Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się?

    • mweezy . 19.01.12, 10:08
      Nie sądzę, żebym się wyróżniała. Ubieram się jak mi pasuje.
      • znam_ten_stan <33 23.04.12, 17:50
        Ciuchy to mój żywioł, ale nie jestem jakąś wielką damą. Sądzę, że ludzie, którzy naśladują innych po prostu nie maja pomysłu na siebie i są takim xero. Ja jakoś szczególnie się nie wyróżniam, ale np. jako jedna z jakiś czterech dziewczyn w szkole noszę bandamkę. Lubię setki bransoletek, ale u nas w szkole nie można nosić. Tak samo z malowaniem paznokci - ja lubię jak np. każdy paznokieć innego koloru <33 . Po za tym nie jestem jakąś xerokopiarką, żeby skanować od innych.
    • ania040995 Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 05.08.12, 21:05
      Trudno powiedzieć czy mój styl się czymś wyróżnia od innych.Znajomi zawsze mi mówią że bez trampek nigdzie się nie ruszam,ale teraz co raz wiecej osób tak ma.. -.-'
      Natomiast na pewno nie podążam ślepo za modą,ani nie ograniczam się. Noszę to co mi się podoba,nie musi innym.I denrewują mnie np osoby które nie założą czegoś bo inni tego nie noszą.Moja koleżanka raz do mnie wyleciała z prutą jak plecak kupowałam,że żadna dziewczyna w szkole plecaka nie nosi,i wieś nosić..trudno mi się podobał,pasuje do mojego stylu i nie obchodzi mnie zdanie innych big_grin
      • lena_ Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 06.08.12, 17:02
        Po pierwsze, ja do szkoły noszę mundurek, tzn. tylko górę, ale musi być zapięty, chyba, że na przerwach, ale to też tak nie bardzo.
        Lubię się wyróżniać, ale jakimiś pojedynczymi rzeczami. I szczerze mówiąc nie lubię gdy widzę kogoś w identycznej bluzce czy butach jak moje tongue_out
        No i do szkoły stawiam przede wszystkim na wygodę - gdyż nie wyobrazam sobie poprawiać cały czas coś albo zerkać czy wszystko odpowiednio leżybig_grin
    • jestemgimbusem_ Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 07.08.12, 12:21
      W mojej szkole było sporo takich typowych metali, są dwie klasy złożone tylko i wyłącznie ze skejtów, mamy od groma blachar.. Także wyróżnić się jest bardzo trudno. mnie się udało raz- założyłam czarny pas do pończoch i krótką, ołówkową spódnice w tym samym kolorze.
    • mrucz Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 13.08.12, 16:18
      nie , raczej nie wydaje mi się żebym się wyróżniła . ubieram się normalnie, jak na normalną dziewczynę w moim wieku przystało smile
    • mrucz Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 17.05.13, 21:14
      czy wole ? nie miałam wyboru, jestem raczej neutralna, nie wyróżniam się niczym szczególnym, ale z tego co wiem to ludzie w mojej szkole wiedzą kim jestem i jak się nazywam
    • kindzia9777 Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 18.05.13, 14:25
      Oczywiście że stawiam na wygodę i kupuję ubrania które mi się podobają ale nie są to ubrania takie jak wszystkich co nie oznacza że jestem jakąś dziwaczką ;D nie noszę tego samego co moje koleżanki ;d O osobach które by kupowały to co ja ,pomyślałabym ,że są idiotyczni i mnie małpują ,ale na szczęście nikt się taki nie znalazł wink
      Moim znakiem rozpoznawczym są długie kręcone czerwone włosy i 8 kolczyków ;D
    • anulka Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 16.07.13, 19:36
      Odświeżam.
    • lucette Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 02.08.13, 16:47
      swetry, t-shirty, spodnie, tenisówki. lubię się wyróżniać, więc koszulka z prosiakiem albo spodnie jak z 'chłopiec w pasiastej piżamie' bardzo mi odpowiadają wink nie lubię kiedy ktoś jest ubrany w to samo, co ja, więc staram się znajdywać coś fajnego w lumpeksie c;
    • manhatan2002 Re: Szkoła - orginalna czy niewyróżniająca się? 26.04.14, 07:59
      Ja raczej jestem oryginalna, bo ;
      1. Nie noszę jeansów, bo po prostu jest mi w nich nie wygodnie, a prawie wszystkie moje kumpele je noszą
      2. Nie lubię ubierać się tak..na sportowo, wolę rzeczy w stylu glamour kwiat
      3. Mam bzika na punkcie najróżniejszych dodatków i akcesorii smile
      4. Jestem znana z dość odważnych połączeń ubrań , i nie tylko ubrań wink

      No, jeśli chodzi o tą drugą sprawę, to znam to dobrze. Kiedyś był u nas w szkole trend na legginsy w panterkę. Panterka, jak panterka, niby każda taka sama, ale nie. tongue_out Ja kupiłam sb legginsy w panterkę, i okazało się, że moja kol kupiła identyczne, więc jakiś tydzień wnerwiałyśmy się na sb i nazywały ,,zgapiarami" , potem jak się przeprosiłyśmy, to - proszę bardzo! jedna dziewczyna z gimnazjum ma identyczne legginsy! Tego już było za wiele, ale nie chciałyśmy w to znów wchodzić, więc dałyśmy se spokój. Minęły jakieś 2 miesiące, moja najlepsza przyjaciółka przychodzi do szkoły w zaje*istym sweterku, a jakieś 2 dni później..inna dziewczyna z gim przychodzi w takim samym, tylko że w innym kolorze, ale krój - taki sam co do joty -.- Oj, było jeszcze dużo takich przypadków, wymieniłam tylko kilka, ale np. tak jak Ty napisałaś, że Ty i Twoja przyjaciółka macie pare takich samych ciuchów, to rzeczywiście, TO jest fajne smile U nas prawie cała klasa z dziewczyn ma takie same bluzy, tylko że w innych kolorach oraz identyczne legginsy, ale to jest dla nas spoko, bo same to wymyśliłyśmy xD Ok, rospisałam się, tyle, pozdrowienia smirk
Pełna wersja