Zycie towarzyskie, pozaszkolne ?

20.01.11, 19:04
Osttanio doszlam do wniosku,ze trace najlepsze lata swojego zycia. Mieszkam w malej miescinie, nie mam przyjaciolek. Moje kolezanki ze szkoly mieszkaja kilka kilometrow ode mnie, nie bede tam codziennie jezdzic. Zazwyczaj kiedy nie chodze do szkoly siedze w domu [rzed kompem lub ogladam tv. Czy wy tez tak macie ? Prosze nie piszcie mi tylko wyjdz do ludzi, poznaj kogos. W moim miescie (o ile mozna nazwac to miastem ) nie ma ludzi podobnych do mnie sa albo kibole, albo zaparczywi hip-hopowcy typu : Wódka, piwo i kije baseballowe. nie moj swiat.
pzdr
    • trylogia . 20.01.11, 19:08
      Mam podobnie , ale tylko teraz ,bo moja przyjaciółka wyjechała do rodziny i nie mam co robić bo innych koleżanek w mojej wiosce nie mam .
    • marsjanka115 x__x 20.01.11, 19:09
      ja też tak mam.
      ale wiesz sądzę że jak pójdę do liceum do innego "miasta" to poznam ciekawych ludzi c;
    • igusiaaa Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 20.01.11, 19:11
      mam to samo. nawet w wakacje rzadko wychodzę z domu. moi kumple mnie olewają. mam nadzieję, że jak pójdę do liceum, wszystko się zmieni. oby.
    • stupiddreamx3 . 20.01.11, 19:13
      moje życie wygląda o wiele inaczej niż twoje. ja codziennie wychodzę gdzieś z przyjaciółkami czy ze swoim chłopakiem. nie mam czasu na nude. biorę z życia to co najlepsze : D jeździj do swoich koleżanek chociaż raz w tygodniu albo w weekendy, a twoje życie się zmieni ; d
      • jojo... Re: . 20.01.11, 19:16
        Ja na szczęście nie mam takiego problemu wink Mam teraz ferie, dlatego też cały czas wychodzę gdzieś z przyjaciółkami ;D
      • weard_girl Re: re: 20.01.11, 19:18

        niestety mam tak samo.
        moja przeklęta wieś ! indifferent to znaczy niby to jest "miasteczko" ale gó... prawda
        marne 6000 mieszkańców.

        tu po prostu nie ma ludzi takich jak ja. smile
        myślę że jak pójdę do liceum do większego miasta to poznam ludzi mojego formatu

        życzę ci żebyś zmieniła to swoje życie towarzyskie (sobie też życzę)
        amelia.


        PLL
        TVD
    • stupiddreamx3 ... 20.01.11, 19:14
      moje życie wygląda o wiele inaczej niż twoje. ja codziennie wychodzę gdzieś z przyjaciółkami czy ze swoim chłopakiem. nie mam czasu na nude. biorę z życia to co najlepsze : D jeździj do swoich koleżanek chociaż raz w tygodniu albo w weekendy, a twoje życie się zmieni ; d
    • coldprincess Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 20.01.11, 19:21
      leżę na łóżku zazwyczaj, czytam, myślę, do kompa usiądę na trochę. koleżanki mieszkają blisko, ale wszystkie są puste i głupie. wolę tracić niż zadawać się z kimś takim.
    • super_star Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 20.01.11, 19:21
      hmmm przeważnie w weekendy jeżdżę na lodowisko, na basen, ewentualnie do kina jak coś jest ciekawego, a tak w tygodniu to raczej jestem w domu
      • skierkawmroku Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 20.01.11, 20:37
        ja w week razem ze znaj jakąś impreze robimy,potem to odsypiam
        a w tyg po szkole to treningi do wieczorawink
        a może znajdź sobie jakieś hobby np.zapisz się do jakiegoś klubu(tanecznego,sportowego,cokolwiek ) i może tam znajdziesz jakiś znajsmile
        • koloorowa. Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 21.01.11, 21:51
          ja w środku tygodnia nie wychodze, ale w week tak. piatek, sobota, niedziela ;d ale zawsze w trzy dni. spotykam sie ze znajomymi ;d
    • marchwk Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 20.01.11, 19:22
      mam podobnie. >.<
    • anja_ Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 21.01.11, 13:32
      ja życia towarzyskiego ostatnimi czasy nie posiadam, ale nie widzę w tym problemu. czytam książki, serfuję po internecie, gram w gry komputerowe, oglądam filmy. wiosna-lato-jesień biegam. znajomych mam, ale tylko w szkole z nimi się integruję.
    • myslicielka123 Re: Zycie towarzyskie, pozaszkolne ? 21.01.11, 21:42
      wiesz, tak samo nie mam ale mieszkanie na wsi nie daje szerokich perspektyw na... na cokolwiek. Mam przyjaciół. W niedzielę bawimy się na całego. w soboty wcale. ok 2-3 razy w tygodniu. ale to jest monotonne. ciekawe co ja będe wnukom opowiadała? pobudka szkoła lekcje, komputer telewizor, herbatka z qmpelą lekcje, kąpiel spać 7 razy w tygodniu.
      nie mogę wyjść do kina-bo nie ma; a basen-bo nie ma;na dysę-bo nie ma. latem jest ciut lepiej bo chodzę min. na roliki i można robić ogniska, after party itp poza tym wyjeżdzam do ciotki na ok 2-3 tygodnie. niby też wieś ale całkiem inna co 2 dzień dyska(10 min motorem) inni ludzie, inne wszystko.załamkauncertain
    • chrupek hgfd. 21.01.11, 22:35
      jeśli faktycznie w 2012 ma być koniec świata, to połowę mojego życia spędziłam w szkole.
Pełna wersja