pytanie dotyczące religijności.

10.10.11, 20:39
ostatnio zauważyłam, że dużo wątków na forum dotyczyło wiary. ja chciałabym zadać wam pytanie odnoszące się do Waszej religijności. jak myślicie, czy dajecie z siebie wszystko? chodzi mi o to, czy dużo czasu poświęcacie na modlitwie, staracie się nie popełniać grzechów, być coraz lepszymi. jaki jest Wasz stosunek do wiary?

jeśli chodzi o mnie, to uważam, że mogłabym się więcej postarać. mogłabym powstrzymywać się od wymawiania wulgaryzmów, mogłabym bardziej skupić się na modlitwie w kościele. jednak chyba jestem zbyt leniwa. ale się staram, próbuję.
    • mweezy . 10.10.11, 21:25
      Ja nie mam tego problemu, gdyż po prostu nie potrafię uwierzyć w Boga, co nie znaczy, że neguję jego istnienie. Skąd, ja nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Staram się być dobra na swój sposób, niepotrzebny mi Bóg do tego, żeby chcieć być dobrym człowiekiem.
    • alicesz Re: pytanie dotyczące religijności. 10.10.11, 21:53
      Nikogo nie omijają problemy związane z wiarą.
      Nie omijają mnie kryzysy, wątpliwości. Dość często poddaję się mojej największej pokusie, a mianowicie lenistwu. Jestem przekonana, że sumienna modlitwa może wiele zmienić, jednakże często nie zdaję sobie z tego sprawy. Ale puki co staram się szlifować w doskonaleniu się. W końcu, nawet święci mają swoje początkiwink
      • shuttlecockx3 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 14:56
        Niesamowicie podoba mi się twoja postawa ;D
        Mam bardzo podobnie do ciebie - lenistwo przemawia przeze mnie nader często - ale staram się opanować. wink Chcę modlić się - sumiennie i rozumnie - jednak muszę nad tym popracować.

        Dla mnie Bóg to pierwszorzędna wartość w życiu - oczywiście jak każdy człowiek grzeszę. Jednak chcę doskonalić się w wierze i po prostu kochać Boga za wszystko co mi dał - i że jest dla mnie wink
        • joasiiaa Jestem niewierząca ale nie dlatego że to 'modne'.. 11.10.11, 16:21
          Coraz więcej nastolatków jest niewierzących, bo to 'modne'. Ja natomiast jestem niewierząca odkąd tylko pamiętam. Miałam chrzest, komunie i bierzmowanie. Chodzę na religię i przyjmowałam księdza dopóki nie skończyłam 16 lat. Rodzice wychowywali mnie bezstresowo, czyli nie zmuszali do wiary, ale chcieli, żebym miała papierki sakramentów, bo być może w przyszłości chciałabym być wierząca.
          Natomiast teraz, gdy jestem pełnoletnia nie przyjmuję księdza, ponieważ uważam, że chodzą po kolędzie tylko dla kasy. Nie chodzę do kościoła, bo nie trawię księży i przekazują treści z którymi się nie zgadzam. Nie modlę się, gdyż nie odczuwam takiej potrzeby i uważam, że te formułki na pamięć które się codziennie odmawia są żałosne. Modlitwa powinna być rozmową z Bogiem, dlatego też powinno się mówić do Boga co się chce, a nie formułki na pamięć, 'bo tak każe ksiądz'. Na religię chodzę, gdyż podejmujemy się tam ciekawych tematów tj. eutanazja, kara śmierci, aborcja, antykoncepcja oraz omawiamy wszystkie religie świata.
          Szanuję katolików tylko wtedy, gdy oni szanują mnie. Moje zdanie wygłaszam zawsze pewnie i bronię go, ale słucham także zdania innych na ten temat. Lubię niektórych księży, ponieważ są mądrzy i można z nimi fajnie, na luzie pogadać. Natomiast nie lubię, gdy księża każą ślepo podążać za wiarą, płacić na kościół i plotą głupoty tj. metal i rock to zło, ateiści to zło itp.
          Nie wierzę w Boga, ponieważ jest mnóstwo religii. Istnieje buddyzm, muzułmanizm etc. Kiedyś wierzono w Zeusa i Posejdona. Jestem realistą agnostykiem i dla mnie to są legendy opierające się na pogłoskach. Nie wierzę też, bo nie odczuwam takiej potrzeby.

          Pozdrawiam serce
      • kawaiikimie Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 20:45
        Zawsze byłam wierząca i to silnie, kilka miesięcy temu coś się we mnie złamało, przestałam wierzyć, nie przyznawałam się do tego, bo uważałam, że to czasowe, a stało się to przez medytacje, którym poświęcałam 30minut do nawet godziny. Przez ten czas filozofowałam i wszystko wydawało mi się bez sensu.
        trochę było dziwnie, bo jeśli nie ma Boga, to życie nie miało by głębszego sensu, było by to tylko 'ot tak'. Czytałam o wielu religiach o chrześcijaństwie, hinduizmie, buddyzmie, judaizmie, islamie o kościele pacyfistycznym. Wgłębiłam się w to i zauważyłam, ze jest tak dużo religii, a ja zawsze podążałam jedną.
