hej, od jakichś 2 lat, na przemian, może co jakieś pół roku pojawia się u mnie jakieś takie uczucie...że chodzę cały czas jakby taka nieprzytomna, albo taka nieobecna. Czasem jak siedzę w szkole, to nie mogę się skoncentrować, nawet czasem zdarza mi się być taką senną, po prostu to jest uciążliwe, bo nie wiem co z tym mam zrobić i się martwię. Cały czas tak teraz mam, nawet teraz jak to piszę

albo np. jak oglądam tv, to niby mam świadomość tego, że oglądam, ale za chwile pustka, nawet nie wiem co robię,,,
Wiem, może dla którejś z was, to głupie, a jeśli takie jest, to proszę, nie dawajcie jakichś złośliwych opinii. A wy dziewczyny, może kiedyś któraś z was miała coś takiego? jeśli tak, to proszę o jakąś poradę,,, dzięki