Nie rozumiem o co chodzi.

21.01.11, 16:15
Mam problem z chłopakiem. Polega on na tym, że od dwóch lat podoba mi się chłopak z mojej klasy, półtora miesiąca temu, on zaczął do mnie zagadywać. Wtedy, też skłamałam jednej dziewczynie, że podoba mi się inny, a on to słyszał. Na początku było "lubisz mnie", po tygodniu gadał z moimi przyjaciółkami, że podobno "nie dorosłam do związku itp.". I nadeszły ferie świąteczne. Później rozmawiałam z jedną dziewczyną, że chodzenie w tym wieku jest głupie, ponieważ to nie będzie nic poważnego, też to słyszał, i jak gadaliśmy sami, to zaczął gadać coś o chodzeniu, spytał czy to prawda to co mówiłam tamtej dziewczynie i szybko zmienił temat. Tydzień temu babka od polaka, zaczęła mi mówić, iż pisze pięknie opowiadania, ale z karkówkami jest gorzej, części mowy itp, on później mi powiedział, że nie zgadza się z jej opinią. Wszystko, pięknie ładnie. Problem w tym, że za każdym razem kiedy on idzie w moją stronę, ja uciekam w drugą. Każdy jego ruch, odbieram jako atak, i próbuję się obronić. A przed chwilą się dowiedziałam, że chodzi z jedną z najładniejszych dziewczyn w szkole. Nie wiem co o tym myśleć.
    • kotek.bieberka Re: Nie rozumiem o co chodzi. 21.01.11, 16:23
      Jezu, ja też tak mam że mi sie bardzo podoba jeden chłopak , ale jak go widze uciekam przed nim i boje sie z nim porozmawiać , tylko na gg z nim normalnie gadam ale jak go widze to najchętniej uciekam jak najszybciej da rade . Porozmawiaj z nim i powiedz mu że to nie prawda, i zapytaj sie czy on faktycznie jest z tą laską .

      Życzę powodzenia ; **
    • fanka7137 .'' 21.01.11, 16:32
      Najwyraźniej próbował się za ciebie zabrać, ale zrozumiał, że to nieodpowiednia, bo dojrzała partia wink Olewaj go i szerz poglądy "dziewczyna w gimnazjum i młodsza nie powinna mieć chłopaka". Nie sądze, żeby w gimnazjum się ktoś na serio zakochał, co najwyżej zauroczył, ale bo co się "lansować", skoro koleś tylko ci się podoba. Daj sobie z nim sposób, twój i jego czas może przyjdzie. Ignoruj, jakbyś go nie znała.
    • ann_95 Re: Nie rozumiem o co chodzi. 21.01.11, 16:41
      No mam podobne zdanie co do chodzenia w takim młodym wieku... sama mam rocznikowo 16 i nadal uważam tak co do siebie, chyba że ze starszym chłopakiem wink Ale w twoim wieku to mi się wydaje, że nawet jeśli jesteś dojrzała to chłopak wcale byc taki nie musi... i to widać bo o takich sprawach powinien normalnie z tobą pogadać a nie od razu zmieniać temat ;/ i skora się mu podobałaś to co on niby chce osiągnąć przez to ze zaczął chodzić z jakąś inną panienką ?? chce zebyś była zazdrosna ?? czy co ?? Nie wiem właściwie to kompletnie nie umiem radzić w takich sprawach !! Przykro mi, niestety... umiem jedynie słuchać i przytulić na pocieszenie wink!! A i nie rozmawiaj o takich sprawach ze zwykłymi koleżankami, bo na bank rozpowiedzą !! jak nie najbardziej zainteresowanemu, to koleżance, a ta koleżanka następnej koleżance i tak w końcu dojdzie do niego !! Takie gadki to tylko z przyjaciółką wink
      • ann_95 Re: Nie rozumiem o co chodzi. 21.01.11, 16:46
        A i tak przeczytałam te wasze odpowiedzi i nie rozumiem was !! ja mam taką sytuację że też mi się podoba taki jeden z klasy i właściwie to uwielbiamy ze sobą rozmawiać, śmiać sie żartować i w ogóle wink Na gg to się praktycznie nie liczy bo na randki to wy nie będziecie się umawiać na Skype'a ... tylko w realu i co w tedy jak nie będziecie mieli o czym rozmawiać ?? popiszecie sobie smsy siedząc koło siebie ?? czy co ?? smirk
    • ladies_frutti Re: Nie rozumiem o co chodzi. 21.01.11, 17:52
      Mi nie zależy, żeby mieć chłopaka, ponieważ po cholerę mi teraz, skoro ja chcę coś poważnego. Chodzi mi o to, że nie wiem jak ma na to reagować.
      Jest jeszcze jedna dziewczyna. On też jej się podoba, często gadają itp. Chodzi o to, że on zaczął mówić niezbyt miłe rzeczy, często ją rani, mówi jej, że ma jej dość itp., po czym ją przeprasza, a ona mu wszystko wybacza. Nawet jego matka się z niej nabija. Ja rozumiem, też za nią nie przepadam, lecz nie trzeba tak się zachowywać! Na dodatek specjalnie przy niej, powiedział, że ze sobą chodzą. Nie pozwolę, żeby ją tak traktował, ostatnio mocno przesadza.Na dodatek dowiedziałam się jeszcze kilka spraw, które dotyczą również mnie. I chyba teraz mi się wszystko odwidziało.
Pełna wersja