        Teraz nie jestem już katoliczką, bardziej wierzę w protestantyzm, bo tak kapłani są sobie równi, ale wierzę w boskość NMP, więc nie jestem też protestantką. Wierzę w Buddę, ale w osoby, jest to dla mnie filozofia- to tak początkowo miało to być. Wierzę w jego przekonania. Ale Buddystką nie jestem, bo uważam, że Budda był tylko i wyłącznie osobą "oświeconą" (?) . Kościół pacyfikacyjny mnie zaciekawił, ale to nie to.
        Więc wierzę w Boga, w Biblię, ale i w to, że każdą istotę żywą powinno się szanować, co w katolicyzmie jest nie prawdą, bo w końcu Jezusowi składało się ofiary ze zwierząt, wszyscy księża jedzą mięso, co wg. mnie jest dziwne. Nie wierzę w księży, w tej kwestii zgadzam się z protestantyzmem, gdzie nie ma szczebelków kapłaństwa. Modlitwa to dla mnie rozmowa, a nie powtarzanie modlitw. Staram się być dobrym człowiekiem, dążę do samospełnienia. smile
        Kurcze ale się rozpisałam. big_grin
    • mycha22 ;x 10.10.11, 22:53
      Ja wierzę w boga ale nie lubie kościoła jako organizacji ,a moje chrześcijaństwo opiera sie tylko na "rozmowie z bogiem" i czasami na modlitwie .KOŚCIÓŁ to ZUO! tylko biora kasę ,kłamią i grzeszą ,a potem daja sobie rozgrzeszenie .To jest moja opinia .
    • lena620 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 14:12
      ja jestem wychowywana bardzo religijnie: modle sie codziennie ,chodze do kosciola co tydzien i co miesiac do spowiedzi swietej wink
    • hmkinia Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 14:24
      Nie powiem swoich grzechówdevil
      Ale moim zdaniem mogłabym się bardziej postaraćsciana
    • madzia11506 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 14:52
      Ja wierzę. I jestem tego samego zdania co ty. Popełniam grzechy jak każdy człowiek, chciałabym to ograniczyć ale sama wiesz jak to jest.... Jest październik i różaniec. Chodzę kilka razy w tygodniu. Ale nie zawsze mogę pójść bo muszę zakuwać do szkoły... Pewnie też miałaś problem aby skupić się na różańcu i nie nudzić się. Kiedyś ksiądz na kazaniu mówił, żeby każdy paciorek odmawiać za jakąś osobę. Wypróbowałam tą metodę i zadziwiająco szybko minął mi różaniec i mogłam się skupić na modlitwie. Polecam! wink A jeśli chodzi o modlitwę odmawiam 2 razy dziennie. Wieczorem jeszcze dzieciątek różańca bo na początku moja kl miała należeć do "Bractwa Różańcowego" no ale potem ksiądz zapomniał i tak wyszło.... Ale dobry uczynek powróci z o wiele większą mocą smile
    • maturzystka Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 15:06
      Nie można być osobą wierzącą i niepraktykującą....to się mija z celem. Zadaniem osób wierzących jest pokazywanie odpowiednich wzorców, omijając Kościół się tego po prostu nie robi. Pocieszające jest to, że wiekszosc z Was jest jeszcze młoda i prędzej czy później znajdzie drogę dla siebie. A co do dziewczyn które mówią, że próbują...życzę powodzenia, pierwsze kroki w dobrą stronę juz postawiłyściewink a jak mówił bł. Jan Paweł II "wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali"- to była parafraza, nie pamietam jego dokładnych słów;D od siebie mogę tylko dodać, żebyscie nie wstydziły się praktykowac.
    • micancion00 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 15:09
      Jeśli chodzi o mnie, to jestem osobą wierzącą. Kocham Boga, Jezusa i Ducha Świętego. Brzmi to może dość dziwnie, ale z dnia na dzień pnę sie do góry z wiarą. To jest dla mnie bardzo ważne. mam czasami chwilę zwątpienia, ale wiem, że Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia /Flp 4,13/ Jeśli chodzi o modlitwę. Jak cię to nudzi spróbuj modlić się inaczej ;p Dajmy na to nie tylko Ojcze Nasz, Zdrowaś Marjo itd. lecz spróbuj porozmawiać z Bogiem, np. jak ci minął dzien, co się wydarzyło, jak się czujesz, o co prosisz... Jahwe na pewno cię wysłucha, bo jest Twoim ojcem smile
    • danka_96 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 15:25
      Mam tak samo jak ty, tylko, że ty się starasz a ja nie
    • emwatson Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 15:26
      Ja ostatnio nie byłam zbytnio religijna. Ale ostatni odcinek Glee "Asian F" i modlitwa Emmy skłoniła mnie do zmian. Zaczęłam się modlić i dostrzegać Boga w moim życiu.
