłamstwo... 07.01.11, 22:48
      było w zerówce. Rozmawialiśmy o rodzicach i ich wieku. Okazało się, że mam jednej dziewczyny urodziła ją później (miała ponad 40 lat). Wmówiłam jej, że miała wcześniej starszą siostrę, którą zaczęły prześladować duchy i przez to się powiesiła. ^^
      Kol. uwierzyła mi. Wróciła do domu cała we łzach i powiedziała o tym mamie. Nieźle mi się dostało. :d
      • alexandra. Re: Niezłe ;p 07.01.11, 22:49
    • naomi. ₪ ø ||| ·o. 07.01.11, 22:53
      hahahahaha , uwierzyłaś w swoje kłamstwo? jebłam hahaha. tongue_out

      może , jutro napisze jak mi sie przypomni coś najlepszego , bo dużo kłamałam .
      nawet za dużo. tongue_out
      • janvier Ostatnio.. 10.01.11, 19:17
        z przyjaciółką R. wkręciłyśmy koleżance, że R. spotyka się z dziewczyną o imieniu Ania i że niby one są lesbijkami itp... ona oczywiście uwierzyła xD

        Albo jak ja wkręciłam wszystkim znajomym, że mam chłopaka.. takie banalne, ale i tak nie mogłam uwierzyć, jak wszyscy mi 'jedli z ręki'. Wszyscy pytali o niego i żeby potwierdzić te informacje pytali się mojej przyjaciółki, która oczywiście była wtajemniczona że to kawał xD .. uśmiałam się z niektórych pytań znajomych smile

        janvier : *
    • felicja_ Kłamstwo - najlepszy kit ;) 07.01.11, 22:59
      Kłamać dla zabawy nie potrafię, bo i tak sama prędzej czy później sama się do tego przyznam. Dużo razy kłamałam w słusznych (moim zdaniem) sprawach.
    • oliiviia nie pamiętam jak to było dokładnie 07.01.11, 23:13
      bo było to w przedszkolu.
      miałam przy sobie taki szpanerski kalkulator, który miał wysuwaną klapkę. mówiłam wszystkim, ze to telefon. ;q poszliśmy grupką w pieluchach do łazienki a ja wyjęłam kalkulatoro-telefon i zaczęłam udawać, że dzwonie. 'powiedziałam' mamie podczas tej 'rozmowy' telefonicznej, żeby przysłała po mnie helikopter i dwa duże plecaki ze słodyczami dla takiej Asi. XD wszyscy czekali na helikopter a moja mama przyjechała autem. ojej, dużo było takich właśnie sytuacji. uwielbiałam ściemniać i wciskać wszystkim, że np. znam Jamesa Bonda. ;q
    • hayles Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 07.01.11, 23:28
      wszyscy mi mówią, że nie potrafię kłamać, nawet kiedy się staram. czasem tylko potrafię wcisnąć komuś małe kłamstewko żeby mieć spokój.
      niewinne kłamstwo w słusznej sprawie jest dobre. ale czasem ludzie wolą usłyszeć najgorszą prawdę niż być oszukanym. więc różnie z tym bywa.
    • lays_x33 Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 07.01.11, 23:58
      hah , ja kiedyś wmówiłam,że firma która uczy języka angielskiego - żak - jest mojego taty i ,że uczę tam małe dzieci i dostaję 4 tys. miesięcznie xd
      uważam ,że w dobrej sprawie jest słuszne .
    • trufla Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 08.01.11, 12:24
      Dużo kłamię i nie wiem skąd to się bierze. Staram się to ograniczać...
      • alexandra. Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 10.01.11, 18:38
        odświeżam
    • lovesick Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 10.01.11, 18:52
      Pamiętam , jak w 6 klasie wmówiłyśmy z koleżankami(to było nasze wspólne kłamstwo) takim dwóm dziewczynom , że mamy chłopaków , którzy są trojaczkami ,są z Niemiec i są podobni do Biebera , a do tego są jego kuzynami, a one są takie naiwne , że uwierzyły.




    • linda Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 10.01.11, 19:02
      1. Jak byłam w zerówce to na opowiadałam koleżankom , że jestem księżniczką i przyjechałam z za granicy. Wtem one słuchały moich różnych historii związanych z księstwem xd i kłaniały mi się tongue_out Hhaha byłam w tym przedszkolu 3 tygodnie big_grin

      2. Oczywiście ! całe życie jest kłamstwem , a niektórzy ludzie tak pięknie kłamią mówiąc mi , że jestem ładna itp. smile hehee surprisedsurprised Czasami trzeba kogoś okłamać w słusznej sprawie , choćby po to aby odciągnąć tego kogoś od problemów jakie ma lub ograniczyć zmartwień.
    • super_star Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 10.01.11, 19:10
      jeden akwarysta ciągle się chwalił mojemu tacie, ze jakich to on ryb nie łapała i w ogóle, że raz złapał taką jak samochód, a mój tata zna się na rybach. Powiedział więc ,żeby mu sprowadził filet z neonka i tamten oczywiście się zgodził, a pracuje w sklepie rybnym xD
      • merley_ Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 10.01.11, 19:19
        ściemniłam dzieciom na podwórku, że jak będą złe to przyleci po nich zespół R z pokemonów i ich zabierze.
        jezus, jakie one były potem miłe XD
        • linda merley_ 10.01.11, 19:23
          No ok fajnie ! ale to Jezus * mi się rzuciło wink
    • dominikax3 Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 10.01.11, 19:27
      nieraz kłamstwo jest potrzebne.
      • tsst klamstwo tak . ale ! 10.01.11, 19:34
        nigdy nie przyjaciol , uwazam ze lepiej delikatnie powiedziec przyjciolce ze tak kurta jej nie pasuje , niz ja wysmaije kto inny.
    • angel1117 Re: Kłamstwo - najlepszy kit ;) 10.01.11, 19:34
      w 6 klasie byłam z kółkiem dziennikarskim na wycieczce do W-wy i mieszkaliśmy w hotelu sejmowym no i tam byliśmy w muzeum i widzieliśmy prezydentową indii no i potem nasz nauczyciel powiedział że jest duża szansa że dziś do hotelu przyjedzie Lech Kaczyński no to wszyscy tacy podekscytowani czekali na prezydenta w hotelu a ja z koleżanką zjechałyśmy na dół do sklepu i potem myślimy że fajnie by było porobić sobie z nich jaja i wymyśliłam że powiemy im że prezydent przyjechał..wszyscy wybiegali z pokoi z aparatami.. mój nauczyciel z histy taki sprint na dół z kamerą..haha ale był ubaw jak sie dowiedzieli że nikogo nie ma...;D

      kłamstwa w słusznej sprawie czasem nie są złe smile ale to jednak kłamstwa !
Pełna wersja