    • estera102 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 15:40
      jestem wierząca i co do to cholery za tytuł od kotka !? ile razy powtarzać że nie ma czegoś takiego jak wierząca niepraktykująca !!
    • koksik_girl26 :) 11.10.11, 15:42
      tak, jestem wierząca, jestem też w miarę praktykująca, co tydzień staram się być w cerkwi, jednak wiem że mogłabym się bardziej postarać: gdy już jestem w cerkwi idę na chór ale mimo to niekoniecznie skupiam się na nabożeństwie, wiem też że za mało ogólnie się modlę, przeklinam dosyć dużo ale na całe szczęście to nie jest co drugie słowo: ku**a, więc ogólnie z moją wiarą nie jest tak strasznie źle smile
    • izuunia55 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 15:43
      Jestem ateistka więc nie modlę się i nie chodzę do kościoła....
    • happiness Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 16:11
      Przechodzę okres buntu,aczkolwiek wierzę w Boga i w Kościół. Nie wiem czy daję z siebie wszystko,ale staram się. Chodzę co niedzielę do kościoła,staram się być dobrym człowiekiem,ale jestem w takim wieku i mam taki charakter,że nie zawsze mi się to udaję. W tym roku przystępuję do bierzmowania,więc będę miała okazję zbliżyć się do Boga.
    • demetria0606 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 16:26
      Jestem bardzo wierząca ! Bóg mi cały czas pomaga , a ja w zamian za to regularnie chodzę do kościoła i codziennie modlę się rano i wieczorem smile Bóg uratował mi i mojej babci życie . Staram się być lepsza ale ciągle mi nie wychodzi , za dużo przeklinam i jestem zbyt wredna i złośliwa sad
    • trufla Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 16:30
      Kocham Boga. Uważam, że to najważniejsza rzecz w wierze. Modlę się zawsze wieczorem - to chwila kiedy jestem z Bogiem sam na sam. Wtedy nie myślę absolutnie o niczym, nie skupiam się na niczym tylko właśnie na rozmowie z Bogiem. Do kościoła staram się chodzić w każdą niedzielę, ale wiadomo jak to jest - nie zawsze wychodzi, na święta w kościele jestem zawsze. Staram się być coraz lepszym człowiekiem, ale dlatego, że po prostu wiem, że to mój obowiązek. Tak generalnie to jestem grzeczną i dobrą dziewczynką więc... ; )
    • madalena Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 16:55
      jeśli ktoś wierzy to praktykuje, nie ma osób wierzących niepraktykujących, bo człowiekowi wierzącemu wiara, Bóg, kościół jest potrzebny jak chleb czy woda. ja jestem wierząca, uważam, że Bóg odgrywa w moim życiu znaczącą rolę, jednak coraz więcej ludzi szczególnie młodych nie chodzi do kościoła bo albo nie wierzy, albo uważa że to wstyd, albo uważają, ze to 'modne'. jeśli ktoś nie wierzy ich sprawa, szanuję taki osoby, jednak niech nie chodzą do kościoła, niech nie obchodzą świat takich jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie, niech nie chodzą do sakarmentów świętych, niech nie obrażają Boga i osób wierzących. ja nie jestem idealna, nikt nie jest, grzeszę, ale staram się, chcę być lepszą chrześcijanką i człowiekiem. toleruję osoby wyznające inną religię niż Rzymsko-katolicką, szanuję też ateistów czy osoby zagubione, jednak od nich tez wymaga się tolerancji. Przykład? Nergal. Szanuję go, jednak on też nich szanuje wierzących, tego wymaga kultura.
      • oona Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 17:45
        Można być wierzącym (niekoniecznie w Boga) i nie chodzić do koscioła który traktuje kobiety jak szmaty i inkubatory.
    • sylwek11 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 17:01
      mnie zastanawia , dlaczego kur.wa to bluźnierstwo , skoro kurde już nie ? Wgl te inne słowa , dlaczego są ,, złe " ?
    • oona Kościół nienawidzi kobiet. 11.10.11, 17:44
      Dziewczyno obudź sie, kościół to instytucja dyskryminująca i ponizająca kobiety, jako gorsza wg. nich płeć. Żadna szanująca się dziewczyna nie powinna stawiać tam nogi.
      • alicesz Re: Kościół nienawidzi kobiet. 11.10.11, 18:56
        Chyba, że właśnie przybyłaś z odległego średniowiecza do XXI wieku xD
        T co napisałaś to jedna wielka bzdura!
        • marsjanka115 x__x 11.10.11, 20:29
          a ja się po części zgodzę . kobieta nie ma prawa nawet do własnego brzucha . zakonnice są trzymane w jebanych zakonach kiedy księża siedzą sobie na parafii i jeżdżą super autami za pieniążki kretynów-katolów.
          • never_ @marsjanka115 11.10.11, 21:03
            kobieta z brzuchem jest krytykowana, ale nikt jej nie ukamienuje z tego powodu. a zakonnice wiedzą ja będzie wyglądało ich życie w klasztorze i dobrowolnie się na nie decydują. nie wszyscy księża jeżdżą najnowszymi samochodami, istnieją też tacy, który wolą poświęcać swoje pieniądze innym. szkoda że myślisz że katolicy to kretyni. szkoda również że patrzysz na to wszystko bardzo stereotypowo.
            • cobain. Re: @marsjanka115 11.10.11, 21:14
              jak do tej pory miałam 4 księży w szkole i każdy z nich jeździł sobie audi i każdy się gdzieś budował. no ku... ludzie nie dajcie sobie wkręcać kitów!
              żebrają od innych kase i tyle, przecież przez taką całą niedziele trochę kasy im się uzbiera, a tu jeszcze za coś innego dostaną ;/
              • marsjanka115 x__x 12.10.11, 17:42
                nie nie nie kochana nie chodziło mi o to że krytykuję chrześcijan - dla mnie głupotą jest kościół .
                kobieta nie ma prawa do własnego brzucha to chodziło mi o aborcję.
                • kawaiikimie Re: x__x 14.10.11, 15:52
                  A chciałabyś aby aborcja była legalna?
                  ja jestem temu bardzo przeciwna, bo ludzie powinni być odpowiedzialni i jeśli się ******* to powinni wiedzieć, że może dojść do zapłodnienia, a nie potem szukać lekarza który zrobi aborcję. Przecież kobieta w ciąży nosi w sobie życie i powinna się cieszyć z tego że u niej w brzuchu ktoś mieszka. Jak nie chce się mieć dzieci to się nie ***** bez zabezpieczenia. Dla mnie to normalne zabójstwo.
                  Nie wierzę w Kościół, mam swoje moralne zasady i nie pisze tego bo tak powiedział ksiądz.
    • demi261 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 18:32
      jestem wierząca i praktykująca, cóż mogę powiedzieć staram się, głęboko wierzę, jednak wiadomo czasami jestem leniwa, może nawet bardzo, ale staram się to zwalczać, każdy z nas popełnia grzechy (sam kościół mówi, że jeśli mówisz, że jesteś bez grzechu, jesteś kłamcą), nie jestem idealna, ani święta, bo nikt nie jest i nie będzie, jesteśmy tylko ludźmi, ale ważne, by się staraćwink
    • frau_jonas Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 18:56
      Niewierząca.
      • milk.a Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 19:08
        Dla mnie religia jest sprawą indywidualną więc nie będę się wypowiadać. Niech to zostanie tylko w moim sercu i Boga.
    • aniol1997 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 19:42
      Staram się, ale... wydaje mi się, że kiedy byłam małym dzieckiem lepiej mi to wychodziło. Nie mówiłam nawet "głupi". Mówiłam "niemądry". Lubiłam chodzić do kościoła, zawsze słuchałam rodziców... a teraz? Chciałabym być taka jak kiedyś... próbuję, ale to trudne...
      • avrilkaskate Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 19:46
        kocham Boga, jestem wierząca. codziennie się modlę, chodzę do Kościoła, spowiadam się i jest mi z tym dobrze.
        • naomi. Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 19:50
          chodzę do kościoła w święta bo mama mi nie odpuszcza.

          ogólnie nie wierze, mój tato też nie i jest dobrze.
          nie mam opinii na temat kościoła .. no chociaż.. Ci księża są pojebani.
          (nie obrażam tu żadnej chrześcijanki).
    • never_ wierzę. 11.10.11, 20:27
      jestem wierząca, chodzę do kościoła (czasami nawet częściej niż raz w tygodniu), modlę się. uważam że Bóg jest najważniejszą częścią mojego życia. staram się postępować zgodnie z wiarą, doskonalę się ale zawsze spotykają mnie jakieś słabości. najbardziej boli mnie to, że teraz młodzież traktuje religię na zasadzie 'bo mama mi każe' i często wstydzi się okazywać tego, że kocha Boga. niestety religia nie jest w modzie.
    • lunalovegood44 Re: pytanie dotyczące religijności. 11.10.11, 20:31
      ja chodze na relidie ale nie wierze do końca rodzice chodzą ale ja nie chodze do kościoła
Pełna wersja